Polisy Oc drożeją o 40% – Czy to faktycznie zła wiadomość dla kierowców?

Ostatnio przez media przewinęła się informacja o przeprowadzonej przez towarzystwa ubezpieczeniowe podwyżce opłat za polisy OC. Wzrost kosztów ubezpieczenia miałby wzrosnąć o co najmniej 40%.

Według danych dostępnych w internecie pod koniec zeszłego roku kierowcy przeciętnie płacili 618 zł za polisę OC. W chwili obecnej średni koszt polisy sięga już kwoty 856 zł. Jeszcze bardziej zdrożały polisy OC dla samochodów z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów. Tu średnia składka wzrosła z 705 zł pod koniec roku do 1018 zł na koniec pierwszego półrocza 2016 r.

Oczywiście media przedstawiają te informację jako katastrofalną, czy rzeczywiście?

Wiadomo że nikt nie lubi płacić dużo, zwłaszcza za coś co w odczuciu przeciętnego kierowcy jest niczym innym jak zwykłym haraczem. Często kierowca w zasadzie nie zastanawia się nad tym po co mu ubezpieczenie OC, tylko że raz do roku musi zapłacić jakąś kwotę w PZU, Allianz czy Hestii. W zasadzie nic za to nie dostaje- jedynie świstek, który wkłada za zakładkę dowodu rejestracyjnego.

Jednakże aby zrozumieć przyczynę podwyżek trzeba się odnieść do tego, do czego jest stworzone obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej.

Z tego ubezpieczenia wypłacane są odszkodowania za uszkodzone w wyniku kolizji komunikacyjnej pojazdy, zadośćuczynienia za powstały w wyniku wypadku uszczerbek na zdrowiu czy za śmierć osoby bliskiej.

Gdy tylko ktoś staje się poszkodowanym w wypadku ubezpieczeniowym w zasadzie zderza się z ścianą problemów związanych z uzyskaniem godnego odszkodowania.

Zakłady ubezpieczeń w zasadzie prowadząc w Polsce walkę na oferowanie jak najtańszych polis Oc aby jako tako spinać swój budżet w stosunku do zasądzanych kwot tytułem zadośćuczynienia, nie miały ekonomicznie innego wyjścia jak kombinować, wydawać decyzję odmowne, czy proponować odszkodowanie odpowiadające jedynie części rzeczywiście należnego odszkodowania.

Tak więc lustrzanym odbiciem taniej polisy Oc była słaba likwidacja szkód komunikacyjnych i dramat wielu ofiar polskich dróg.

Od kilku lat ubezpieczyciele na polisach Oc byli stratni, dzięki dobrej roli sądów czy Komisji Nadzoru Finansowego, które swoimi orzeczeniami i wytycznymi niejako zmusiły ubezpieczycieli do poprawy procesu likwidacji szkód, a przede wszystkim wysokości wypłacanych odszkodowań, zadośćuczynień.

Chociażby na przestrzeni ostatniego roku wartość odszkodowań wypłaconych z polis OC wzrosła o 20,4 proc.

Dlatego też suma summarum podniesienie kwot żądanych przez ubezpieczycieli za polisę OC uważam za dobry prognostyk. Po pierwsze ceny te i tak ciągle pewnie pozostaną jednymi z najmniejszych w Europie, a po drugie z całą pewnością poszkodowani w wypadkach komunikacyjnych, a więc w dużej części również sami kierowcy będą mogli liczyć na godne odszkodowanie.

Co grozi za wyłudzenie odszkodowania – rzecz o oszustwie ubezpieczeniowym.

Wielu poszkodowanych żali się na opieszałą procedurę wypłaty odszkodowań przez zakłady ubezpieczeń. Niejednokrotnie padają zarzuty, że ubezpieczyciele usilnie szukają „dziury w całym”, by tylko odmówić zapłaty albo istotnie ją umniejszyć. Nie negując racji poszkodowanych, warto wiedzieć, że zakłady ubezpieczeń, jako płatnicy świadczeń odszkodowawczych, mając liczne obowiązki ustawodawcze i stosunkowo mało czasu na analizę szkody, bardzo często stają się ofiarami przestępców wyłudzających odszkodowania.

Przestępczość ubezpieczeniowa w naszym kraju kwitnie. Statystyki pokazują, że liczba wykrytych czynów wzrasta lawinowo. Jak stwierdził Piotr Majewski z komisji ds. przeciwdziałania przestępczości ubezpieczeniowej przy Polskiej Izbie Ubezpieczeń, w ostatnich latach odnotowywano nawet ponad 50% wzrost przestępstw na rok. Sprawcy oszustw przez lata rozwinęli swoją kryminalną działalność, nierzadko czyniąc z niej źródło stałych dochodów. Najczęściej próbuje się wyłudzić odszkodowanie poprzez umyślne spowodowanie szkody, sfingowanie wypadku, podrobienie dokumentów, czy „kradnąc” nowo zakupione pojazdy.

Prawo karne, wszelkiego rodzaju próby wyłudzenia odszkodowania kwalifikuje jako jedno przestępstwo, które uregulowano w art. 298 k.k. Jeżeli sprawca osiągnie korzyści majątkowe z wprowadzenia ubezpieczyciela w błąd, traktowane jest już to jako klasyczne oszustwo (art. 286 k.k.). Przyjmuje się, że przestępstwo wyłudzenia odszkodowania stanowi karalne przygotowanie samego oszustwa. Przykładowo, jeżeli sprawca sfinguje wypadek, wniesie o zapłatę odszkodowania, a zakład ubezpieczeń, to wykryje przed wypłatą świadczenia, podstawą oskarżenia będzie tylko art. 298 k.k. Gdy jednak odszkodowanie, zostanie wypłacone sprawcy, może on już odpowiadać za oszustwo z art. 286 kodeksu karnego. Co ważne, sprawcą przestępstwa wyłudzenia odszkodowania może być osoba, która nie tylko zamierza uzyskać świadczenie dla siebie, ale także albo wyłącznie na rzecz innej osoby czy podmiotu.

Za wyłudzenie odszkodowania, przewidziano karę więzienia w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat. Na ogół, należy się również spodziewać orzeczenia grzywny, gdyż sprawca w większości przypadków działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Nowelizacja kodeksu karnego pozwala niezależnie, na zmianę kary więzienia na grzywnę albo karę ograniczenia wolności. Można również połączyć karę więzienia z karą ograniczenia wolności.

Jeżeli sprawca uzyska zadośćuczynienie czy odszkodowanie, to musi się liczyć z surowszą karą. Za klasyczne oszustwo przewidziano bowiem więzienie w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat, a jeśli świadczenie przekroczy 200.000 zł, to nawet do 10 lat.

Dokonując czynu wyłudzenia odszkodowania, przy okazji można popełnić inne przestępstwa, które diametralnie mogą zaostrzyć karę, np. spowodowanie katastrofy, czy zabójstwo. Warto jednak pamiętać, że jeżeli sprawca przestępstwa zapobiegnie wypłacie odszkodowania, to sprawa przeciw niemu nie zostanie wszczęta, a wszczęta, zostanie umorzona. Jest to swoista nagroda za zmianę decyzji przez sprawcę.

