W jakiej wysokości odszkodowanie za pękniętą śledzionę?

Rozstrój zdrowia związany z urazami w obrębie jamy brzusznej są najczęstszymi po urazach głowy konsekwencjami wypadków komunikacyjnych jakie przytrafiają się poszkodowanym.

Najczęstszą konsekwencją wypadku powodującego uraz brzucha są tępe urazy wątroby zaraz za tymi obrażeniami statystycznie najczęściej występują urazy śledziony. Śledziona jest bowiem narządem, który charakteryzuje się niezwykłą kruchością i jest mało odporna na urazy.

Do typowych objawów uszkodzenia śledziony można zaliczyć ból w lewym podżebrzu, często promieniujący do barku, rozlany ból brzucha, tkliwość. Mogą także pojawić się objawy wstrząsu jak przyspieszony oddech, szybki puls, lęk i niepokój. W zasadzie najczęstsza metodą leczenia ciężkiego urazu śledziony u osoby dorosłej jest jej usunięcie przez lekarza chirurga.

Jakiej wysokości zadośćuczynienia może domagać się od ubezpieczyciela, czy sprawcy szkody poszkodowany, który doznał uszczerbku na zdrowiu w postaci usunięcia śledziony? Czytaj dalej

Sąd Najwyższy o niedoubezpieczeniu- ważny wyrok dla konsumentów.

Dzisiejsze wydanie Rzeczypospolitej doniosło o kolejnym prokonsumeckim orzeczeniu Sądu Najwyższego, Sąd ten zajmował się problem tzw. niedoubezpieczenia, czyli sytuacji, w której suma ubezpieczenia wyrażona w polisie jest mniejsza jak wartość ubezpieczanego mienia, co w konsekwencji doprowadzało do zmniejszania przez firmy ubezpieczeniowe odszkodowania

O kwestii niedoubezpieczenia pisałem już TUTAJ , natomiast wracając do omawianego w „Rzepie” wyroku, to Sąd Najwyższy zawarł pewną bardzo istotną regułę.

Czytaj dalej

Pomniejszenia kwoty odszkodowania o hipotetyczną marżę – czyli jak ubezpieczyciele zmniejszają wysokość odszkodowania przy szkodzie całkowitej

Sposobów na to aby wypłacone z kasy zakładu ubezpieczeń odszkodowanie było jak najmniejsze ubezpieczyciele mają dużo. Szczególnie w ostatnim czasie podmioty te są kreatywne przy likwidacji szkód o charakterze tzw. szkody całkowitej.

O szkodzie całkowitej pisałem już kilka razy, gwoli więc krótkiego przypomnienia mamy z nią do czynienia wówczas, gdy koszty naprawy pojazdu są większe niż wartość auta w stanie nieuszkodzonym.

Wówczas szkoda rozliczana jest jako różnica pomiędzy wartością auta sprzed wypadku komunikacyjnego a wartością wraku- czyli tzw. pozostałości.Istotnym jest przy tym, iż żaden przepis prawa nie nakłada na ubezpieczyciela obowiązku przejęcia wraku. W zasadzie poszkodowany dostają różnice pomiędzy wartością auta a wrakiem z tym drugim często pozostaje sam.

Ubezpieczyciele jednak często oferują pomoc poszkodowanym wskazując im możliwość sprzedaży wraku na aukcji prowadzonej przez siebie, gdzie wrak ten jest kupowany przez najczęściej handlarzy pojazdami.

I wszystko byłoby ok, gdyby nie jeden szczegół. Mimo iż poszkodowany otrzymał od nabywcy określoną kwotę za nabycie pojazdu, to i tak ubezpieczyciel nie zgadza się na wypłatę pełnej różnicy pomiędzy tą kwotą a kwotą odpowiadającą wartości pojazdu sprzed szkody. Czytaj dalej

W jakiej wysokości odszkodowanie za złamaną kość łonową – miednicę?

Bardzo częstą konsekwencją wypadków komunikacyjnych jest powstanie u osoby poszkodowanej urazu najczęściej złamania w zakresie miednicy– tj. złamania kości łonowej, kulszowej lub biodrowej.

Z druga grupą wypadków dzięki, którym pękają kości miedniczne mamy do czynienia w sezonie zimowym, gdy na zlodowaconym chodniku lub innej nieodśnieżonej powierzchni osoba poszkodowana potyka się i upada w sposób powodujący uraz tych kości.

W medycynie wskazuje się, iż skomplikowany charakter budowy kości miednicznej powoduje, czy też może powodować w razie wypadku komunikacyjnego, czy po prostu upadku aż dziesięć typów rodzajów złamań.

