W jakiej wysokości odszkodowanie za pękniętą śledzionę?

Rozstrój zdrowia związany z urazami w obrębie jamy brzusznej są najczęstszymi po urazach głowy konsekwencjami wypadków komunikacyjnych jakie przytrafiają się poszkodowanym.

Najczęstszą konsekwencją wypadku powodującego uraz brzucha są tępe urazy wątroby zaraz za tymi obrażeniami statystycznie najczęściej występują urazy śledziony. Śledziona jest bowiem narządem, który charakteryzuje się niezwykłą kruchością i jest mało odporna na urazy.

Do typowych objawów uszkodzenia śledziony można zaliczyć ból w lewym podżebrzu, często promieniujący do barku, rozlany ból brzucha, tkliwość. Mogą także pojawić się objawy wstrząsu jak przyspieszony oddech, szybki puls, lęk i niepokój. W zasadzie najczęstsza metodą leczenia ciężkiego urazu śledziony u osoby dorosłej jest jej usunięcie przez lekarza chirurga.

Jakiej wysokości zadośćuczynienia może domagać się od ubezpieczyciela, czy sprawcy szkody poszkodowany, który doznał uszczerbku na zdrowiu w postaci usunięcia śledziony?

Swego czasu pisałem artykuł o wysokości możliwego do uzyskania odszkodowania w przypadku złamania ręki. Konkluzja moja jest taka, iż bez analizy tego jednego konkretnego przypadku trudno ocenić ile – w jakiej wysokości odszkodowanie się należy.

Sędzia ustalając wysokość zadośćuczynienie za dany uszczerbek na zdrowiu musi wziąć pod uwagę całość okoliczności, które towarzyszą powstaniu tego konkretnego uszczerbku.

Istotne jest chociażby w jakim wieku jest osoba poszkodowana?

Jaki wykonuje zawód?

Czy w związku z usunięciem śledziony  poszkodowany będzie zmuszony do porzucenia ulubionego hobby – np. nie będzie mógł grać w koszykówkę, czy przekopać ogródka na działce?

Słowem każda okoliczność, która u poszkodowanego uległa negatywnej zmianie w wyniku doznanego urazu jamy brzusznej w wyniku, którego usunięto śledzionę ma przełożenie na wysokość zadośćuczynienia.

Sądy oczywiście posiłkują się także ustalanym przez biegłego, w tym wypadku internistę, gastrologa, lub chirurga, uszczerbkiem na zdrowiu. Co oczywiste im uszczerbek ten będzie wyższy tym wyższe zadośćuczynienie.

W przypadku utraty śledziony Tabela zawarta w OBWIESZCZENIU MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przewiduje następujące widełki procentowego uszczerbku na zdrowiu, w zależności od charakteru urazu jakiemu uległa śledziona :

71. Utrata śledziony:

a) bez większych zmian w obrazie krwi 15

b) ze zmianami w obrazie krwi lub i ze zrostami

otrzewnowymi 30

Jak więc widać uszczerbek stwierdzony przy utracie śledziony zawiera się w wartości 15 lub 30 %. Sąd w zależności więc od komplikacji zdrowotnych może więc zasądzić z tytułu utraty kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W tym miejscu warto może wskazać kilka rozstrzygnięć wydanych przez sądy w przy tego typu roszczeniach z skrótowym opisem stanu faktycznego. Co pozwoli Czytelnikowi na wyrobienie sobie zdania

I tak w wyroku o sygn. akt: I ACa 145/14 – wyrok wydany przez Sąd Apelacyjny w Lublinie z 2014-06-05 zasądził łącznie po uwzględnieniu wcześniej przyznanej kwoty 100.000 zł wskazując następujący stan faktyczny ( przy czym w tym wypadku doszło także do złamania kości miednicy):

„W dniu 17 września 2010r.powódka uległa wypadkowi komunikacyjnemu w wyniku którego doznała urazu brzucha i złamania obu gałęzi kości łonowych. W dniu 18 września 2010r. z powodu krwotoku do jamy otrzewnej była operowana i usunięto jej śledzionę. W szpitalu przebywała do 27 września, a następnie do 30 grudnia 2010r. była leczona w Poradni (…). W okresie pobytu w szpitalu nie mogła poruszać się samodzielnie. Przez około dwa miesiące od wypadku poruszała się przy pomocy lasek łokciowych. Wymagała pomocy przez około trzech miesięcy od wypadku. Obecnie odczuwa dolegliwości bólowe po dłuższym siedzeniu, ma problemy z wykonywaniem czynności pielęgnacyjnych przy dziecku. Przyjmuje środki przeciwbólowe, gdy dolegliwości się nasilają. Po operacji pozostała jej blizna na brzuchu, która jest widoczna, gdy powódka jest ubrana w strój kąpielowy. Przed wypadkiem powódka uczyła się w liceum o profilu policyjno-sportowym. Obecnie uczęszcza do liceum ogólnokształcącego. Nie uprawia żadnego sportu. Utrata śledziony ma wpływ na odporność powódki na infekcje. Z tego względu przy cięższej infekcji, przebiegającej z gorączką powódka wymaga prewencyjnego stosowania antybiotyków o szerokim spektrum działania.”