Niniejszy artykuł ma charakter wpisu gościnnego adwokata Damiana Nowickiego z bloga: http://www.prawokierowcy.pl , do lektury którego to bloga serdecznie zapraszam.

Do wypadku nie doszło w podanych okolicznościach – czyli o braku korelacji uszkodzeń

Jedną z najczęstszych przyczyn odmowy wypłaty odszkodowania z jaką spotykają się osoby poszkodowane w wypadku samochodowym, to odmowa wypłaty z uwagi na zakwestionowanie przez zakład ubezpieczeń samego faktu powstania zdarzenia ubezpieczeniowego- czyli wypadku komunikacyjnego.

Zwykle wygląda to tak:

Dochodzi do kolizji, wypadku komunikacyjnego.

Poszkodowany uzgadnia z sprawcą jego winę spisywane jest oświadczenie, czasami wzywana jest Policja.

Następnie szkoda zostaje zgłoszona ubezpieczycielowi.

Poszkodowany czeka na wypłatę odszkodowania, często zleca już naprawę w warsztacie i nagle otrzymuje decyzję, iż zakład ubezpieczeń w ogóle odmawia wypłaty odszkodowania, gdyż cytując za decyzjami ubezpieczycieli:

  • zdarzenie nie mogło mieć miejsca gdyż uszkodzenia obu pojazdów nie korelują ze sobą,
  • Zgromadzony w toku postępowania wyjaśniającego materiał nie dostarczył dowodów, aby odpowiedzialność za spowodowanie przedmiotowego zdarzenia ponosił kierujący samochodem marki Opel,
  • stwierdzono, że uszkodzenia (ich charakter i rozmiar) nie powstały w podanych okolicznościach. W toku postępowania likwidacyjnego przeprowadzono analizę korelacji uszkodzeń, pojazdów biorących udział w zdarzeniu, na podstawie której wykluczono możliwości powstania uszkodzenia tyły pojazdu marki VW w deklarowanych okolicznościach,
  • uszkodzenia pojazdu nie korelują ze sobą, a zatem nie powstały one w okolicznościach wskazanych
  • do szkody nie doszło w podanych okolicznościach i w podanym miejscu
  • zakład ubezpieczeń doszedł do wniosku, iż brak jest korelacji geometrycznej uszkodzeń
  • z analizy uszkodzeń pojazdów wynika, … jedynie częściową korelację pomiędzy ujawnionymi uszkodzeniami

Co taka treść decyzji oznacza dla poszkodowanego?

Po pierwsze oznacza tyle, iż zakład ubezpieczeń odmawia wypłaty odszkodowania. Po drugie niejako twierdzi, iż poszkodowany sam lub wspólnie z sprawcą podał nieprawdę co do okoliczności zdarzenia, wreszcie, iż zdarzenie jest fikcyjne i zgłoszenie roszczenia ma jedynie na celu wyłudzenie nienależnego odszkodowania.

Nie da się ukryć, iż wyłudzenia odszkodowań są plagą, z którą walczą ubezpieczyciele i organy ścigania.

Nie można też odmówić ubezpieczycielowi prawa do weryfikacji okoliczności zdarzenia, co więcej jest to jego obowiązek.

Niestety ofiarą tej walki padają także Bogu ducha winni poszkodowani. Zakład ubezpieczeń często woli wydać prewencyjnie taką odmowę, niż wypłacić odszkodowanie oszustowi ubezpieczeniowemu.

Jaka się przed taką sytuacją bronić?

Po pierwsze wydawana decyzja przez ubezpieczyciela często nie ma mocnych podstaw.

Zakłady ubezpieczeń typują pewną kategorię spraw jako potencjalne wyłudzenie i bez przeprowadzenia faktycznej analizy korelacji geometrycznej uszkodzeń wydają z góry decyzję odmowną.

Najczęściej dotyczy to dość typowej sytuacji:

  • Poszkodowany jest właścicielem auta, motocykla, pojazdu o istotnej wartości, ale nie miał wykupionej polisy AC.
  • Zdarzenie nie jest potwierdzone przez innych świadków niż tylko uczestnicy wypadku, a Policja nie była wzywana na miejsce.
  • Wreszcie sprawca miał do tej pory już kilka kolizji i z jego OC nie jedna złotówka została już wypłacona.

W zasadzie jak tak wygląda nasz wypadek, to z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, iż spotkamy się z decyzją odmowną.

Po drugie często brak korelacji stwierdzany jest niejako „na czuja” przez likwidatora. Bez przeprowadzenia profesjonalnej opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego. Likwidatorowi po prostu nie pasuje, iż dany element w jednym aucie mógł ulec uszkodzeniu przy zderzeniu z drugim autem.

Tak więc często te decyzje nie mają mocnych podstaw merytorycznych. Co więcej i o czym należy pamiętać, to ubezpieczyciel ( nie poszkodowany) !!!!! będzie musiał w sądzie udowodnić, iż faktycznie zderzenie dwóch samochodów w podanych okolicznościach jest/było wykluczone.

Warto także pamiętać, iż nawet jeżeli w toku sprawy sądowej dojdzie do powołania biegłego, to na korzyść poszkodowanego przemawia fakt, iż biegły nie ma potwierdzić, czy do zdarzenia doszło. Biegły aby sąd oddalił powództwo poszkodowanego musi stwierdzić, iż wykluczone jest aby do zdarzenia doszło w podawanych okolicznościach.

Jest to dość istotna różnica.

Może zdarzyć się bowiem, iż biegły stwierdzi, iż faktycznie uszkodzenia są dość nietypowe, ale przy założeniu pewnych okoliczności istnieje np. promilowa szansa aby do ich powstania doszło.

Z mojego doświadczenia wynika, iż w przeważającej większości spraw poszkodowani dochodzą swego. Tak więc warto nie składać w takiej sprawie broni.

Koszty naprawy auta dla potrzeb szkody całkowitej przy AC – Czyli jak się wylicza szkodę całkowitą przy autocasco?

Dostałem ostatnio zapytanie od klienta, który był lekko zbulwersowany zachowaniem ubezpieczyciela, a konkretnie naszego największego przedstawiciela segmentu ubezpieczeń, czyli PZU S.A.

Otóż Klient posiadał polisę AC w PZU, z stałą sumą ubezpieczenia. Zdarzył mu się wypadek nie do końca ze swojej winy, ale tez i bez winy podmiotu ubezpieczonego. Po prostu zderzył się z sarną. Jako że sarna ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej nie była, przynajmniej nie legitymowała się polisą, to pozostało zgłosić szkodę z tytułu AC w swoim zakładzie ubezpieczeń.

Klient najpierw dostał wycenę – kalkulację szkody, gdzie koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku został określony kwotą kilku tysięcy złotych. Chwile póżniej jednak otrzymał decyzję, w której szkoda została zakwalifikowana jako całkowita. PZU do decyzji załączyło wycenę auta sprzed wypadku, wycenę wraku oraz drugą kalkulację na kilkanaście tysięcy złotych, która to kwota przekraczała nie tylko 70% wartości auta ale i 100% jego wartości.

