Zarysowany kask motocyklowy- czy można w ramach odszkodowania żądać ceny nowego?

man wearing white black and orange motorcross suit
Photo by Pixabay on Pexels.com

Nie sprawdzałem statystyk, ale jestem przekonany, iż motocykliści statystycznie biorą udział w znacznie większej liczbie kolizji i wypadków, niż by wskazywał na to ich ogólny udział w całym transporcie mechanicznym.

Nie rzadko to właśnie oni są ofiarami innych uczestników ruchu, w tym przede wszystkim kierowców samochodów.

Sam prowadziłem już wielokrotnie sprawy o odszkodowanie z OC sprawcy, gdzie poszkodowanym był motocyklista.

Ubezpieczyciela co pewnie z ich punktu widzenia naturalne i w tym wypadku starają się wypłacać jak najniższe odszkodowania.

Jednym z stałych punktów spornych w przypadku poszkodowanych kierowców motocykli jest kwestia odszkodowania za kask motocyklowy.

Często bowiem kask po kolizji, w której uczestniczył motocyklista jest w całkiem dobrym stanie, ma tylko porysowania i w sumie jak twierdzą pełnomocnicy ubezpieczyciela, w zasadzie jest tylko poobijany i można z niego dalej korzystać.

Mimo takiego stanowiska zakładów ubezpieczeń i faktycznie wizualnie dobrego stanu kasku motocyklowego zawsze występuję o zapłatę odszkodowania odpowiadającego wartości całego kasku motocyklowego.

Kask motocyklowy jest bowiem szczególnym elementem wyposażenia motocyklisty i ma bardzo ważne zadanie- ma chronić tak wrażliwy organ jakim jest ludzka głowa. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż kask, który przyjął już na siebie pewne obciążenia, który był uderzony. Ba! jak mówią mi Klienci motocykliści, nawet taki, który spadł z stołu na podłogę, może już nie spełniać swoich funkcji i zagrażać życiu kierowcy motocykla.

 

Reklamy