Odszkodowanie za pogorszenie sytuacji życiowej (art. 446 § 3 k.c.) – co to właściwie jest?

Kiedy ktoś bliski ginie w wypadku, większość osób słyszała o zadośćuczynieniu za krzywdę. Ale jest jeszcze jedno roszczenie, o którym wiedzą niemal wyłącznie prawnicy – odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej.

I to właśnie tego roszczenia ubezpieczyciele najczęściej w ogóle nie uznają.

Dziś chcę wyjaśnić, czym ono jest, kiedy przysługuje i dlaczego warto o nie walczyć – na przykładzie prawdziwej sprawy, w której sąd zasądził takie odszkodowanie, mimo że PZU całkowicie je odrzucił.

Podstawa prawna: art. 446 § 3 Kodeksu cywilnego

Przepis brzmi:

„Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.”

Brzmi prosto, prawda? A jednak w praktyce powstaje mnóstwo wątpliwości:

  • Co to jest „pogorszenie sytuacji życiowej”?
  • Czy chodzi tylko o pieniądze?
  • Czym to się różni od zadośćuczynienia?
  • Jak to udowodnić?

Czym NIE jest odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c.?

Zacznijmy od tego, czego to roszczenie nie obejmuje – bo to kluczowe.

1. To NIE jest rekompensata za cierpienia psychiczne

Za cierpienia psychiczne (ból, żal, tęsknotę, depresję) służy zadośćuczynienie (art. 446 § 4 k.c.).

Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. to coś innego – dotyczy konsekwencji materialnych śmierci bliskiej osoby.

2. To NIE jest rekompensata za utratę zarobków zmarłego

Za utratę środków utrzymania służy renta (art. 446 § 2 k.c.).

Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. ma szerszy zakres – obejmuje wszelkie inne negatywne skutki materialne.

3. To NIE jest automatyczne świadczenie

Sąd może przyznać odszkodowanie – ale nie musi. Trzeba wykazać, że rzeczywiście nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej.

Czym JEST odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c.?

Najprościej mówiąc: to rekompensata za wszystkie te negatywne skutki materialne śmierci bliskiej osoby, które nie mieszczą się w rencie.

Orzecznictwo wskazuje, że chodzi o:

„Wielorakie negatywne następstwa, często trudno uchwytne i niepoliczalne, prowadzące bezpośrednio lub pośrednio do pogorszenia się sytuacji materialnej najbliższych członków rodziny zmarłego.”

Przykłady z praktyki:

  • Utrata pomocy w życiu codziennym
  • Utrata wsparcia w prowadzeniu gospodarstwa domowego
  • Konieczność korzystania z płatnych usług, które wcześniej wykonywał zmarły
  • Utrata perspektyw na lepszą przyszłość
  • Niemożność polepszenia warunków życia w przyszłości

Kluczowe: nie chodzi o ścisłe wyliczenie strat, tylko o ogólną ocenę pogorszenia.



Prawdziwa sprawa: matka, która straciła 18-letniego syna

W lutym 2024 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu rozpatrywał sprawę matki, której syn zginął w wypadku drogowym w 2020 roku. Miał 18 lat.

Co zażądała matka?

W postępowaniu likwidacyjnym wniosła o:

  • 300 000 zł zadośćuczynienia
  • 250 000 zł odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej

Co odpowiedział PZU?

Ubezpieczyciel:

  • Przyznał 30 000 zł zadośćuczynienia (po przyczynieniu wypłacił 21 000 zł)
  • Całkowicie odmówił wypłaty odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej

Uzasadnienie? Brak. PZU po prostu stwierdził, że roszczenie jest „nieuzasadnione”.

Matka nie dała za wygraną i poszła do sądu. W pozwie żądała 20 000 zł tytułem tego odszkodowania.

Co ustalił sąd?

Sąd szczegółowo przeanalizował, jak śmierć syna wpłynęła na sytuację życiową matki.

1. Utrata pomocy w życiu codziennym – usługi informatyczne

18-latek był pasjonatem informatyki. W domu:

  • Zajmował się uruchamianiem i konfigurowaniem sprzętu informatycznego
  • Stworzył sieć informatyczną na potrzeby rodziny
  • Pomagał wszystkim członkom rodziny w rozwiązywaniu problemów z komputerami, telefonami, internetem
  • Był „domowym informatykiem”

Sąd uznał:

„Utrata świadczeń z zakresu wszelkich usług informatycznych, które w obecnych czasach są tak istotne w codziennym funkcjonowaniu, a z czasem będą jeszcze ważniejsze.”