Klient trochę zdębiał. Raz dostał kalkulację na kilka tysięcy raz na kilkanaście no i w sumie bardziej by mu się opłacało rozliczyć tę szkodę właśnie jako szkodę częściową niż całkowitą.

Pytanie jakie w związku z tym się pojawiło, to czy nie jest „robiony w jajo” przez PZU ?

No cóż pomijając kwestie tego, czy kalkulacje kosztów naprawy i wyceny pojazdu i jego pozostałości zostały zrobione prawidłowo, tutaj trudno mi się odnieść, to jednak PZU działało zgodnie z postanowieniami OWU- Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Autocasco.

Otóż PZU jak i chyba wszyscy inni ubezpieczyciele oferujący sprzedaż ubezpieczeń majątkowych- AC – autocasco w treści ogólnych warunków ubezpieczenia opisuje sposób ustalania kosztów naprawy auta przy szkodzie częściowej jak i sposób wyliczania szkody całkowitej.

Przy autocasco po pierwsze ubezpieczyciele przyjmują kwalifikację szkody całkowitej przy przekroczeniu pułapu 70 % ( czasami 60%) w stosunku wartości kosztów naprawy do wartości auta sprzed wypadku komunikacyjnego, czy innego zdarzenia powodującego szkodę w pojeździe.

Po drugie OWU inaczej liczy koszty naprawy auta przy szkodzie częściowej, a inaczej dla potrzeb szkody całkowitej.

W przypadku szkody całkowitej ubezpieczyciel najczęściej wpisują, iz koszt naprawy auta ustala się w oparciu o ceny części oryginalnych oraz w oparciu o ceny roboczogodziny prac blacharskich, mechanicznych i lakierniczych odpowiednich dla ASO danej marki.

Tak więc przekroczenie pułapu 70% w oaprciu o taki kosztorys nie jest żadnycm problemem.

Zupełnie inaczej wygląda kwestia szkody częściowej, wówczas najczęściej ubezpieczyciela dają do wyboru dwa warianty standardowy i optymalny. W tym pierwszym przypadku zazwyczaj kalkulacja oparta jest o zamienniki i ceny rbg średnie jak dla całego rynku, w tym drugim szkoda może być liczona podobnie jak w przypadku szkody całkowitej, ale pod warunkiem przeprowadzenia naprawy.

Przekładając to na język OWU „( ustalone uchwałą Zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej nr UZ/33/2012 z dnia 31 stycznia 2012 r. ) wygląda to tak:

szkoda całkowita – uszkodzenie pojazdu w takim zakresie, że koszty jego naprawy ustalone według zasad określonych w § 18 ust. 2 albo § 28 ust. 2 przekraczają 70% wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania;

Ustalenie wysokości odszkodowania w przypadku szkody całkowitej § 18 1.

W celu ustalenia, czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, wartość pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania porównuje się do kosztów naprawy pojazdu ustalonych według zasad określonych w ust. 2. 2. Koszty naprawy pojazdu stanowiące podstawę do ustalenia, czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, ustala się na podstawie kalkulacji kosztów naprawy sporządzonej przez PZU SA według zasad zawartych w systemie Audatex lub Eurotax, z zastosowaniem: 1) norm czasowych operacji naprawczych określonych przez producenta pojazdu; 2) stawki za roboczogodzinę ustalonej przez PZU SA w oparciu o ceny usług autoryzowanych stacji obsługi pojazdów działających na terenie miejsca zamieszkania ubezpieczonego lub osoby, o której mowa w § 3 pkt 31 lit. a; 3) cen części zamiennych zawartych w systemie Audatex lub Eurotax ustalonych według wariantu serwisowego; 4) cen materiałów lakierniczych i normaliów zawartych w systemach Audatex lub Eurotax. W kalkulacji kosztów naprawy uwzględniane są uszkodzenia pojazdu wynikające z wypadku ubezpieczeniowego. W przypadku ujawnienia uszkodzeń nieuwzględnionych w kalkulacji kosztów naprawy, ubezpieczony zobowiązany jest poinformować o tym PZU SA, w celu umożliwienia PZU SA potwierdzenia zakresu uszkodzeń i uwzględnienia ich w kalkulacji kosztów naprawy. Koszty naprawy pojazdu ustalane są w oparciu o ceny usług i części zamiennych stosowanych w RP w dniu ustalenia odszkodowania. 3. Koszty naprawy, o których mowa w ust. 2, nie stanowią podstawy do ustalenia wysokości odszkodowania. 4. W razie powstania szkody całkowitej wysokość odszkodowania ustala się w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania pomniejszonej o wartość rynkową pozosta- łości, z uwzględnieniem warunków umowy AC, 

Ustalenie wysokości odszkodowania w przypadku szkody całkowitej § 28 1.

W celu ustalenia, czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, wartość pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania porównuje się do kosztów naprawy pojazdu ustalonych według zasad określonych w ust. 2. 2. Koszty naprawy pojazdu stanowiące podstawę do ustalenia czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, ustala się na podstawie kalkulacji kosztów naprawy sporządzonej przez PZU SA według zasad zawartych w systemie Audatex lub Eurotax, z zastosowaniem:1) norm czasowych operacji naprawczych określonych przez producenta pojazdu; 2) stawki za roboczogodzinę ustalonej przez PZU SA w oparciu o ceny usług autoryzowanych stacji obsługi pojazdów działających na terenie miejsca zamieszkania ubezpieczonego lub osoby, o której mowa w § 3 pkt 31 lit. a; 3) cen części oryginalnych serwisowych zawartych w systemie Audatex lub Eurotax; 4) cen materiałów lakierniczych i normaliów zawartych w systemach Audatex lub Eurotax. W kalkulacji kosztów naprawy uwzględniane są uszkodzenia pojazdu wynikające z wypadku ubezpieczeniowego. W przypadku ujawnienia uszkodzeń nieuwzględnionych w kalkulacji kosztów naprawy, ubezpieczony zobowiązany jest poinformować o tym PZU SA, w celu umożliwienia PZU SA potwierdzenia zakresu uszkodzeń i uwzględnienia ich w kalkulacji kosztów naprawy. Koszty naprawy pojazdu ustalane są w oparciu o ceny usług i części zamiennych stosowanych w RP w dniu ustalenia odszkodowania. 3. Koszty naprawy, o których mowa w ust. 2, nie stanowią podstawy do ustalenia wysokości odszkodowania. 4. W razie powstania szkody całkowitej wysokość odszkodowania ustala się w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania pomniejszonej o wartość rynkową pozostałości, z uwzględnieniem warunków umowy MC, przy czym wartość rynkowa pozostałości jest ustalana indywidualnie, w zależności od rozmiaru uszkodzeń 

Natomiast zupełnie inaczej wygląda to w przypadku szkody częściowej:

Ustalenie wysokości odszkodowania w przypadku szkody częściowej § 17 1.

