Prawdziwa rewolucja na rynku szkód komunikacyjnych: Koniec cesji = koniec skupów wierzytelności i duży znak zapytania dla bezgotówkowego rozliczenia szkód Komunikacyjnych.

action adult auto automobile
Photo by Fancycrave.com on Pexels.com

Napisałem ostatnio artykuł o możliwym, choć mało prawdopodobnym domiarze VAT-u dla firm zajmujących się skupem wierzytelności.

W odpowiedzi jeden z Czytelników zwrócił się do mnie z takim zapytaniem:

„Dzień Dobry Panie Bartoszu właśnie przeczytałem post o vacie przy skupie wierzytelności , być może już niebawem nie będzie takiego problemu maił urząd skarbowy czy vat się należy czy też nie. Nasz kochany Senat chce wprowadzić ustawę mającą na celu w teorii ochronę interesu osób poszkodowanych w wypadkach. W rzeczywistości wrzucili tam art 9 całkowicie zabraniający stosowania cesji .  Prowadzę wypożyczalnie aut zastępczych i czasem likwiduję w całości szkodę dla klienta . Wówczas klient podpisuje mi cesję i za naprawę i za auto zastępcze ja robię kosztorys wysyłam do TU po akceptacji naprawiam auto i wysyłam fv za auto zastępcze i naprawę do TU często jest tak że muszę iść do sądu ponieważ kwestionują czy to zakres naprawy czy to czas najmu auta zastępczego . Po wprowadzeniu tej ustawy to klient przed naprawą będzie musiał zapłacić a dopiero potem ubiegać sie o zwrot od TU a co za tym idzie to on będzie musiał się sądzić i brać na klatę wszystkie z tym związane kwestie . Jak Pan to widzi ?”

W pierwszej kolejności odwołajmy się do planowanych przepisów:

USTAWA
z dnia
o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikających
z czynu niedozwolonego

Art. 1. Ustawa określa prawa i obowiązki stron umowy o dochodzenie roszczeń
odszkodowawczych wynikających z czynu niedozwolonego, zwanych dalej „roszczeniami
odszkodowawczymi” oraz zasady prowadzenia akwizycji i reklamy usług w zakresie
dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.

Art. 9. Nie można przenieść wierzytelności z tytułu czynów niedozwolonych na doradcę lub osobę trzecią.

Tytułem wyjaśnienia czynem niedozwolonym są te zdarzenia, w wyniku którego powstała szkoda, za którą jest ponoszona odpowiedzialność cywilna.

Zdarzenie to nie musi mieć nic wspólnego z działaniem, zaniechaniem czy winą człowieka ( może być także oparte na zasadzie ryzyka, czy słuszności). 

W skrócie pod przepis ten będą podpadały wszystkie szkody powstałe w wyniku wypadków komunikacyjnych, czy innych wypadków, za których skutki ponosić będzie osoba trzecia. Ustawa co ciekawe wydaje się nie obejmować szkód z AC, z NW ( przynajmniej części) czy innych polis dobrowolnych.

Natomiast będzie obejmować szkody z OC.

Zgodnie więc z art. 9 ustawy (planowanej) wprowadzony ma być zakaz cesji tego typu roszczeń.

W tym momencie jak słusznie zauważył Czytelnik w zasadzie nie możliwa będzie cesja na zabezpieczenie dla warsztatu naprawczego przy szkodzie bezgotówkowej, czy niemożliwa będzie dalsza sprzedaż roszczeń.

Tym samym moim zdaniem powstaje prawdziwy problem dla firm skupujących odszkodowania, w zasadzie trzeba chyba powiedzieć wprost business ten się kończy.

Warsztaty samochodowe w zasadzie przestaną działać w oparciu o rozliczenie bezgotówkowe.  Jednocześnie bowiem z zakazem cesji ustawa wprowadza również zakaz odbierania świadczeń od ubezpieczyciela przez podmiot inny jak warsztat samochodowy.

No cóż dziwie się, że jeszcze nie ma protestu mechaników i blacharzy samochodowych przed Sejmem.

 A co Państwo sądzicie?

Reklamy

Projekt ustawy regulujący rynek Kancelarii odszkodowawczych – uzasadnienie do projektu nowelizacji.

administration agreement banking blur
Photo by Matthias Zomer on Pexels.com

Wspomniałem w ostatnim poście o planowanej ustawie regulującej kwestię funkcjonowania Kancelarii odszkodowawczych na rynku i ich relacji z Klientami = poszkodowanymi.

Poniżej prezentuję  treść uzasadnienia do projektu, już zapowiadałem że spróbuje swoje trze grosze wrzucić, w którymś z kolejnych postów.

Raz jeszcze tak jak ostatnio zapytam co Państwo na to?

Jak się Państwu podoba:

  • maksymalne wynagrodzenie 20%,
  • brak pełnomocnictwa do odbioru odszkodowania,
  • zakaz cesji roszczeń,
  • zakaz akwizycji,
  • obowiązkowe ubezpieczenie OC Kancelarii odszkodowawczej ?

UZASADNIENIE

Projekt ustawy ma na celu zwiększyć zakres ochrony osób, które poniosły szkodę
w wyniku czynów niedozwolonych i korzystają z usług kancelarii odszkodowawczych oraz
wyeliminować nieetyczne praktyki pozyskiwania klientów.
Cel projektu ma zostać osiągnięty poprzez:
1) ograniczenie wysokości wynagrodzenia za czynności związane z dochodzeniem
roszczeń odszkodowawczych;
2) wprowadzenie wymogu zatwierdzenia przez klienta czynności prawnych dokonanych
przez doradcę, które zmierzają do zrzeczenia się przysługującego klientowi roszczenia;
3) wypłacanie odszkodowań bezpośrednio osobie poszkodowanej;
4) zakaz cesji wierzytelności wynikających z czynów niedozwolonych;
5) wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej za szkody
wyrządzone przy wykonywaniu działalności w zakresie dochodzenia roszczeń
odszkodowawczych;
6) zakaz pewnych form akwizycji i reklamy usług odszkodowawczych.