Co to oznacza w praktyce?

Dziś rodzina musi:

  • Płacić za naprawy komputerów (150-300 zł za wizytę)
  • Zatrudniać specjalistów do konfiguracji internetu (200-500 zł)
  • Kupować gotowe, droższe rozwiązania zamiast korzystać z pomocy syna

Koszty? Setki złotych rocznie – przez dziesiątki lat.

2. Utrata przyszłego wsparcia finansowego

Syn miał 18 lat, był w ostatniej klasie liceum. Planował studia informatyczne.

Sąd uznał:

„Po ukończeniu studiów z pewnością podjąłby pracę i dzięki temu mógłby się także dokładać do kosztów utrzymania rodziny, przynajmniej do czasu założenia własnej.”

Informatyk po studiach zarabia dziś 8 000 – 15 000 zł miesięcznie. Nawet gdyby dołożył się „tylko” 1 000 zł miesięcznie przez 5 lat (do czasu założenia własnej rodziny) – to już 60 000 zł.

3. Utrata opieki i pomocy w przyszłości

Matka ma dziś ok. 40 lat. Za 20-30 lat będzie potrzebowała wsparcia w starości.

Sąd uznał:

„Powódka nie może już liczyć na syna w zakresie świadczeń pomocy i opieki w przyszłości, gdy dosięgną ją skutki starości.”

Co to oznacza?

W przyszłości matka będzie musiała:

  • Płacić za opiekę (opiekunka: 15-25 zł/godz.)
  • Korzystać z płatnych usług pielęgniarskich
  • Być może trafić do domu opieki (koszt: 3 000 – 6 000 zł/miesiąc)

Gdyby syn żył – mógłby się nią zaopiekować. Teraz nie może.

4. Okoliczności ograniczające roszczenie

Sąd wziął też pod uwagę, że:

„Przyjąć należy, iż poszkodowany dążyłby do założenia własnej rodziny i usamodzielnienia się oraz, że nastąpiłoby to ok. 30 roku jego życia. Niewątpliwie ograniczyłoby to jego możliwości udzielania matce wsparcia finansowego.”

Innymi słowy: gdyby syn żył – po założeniu własnej rodziny (ok. 30. roku życia) jego pomoc byłaby mniejsza.

Ile zasądził sąd?

Sąd uznał roszczenie za uzasadnione i zasądził 20 000 zł odszkodowania.

Po uwzględnieniu 20% przyczynienia: 16 000 zł.

Dla porównania: PZU odmówił wypłaty jakiejkolwiek kwoty.

Kiedy przysługuje odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c.?

Na podstawie tej sprawy i orzecznictwa można wskazać kluczowe przesłanki:

1. Musi nastąpić „znaczne” pogorszenie sytuacji życiowej

Nie wystarczy, że sytuacja pogorszyła się „trochę”. Musi być to pogorszenie istotne, odczuwalne.

Przykłady:

  • Utrata perspektyw na lepszą przyszłość (jak w omawianej sprawie – pomoc syna)
  • Konieczność rezygnacji z pracy (np. żeby zająć się dziećmi zmarłego)
  • Utrata domu (np. bo zmarły spłacał kredyt)
  • Konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów (opieka nad dziećmi, leczenie)

2. Musi istnieć związek przyczynowy między śmiercią a pogorszeniem

Pogorszenie musi wynikać ze śmierci bliskiej osoby – a nie z innych przyczyn.

Przykład:

  • Matka straciła pracę, bo musiała zająć się dziećmi zmarłego syna = związek przyczynowy
  • Matka straciła pracę, bo firma zbankrutowała = brak związku przyczynowego

3. Osoba dochodzi roszczenia musi być „najbliższym członkiem rodziny”

Kto to taki?

Z pewnością:

  • Rodzice, dzieci
  • Małżonek
  • Rodzeństwo (jeśli była silna więź)
  • Partner z długoletniego konkubinatu

Wątpliwe:

  • Dalsza rodzina (wujkowie, ciotki, kuzyni)
  • Znajomi, przyjaciele

4. Pogorszenie musi mieć wymiar „materialny”

Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. nie obejmuje cierpień psychicznych – te są rekompensowane przez zadośćuczynienie.