W przypadku szkody częściowej PZU SA sporządza lub zleca sporządzenie kalkulacji kosztów naprawy lub protokołu szkody, w których uwzględniane są uszkodzenia pojazdu wynikające z wypadku ubezpieczeniowego. W przypadku ujawnienia uszkodzeń nieuwzględnionych w kalkulacji kosztów naprawy lub protokole szkody, ubezpieczony zobowiązany jest poinformować o tym PZU SA, w celu umożliwienia PZU SA potwierdzenia zakresu uszkodzeń i uwzględnienia ich w kalkulacji kosztów naprawy lub protokole szkody. 2. Koszty naprawy pojazdu ustalane są w oparciu o ceny usług i części zamiennych stosowanych w RP w dniu ustalenia odszkodowania. 3. Z zastrzeżeniem ust. 4, koszty naprawy pojazdu ustalane są na podstawie następujących cen części zamiennych zakwalifikowanych do wymiany: 1) w wariancie serwisowym – cen części oryginalnych serwisowych; 2) w wariancie optymalnym: a) cen części oryginalnych serwisowych, pomniejszonych w zależności od okresu eksploatacji pojazdu według poniższych wskaźników: Okres eksploatacji pojazdu Procent pomniejszenia do 3 lat 30% powyżej 3 do 5 lat 45% powyżej 5 do 8 lat 55% powyżej 8 lat 60% jeżeli w trakcie eksploatacji pojazdu dokonano wymiany części (zespołów) lub wyposażenia pojazdu udokumentowanej rachunkami, pomniejszenie cen wymienionych elementów ustala się indywidualnie z uwzględnieniem okresu ich eksploatacji, b) cen części oryginalnych, c) cen części porównywalnej jakości. 4. Jeżeli w systemach Audatex lub Eurotax dostępne są czę- ści różnego rodzaju, o których mowa w ust. 3 pkt 2, lub czę- ści tego samego rodzaju, o których mowa w ust. 3 pkt 2, ale pochodzące od różnych producentów, wysokość odszkodowania PZU SA ustala uwzględniając części o najniższej cenie, przy czym w przypadku części oryginalnych serwisowych uwzględnia się cenę pomniejszoną według zasad określonych w ust. 3 pkt 2 lit. a. 5. Z zastrzeżeniem ust. 6 i 7, wysokość odszkodowania ustala się na podstawie uprzednio uzgodnionych przez PZU SA z ubezpieczonym kosztów, z uwzględnieniem zasad określonych w ust. 2-4, i sposobu naprawy pojazdu przez warsztat wykonujący naprawę, w oparciu o zasady zawarte w systemie Audatex lub Eurotax, z zastosowaniem: 1) norm czasowych operacji naprawczych określonych przez producenta pojazdu; 2) stawki za roboczogodzinę ustalonej przez PZU SA w oparciu o ceny usług stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie miejsca naprawy pojazdu; 3) cen części zamiennych ustalonych stosownie do ust. 3 i 4; 4) cen materiałów lakierniczych i normaliów zawartych w systemach Audatex lub Eurotax. PZU SA ustala odszkodowanie w sposób przewidziany w niniejszym ustępie pod warunkiem przedstawienia rachunków lub faktur VAT dotyczących robocizny, części zamiennych, materiałów lakierniczych i normaliów. 6. W razie udokumentowania naprawy pojazdu rachunkami lub fakturami VAT bez uprzedniego uzgodnienia z PZU SA kosztów i sposobu naprawy, o którym mowa w ust. 5, ustalenie odszkodowania następuje na podstawie tych rachunków lub faktur VAT, ale zweryfikowanych przez PZU SA według zasad określonych w ust. 5. 7. W razie nieprzedstawienia rachunków lub faktur VAT, o których mowa w ust. 5, PZU SA wypłaca bezsporną część odszkodowania ustaloną na podstawie wyceny PZU SA sporządzonej w oparciu o zasady zawarte w systemie Audatex lub Eurotax, z zastosowaniem: 1) norm czasowych operacji naprawczych określonych przez producenta pojazdu; 2) stawki za roboczogodzinę ustalonej przez PZU SA w oparciu o średnie ceny usług stosowane przez warsztaty działające na terenie miejsca zamieszkania ubezpieczonego lub osoby, o której mowa w § 3 pkt 31 lit. a; 3) cen części zamiennych zawartych w systemie Audatex lub Eurotax ustalonych w wariancie optymalnym; 4) cen materiałów lakierniczych i normaliów zawartych w systemach Audatex lub Eurotax. Dokonanie wyceny w sposób przewidziany w niniejszym ustępie nie pozbawia ubezpieczonego możliwości ustalenia wysokości odszkodowania na zasadach określonych w ust. 5, po przedło- żeniu rachunków lub faktur VAT, o których mowa w ust. 5. Ustalenie wysokości odszkodowania w przypadku 

Ile odszkodowania za złamany nadgarstek (uraz nadgarstka)?

Rozstrój zdrowia związany z urazami w obrębie nadgarstków są jednymi z najczęstszych konsekwencji wypadków jakie przytrafiają się poszkodowanym.

Najczęściej uraz nadgarstka, czy to zwichnięcie, obicie, czy złamanie kości nadgarstka jest konsekwencją różnego rodzaju upadków. Gdy tylko temperatury spadną poniżej zera i zacznie prószyć śnieg do szpitali zgłaszają się dziesiątki osób, które poślizgnęły się na nieposypanym chodniku, a upadając coś im chrupnęło w nadgarstku.

Uraz ten jest także bardzo popularny wśród motocyklistów. Często motocyklista w zasadzie wychodzi z zdarzenia drogowego bez szwanku, poza właśnie nadgarstkami. Dlaczego tak się dzieje. Otóż gwałtownie hamując motocyklista przenosi ciężar swojego ciała i nacisk na kierownice. Siły działające przy takim manewrze często powodują, iż ścięgna, mięśnie nie wytrzymują.

Ile zatem może domagać się od ubezpieczyciela, czy sprawcy szkody poszkodowany, który doznał uszczerbku na zdrowiu w zakresie nadgarstków?

Jakiś czas temu pisałem artykuł o wysokości możliwego do uzyskania odszkodowania w przypadku złamania ręki. Konkluzja moja jest taka, iż bez analizy tego jednego konkretnego przypadku trudno ocenić ile – w jakiej wysokości odszkodowanie się należy.

Sąd ustalając zadośćuczynienie za dany uszczerbek na zdrowiu musi wziąć pod uwagę całość okoliczności, które towarzyszą powstaniu tego konkretnego uszczerbku.

Istotne jest chociażby w jakim wieku jest osoba poszkodowana?

Jaki wykonuje zawód? Czy złamanie nadgarstka lub jego zwichnięcie ma lub będzie miało wpływ na wykonywany zawód?

Czy złamanie pociąga za sobą także ograniczenie funkcji ręki?

Czy w związku z złamaniem nadgarstka poszkodowany będzie zmuszony do porzucenia ulubionego hobby – np. nie będzie mógł grać w koszykówkę, czy przekopać ogródka na działce?

Znaczenie ma jak nadgarstek się zrasta, czy występują komplikacje, ile było operacji?

Czy osoba jest lewo, czy praworęczna?