W obecnym stanie prawnym działalność kancelarii odszkodowawczych nie została
obudowana szczególnymi przepisami. Podmioty tej branży działają na podstawie ustawy
z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców. Ponadto w rozporządzeniu Ministra Pracy
i Polityki Społecznej z dnia 7 sierpnia 2014 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności
na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania w załączniku w pozycji 261909
sklasyfikowano doradców do spraw odszkodowań.
Projekt ustawy zakłada wprowadzenie nowego typu umowy nazwanej – umowy
o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych (art. 3 ust. 1).
Przedmiotem umowy będzie odpłatne dokonanie na rzecz klienta czynności faktycznych
lub prawnych związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych od podmiotu
obowiązanego do naprawienia szkody z tytułu czynu niedozwolonego. Ograniczenie zakresu
spraw do odszkodowań z tytułu czynów niedozwolonych wynika z zakresu spraw, którymi
zajmują się kancelarie odszkodowawcze – są to przede wszystkim następstwa wypadków
komunikacyjnych. Przepis art. 3 ust. 1 wymienia przykładowo czynności będące
przedmiotem umowy.

Stronami umowy będą doradcy, czyli profesjonalne podmioty pomagające
w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych, oraz klienci.
Pojęcie doradców jest rozciągnięte na wszystkich przedsiębiorców w rozumieniu ustawy
z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców.
Drugą stroną stosunku prawnego będą klienci. Zakres tych podmiotów został
ograniczony do konsumentów tj. osób fizycznych dokonujących z przedsiębiorcą czynności
prawnych niezwiązanych bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową
(art. 211 Kodeksu cywilnego). Profesjonaliści zostali wyłączeni ze zbioru desygnatów pojęcia
„klient”, gdyż w zakresie swojej działalności gospodarczej powinni się charakteryzować
szczególnymi umiejętnościami. Prowadzenie działalności profesjonalnej uzasadnia
zwiększone oczekiwania co do umiejętności, wiedzy oraz skrupulatności przedsiębiorcy.
W art. 2, który definiuje strony umowy o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych,
posłużono się pojęciami „przedsiębiorca” i „konsument” w znaczeniu jakie nadaje im Kodeks
cywilny. Należy zauważyć że definicja „przedsiębiorcy” zawarta w ustawie – Prawo
przedsiębiorców, w odniesieniu do doradców, jest tożsama z definicją z Kodeksu cywilnego.
Dlatego, biorąc pod uwagę treść § 9 Zasad techniki prawodawczej, nie ma potrzeby
definiowania w projekcie ustawy pojęć „przedsiębiorca” i ”konsument”.
Świadczeniem ekwiwalentnym wobec świadczenia doradcy będzie wynagrodzenie. Jego
wysokość zostanie ograniczona (art. 4 ust. 1). Wynika to z występujących w praktyce
przypadków rażąco wygórowanych cen za usługi doradców oraz kompensacyjnej funkcji
świadczeń odszkodowawczych. Wygórowane wynagrodzenie za czynności zmierzające do
uzyskania tych świadczeń powodują, że pozostała kwota nie jest wystarczająca do
naprawienia szkody.
Honorując obecną praktykę rynkową, zgodnie z art. 4 ust. 1 projektu ustawy,
wynagrodzenie może być uzależnione od skuteczności doradcy. Maksymalny wymiar takiego
wynagrodzenia określono, jako 20% uzyskanej na rzecz klienta kwoty. Jest to rozwiązanie
wzorowane na art. 5 ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w
postępowaniu grupowym. Przekroczenie limitu wynagrodzenia nie będzie skutkowało
nieważnością czynności prawnej (art. 58 Kodeksu cywilnego), a analogicznie do regulacji
zawartej w art. 537 Kodeksu cywilnego spowoduje obniżenie należnego wynagrodzenia do
dopuszczalnej stawki maksymalnej.