Chodzi o konsekwencje materialne, które można (choć czasem trudno) wycenić.

Przykłady sytuacji, w których odszkodowanie przysługuje

Przykład 1: Utrata pomocy w gospodarstwie domowym

Sytuacja: Zmarła żona prowadziła gospodarstwo domowe, gotowała, sprzątała, prała. Teraz mąż musi korzystać z płatnych usług.

Koszty:

  • Sprzątaczka: 30-50 zł/godz. (raz w tygodniu = 150-200 zł/miesiąc)
  • Pralnia: 50-100 zł/miesiąc
  • Gotowe obiady: 20-30 zł/dzień = 600-900 zł/miesiąc

Rocznie: ok. 10 000 – 15 000 zł
Przez 20 lat: 200 000 – 300 000 zł

Odszkodowanie: 30 000 – 80 000 zł (sądy zasądzają „stosowną” kwotę, nie pełen koszt)

Przykład 2: Utrata opieki nad dziećmi

Sytuacja: Zmarła matka opiekowała się dziećmi. Teraz ojciec musi zatrudnić nianię.

Koszty:

  • Niania: 15-25 zł/godz.
  • 4 godziny dziennie = 60-100 zł/dzień = 1 800 – 3 000 zł/miesiąc

Rocznie: ok. 20 000 – 35 000 zł
Przez 10 lat (do czasu dorosłości dzieci): 200 000 – 350 000 zł

Odszkodowanie: 50 000 – 120 000 zł

Przykład 3: Utrata wsparcia finansowego

Sytuacja: Zmarły mąż dokładał się do kosztów utrzymania domu. Żona ma niższe dochody i nie jest w stanie sama udźwignąć wszystkich wydatków.

Konsekwencje:

  • Musi sprzedać samochód
  • Nie może pozwolić sobie na wakacje
  • Musi oszczędzać na jedzeniu

Odszkodowanie: 20 000 – 60 000 zł (zależnie od skali pogorszenia)

Przykład 4: Utrata perspektyw zawodowych

Sytuacja: Zmarły prowadził firmę rodzinną. Po jego śmierci firma upadła, bo nikt inny nie potrafił jej prowadzić.

Konsekwencje:

  • Utrata źródła utrzymania całej rodziny
  • Konieczność szukania nowej pracy (często gorzej płatnej)

Odszkodowanie: 40 000 – 100 000 zł

Jak udowodnić pogorszenie sytuacji życiowej?

To najtrudniejsza część. Bo często chodzi o szkody przyszłe, trudne do wyceny.

Dowody, które warto zebrać:

1. Dokumentacja finansowa

  • Rachunki za usługi, które teraz musisz opłacać (sprzątaczka, niania, informatyk)
  • Zestawienie dochodów – przed śmiercią bliskiej osoby i po
  • Dowody spłaty kredytów/rat – jeśli zmarły się do nich dokładał

2. Zeznania świadków

Świadkowie mogą potwierdzić:

  • Jaką pomoc świadczył zmarły w życiu codziennym
  • Jak jego śmierć wpłynęła na Twoją sytuację materialną
  • Jakie zmiany musiałeś wprowadzić w swoim życiu

3. Opinia biegłego (jeśli potrzebna)

W skomplikowanych przypadkach sąd może zlecić opinię biegłego, np.:

  • Biegły ekonomista – oszacuje utratę przyszłych dochodów
  • Biegły z zakresu wyceny nieruchomości – jeśli musisz sprzedać dom

4. Twoje zeznania

Często kluczowe są Twoje własne zeznania przed sądem. Musisz przekonująco wyjaśnić:

  • Jak zmarły pomagał Ci w życiu codziennym
  • Jakie konkretne zadania wykonywał
  • Jak jego śmierć wpłynęła na Twoją sytuację materialną
  • Jakich zmian musiałeś dokonać

Typowe błędy przy dochodzeniu tego roszczenia

Błąd 1: Mylenie z zadośćuczynieniem

Źle: „Po śmierci męża jestem w depresji, nie mogę spać, płaczę – dlatego moja sytuacja życiowa się pogorszyła”

Dobrze: „Po śmierci męża musiałam zatrudnić hydraulika, elektryka i ogrodnika, bo mąż sam wszystko naprawiał. Koszty: 5 000 zł rocznie.”