Czy była prowadzona rehabilitacja, jak intensywna i jak długo?

Słowem każda okoliczność, która u poszkodowanego uległa negatywnej zmianie w wyniku doznanego urazu nadgarstka ma przełożenie na wysokość zadośćuczynienia.

Sądy oczywiście posiłkują się także ustalanym przez biegłego, w tym wypadku ortopedę, uszczerbkiem na zdrowiu. Co oczywiste im uszczerbek ten będzie wyższy tym wyższe zadośćuczynienie.

W przypadku urazów nadgarstka Tabela zawarta w OBWIESZCZENIU MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przewiduje następujące widełki procentowego uszczerbku na zdrowiu, w zależności od charakteru urazu jakiemu uległ nadgarstek:

Nadgarstek

130.

Ograniczenia ruchomości w obrębie nadgarstka

w następstwie jego uszkodzeń (skręcenia, zwichnięcia,

złamania kości nadgarstka, martwice aseptyczne tych kości)

– w zależności od ustawienia, zakresu ruchów, objawów

bólowych i troficznych oraz funkcji palców:

a) ograniczenie ruchomości prawy 5–10

lewy 3–8

b) ograniczenie ruchomości dużego stopnia prawy 10–20

lewy 8–15

c) ograniczenia ruchomości dużego stopnia z ustawieniem

ręki czynnościowo niekorzystnym

prawy

lewy

20–30

15–25

131. Całkowite zesztywnienie w obrębie nadgarstka:

a) w ustawieniu czynnościowo korzystnym – w zależności

od stopnia upośledzenia funkcji dłoni i palców

prawy

lewy

15–30

10–25

b) w ustawieniu czynnościowo niekorzystnym –

w zależności od stopnia upośledzenia funkcji dłoni i palców

prawy

lewy

25–45

20–40

132.

Uszkodzenia nadgarstka powikłane głębokimi, trwałymi

zmianami troficznymi, przewlekłym ropnym zapaleniem

kości nadgarstka, przetokami i zmianami neurologicznymi

ocenia się według pozycji 130 i 131, zwiększając stopień

stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu

w zależności od stopnia powikłań o:

1–10

133. Utrata ręki na poziomie nadgarstka prawa 55

lewa 50

 

Jak więc widać uszczerbek stwierdzony przy urazie nadgarstka może być bliski zeru, a może też sięgać kilkudziesięciu procent. Sąd w zależności więc od komplikacji zdrowotnych może więc zasądzić 2-5 tyś złotych albo i kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W tym miejscu warto może wskazać kilka rozstrzygnięć wydanych przez sądy w przy tego typu roszczeniach z skrótowym opisem stanu faktycznego. Co pozwoli Czytelnikowi na wyrobienie sobie zdania

I tak w wyroku o sygn. akt: XI C 623/14 Sąd Rejonowy Wrocław Fabryczna we Wrocławiu z 2016-02-16 Zasądził łącznie po uwzględnieniue wcześniej przyznanej kwoty 20.000 zł wskazując następujący stan faktyczny

„K. S. (1) wskutek kolizji doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy, urazu odcinka szyjnego kręgosłupa, stłuczenia klatki piersiowej i złamania kości łódeczkowatej nadgarstka prawego. Urazy te spowodowały u niego bólowe ograniczenie ruchomości w odcinku szyjnym, ograniczenie ruchomości kończyny górnej prawej oraz dolegliwości bólowe śródręcza.

Mimo podjętego leczenia (leki przeciwbólowe, kołnierz szyjny, opatrunek gipsowy ręki, rehabilitacja) K. S. (1) w dalszym ciągu odczuwa skutki zdarzenia, w tym bóle okolicy nadgarstka

w rzucie I kości śródręcza i kręgosłupa szyjnego z ograniczeniem ruchomości biernej i czynnej, bóle

i zawroty głowy.

Z uwagi na odczuwane dolegliwości K. S. (1) przestał uprawiać sport i musi korzystać

z pomocy innych przy wykonywaniu pracy zawodowej i przy pracach ogrodniczych. Nie jest w stanie podnosić większych ciężarów.”

W innym wyroku I C 486/13 Sąd Rejonowy w Łańcucie z 2015-09-10 przynał na rzecz poszkodowanego łącznie z wcześniej przyznaną kwotą 16 tyś

Sąd ustalił, co następuje :

„W dniu 22.05.2013r. w miejscowości R. K. C. jechała do pracy rowerem. Kierujący samochodem osobowym marki O., podczas wyprzedzania rowerzystki nie zachował szczególnej ostrożności i doprowadził do potrącenia powódki, uderzając w tylne koło roweru i powodując jej upadek.

Pojazd sprawcy szkody był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC u pozwanego ubezpieczyciela.

/ akta szkody – k. 100, k. 103, zeznania powódki – k. 110/

W wyniku tego zdarzenia powódka K. C. doznała następujących obrażeń ciała:

– stłuczenia łuku brwiowego z raną tłuczoną strony lewej

dystorsji nadgarstka prawego / dominująca/ ze złamaniem dalszego końca kości przedramienia prawego, śródstawowego, wielofragmentowego, z przemieszczeniem odłamów.

Bezpośrednio po urazie powódka została zaopatrzona przez lekarza z Pogotowia (…), a następnie przyjęta do Oddziału Ortopedii Centrum Medycznego w Ł., gdzie przebywała do dnia 24.05.2013r. W trakcie hospitalizacji wykonano stabilizację złamania śrubą oraz unieruchomiono uszkodzoną kończynę w opatrunku gipsowym na okres sześciu tygodni.

Po usunięciu unieruchomienia w (…) zastosowano rehabilitację i fizykoterapię ambulatoryjną.”

Kara za brak OC nie podlega dziedziczeniu

Tak jak pisałem w jednym z wcześniejszych wpisów skuteczność UFG ( Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego) w wykrywaniu osób, którzy „zapominają” o wykupieniu obowiązkowego ubezpieczenia Oc jest bardzo duża.

Kary jakie z tego tytułu mogą być nakładane również nie należą do najmniejszych.

Z pewnym dość ciekawym pytaniem zwrócił się do mnie Czytelnik.

Otóż w wyniku nabycia spadku po ojcu stał się on właścicielem samochodu osobowego, który jak się okazała od pewnego czasu nie był ubezpieczony z tytułu OC. Czytelnik oczywiście niezwłocznie błąd ten naprawił i wykupił stosowne ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej.

Jednakże jego wątpliwość budzi, czy będzie on jako spadkobierca, który spadek nabył wprost, obciążony karą za niedochowanie obowiązku przez zmarłego ojca?

Udzielając odpowiedzi na tak postawione pytanie wskazać należy, iż stosownie do treści art. 922. § 1. Kodeksu cywilnego: Prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do przepisów księgi niniejszej.

§ 2. Nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą, jak również prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami.

Analizując ten przepis okazuje się, iż istnieje szereg praw i obowiązków, które do spadku nie wchodzą.

W szczególności do spadku nie wchodzą, nie podlegają dziedziczeniu te prawa i obowiązki, które są ściśle związane z osobą zmarłego, a także te, które przechodzą na wskazane osoby niezależnie od tego czy są one spadkobiercami.