Powyższe zasady określania wynagrodzenia nie będą dotyczyły usługi w zakresie
dochodzenia zwrotu kosztów leczenia lub rent. W takim przypadku kwota wynagrodzenia
musi być znana już w chwili zawarcia umowy i nie może być uzależnione od wyniku sprawy
(art. 4 ust. 3). Takie rozwiązanie ma na celu szczególną ochronę tych świadczeń.
Aby uniemożliwić obejście przepisów o wynagrodzeniu maksymalnym poprzez
dzielenie umowy na części, w projekcie ustawy zawarto art. 5 nakazujący sumować
wynagrodzenie doradców, którzy są ze sobą powiązani, i tę sumę odnosić do stawki
maksymalnej. W przypadku, gdyby suma tych wynagrodzeń była wyższa od stawki
maksymalnej, klient mógłby dochodzić świadczenia nienależnego od doradców, jak od
dłużników solidarnych.
Umowa o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych będzie wymagała zachowania
formy pisemnej pod rygorem nieważności. Przyczyni się to do pogłębienia refleksji klientów
nad zawieraną umową, zapewni precyzyjne określenie praw i obowiązków stron oraz ułatwi
ewentualne postępowanie dowodowe (art. 3 ust. 2).
Kolejną gwarancją dla klienta jest negotium claudicans w zakresie zrzeczenia się
roszczeń przez doradcę działającego w imieniu klienta. Dla ważności takich czynności
konieczna będzie zgoda klienta (art. 6 ust. 1). W przypadku umów, aby ograniczyć drugiej
stronie stan niepewności co do istnienia zobowiązania, projekt zapewnia możliwość
wyznaczenia klientowi terminu na dokonanie potwierdzenia umowy. Jest to rozwiązanie
podobne do gwarancji dla małoletniego (art. 18 i art. 19 Kodeksu cywilnego) i osoby
wadliwie reprezentowanej (art. 103 i art. 104 Kodeksu cywilnego). Podobnie jak
w przypadku umowy o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych, oświadczenie klienta dla
swojej ważności wymaga formy pisemnej.
W praktyce działania kancelarii odszkodowawczych rozpowszechniło się przyjmowanie
należnego klientowi świadczenia odszkodowawczego, by po potrąceniu swojego
wynagrodzenia przekazać je klientowi. Takie rozwiązanie rodzi dla poszkodowanych szereg
niebezpieczeństw. Po pierwsze, w przypadku upadłości doradcy klient może nie otrzymać
należnych pieniędzy. Po drugie, w przypadku sporu z doradcą co do wysokości
wynagrodzenia to klient jest w trudniejszej sytuacji, gdyż musi być stroną aktywną
w ewentualnym procesie. Po trzecie, doradca ma faktyczną możliwość opóźnienia
przekazania otrzymanych środków pieniężnych. By wyeliminować te ryzyka, projekt zakłada przekazywanie świadczeń odszkodowawczych przez osobę obowiązaną do naprawienia
szkody bezpośrednio poszkodowanemu (art. 7 ust. 1).
W celu wyeliminowania możliwości obejścia tego przepisu, np. poprzez uzyskanie przez
doradcę pełnomocnictwa do rachunku bankowego klienta, wprowadza się zasadę, że nie
można przez czynność prawną przyznać doradcy uprawnienia do odbioru lub dysponowania
świadczeniami odszkodowawczymi (art. 7 ust. 2). Dokonanie takiej czynności prawnej będzie
nieważne ze względu na treść art. 58 Kodeksu cywilnego.
W pozostałym zakresie do umowy o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych znajdą
zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu (art. 8).
Wprowadzenie do ustawy art. 9, który zakazuje cesji wierzytelności z czynów
niedozwolonych, ma na celu uniemożliwienie obejście przepisów ustawy poprzez zbycie
wierzytelności np. na rzecz przedsiębiorcy który w relacjach z doradcą nie jest objęty
reżimem ustawy.
Specyfika umów o doradztwo odszkodowawcze sprawia, że obecnie są one zawierane
np. w szpitalach. W takich okolicznościach proces decyzyjny konsumenta jest zaburzony.
Może to wynikać z jego stanu psychofizycznego, ale również z ograniczonego dostępu do
informacji. Uniemożliwia to konsultacje, sprawdzenie konkurencyjnych ofert, poznanie
renomy doradcy. Aby temu zapobiec projekt ustawy zakłada zakaz akwizycji i reklamy usług
doradztwa odszkodowawczego w szpitalach, na cmentarzach, budynkach użyteczności
publicznej, w pojazdach medycznych i radiowozach oraz w budynkach zamieszkiwanych
przez osobę poszkodowaną i jej najbliższych (art. 10 ust. 1 pkt 3).
Ponadto projekt wprowadza zakaz prowadzenia akwizycji i reklamy bezpośredniej lub
skierowanej do osób oznaczonych indywidualnie. Adwokaci i radcowie prawni, na podstawie
obecnych, specyficznych dla tych korporacji norm są pozbawieni możliwości takiego
propagowania swoich usług. W celu wyrównania szans podmiotów działających na rynku
dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, te same ograniczenia nakładane są na wszystkie
podmioty (art. 10 ust. 1 pkt 1 i 2).
Doradcy będą obowiązani ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej za szkody
wyrządzone przy wykonywaniu działalności w zakresie dochodzenia roszczeń
odszkodowawczych. Aby klient mógł zweryfikować wykonacie tego obowiązku doradca
będzie musiał przy zawarciu każdej umowy o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych

wręczyć drugiej stronie kopie zawartej polisy. Niewywiązanie się przez doradcę z tych
obowiązków będzie przyczyną nieważności umowy (art. 11 ust. 1–3). Zakres ubezpieczenia
oraz minimalna suma gwarancyjna zostaną określone w drodze rozporządzenia (art. 11 ust.
4).
Projekt ustawy jako sankcję za naruszenie jej przepisów, przewiduje jedynie
konsekwencje cywilnoprawne – nieważność czynności lub ograniczenie wynagrodzenia do
wysokości stawki maksymalnej. Zdaniem projektodawców jest to wystarczające
zabezpieczanie realizacji celów ustawy. Dlatego nie ma potrzeby wprowadzania przepisów
represyjnych, w szczególności karnych.
Umowy o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych, zawarte przed dniem wejścia
ustawy w życie, będą wykonywane na dotychczasowych zasadach. Jedynym wyjątkiem
będzie obowiązek uzyskania zgody klienta na zrzeczenie się roszczenia, który zaktualizuje się
od dnia wejścia ustawy w życie również w przypadku zawartych wcześniej umów
o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych (art. 12). Takie rozwiązanie nie niesie żadnych
ujemnych konsekwencji dla uczestników obrotu gospodarczego, a jednocześnie podnosi
standard ochrony klienta.
Ustawa ma wejść w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia. Tak określona
vacatio legis daje czas zainteresowanym podmiotom na przygotowanie się do nowych
regulacji, a właściwym organom – na wydanie odpowiednich aktów wykonawczych.
Nadesłane w ramach konsultacji opinie i uwagi są zamieszczone na senackiej stronie
internetowej. Wyniki konsultacji przedstawiono w Ocenie Skutków Regulacji.
Wejście w życie proponowanej ustawy będzie wymagało wydania aktu wykonawczego.
Na podstawie art. 10 ust. 5 minister właściwy do spraw instytucji finansowych określi,
w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres ubezpieczenia obowiązkowego od
odpowiedzialności cywilnej oraz minimalną sumę gwarancyjną, biorąc pod uwagę zakres
świadczonych usług i rozmiar prowadzonej działalności.
Należy oczekiwać, że rozporządzenie będzie zawierało analogiczne rozwiązania jak
rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie obowiązkowego
ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej adwokatów oraz rozporządzenie Ministra

Finansów z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej radców prawnych. Jedynie skala działalności doradców może
przemawiać za zróżnicowaną sumą gwarancyjną ubezpieczenia.