Błąd 2: Brak konkretów

Źle: „Moja sytuacja życiowa się pogorszyła”

Dobrze: „Musiałam zrezygnować z wakacji (oszczędność: 6 000 zł rocznie), sprzedać samochód (12 000 zł), nie mogę już posyłać dzieci na zajęcia dodatkowe (3 000 zł rocznie)”

Błąd 3: Zbyt wygórowane żądania

W omawianej sprawie matka żądała początkowo 250 000 zł. Sąd zasądził 20 000 zł (po przyczynieniu 16 000 zł).

Wniosek: Lepiej żądać realnej kwoty (20 000 – 50 000 zł), którą da się uzasadnić, niż astronomicznej sumy bez pokrycia.

Błąd 4: Rezygnacja z roszczenia

Wielu poszkodowanych w ogóle nie zgłasza tego roszczenia, bo:

  • Nie wiedzą, że im przysługuje
  • Ubezpieczyciel odmówił i myślą, że to koniec

A tymczasem sąd może je uwzględnić – nawet jeśli ubezpieczyciel odmówił!

Dlaczego ubezpieczyciele odmawiają?

Z mojego doświadczenia – ubezpieczyciele rutynowo odmawiają wypłaty odszkodowania z art. 446 § 3 k.c.

Dlaczego?

  1. To roszczenie jest trudne do udowodnienia – ubezpieczyciel liczy, że poszkodowany się podda
  2. Kwoty mogą być znaczne – kilkadziesiąt tysięcy złotych to dla ubezpieczyciela duża suma
  3. Większość poszkodowanych nie wie o tym roszczeniu – więc o nie nie walczy

Ale sądy je uwzględniają – jeśli tylko da się wykazać realne pogorszenie sytuacji życiowej.

Moje refleksje

Przez lata praktyki widziałem dziesiątki przypadków, w których ubezpieczyciel odmówił odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. – a sąd je ostatecznie zasądził.

1. To nie jest „drugie zadośćuczynienie”

Wielu poszkodowanych myli te dwa roszczenia. Ale to dwa osobne świadczenia:

  • Zadośćuczynienie = za cierpienia psychiczne
  • Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. = za pogorszenie sytuacji materialnej

Przysługują niezależnie od siebie.

2. Warto o nie walczyć

Nawet jeśli ubezpieczyciel odmówił – to nie koniec. Sąd może je uwzględnić.

W omawianej sprawie: PZU odmówił całkowicie, sąd zasądził 16 000 zł.

3. Dokumentuj wszystko

Zbieraj:

  • Rachunki za usługi, które teraz musisz opłacać
  • Dowody zmian w Twoim życiu (rezygnacja z pracy, sprzedaż samochodu)
  • Zeznania świadków

To kluczowe dowody.

4. Nie żądaj astronomicznych kwot

Lepiej żądać 20 000 – 50 000 zł i to dobrze uzasadnić – niż 250 000 zł bez pokrycia.

Sąd zasądzi „stosowną” kwotę – nie pełny koszt wszystkich strat przez całe życie.

Podsumowanie

Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. to roszczenie o:

  • Pogorszenie sytuacji materialnej (nie psychicznej!)
  • Wynikające ze śmierci bliskiej osoby
  • Obejmujące utratę pomocy, wsparcia, perspektyw na przyszłość

Kto może je dochodzić?

  • Najbliżsi członkowie rodziny zmarłego (rodzice, dzieci, małżonek, partner)

Ile można dostać?

  • Zazwyczaj: 20 000 – 80 000 zł (w zależności od skali pogorszenia)
  • W wyjątkowych przypadkach: do 150 000 zł

Czy warto walczyć?

  • TAK – nawet jeśli ubezpieczyciel odmówił
  • Sądy regularnie uwzględniają to roszczenie

W omawianej sprawie:

  • PZU odmówił całkowicie
  • Sąd zasądził 20 000 zł (po przyczynieniu: 16 000 zł)

A Wasze doświadczenia? Dochodziliście odszkodowania z art. 446 § 3 k.c.? Ile Wam zasądzono? Podzielcie się w komentarzach!


Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl oraz www.blogoodszkodowaniach.pl.

Masz pytanie lub chcesz podzielić się swoją historią? Zostaw komentarz lub napisz: kancelaria@prawnikpoznanski.pl


Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna i wymaga analizy konkretnych okoliczności.

Nieznane's awatar

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy Kancelaria Prawna w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.prawnikpoznanski.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: https://prawospadkowepoznan.pl/

Dodaj komentarz