Co istotne stosownie do art. 922 Kodeksu cywilnego spadkobranie nie będzie dotyczyło tych praw i obowiązków, które wynikają ze stosunków innych, niż cywilnoprawne.

Co za tym idzie spod spadkobrania będą wyłączone wszelkie obowiązki publicznoprawne, takie jak obowiązek zapłaty kar pieniężnych, grzywien, kar dyscyplinarnych i różnego rodzaju opłat.

Tym samym do tej grupy nie dziedzicznych obowiązków doliczyć należy nakładaną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opłatę z tytułu niespełnienia obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Ile odszkodowania za złamanie ręki?

W zasadzie pierwszym podstawowym pytaniem z jakim zwracają się do mnie Klienci, czy też Czytelnicy tego bloga, jst pytanie: „to ile dostaną odszkodowania za dany uszczerbek na zdrowiu?”

Tytułem przykładu jeden z Czytelników jakiś czas temu zwrócił się do mnie z takim oto zapytaniem cyt: „ Panie Mecenasie, kilka tygodni temu miałem wypadek komunikacyjny, w wyniku którego doznałem potłuczeń i złamania prawej ręki w 3 miejscach ( kość promieniowa w dwóch miejscach oraz kość ramienna uległa pęknięciu). Ręka została operacyjnie zespolona w szpitalu, mam ją poskręcaną śrubami i tytanową płytką. Jakiego rzędu odszkodowania mogę się spodziewać od ubezpieczyciela sprawcy wypadku?”

Tak więc zainspirowany powyższym pytaniem, w tym wpisie spróbuję się zająć odpowiedzią na pytanie jakiego odszkodowania może się spodziewać ofiara wypadku, która doznała uszczerbku – złamania ręki.

Oczywiście jak na prawnika przystało prawidłową odpowiedzią na tak postawione pytanie jest odpowiedź, „to zależy”. Zależy- ale od czego?

Po pierwsze musimy ustalić kto i z jakiego tytułu ma nam wypłacić odszkodowanie za omawiane tutaj złamanie ręki.

Inaczej będzie wyglądała sytuacja w przypadku, gdy chcemy uzyskać świadczenie z polisy NW, czy grupowej polisy w PZU, inaczej gdy dochodzimy zadośćuczynienia z tytułu odpowiedzialności cywilnej (OC) osoby trzeciej. W zasadzie w przypadku polis NW, grupowych czy na życie wysokość świadczenia wynika z rodzaju polisy i zapisów OWU. Tak więc w niniejszym artykule skoncentruje się na roszczeniach dotyczących dochodzenia zadośćuczynienia z OC.

Po drugie w przypadku zadośćuczynienia nie ma prostego przelicznika, który by pozwolił nam na określenie, iż dajmy na to w podanym wyżej przykładzie za złamanie kości promieniowej taka kwota, a za złamanie kości łokciowej inna.

Sąd ustalając zadośćuczynienie musi wziąć pod uwagę całość okoliczności, które towarzyszą powstaniu uszczerbku.

Istotne jest chociażby w jakim wieku jest osoba poszkodowana?

Jaki wykonuje zawód? Czy złamanie ręki ma lub będzie miało wpływ na wykonywany zawód?

Czy złamanie pociąga za sobą także ograniczenie funkcji ręki?

Czy w związku z złamaniem ręki poszkodowany będzie zmuszony do porzucenia ulubionego hobby – np. nie będzie mógł grać w koszykówkę, czy przekopać ogródka na działce?

Znaczenie ma jak ręka się zrasta, czy występują komplikacje, ile było operacji?

Czy osoba jest lewo, czy praworęczna?

Czy była prowadzona rehabilitacja, jak intensywna i jak długo?

Słowem każda okoliczność, która u poszkodowanego uległa negatywnej zmianie w wyniku doznanego złamania ręki ma przełożenie na wysokość zadośćuczynienia?

Sądy oczywiście posiłkują się także ustalanym przez biegłego, w tym wypadku ortopedę, uszczerbkiem na zdrowiu. Co oczywiste im uszczerbek ten będzie wyższy tym wyższe zadośćuczynienie.

Tabelę przewidującą wysokość uszczerbku w zależności od charakteru uszczerbku można znaleźć w OBWIESZCZENIU MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania.

Tabele z wyszczególnionymi uszczerbkami dotyczącymi ręki przedstawię na końcu niniejszego postu.

No to w końcu jakiej wysokości odszkodowania może się spodziewać poszkodowany, który doznał złamania ręki?

Niestety bez odniesienia się do konkretnej sprawy nie sposób wskazać jakiego rzędu kwoty za złamanie ręki można się od ubezpieczyciela domagać. Generalnie zakres ten moim zdaniem mieści się w przedziale od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Żeby nie być gołosłownym, to odwołam się do kilku wyroków sądów wskazując także na ustalony przez te sądy stan faktyczny.

I tak w wyroku o sygn. Akt: III Ca 1461/15 wydanym przez Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 2015-12-30 Sąd ten zasądził po uwzględnieniu wcześniejszej wypłaty kwotę 15 tys tytułem zadośćuczynienia przy następującym stanie faktycznym:

„ w dniu 15.01.2012 roku przy ul. (…) w Ł. doszło do poślizgnięcia się powódki na śliskiej, oblodzonej powierzchni chodnika, w wyniku którego powódka doznała złamania dalszej nasady kości promieniowej lewego przedramienia wraz z przemieszczeniem. Z punktu widzenia ortopedii trwały uszczerbek na zdrowiu powódki związany z wypadkiem wyniósł 5 %. Zakres cierpień fizycznych i psychicznych związanych z wypadkiem można uznać za dość znaczny. Związane to jest z doznawanym bólem, koniecznością pozostawania w opatrunku gipsowym, ograniczeniami w sprawności. Powódka wymagała pomocy osób trzecich podstawowych czynnościach życia codziennego w wymiarze ok. 2 godzin dziennie przez pierwsze 2 miesiące a następnie w wymiarze 1 godziny dziennie w ciągu kolejnego miesiąca po wypadku. Aktualny stan zdrowia powódki jest z punktu wodzenia ortopedii dobry, złamanie zrosło się w prawidłowym ustawieniu a powódka uzyskała chwytność ręki. Koszt zakupu leków koniecznych wskutek wypadku to ok. 30 zł plus koszt maści lioton – ok. 20 zł.Sąd Rejonowy przyjął, że powódka w wyniku wypadku miała złamaną rękę lewą, która była unieruchomiona w gipsie przez 6 tygodni. Nie była hospitalizowana, przebywała w domu, a w czynnościach życiowych pomagała jej córka i mąż. Powódka jest osobą praworęczną.”

