Sprawa, która wciąż wraca
Kilka miesięcy temu do kancelarii przyszła pani Krystyna – kobieta po pięćdziesiątce, która straciła męża w wypadku samochodowym. Przyszła z decyzją ubezpieczyciela i pytaniem, które brzmiało mniej więcej tak: „Panie mecenasie, ja rozumiem, że oni liczą każdą złotówkę, ale czy mogą mi odjąć zasiłek z ZUS-u od odszkodowania za koszty pogrzebu? Bo to jakby płacili mi podwójnie, czy tak?”
Nie, pani Krystyno. Nie płaciliby podwójnie. To oni próbują NIE zapłacić w ogóle.
Ta rozmowa przypomniała mi, dlaczego tak bardzo fascynuje mnie prawo odszkodowawcze – bo to nie tylko paragrafy i wyroki. To ciągła walka z kreatywnością ubezpieczycieli, którzy próbują wymyślać coraz to nowe sposoby, żeby zapłacić mniej. A odliczanie zasiłku pogrzebowego to jeden z ich ulubionych trików.
I dziś chcę opowiedzieć, dlaczego to nie ma żadnych podstaw prawnych – co potwierdził sam Sąd Najwyższy.
Statystyka, która boli
Zacznijmy od liczb, bo one zawsze dobrze ilustrują skalę problemu. Około 3000 rodzin rocznie w Polsce musi walczyć z ubezpieczycielem o zwrot kosztów pogrzebu osoby bliskiej, która zginęła w wypadku komunikacyjnym. Trzy tysiące. To małe miasteczko.
I w większości tych spraw ubezpieczyciele stosują ten sam manewr: otrzymują faktury za pogrzeb (stypa, przewóz zwłok, trumna, odzież żałobna, nagrobek), przyznają jakieś odszkodowanie… ale odejmują od niego zasiłek pogrzebowy z ZUS-u.
Dlaczego? Bo „przecież ZUS już wypłacił na koszty pogrzebu, to po co my mamy płacić podwójnie?”.
Brzmi logicznie? Na pierwszy rzut oka – może. Ale prawo mówi coś zupełnie innego.
Co mówi prawo: Sąd Najwyższy rozstrzygnął sprawę
Problem odliczania zasiłku pogrzebowego „przetoczył się” przez polskie sądy i dotarł aż do Sądu Najwyższego. I w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 15 maja 2009 r. (sygn. akt III CZP 140/08) Sąd Najwyższy jasno stwierdził:
„Zasiłek pogrzebowy przewidziany art. 77 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (…) nie podlega uwzględnieniu przy ustalaniu odszkodowania dochodzonego na podstawie art. 446 § 1 k.c.”
Co to oznacza prostym językiem? Że ubezpieczyciel NIE MOŻE odliczyć zasiłku pogrzebowego od należnego odszkodowania.
To nie jest opinia jakiegoś sądu rejonowego, którą można ignorować. To uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego – czyli najwyższa możliwa wykładnia prawa w Polsce. Nie ma wyższej instancji. Nie ma apelacji. Kropka.
Dlaczego Sąd Najwyższy tak uznał?
Teraz najciekawsze: dlaczego SN tak orzekł? Bo można by pomyśleć, że skoro ZUS wypłaca zasiłek „pogrzebowy”, to znaczy, że na pogrzeb, więc… po co dwa razy płacić za to samo?
Otóż Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że celem zasiłku pogrzebowego nie jest pokrycie kosztów pogrzebu, ale pomoc osobom zmarłego. To subtelna, ale fundamentalna różnica.
Zasiłek pogrzebowy to świadczenie z systemu ubezpieczeń społecznych, które przysługuje uprawnionym osobom (np. rodzinie zmarłego) niezależnie od tego, czy ktoś inny ponosi odpowiedzialność za śmierć. To forma wsparcia państwa dla rodziny w trudnym momencie.
Natomiast odszkodowanie z art. 446 § 1 KC to zupełnie inna instytucja – to rekompensata za poniesione koszty, wypłacana przez sprawcę (lub jego ubezpieczyciela), który ponosi odpowiedzialność za śmierć osoby bliskiej.
Innymi słowy:
- Zasiłek pogrzebowy = pomoc państwa, niezależna od winy kogokolwiek
- Odszkodowanie za koszty pogrzebu = odpowiedzialność sprawcy za skutki jego działania
To dwie zupełnie różne instytucje prawne, które nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie można ich „mieszać” i odliczać jednego od drugiego.
Z praktyki kancelarii wiem, że to rozróżnienie jest dla wielu osób – w tym dla ubezpieczycieli – trudne do zrozumienia. Ale prawo jest jasne.
Taktyka ubezpieczycieli: „spróbujmy, może się uda”
Co ciekawe, pomimo tej uchwały SN z 2009 roku, ubezpieczyciele wciąż próbują odliczać zasiłek pogrzebowy. Dlaczego? Bo wiedzą, że większość poszkodowanych rodzin nie ma pojęcia o tej uchwale. Nie mają prawników, nie czytają orzeczeń SN. Są w żałobie, w szoku, w stresie.