Projekt jest zgodny z prawem Unii Europejskiej.

Projekt ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w dniu 28 czerwca 2018 r. został
przesłany do konsultacji z terminem na wyrażenie opinii do dnia 19 lipca 2018 r.: Ministrowi Sprawiedliwości, Ministrowi
Finansów, Ministrowi Przedsiębiorczości i Technologii, Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, a także Krajowej
Radzie Sądownictwa, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Krajowej
Radzie Radców Prawnych, Naczelnej Radzie Adwokackiej, Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Polskiej
Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Business Centre Club, Konfederacji Lewiatan, Krajowej Izbie Gospodarczej,
Pracodawcom Rzeczypospolitej Polskiej, Krajowej Radzie Notarialnej, Związkowi Banków Polskich, Rzecznikowi
Ubezpieczonych, Komisji Nadzoru Finansowego, Federacji Konsumentów, Polskiej Izbie Ubezpieczeń, Stowarzyszeniu
Konsumentów Polskich, Centrum im. Adama Smitha, Stowarzyszeniu Doradców Prawnych, Ubezpieczeniowemu
Funduszowi Gwarancyjnemu, Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Powszechnemu Zakładowi
Ubezpieczeń S.A., Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA S.A., GENERALI Towarzystwu Ubezpieczeń
S.A., Aviva Towarzystwu Ubezpieczeń Ogólnych S.A. i Głównemu Urzędowi Statystycznemu.
Minister Finansów wskazał szereg uwag, których celem jest doprecyzowanie projektu ustawy.
Minister Sprawiedliwości stwierdził, że projekt ustawy zasługuje na aprobatę, bowiem zmierza do zwiększenia ochrony
prawnej osób korzystających z usług kancelarii odszkodowawczych. Jednakże wskazano szereg kwestii budzących
wątpliwości, wymagających rozważenia i doprecyzowania. Ponadto wyrażono pogląd, że nie wydaje się zasadne, aby
organem, który wyda rozporządzenie w sprawie stawek maksymalnych wynagrodzenia doradcy miał być Minister
Sprawiedliwości, gdyż działalność w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych jest przede wszystkim związana z
funkcjonowaniem rynku finansowego, a w jego ramach – rynku ubezpieczeniowego, należałoby skłaniać się ku poglądowi,
iż organem tym powinien być minister kierujący działem „Instytucje finansowe”.
Minister Przedsiębiorczości i Technologii wyraził pogląd, że projekt o takim spektrum wpływu na obrót gospodarczy i
prawny wymagałby zajęcia stanowiska przez Radę Ministrów w formie stanowiska Rządu do pozarządowego projektu
ustawy w rozumieniu rozdziału 6 Regulaminu Pracy Rady Ministrów.
Sąd Najwyższy wyraził opinię, że proponowana ustawa wymaga starannego wyważenia interesów stron. Z jednej strony jej
celem jest ochrona osób, które korzystają z usług podmiotów wyspecjalizowanych w dochodzeniu roszczeń
odszkodowawczych, pobierających od nich niekiedy zbyt wygórowane wynagrodzenie, z drugiej jednak przepisy te
wkraczają daleko w sferę swobody działalności gospodarczej, co może prowadzić do wycofywania się tych podmiotów z
rynku. Ponadto sformułowano szereg uwag, które uzasadniają konieczność doprecyzowania projektowanych przepisów.

Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej doceniając zasadność projektowanych zmian zwróciła uwagę na fakt, iż
projekt nawiązuje w znacznej części do projektu założeń do projektu ustawy o doradztwie odszkodowawczym,
przygotowanego przez Rzecznika Finansowego. Ponadto w opinii wskazano wątpliwości jakie wzbudza projektowana
ustawa, która nie zawiera istotnych regulacji prawnych przewidzianych w założeniach do rządowego projektu.
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego nie kwestionując konieczności regulacji zagadnień odszkodowawczych
stwierdził, że treść projektu wymaga pewnego dopracowania i doprecyzowania użytych w nim definicji i określeń.
Komisja Nadzoru Finansowego (UKNF) zgłosiła szereg uwag do projektu ustawy, wskazano przepisy wymagające
doprecyzowania, a także wątpliwości odnośnie do konstytucyjności rozwiązania polegającego na umożliwieniu ingerencji
w swobodę działalności gospodarczej (prawne regulowanie maksymalnej wysokości wynagrodzenia, które dotychczas
kształtowane było przez rynek) w formie aktu normatywnego rangi rozporządzenia. Ponadto zdaniem UKNF obowiązek
ubezpieczenia od odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy wykonywaniu działalności w zakresie dochodzenia
roszczeń odszkodowawczych powinien być uregulowany na gruncie ustawy, a nie aktu wykonawczego.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) przychylnie odnosi się do podjętej próby ustawowego
uregulowania kwestii funkcjonowania tzw. kancelarii odszkodowawczych. Jednak zaproponowane w projekcie ustawy
rozwiązania wymagają doprecyzowania, w szczególności określenia stopnia i natężenia interwencji legislacyjnej w
funkcjonowanie rynku tego typu usług. Prezes UOKiK podkreślił, iż istotną z punktu widzenia ochrony interesów
konsumentów kwestią jest określenie obowiązkowych elementów umowy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia
roszczeń odszkodowawczych, a także nałożenie na przedsiębiorców obowiązków informacyjnych w zakresie
sprawozdawczości z czynności podejmowanych w toku wykonywania umowy.
Naczelna Rada Adwokacka (NRA) negatywnie zaopiniowała projekt ustawy, wyraziła pogląd, że w miejsce tego projektu
powinien powstać projekt ustawy o usługach prawnych. Zdaniem NRA władza publiczna powinna kontrolować podmioty,
które świadczą usługi prawne. Kontroli tej nie będzie, jeżeli do świadczenia usług prawnych, jak obecnie, dopuści się
każdego bez ograniczeń, z możliwością dowolnej zmiany formy prowadzenia działalności gospodarczej. Kontrola ta
zdaniem NRA będzie istniała, jeżeli będzie istniał mechanizm skutkujący trwałym usuwaniem nierzetelnych usługodawców
z rynku. Takim mechanizmem jest obowiązek przynależności do samorządu adwokackiego i radcowskiego z możliwością
wydalenia z zawodu w przypadku osób naruszających prawo, zasady etyki oraz nieuczciwych wobec klientów.
Okręgowa Rada Adwokacka w Łodzi podkreśliła, że regulacja dochodzenia roszczeń odszkodowawczych jest potrzebna i
konieczna, niemniej sposób jej uregulowania przyjęty w projekcie jest nie do przyjęcia, zaś wskazana w uzasadnieniu
projektu analiza prawna jak i analiza ekonomiczna są powierzchowne.
Krajowa Izba Radców Prawnych wyraziła opinię, że ustawa o świadczenie usług w zakresie dochodzenia roszczeń
odszkodowawczych jest niezwykle potrzebnym aktem legislacyjnym. Jednakże brzmienie proponowanej ustawy nie
zapewnia osiągnięcia celów założonych przez jej twórców. Projekt wymaga doprecyzowania, aby znalazły się w nim
przepisy zapewniające przestrzeganie ustawy, określające tryb nadzoru i sankcje za nieprzestrzeganie postanowień ustawy.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) wyraził stanowisko, że projektowana regulacja jest bardzo istotna i
odpowiada na coraz pilniejszą potrzebę uregulowania tego obszaru usług. UFG zaproponował uzupełnienia i korekty
o charakterze porządkującym lub doprecyzowującym, bez zmiany zakresu czy konstrukcji regulacji.
Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych (PIDiPO) sprzeciwia się wprowadzaniu odrębnych regulacji
dotyczących branży doradztwa odszkodowawczego, uznając, że obecny poziom zabezpieczenia konsumentów
korzystających z tych usług należy uznać za spełniający swoją funkcję, a wprowadzenie ograniczeń w dostępie do rynku
doradztwa odszkodowawczego może spowodować pozbawienie części osób możliwości skorzystania z profesjonalnego
wsparcia w procesie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. PIDiPO przedstawiła szereg szczegółowych uwag do
projektowanych przepisów. PIDiPO stwierdziła, że zaproponowane rozwiązania nie przełożą się na poprawę sytuacji osób
korzystających z usług doradców odszkodowawczych, a jedynie wprowadzą obostrzenia, które ostatecznie doprowadzą do
zmniejszenia liczby podmiotów świadczących wskazane usługi. Dodatkowo, wprowadzenie postulowanych rozwiązań
zdaniem PIDiPO może spowodować ograniczenie dotychczasowej oferty podmiotów świadczących usługi na rynku
odszkodowawczym i doprowadzić do pozbawienia osób poszkodowanych i uprawnionych możliwości skorzystania z
profesjonalnej pomocy. Ponadto PIDiPO przesłała propozycje zmian do projektu ustawy i podtrzymała argumentację
wyrażoną w stanowisku. Izba postuluje, żeby dalsze procedowanie nad omawianym projektem zostało zawieszone do czasu
zakończenia prowadzonej obecnie przez UOKiK szczegółowej analizy rynku doradców odszkodowawczych, która bada
zarówno poziom stosowanych wynagrodzeń, jak i treść umów zawieranych z klientami oraz ewentualne skargi związane z
ich realizacją.
Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA wyraził pogląd, że projekt ustawy postrzega jako bardzo ważny element
porządkowania prawnego prowadzenia działalności gospodarczej przez kancelarie odszkodowawcze. PZU widzi jednak
potrzebę doprecyzowania niektórych przepisów projektowanej ustawy, przedstawiono uwagi szczegółowe, mając na
uwadze, że głównymi klientami takich kancelarii są poszkodowani w wypadkach drogowych, którzy dochodzą od zakładów
ubezpieczeń zapłaty świadczenia z umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawców tych wypadków.
Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych pozytywnie ocenia fakt podjęcia prac legislacyjnych zmierzających do
uregulowania zasad funkcjonowania kancelarii odszkodowawczych, odnosząc się do poszczególnych zagadnień zwrócono
uwagę na niektóre kwestie wymagające dopracowania.
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) stwierdziła, że należy rozważyć kompleksowe uregulowanie
działalności tych przedsiębiorców, poprzez objęcie jej regulacją ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie
ubezpieczeniowym. Wprowadzenie nowego typu umowy nazwanej – umowy dochodzenia roszczeń odszkodowawczych,
choć może zwiększać zakres ochrony konsumentów w relacji z przedsiębiorcą, to jednak pozostawia bez regulacji
szczególnej szereg kwestii, w tym w szczególności stałej kontroli działalności tych przedsiębiorców, zasad świadczenia
usług, tajemnicy zawodowej. Ponadto PARP zgłosiła uwagi o charakterze szczegółowym.
Stowarzyszenie Doradców Prawnych stwierdziło, że widzi potrzebę zmian usług w zakresie dochodzenia roszczeń
odszkodowawczych, możliwych z punktu widzenia zarówno prawa europejskiego jak i zapisów Konstytucji RP, jednakże
proponowany projekt wymaga bardziej dogłębnej analizy i przepracowania co najmniej w kilku punktach, które zostały
wskazane.
Rzecznik Finansowy zgłosił szereg uwag w których wskazał obszary pozostające poza regulacją, konieczność
doprecyzowania przepisów, zaproponował sposób uregulowania wysokości prowizji. Dodatkowo zgłoszono propozycje
poprawek odnośnie do definicji doradcy, przedmiotowego zdefiniowania czynności doradztwa odszkodowawczego,
ustanowienia płatności podzielonej.
Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) pozytywnie opiniuje wszystkie rozwiązania zawarte w projekcie ustawy. W ocenie PIU
przedstawione w projekcie propozycje uregulowania w sposób istotny wpłyną na zwiększenie zakresu ochrony osób, które
poniosły szkodę i korzystają z usług podmiotów świadczących usługi w zakresie dochodzenia roszczeń
odszkodowawczych. Jednocześnie PIU zaproponowała wprowadzenie do projektu kilku korekt, które usunęłyby
wątpliwości zgłoszone przez uczestników posiedzenia w dniu 23 lipca 2018 r. połączonych Komisji Budżetu i Finansów
Publicznych oraz Komisji Ustawodawczej. Ponadto PIU krytycznie ocenia propozycję podziału zobowiązania do
naprawienia szkody, wypłacanej kwoty i przekazywanej jej odpowiednio na rachunek klienta i doradcy.
Pomoc Poszkodowanym Ogólnopolska Izba Pośredników i Przedstawicieli Firm Odszkodowawczych stwierdziła, że
projekt ustawy wymaga dalszej, pogłębionej analizy, gdyż zbyt daleko idące ograniczenia mogą zlikwidować branże
doradztwa odszkodowawczego lub zmusić kancelarie odszkodowawcze do przekształcenia się w firmy windykacyjne.
Ponadto przedstawiła uwagi do niektórych zapisów projektu ustawy.
Związek Banków Polskich wyraził wątpliwość, czy zaproponowane rozwiązania będą skutecznym narzędziem ochrony
obywateli przed tzw. firmami odszkodowawczymi i ich agresywną polityką marketingową oraz ustalaniem niewspółmiernie
wysokich wynagrodzeń za dochodzenie roszczeń, zaproponował mechanizmy interwencji oraz przedstawił szczegółowe
uwagi do projektu.
Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń Ogólnych S.A. poinformowała, że uwagi do projektu przekazała do Polskiej Izby
Ubezpieczeń, która w imieniu całego rynku ubezpieczeń opracowuje wspólne stanowisko w tym zakresie.
Krajowa Rada Notarialna nie zgłosiła uwag.
Krajowa Rada Sądownictwa zwróciła uwagę na celowość objęcia ustawą także umów dotyczących roszczeń
odszkodowawczych dochodzonych nie z czynu niedozwolonego ubezpieczyciela a z tytułu umowy ubezpieczenia
sprawcy od odpowiedzialności cywilnej, konieczność uzupełnienia art. 4 projektu dotyczącego stawek maksymalnych,
a także na problem relacji projektowanej ustawy do ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz. U. z
2017 r. poz. 683 ze zm.).
W wyniku zgłoszonych uwag zrezygnowano ze szczególnych zasad obliczania terminu na odstąpienie od umowy
zawieranej poza lokalem przedsiębiorstwa, wprowadzono ograniczenia dotyczące akwizycji i reklamy usług
odszkodowawczych, wprowadzono formę pisemną pod rygorem nieważności dla umowy o dochodzenie roszczeń
odszkodowawczych i dla zgody na zrzeczenie się roszczenia oraz uregulowano w samej ustawie zasady wynagradzania
doradców. Ponadto wprowadzono szereg poprawek redakcyjnych i doprecyzowujących.