W innym wyroku I ACa 1279/13 Sąd Apelacyjny w Łodzi w dniu 2014-03-28

przyznał na rzecz poszkodowanego, który utracił śledzionę ale także doznał innych uszczerbków na zdrowiu łącznie z wcześniej przyznaną kwotą 75 tyś

Sąd ustalił, co następuje :

„Pogotowie (…) udzieliło H. S. pierwszej pomocy na miejscu wypadku, a następnie przetransportowało ją do Wojewódzkiego Szpitala (…) w Z. na Oddział (…) Ogólnej. Tam przeprowadzono u powódki diagnostykę radiologiczną (CT głowy i kręgosłupa szyjnego, CT klatki piersiowej, CT brzucha, CT kręgosłupa L-S oraz USG brzucha) i laboratoryjną. W trakcie diagnostyki stwierdzono u poszkodowanej torbiel śledziony i H. S. została zakwalifikowana do leczenia operacyjnego. W dniu 29 lipca 2010 roku wykonano powódce zabieg usunięcia śledziony. W czasie hospitalizacji powódka była konsultowana psychiatrycznie i rozpoznano u niej organiczne zaburzenie nastroju.

W dniu 10 sierpnia 2010 roku powódka zastała wypisana ze szpitala z zaleceniem dalszego leczenia i kontroli w Poradni Chirurgicznej, Neurologicznej i Psychiatrycznej oraz leczenia farmakologicznego. Ponadto powódka otrzymała skierowanie do Poradni (…) Szczękowo – Twarzowej w związku z urazem twarzoczaszki.

Po wyjściu ze szpitala poszkodowana podjęła dalsze leczenie w Poradni Chirurgii Ogólnej, Poradni Neurologicznej i Psychiatrycznej, a także Rehabilitacyjnej.

Przed wypadkiem powódka nie odczuwała żadnych dolegliwości z powodu śledziony. Przesłana do badania histopatologicznego, usunięta operacyjnie torbiel śledziony, wykazała utkanie śledziony z rozrostem miazgi czerwonej i obecnością torbieli o średnicy około 10 cm wysłanej normotypowym nabłonkiem kostkowym.

Zarówno w czasie hospitalizacji, jak i po opuszczeniu szpitala, powódka z powodu doznanych urazów i procesu ich leczenia potrzebowała pomocy osób drugich przy wykonywaniu niektórych czynności dnia codziennego, przy poruszaniu się, której udzielali sąsiadka i syn.

Od chwili wypadku powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim, była niezdolna do pracy, utrzymywała się z zasiłku chorobowego wypłacanego przez ZUS w Ł.. Orzeczeniem Lekarza Orzecznika ZUS z dnia 26 stycznia 2011 roku powódka została uznana za niezdolną do pracy, a w związku z rokowaniem odzyskania zdolności do pracy ustalono, że istnieją okoliczności uzasadniające ustalenie uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 3 miesięcy, licząc od daty wyczerpania zasiłku chorobowego. Decyzją z dnia 01 lutego 2011 roku ZUS w Ł. przyznał powódce prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 21 stycznia 2011 roku do 20 kwietnia 2011 roku w wysokości 90% podstawy wymiaru zasiłku chorobowego. Następnie na mocy orzeczenia lekarza orzecznika ZUS z dnia 19 maja 301 roku przyznano uprawnienia do świadczenia rehabilitacyjnego na dalszy okres 5 – miesięcy. Decyzją z dnia 26 września 2011 roku ZUS w Ł.przyznał powódce prawo do dalszego świadczenia rehabilitacyjnego od 18 września 2011 roku do 15 stycznia 2012 roku.

W oparciu o opinie biegłych lekarzy Sąd I instancji ustalił, że w wyniku wypadku w dniu 23 lipca 2010 roku H. S. doznała urazu głowy z wstrząśnieniem mózgu oraz obrażeń ogólnych. Dolegliwości o charakterze lękowym, zaburzenia nastroju i snu utrzymywały się mimo leczenia. Długotrwały uszczerbek na zdrowiu z tego tytułu wynosi 10 % z pkt. 10 a. Zaburzenia, jakie rozpoznano u powódki, mają skłonność do przewlekania się, ale rokowanie jest dobre. Nasilenie cierpień było znaczne. Istnieje konieczność zażywania przez powódkę leków w zakresie zaleconym przez lekarzy leczących ją w szpitalu, a także powinna ona korzystać z psychoterapii, której zakres powinien być ustalony w czasie pobytu powódki na oddziale dziennym. Możliwa jest psychoterapia w ramach NFZ, ale okresy oczekiwania bywają długie, nawet kilkunastomiesięczne. Powódka wymagała pomocy osób trzecich przy poruszeniu się w warunkach ruchu ulicznego.