Ubezpieczyciel wysyła decyzję: „Koszty pogrzebu: 15 000 zł. Zasiłek pogrzebowy z ZUS: 7000 zł. Do wypłaty: 8000 zł”. I rodzina… przyjmuje. Bo brzmi to logicznie. Bo nie wiedzą, że mogą się odwołać. Bo nie mają siły walczyć.
To cyniczne? Moim zdaniem – tak. Ale to standardowa taktyka. Próbujemy, a nuż ktoś się nie odwoła.
I dlatego tak ważne jest, żeby o tym mówić. Żeby rodziny wiedziały, że mają prawo do pełnego odszkodowania, bez odliczeń.
Moja rada: walcz o swoje
Jeśli otrzymałeś decyzję od ubezpieczyciela, w której odliczył zasiłek pogrzebowy od odszkodowania za koszty pogrzebu, nie akceptuj tego. Masz trzy opcje:
1. Złóż odwołanie do ubezpieczyciela
Najpierw spróbuj na drodze reklamacji. Wyślij do ubezpieczyciela pismo, w którym powołaj się na uchwałę SN z 15 maja 2009 r. (sygn. III CZP 140/08) i zażądaj wypłaty pełnej kwoty kosztów pogrzebu, bez odliczeń. W wielu przypadkach ubezpieczyciel – widząc, że osoba jest świadoma swoich praw – zmieni decyzję.
2. Wytocz powództwo do sądu
Jeśli odwołanie nic nie da, idź do sądu. Powołaj się na wyżej wskazaną uchwałę. Sąd – związany wykładnią SN – przyzna Ci pełne odszkodowanie. To pewna sprawa.
3. Od razu idź z prawnikiem
Najlepszą strategią jest działanie prewencyjne: od samego początku zgłoś roszczenie z pomocą radcy prawnego lub adwokata. Ubezpieczyciel, widząc profesjonalną reprezentację, rzadziej próbuje „tricków” typu odliczanie zasiłku pogrzebowego.
Co wchodzi w koszty pogrzebu?
Skoro już mówimy o odszkodowaniu za koszty pogrzebu, warto przypomnieć, co właściwie można odzyskać. Art. 446 § 1 KC mówi o „kosztach pogrzebu”. W praktyce to:
- Trumna, odzież żałobna, kwiaty
- Przewóz zwłok (np. z miejsca wypadku do domu rodzinnego)
- Opłaty za usługi pogrzebowe (zakład pogrzebowy, krematorium, itp.)
- Stypa (racjonalna, nie przesadzona)
- Nagrobek (tu uwaga: nie każdy sąd przyzna koszty luksusowego nagrobka z granitu, ale prosty, godny nagrobek – tak)
- Msza żałobna, kondukty
Ważne: wszystko musi być udokumentowane fakturami. Bez faktur nie ma zwrotu. Więc zbieraj wszystko, co dostaniesz od zakładu pogrzebowego, restauracji (stypa), kamieniarza (nagrobek).
Refleksja: o co tu naprawdę chodzi?
Zastanawiam się czasem, co myślą sobie likwidatorzy szkód w ubezpieczalniach, którzy wystawiają takie decyzje. Przecież oni też są ludźmi. Niektórzy pewnie sami stracili bliskich. Rozumieją, co to znaczy organizować pogrzeb w stresie, żałobie, chaosie emocjonalnym.
A jednak wystawiają decyzje, w których odliczają zasiłek pogrzebowy, pomimo jasnej uchwały Sądu Najwyższego. Dlaczego? Bo taka jest procedura? Bo szef kazał? Bo „tak zawsze robiliśmy”?
Moim zdaniem, w sprawach śmierci osoby bliskiej powinna obowiązywać szczególna delikatność i uczciwość. Rodzina, która straciła kogoś bliskiego w tragicznych okolicznościach, nie powinna jeszcze walczyć z ubezpieczycielem o każdą złotówkę. Powinno być jasne: sprawiedliwe odszkodowanie, bez tricków, bez „prób”.
Ale to tylko moja refleksja. W rzeczywistości ubezpieczyciele działają w logice biznesowej: im mniej zapłacą, tym lepiej dla ich bilansu. I dlatego tak ważne jest, żeby poszkodowani znali swoje prawa.
Podsumowanie: nie daj się oszukać
Na koniec krótkie podsumowanie, które możesz sobie zapisać:
- Zasiłek pogrzebowy z ZUS-u NIE jest odliczany od odszkodowania za koszty pogrzebu.
- To potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z 15 maja 2009 r. (sygn. III CZP 140/08).
- Jeśli ubezpieczyciel próbuje odliczyć zasiłek – złóż odwołanie i powołaj się na tę uchwałę.
- Jeśli odwołanie nie zadziała – idź do sądu. To pewna wygrana.
- Najlepiej: działaj z prawnikiem od początku.
A jakie są Wasze doświadczenia? Zdarzyło Wam się walczyć o odszkodowanie za koszty pogrzebu? Ubezpieczyciel próbował odliczyć zasiłek z ZUS-u? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach – ciekawe, ilu z Was spotkało się z tym problemem.
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl oraz www.prawospadkowepoznan.pl.
Masz pytanie lub chcesz podzielić się swoją historią? Zostaw komentarz lub napisz: kancelaria@prawnikpoznanski.pl