Uraz biczowy a ciąża. Czyli jak ubezpieczyciel z poważnego zabiegu chirurgicznego zrobił zwykłą standardową procedurę medyczną.

via Uraz biczowy a ciąża. Czyli jak ubezpieczyciel z poważnego zabiegu chirurgicznego zrobił zwykłą standardową procedurę medyczną.

Kiedy prawnik robi dobrą robotę.

people shaking hands
Photo by rawpixel.com on Pexels.com

W zeszłym tygodniu miałem małą kumulację nietypowych sytuacji, które skłoniły mnie do napisania niniejszego posta. Post będzie lekko subiektywny i trochę o mnie (trochę samochwalstwa), no ale inaczej bym tych słów nie mógł napisać. Mniej za to będzie o odszkodowaniach.

Tematy, które opisuję na niniejszym blogu są najczęściej efektem wykonywanej przeze mnie pracy zarobkowej, którą jest świadczenie usług prawniczych, w tym tych związanych z procesem dochodzenia odszkodowań.

Przy czym dużą częścią mojej aktywności zawodowej jest prowadzenie procesów sądowych i po prostu występowanie przed sądem. Od razu zaznaczę, bo to będzie ważne dla dalszego wątku, iż występując przed sądem nie tworzę teatralnej otoczki, nie ulegam niepotrzebnym na sali sądowej emocjom. Zawsze ważniejsza dla mnie była siła argumentu, niż ich sposób przekazu. Generalnie jestem, wydaje mi się, grzeczny i działam absolutnie w pełnej zgodzie z zasadami etyki.

Przechodząc zatem do konkretów:

  • Pierwsza sytuacja miała miejsce podczas procesu związanego z dochodzeniem przez moją Klientkę odszkodowania za skutku urazy szyi typu smagnięcie biczem. Tak jak pisałem w innych postach procesy te, mimo że roszczenia nie są duże są bardzo trudne z uwagi na politykę ubezpieczycieli. W toku tego procesu uzyskałem nawet dobrą opinię od neurologa, jednakże pozwana zażądała uzupełnienia opinii przez biegłego ortopedę, który miał się wypowiedzieć jedynie w zakresie, czy rehabilitacja, której nie poddała się   powódka doprowadziłaby do zmniejszenia się uszczerbku na zdrowiu. Biegły, który nie zrozumiał dość wąskiej tezy opinię sporządził w takim samym zakresie jak neurolog, tj wypowiedział się na temat całości uszczerbku na zdrowiu (mimo braku takiego zlecenia ze strony sądu) powódki – oczywiście w sposób odmienny jak neurolog. Moim zdaniem w tym zakresie opinia ta w ogóle nie stanowiła opinii sądowej, bo wykraczała poza tezę dowodową. Moim obowiązkiem było więc jej podważenie co tez uczyniłem przedstawiając w sposób wyważony, ale stanowczy moje argumenty. Wniosłem oczywiście o niezasądzenie biegłemu kosztów. Tuż przed rozprawą, na którą pojechała akurat moja współpracowniczka wzburzony biegły wytknięciem jego błędu  i zakwestionowaniem jego rachunku wręcz „zaatakował” moje współpracowniczkę nazywając mnie „człowiekiem bez klasy i honoru”.