W innym wyroku I C 1480/12 – wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Kłodzku z 2014-09-01, gdzie Sąd ten zasądził tytułem zadośćuczynienia kwotę 48.000 zł wskazują, iż :

„W szpitalu rozpoznano złamanie głowy kości ramiennej prawej i przeprowadzono leczenie operacyjne otwarte, polegające na zespoleniu płytką (…) typu P.. Kończynę prawą powódki unieruchomiono w ortezie typu D. i wypisano w stanie ogólnym dobrym. Zalecono też kontrolę w(…), do której powódka zgłosiła się w dniu 8.06.2012r. i wykonane badanie rtg wykazało możliwość identyfikacji szpary złamania. Zalecono powódce zabiegi fizykoterapii, które powódka wybrała. Po następnej kontroli w dniu 7.07.2012r. stwierdzono w badaniu rtg, że szpara złamania jest nadal widoczna i zlecono leczenie fizykalne – laseroterapię i mobilizację stawu barkowego. Przez cały okres powódka brała leki przeciwbólowe oraz gimnastykowała staw barkowy. Powódka wymagała pomocy osoby trzeciej w podstawowych czynnościach życia codziennego i taką pomoc przez okres około pół roku po zdarzeniu świadczył mąż powódki. Dopiero po tym okresie powódka zaczęła wykonywać większość czynności samodzielnie. Obecnie również, w niektórych czynnościach, np. przy ubieraniu, korzysta z pomocy męża z uwagi na ograniczoną ruchomość prawej ręki w stawie barkowym. Odczuwa również powódka bóle w prawym barku np. przy zmianach pogody, nie może prawą ręką wykonywać większości prac fizycznych np. mycia okien jak również nie może ręki przeciążać zaś przy stanach bólowych zażywa środki farmakologiczne. W chwili wypadku powódka była osobą bezrobotną, obecnie ma problemy ze znalezieniem pracy z uwagi na ograniczoną ruchomość prawej ręki i brak możliwości wykonywania tą rękąwiększości prac fizycznych. Wypadek zaważył na psychice powódki, czuje się osobą niepełnowartościową gdyż nie jest w pełni osobą samodzielną i nie może wykonywać wszystkich prac. Powódka uczy się wykonywać część prac fizycznych lewą ręką, jest osobą praworęczną. W przyszłości czeka powódkę zabieg usunięcia płytki zespalającej.”

W trzecim przykładowym rozstrzygnięciu wydanym pod sygn. akt: II C 609/14 – wyrok z uzasadnieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 2015-06-30 sąd zasądził 12.500 zł, ustalając stan faktyczny Sąd ten wskazał, iż:

„W wyniku wypadku z dnia 2 lutego 2014 r. A. P. (2) doznała złamania dalszej nasady kości promieniowej lewego przedramienia. Cierpienia fizyczne spowodowane wypadkiem były znaczne w okresie pierwszych dwóch tygodni od urazu i powodowane były bólem. W kolejnym miesiącu cierpienia stopniowo zmniejszały się. Po zdjęciu gipsu dolegliwości ponownie nasiliły się w okresie wstępnej rehabilitacji – w ciągu kolejnych 2-3 tygodni. Po upływie 3 miesięcy od urazu dolegliwości występowały okazjonalnie. W aspekcie ortopedycznym na skutek przedmiotowego wypadku powódka doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 5 % (pkt.122a). Leczenie ortopedyczne powódki dobiegło końca, powódka osiągnęła funkcjonalną sprawność lewej reki. Rokowania są pomyślne. Powódka nie wymaga dalszego leczenia. W okresie 3 miesięcy od wypadku powódka wymagała pomocy w czynnościach życia codziennego w wymiarze ok. 2 godzin dziennie. W późniejszym okresie pomoc osób trzecich nie była już powódce potrzebna w zakresie podstawowych czynności egzystencjalnych. Aktualny stan ortopedyczny powódki w odniesieniu do funkcji lewej reki jest dość dobry. Utrzymują się niewielkiego stopnia ograniczenia ruchów w stawie promieniowo-nadgarstkowym, które mogą ulec zmniejszeniu w miarę upływu czasu. Ś. charakter złamania może powodować utrzymywanie się dolegliwości bólowych przy nadmiernym przeciążeniu ręki.”

Jak wiec widać złamanie ręki złamaniu ręki nie równe.

Poniżej załączam jeszcze wyimek z wspomnianej tabeli, gdzie wartości liczbowe wskazane obok konkretnego uszczerbku oznaczają przedział w jakim lekarz orzecznik powinien ustalić uszczerbek na zdrowiu:

Ramię

113.

Złamanie kości ramiennej – w zależności od zmian wtórnych

i upośledzenia funkcji kończyny:

a) z niewielkim przemieszczeniem i zaburzeniem osi prawa 5–15

lewa 5–10

b) ze znacznym przemieszczeniem i skróceniem prawa 15–30

lewa 10–25

c) złamania powikłane przewlekłym zapaleniem kości,

przetokami, brakiem zrostu, stawem rzekomym, ciałami

obcymi i zmianami neurologicznymi

prawa 30–55 lewa 25–50

114.

Uszkodzenia mięśni, ścięgien i ich przyczepów w zależności

od zmian wtórnych i upośledzenia funkcji:

a) mięśnia dwugłowego prawa 5–15

lewa 5–10

b) uszkodzenia innych mięśni ramienia prawa 5–20

lewa 5–15

115. Utrata kończyny w obrębie ramienia:

a) z zachowaniem tylko 1/3 bliższej kości ramiennej prawa 70

lewa 65

b) przy dłuższych kikutach prawa 65

lewa 60

116. Przepukliny mięśniowe ramienia 3

Staw ł okciowy

117.

Złamanie obwodowej nasady kości ramiennej – w zależności

od zaburzeń osi i ograniczenia ruchów w stawie łokciowym:

a) bez większych przemieszczeń, zniekształceń i ograniczenia

ruchomości

prawa

lewa

5–15

5–10

b) z dużym zniekształceniem i ze znacznym przykurczem prawa 15–30

lewa 10–25

118. Zesztywnienie stawu łokciowego:

a) w zgięciu zbliżonym do kąta prostego i z zachowanymi

ruchami obrotowymi przedramienia (75°–110°)

prawy

lewy

30

25

b) z brakiem ruchów obrotowych prawy 35

lewy 30

c) w ustawieniu wyprostnym lub zbliżonym (160°–180°) prawy 50

lewy 45

d) w innych ustawieniach – zależnie od przydatności

czynnościowej kończyny

prawy

lewy

30–45

25–40

119.

Przykurcz w stawie łokciowym – w zależności od zakresu

zgięcia, wyprostu i stopnia zachowania ruchów obrotowych

przedramienia:

a) przy niemożności zgięcia do 90° prawy 10–30

lewy 5–25

b) przy możliwości zgięcia ponad kąt prosty prawy 5–20

lewy 5–15

Uwaga: Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie stawu

łokciowego należy oceniać według pozycji 117–119.

120.

Cepowy staw łokciowy – w zależności od stopnia wiotkości

i stanu mięśni

prawy

lewy

15–30

10–25

121.

Uszkodzenia stawu łokciowego powikłane przewlekłym

stanem zapalnym, przetokami, ciałami obcymi itp. ocenia się

według pozycji 117–120, zwiększając stopień stałego lub

długotrwałego uszczerbku na zdrowiu o:5

Przedrami ę

122.