Z punktu widzenia neurologicznego u powódki stwierdzono stan po urazie wielomiejscowym w wyniku wypadku komunikacyjnego z urazem głowy i wstrząśnieniem mózgu, urazem twarzoczaszki, urazem kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego i urazem brzucha. Na skutek urazu głowy rozwinął się wtórny, subiektywny zespół pourazowy wymagający leczenia psychiatrycznego. Na skutek urazu kręgosłupa rozwinął się pourazowy zespół bólowy lędźwiowo -krzyżowy, którego objawy w mniejszym nasileniu utrzymują się nadal. Zakres cierpień fizycznych był znaczny w okresie pierwszych 2 miesięcy, później o charterze stopniowo malejącym. Bóle krzyża w niewielkim stopniu utrzymują się nadal. Cierpienia fizyczne związane były z bólami i zwrotami głowy, bólami kręgosłupa szyjnego, lędźwiowo – krzyżowego oraz bólami klatki piersiowej i brzucha. Z punktu widzenia neurologicznego u powódki wystąpił długotrwały uszczerbek na zdrowiu łącznie w wysokości 18% tj. 10% wg p. 10a Tabeli (subiektywny zespół pourazowy), 8% wg p. 94 c Tabeli (pourazowy zespół bólowy lędźwiowo-krzyżowy). Z punktu widzenia neurologa powódka przez kilka tygodni mogła mieć znaczne trudności z samoobsługą. Przez okres 3 miesięcy mogła wymagać opieki osób trzecich w wymiarze 2 godzin dziennie. Ponadto wymagała przyjmowania leków przeciwbólowych.

Z punktu widzenia chirurgicznego powódka w wyniku wypadku drogowego z dnia 23 lipca 2010 roku doznała urazu wielomiejscowego, w szczególności głowy, kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego, brzucha. Ponadto z powodu podejrzenia pourazowego krwiaka (torbieli) śledziony miała wykonaną splenektomię (usunięcie śledziony). U powódki występowała torbiel prawdziwa, a nie rzekoma. Potwierdza to wynik badania histopatologicznego. Obecność torbieli o średnicy około 10 cm wysłanej normo – typowym nabłonkiem kostkowym wyklucza pourazową etiologię torbieli. Torbiel najprawdopodobniej występowała u powódki od urodzenia, z tym, że powódka nie miała wcześniej wykonywanego USG, więc nie było to zdiagnozowane. W większości przypadków torbiele o wielkości poniżej 8 cm pozostają bezobjawowe. Zostają one stwierdzone przypadkowo w czasie kontrolnych badań takich jak USG, czy tomografia. Lekarze nie wiedząc o tym mogli podejrzewać, że jest to torbiel rzekoma lub krwiak śledziony i zdecydowali się na podjęcie takiego leczenia obawiając się następstw związanych z pęknięciem śledziony. Wypadek niewątpliwie sprowokował do wykonania operacji, ale trudno przewidzieć, czy powódka nie mając wypadku uniknęłaby tej operacji w przyszłości. Nie jest znany przypadek aby torbiel, o takiej wielkości jak występowała u powódki, wchłonęła się samoistnie. Można tylko przypuszczać, że powódka miałaby tę torbiel do końca życia i o niej nie wiedziała, ale jest to niemożliwe do przewidzenia. Pomiędzy wypadkiem a wykonaniem splenektomii istniał tylko związek pośredni. Z punktu widzenia chirurgicznego zakres cierpień fizycznych był znaczny w pierwszych 3-4 tygodniach po wypadku i zabiegu operacyjnym. Z punktu widzenia chirurgicznego uszczerbek na zdrowiu powódki na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 23 lipca 2010 roku wynosi łącznie 18 % : 10% wp. 10a (subiektywny zespół pourazowy), 8% wg p. 94c ( pourazowy zespół lędźwiowo-krzyżowy). Z punktu widzenia chirurgicznego w związku z przebytym urazem oraz zabiegiem operacyjnym powódka miała przez kilka tygodni trudności z samoobsługą, które w chwili obecnej nie występują.”

Reklamy

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.kacprzak.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady.

2 myśli na temat “W jakiej wysokości odszkodowanie za pękniętą śledzionę?”

  1. A jak Pan Mecenas skomentuje wyrok sądu odwoławczego w sprawie zniszczenia uzębienia przez stomatologa, o którym ostatnio głośno w sprawie. Czy zmniejszenie zadośćuczynienia do „tylko” 50.000 zł to już nie lekka przesada. Czy w Polsce wyrok cywilne nie są za niskie?
    http://wroclaw.eska.pl/newsy/wroclaw-chciala-miec-piekny-usmiech-skonczylo-sie-zmianami-rysow-twarzy-i-walka-z-dentystka-o-odszkodowanie/293832

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s