 

  • Trochę odmienną sytuację miałem na kolejnej rozprawie, gdzie pełnomocnik warsztatu samochodowego dochodzącego wynagrodzenia za sfuszerowaną naprawę pojazdu ( mój Klient odstąpił od umowy z uwagi na rozległe wady), po 3 latach procesu, gdy wytknąłem, iż do dzisiaj nie została wykazana nawet wartość kosztu naprawy w zakresie nieobjętym wadami zgłosił dowód z opinii biegłego na tę własnie okoliczność. Dowód ten był oczywiście spóźniony i w sposób oczywisty wpływa na przedłużenie postępowania, jednakże sędzia prowadząca sprawę skłaniała się do jego dopuszczenia. Chcąc wykazać absolutną niedopuszczalność takiego uprzywilejowania strony powodowej wbrew przepisom procedury wdałem się w prawie pół godzinną wymianę argumentacji z mecenasem strony przeciwnej. Muszę powiedzieć, iż od dawna się tak nie nagadałem na rozprawie. Niestety sędzia chyba trochę bała się takiego procesowego zakończenia sprawy i dopuściła dowód oczywiście spóźniony. No cóż taka reguła gry. Natomiast wychodząc z sali sądowej podszedł do mnie mecenas strony przeciwnej ( Pan starszy już wiekiem) wyciągnął do mnie rękę i pokiwał wymownie głową ( zakładam, że z uznaniem i podziękowaniem za szermierkę argumentami, która przed chwila się odbyła).

 

  • Jakby tego było mało tego samego dnia miałem rozmowę telefoniczną z Klientem, który brał udział w próbie mediacyjnego zakończenia sporu związanego z działem spadku. Na prośbę przeciwników procesowych posiedzenie to odbyło się bez pełnomocników jedynie w gronie pozostającej w sporze rodziny. Zdając mi relację z posiedzenia Klient poinformował mnie, iż jego przeciwnicy procesowi wskazali mu, że zamierzają skierować sprawę cywilną przeciwko jego pełnomocnikowi ( mojej osobie), gdyż cyt: „za bardzo dobieram im się do gardła”. Oczywiście „to dobieranie się do gardła” odbywało się tylko w ramach środków procesowych, środków które przynajmniej w części były uznawane przez sąd, a których skutkiem było „odkrycie” kilku składników majątku, które na początku sprawy nie były mojemu Klientowi znane. 

 

  • Do tego w tym samym tygodniu zgłosił się do mnie Czytelnik bloga, który chciał przyjechać skonsultować jego sprawę związaną z prowadzonym procesem o zadośćuczynienie za skutki wypadku drogowego. Nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, iż do mojej Kancelarii mieszczącej się w Poznaniu nie wybrał się aż z Mazur. Wstał o 4 rano i po 6 godzinach jazdy przyjechał na spotkanie. Wow!

Dlaczego o tych czterech sytuacjach napisałem? Jaki jest ich wspólny mianownik?

Wydaje mi się, iż uznanie wykonywanej prawniczej roboty.

Tak sobie pomyślałem, iż pierwszym stopniem ( choć może jednak najwyższym ?) uznania jakości wykonywanej przez prawnika pracy jest po pierwsze uznanie u własnego Klienta. Na pewno jest to absolutnie najważniejsze i stanowić powinno cel działań prawnika, nawet w sytuacji gdy prawnik wie, iż np. jego Klient nie ma racji. Naszą pracą nie jest bowiem odnalezienie tzw. prawdy materialnej, ale reprezentacja swojego Klienta.

Dalszym stopniem jest gdy, to uznanie zdobywasz u swojego przeciwnika procesowego. Jakkolwiek nie jest dla mnie przyjemnym fakt, iż jestem nazywany „człowiekiem bez klasy”, zwłaszcza że ja sam, gdy wytykane mi są rzekome błędy czy miałkość moich argumentów nigdy nie pozwalam sobie na wycieczki osobiste do przeciwnika procesowego, nawet wtedy gdy ten by na to naprawdę zasługiwał. Sala sądowa nie jest jednak, albo raczej nie powinna być jarmarcznym bazarem.

Nie cieszy mnie też chęć wszczęcia postępowania cywilnego, czy dyscyplinarnego przeciwko mnie za skuteczną pracę. Nie cieszą (choć śmieszą) sytuacje, gdy jesteśmy oskarżani o działalność przestępcza mającą polegać na pomocy swojemu Klientowi, który w oczach swojego przeciwnika jest „oszustem”, czy „wyłudzaczem”, czy kim tam jeszcze jest.

Zresztą pewnie w tej opisanej przeze mnie sytuacji postępowanie dyscyplinarne nawet nie byłoby wszczęte. Zdarzały nam się już w Kancelarii sytuacje, gdy samorząd zawodowy przysyłał nam informację, iż odmawia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego z wniosku przeciwnika procesowego wobec nas z uwagi na fakt, iż podnoszone przez przeciwnika procesowego argumenty świadczą jedynie o fakcie prawidłowego wykonywania naszych obowiązków wobec swojego Klienta.