Złamania te mogą mieć charakter: złamania prostego ze złamaniami przedniej lub tylnej ściany lub kolumny miednicy, złamania złożonego, które zawiera co najmniej dwa ze złamań prostych, złamanie może być zamknięte i otwarte, złamaniu może towarzyszyć uszkodzenie narządów jamy brzusznej, narządów moczowo-płciowych, klatki piersiowej lub głowy, może mieć ono charakter izolowany dotyczący jednej kości: łonowej, kulszowej lub biodrowej, a może mieć także charakter złamania wielomiejscowego obejmującego urazy kości miednicy i dodatkowo uszkodzenie stawów krzyżowo-biodrowych, spojenia łonowego lub innego elementu.

Objawy jakie towarzyszą złamaniu kości łonowej, kulszowej i biodrowej, to najczęściej uczucie bólu w okolicy urazu, któremu towarzyszy obrzęk i siniaki. Ból ten potrafi także odzywać się w jamie ciała i nasilać się przy ruchu kończynami . Do objawów mogą także zaliczać się takie dolegliwości jak:

skrócenie kończyny dolnej, zniekształcenie obrysów kości miednicznej, drętwienie lub mrowienie w pachwinie lub w nogach, zmiany w obrębie unaczynienia kończyn dolnych, trudności w oddawaniu moczu (uszkodzenie pęcherza lub cewki moczowej, może towarzyszyć uszkodzenie narządów jamy brzusznej, pęcherza moczowego oraz cewki moczowej i połączone jest z wypłynięciem niewielkiej ilości moczu i krwi.

Pierwsza pomoc zwykle polega na unieruchomieniu pacjenta. Leczenie zależy od tego czy doszło do przemieszczenia elementów kostnych. Niekiedy niezbędna jest także leczenie operacyjne.

Ile zatem może domagać się od ubezpieczyciela, czy sprawcy szkody poszkodowany, który doznał uszczerbku na zdrowiu polegającym na złamaniu kości łonowej, złamaniu kości kulszowej lub złamaniu kości biodrowej? Czytaj dalej

Ubezpieczyciele proponują odszkodowanie ryczałtowe zamiast roszczenia o wynajem pojazdu zastępczego

O wynajmie pojazdów zastępczych i towarzyszących temu wątpliwościach pisałem już kilkakrotnie. Między innymi wspominałem o tym, iż wartym rozważenia z punktu widzenia ustawodawcy byłoby sięgnięcie do modelu niemieckiego, tj. umożliwienie poszkodowanym wyboru, czy chcą wynajmować pojazd zastępczy na czas naprawienia szkody, czy też wola dostać z góry pewną określoną zryczałtowaną kwotę.

Takie prawo wyboru pozwoliłoby poszkodowanym na rzeczywistą ocenę swoich interesów, redukując tym samym moim zdaniem nierynkowy biznes w postaci powstałego rynku masowego wynajmowania pojazdów z Oc sprawcy, jak również pozwoliło odetchnąć sądom od dzięsiątek tysięcy tego typu spraw. Co doprowadziło nawet do zmiany przepisów o właściwości sądowej- co swoją droga było prawniczym kuriozum.

W każdym razie jak na razie inicjatywy ustawodawczej nie ma, natomiast swój sposób działania zdaje się zaczynają zmieniać ubezpieczyciele. Czytaj dalej

Kierowca lawety z własnej kieszeni będzie musiał wysupłać milion!!!

W dniu 12 września portal TVN 24 doniósł o poważnym w skutkach karambolu  cytując za portalem:

„Ponad 8 godzin trwało sprzątanie po lawecie z autami, która przewróciła się na krajowej „jedynce” w Tychach. Pijany kierowca zablokował jezdnię w kierunku Bielska-Białej, uszkodził ekrany akustyczne, bariery energochłonne i nawierzchnię drogi, zniszczył 10 nowych samochodów. – Spowodował straty na ponad milion zł. Można mówić o szczęściu, że nikomu nic się nie stało. Potraktowaliśmy go z najwyższą surowością – mówi prokurator. Czytaj dalej

Czy warto wnosić apelacje od wysokości kwoty zawartej w wyroku zasądzającym zadośćuczynienie?

Rozpoznawane przez Sąd sprawy o zadośćuczynienie charakteryzują się jedną istotną specyfiką- są to tzw. sprawy oparte o uznanie sędziowskie.

Termin „uznanie sędziowskie” oznacza, iż nie ma ścisłych matematycznych podstaw do wydania orzeczenia lecz suma kwoty zasądzanej tytułem zadośćuczynienia, za rozstrój zdrowia, uszczerbek na zdrowiu, czy śmierć osoby bliskiej jest niejako wynikiem procesu myślowego sędziego.

Rezultatem tego są np. rozbieżności w orzecznictwie co do wysokości zasądzanych kwot, mimo porównywalnych stanów faktycznych. W prawie że identycznej sprawie rozpoznawanej np w Poznaniu, żona zmarłego może otrzymać tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej 15 tyś złotych, gdy sąd w Rzeszowie zasądzi 250 tys złotych.

W zwiazku z tym pojawia się często pewien problem przy podejmowaniu decyzji dotyczącej wniesienia bądź nie apelacji od takiego wyroku. Czytaj dalej