Złamania w obrębie dalszych nasad jednej lub obu kości

przedramienia, powodujące ograniczenia ruchomości

nadgarstka i zniekształcenia – w zależności od stopnia

zaburzeń czynnościowych:

a) ze zniekształceniem prawy 5–15

lewy 5–10

b) ze znacznym zniekształceniem, dużym ograniczeniem

ruchomości i zmianami wtórnymi (troficzne, krążeniowe

itp.)

prawy

lewy

15–25

10–20

123.

Złamania trzonów jednej lub obu kości przedramienia –

w zależności od przemieszczeń, zniekształceń i zaburzeń

czynnościowych:

a) ze zniekształceniem i zaznaczonymi zaburzeniami

funkcji

prawe

lewe

5–15

3–10

b) ze znacznym zniekształceniem, dużym ograniczeniem

ruchomości i zmianami wtórnymi (troficzne, krążeniowe

itp.)

prawe

lewe

15–35

10–30

124. Staw rzekomy kości promieniowej prawy 30

lewy 25

125. Staw rzekomy kości łokciowej prawy 20

lewy 15

126. Brak zrostu, staw rzekomy obu kości przedramienia prawe 40

lewe 35

127.

Uszkodzenie przedramienia powikłane przewlekłym

zapaleniem kości, przetokami, obecnością ciał obcych,

ubytkiem tkanki kostnej i zmianami neurologicznymi ocenia

się według pozycji 122–126, zwiększając stopień stałego lub

długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w zależności od

stopnia powikłań 5–15

128.

Utrata kończyny w obrębie przedramienia – w zależności od

charakteru kikuta i jego przydatności do oprotezowania

prawa

lewa

55–65

50–60

129. Utrata przedramienia w sąsiedztwie stawu nadgarstkowego prawe 55

lewe 50

Nadgarstek

130.

Ograniczenia ruchomości w obrębie nadgarstka

w następstwie jego uszkodzeń (skręcenia, zwichnięcia,

złamania kości nadgarstka, martwice aseptyczne tych kości)

– w zależności od ustawienia, zakresu ruchów, objawów

bólowych i troficznych oraz funkcji palców:

a) ograniczenie ruchomości prawy 5–10

lewy 3–8

b) ograniczenie ruchomości dużego stopnia prawy 10–20

lewy 8–15

c) ograniczenia ruchomości dużego stopnia z ustawieniem

ręki czynnościowo niekorzystnym

prawy

lewy

20–30

15–25

131. Całkowite zesztywnienie w obrębie nadgarstka:

a) w ustawieniu czynnościowo korzystnym – w zależności

od stopnia upośledzenia funkcji dłoni i palców

prawy

lewy

15–30

10–25

b) w ustawieniu czynnościowo niekorzystnym –

w zależności od stopnia upośledzenia funkcji dłoni i palców

prawy

lewy

25–45

20–40

132.

Uszkodzenia nadgarstka powikłane głębokimi, trwałymi

zmianami troficznymi, przewlekłym ropnym zapaleniem

kości nadgarstka, przetokami i zmianami neurologicznymi

ocenia się według pozycji 130 i 131, zwiększając stopień

stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu

w zależności od stopnia powikłań o:

1–10

133. Utrata ręki na poziomie nadgarstka prawa 55

lewa 50

Ł. Śródręcze i palce

Kciuk

134.

Złamania i zwichnięcia kciuka (pierwszej kości śródręcza

i paliczków kciuka) – w zależności od ustawienia,

zniekształcenia i stopnia zaburzeń funkcji kciuka:

a) z przemieszczeniem prawy 5–10

lewy 3–8

b) z dużym przemieszczeniem i zniekształceniem prawy 10–20

lewy 8–15

Uwaga: Przy ocenie stopnia zaburzeń czynności kciuka

należy brać pod uwagę przede wszystkim zdolność

przeciwstawienia i chwytu.

135. Utraty w obrębie kciuka:

a) utrata opuszki prawy 5

lewy 3

b) utrata paliczka paznokciowego prawy 10

lewy 8

c) utrata paliczka paznokciowego z częścią paliczka

podstawowego (do 2/3 długości paliczka)

prawy

lewy

15

10

d) utrata paliczka paznokciowego i paliczka podstawowego

poniżej 2/3 długości lub utrata obu paliczków bez kości

śródręcza

prawy

lewy

20

15

e) utrata obu paliczków z kością śródręcza prawy 30

lewy 25

136. Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie kciuka (blizny,

uszkodzenia ścięgien, zniekształcenia, przykurcze stawów,

zesztywnienia, zmiany troficzne, czuciowe itp.) – powodujące:

a) ograniczenie funkcji prawy 3–10

lewy 1–8

b) znaczne ograniczenie funkcji prawy 10–20

lewy 8–15

c) upośledzenie funkcji graniczące z następstwami utraty

kciuka

prawy

lewy

20–30

15–25

Palec w skazujący

137. Utraty w obrębie palca wskazującego:

a) utrata opuszki prawy 5

lewy 3

b) utrata paliczka paznokciowego prawy 7

lewy 5

c) utrata paliczka paznokciowego z 1/3 dalszą paliczka

środkowego

prawy

lewy

8

5

d) utrata paliczka paznokciowego i środkowego powyżej 1/3 prawy 12

lewy 10

e) utrata trzech paliczków prawy 17

lewy 15

f) utrata palca wskazującego z kością śródręcza prawy 23

lewy 20

138. Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie palca wskazującego

oraz II kości śródręcza (blizny, uszkodzenia ścięgien,

zniekształcenia, przykurcze stawów, zesztywnienia, zmiany

troficzne, czuciowe itp.) – powodujące:

a) ograniczenie funkcji – w zależności od stopnia prawy 3–8

lewy 1–5

b) znaczne ograniczenie funkcji – w zależności od stopnia prawy 8–12

lewy 5–10

c) bezużyteczność palca graniczącą z utratą wskaziciela prawy 17

lewy 15

Palec t rzeci, c zwarty i p iąty

139. Utrata całego paliczka lub części paliczka:

a) palca trzeciego i czwartego – za każdy paliczek prawy 3

lewy 2

b) palca piątego – za każdy paliczek prawy 1

lewy 1

140. Utrata palców III, IV lub V z kością śródręcza prawy 12

lewy 8

141.

Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie palców III, IV, V

i odpowiednich kości śródręcza (blizny, uszkodzenia ścięgien,

zniekształcenia, przykurcze stawów, zesztywnienia, zmiany

troficzne, czuciowe itp.) – powodujące:

a) ograniczenie funkcji palca – w zależności od stopnia prawy 2

lewy 1

b) znaczne ograniczenie funkcji palca – w zależności od

stopnia

prawy

lewy

4

3

c) bezużyteczność palca granicząca z utratą prawy 7

lewy 5

Uwaga: Przy uszkodzeniach obejmujących większą

liczbę palców globalna ocena musi być niższa niż całkowita

utrata tych palców i odpowiadać stopniowi użyteczności

ręki. Uszkodzenia obejmujące wszystkie palce z pełną utratą

użyteczności ręki nie mogą przekroczyć dla ręki prawej 55%

a dla lewej 50%.