Nie cieszą mnie te sytuację, gdyż nie sprawia mi satysfakcji, gdy jestem obrażany, czy grozi mi się postępowaniami sądowymi, to jednak w zasadzie nie mogę odebrać takich zarzutów kierowanych w stosunku do mojej pracy tylko i wyłącznie jako faktu jej skuteczności. ( Zresztą tak mi też wprost powiedział Klient, który niejako z zadowoleniem powitał chęć skierowania sprawy przeciwko jego pełnomocnikowi przez jego przeciwników jako potwierdzenie dokonania dobrego wyboru pełnomocnika)

Wreszcie trzecim najwyższym chyba stopniem uznania jest natomiast sytuacja, która przydarzyła się mojemu wspólnikowi. Otóż kilkanaście już lat temu wygrał sprawę i skutecznie przeprowadził egzekucję odzyskując dług dla swojego Klienta.

Ku zaskoczeniu przeciwnik procesowy po zakończeniu sprawy, za którą słono zapłacił, pojawił się u wspólnika w Kancelarii chcąc od tej pory być obsługiwanym własnie przez jego osobę. Do dnia dzisiejszego pozostaje naszym Klientem.

 

Projekt ustawy regulujący rynek Kancelarii odszkodowawczych

sign pen business document
Photo by Pixabay on Pexels.com

Pewnie o podmiotach dochodzących w imieniu poszkodowanych odszkodowań od zakładów ubezpieczeń zwanych Kancelariami Odszkodowawczymi kazdy Czytelnik bloga słyszał.

Pewnie też duża część z Państwa usłyszała, iż od jakiegoś czasu (jakieś 15 lat po pojawieniu się tego typu podmiotów na rynku 🙂 ) prowadzone są prace nad projektem regulującym kwestię funkcjonowania tego typu podmiotów na rynku i ich relacji z Klientami = poszkodowanymi.

 

Poniżej prezentuję  treść projektu, spróbuje swoje trze grosze wrzucić, w którymś z kolejnych postów.

 

Natomiast na razie zapytam co Państwo na to?

Jak się Państwu podoba:

  • maksymalne wynagrodzenie 20%,
  • brak pełnomocnictwa do odbioru odszkodowania,
  • zakaz cesji roszczeń,
  • zakaz akwizycji,
  • obowiązkowe ubezpieczenie OC Kancelarii odszkodowawczej ?

 

 

UCH WA Ł A
SENATU RZECZYPOSPOLI TEJ POLSKIEJ

z dnia 26 października 2018 r.
w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o świadczeniu usług w zakresie
dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikających z czynu niedozwolonego
Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia
1997 r., Senat wnosi do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy o świadczeniu usług
w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikających z czynu
niedozwolonego.
Jednocześnie upoważnia senatora Grzegorza Biereckiego do reprezentowania Senatu w
pracach nad projektem.
MARSZAŁEK SENATU
Stanisław KARCZEWSKI
projekt

USTAWA
z dnia
o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikających
z czynu niedozwolonego

Art. 1. Ustawa określa prawa i obowiązki stron umowy o dochodzenie roszczeń
odszkodowawczych wynikających z czynu niedozwolonego, zwanych dalej „roszczeniami
odszkodowawczymi” oraz zasady prowadzenia akwizycji i reklamy usług w zakresie
dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.
Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) doradcy – rozumie się przez to przedsiębiorcę wykonującego działalność gospodarczą
w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych;
2) kliencie – rozumie się przez to konsumenta zawierającego umowę o dochodzenie
roszczeń odszkodowawczych;
3) podmiocie obowiązanym – rozumie się przez to podmiot, na którym na podstawie
ustawy lub umowy ciąży obowiązek naprawienia szkody.
Art. 3. 1. Przez umowę o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych doradca
zobowiązuje się za wynagrodzeniem do dokonania na rzecz klienta czynności faktycznych
lub prawnych związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych od podmiotu
obowiązanego. Czynności te mogą obejmować w szczególności ustalenie przyczyn
i okoliczności zdarzeń powodujących szkodę, osób odpowiedzialnych za szkodę, wysokości
szkody oraz rodzaju i wysokości należnych świadczeń.
2. Umowa o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych wymaga zachowania formy
pisemnej pod rygorem nieważności.
Art. 4. 1. Umowa o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych może określać
wynagrodzenie doradcy w stosunku do kwoty uzyskanej na rzecz klienta, nie więcej niż 20%
tej kwoty.
2. Jeżeli umowa określa wysokość wynagrodzenia w stosunku do kwoty uzyskanej na
rzecz klienta na więcej niż 20% tej kwoty, klient nie jest obowiązany do zapłaty ceny
wyższej, a doradca, który otrzymał cenę wyższą, obowiązany jest zwrócić klientowi pobraną
różnicę.
– 2 –
3. Wynagrodzenie doradcy z tytułu dochodzenia zwrotu kosztów leczenia lub renty musi
być wyrażone jako oznaczona suma pieniężna i nie może być uzależnione od wyniku sprawy.
Art. 5. Jeżeli klient zawiera umowy o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych
z doradcami powiązanymi w rozumieniu art. 25 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku
dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1509, 1540, 1552, 1629, 1669
i 1693) lub art. 11 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych
(Dz. U. z 2018 r. poz. 1036, 1162, 1291, 1629, 1669 i 1693), suma wynagrodzeń tych
doradców za dochodzenie roszczeń z jednego zdarzenia określona w stosunku do kwoty
uzyskanej na rzecz klienta nie może być większa niż 20% tej kwoty. Przepis art. 4 ust. 2
stosuje się odpowiednio. W zakresie zwrotu nadwyżki wynagrodzenia ponad stawkę
określoną w zdaniu pierwszym doradcy odpowiadają wobec klienta solidarnie.
Art. 6. 1. Ważność czynności prawnej, przez którą działający w imieniu klienta doradca
zrzeka się całości lub części roszczenia, wymaga zgody klienta wyrażonej w formie pisemnej
pod rygorem nieważności.
2. Podmiot obowiązany może wyznaczyć klientowi, w którego imieniu zrzeczono się
całości lub części roszczenia w umowie, odpowiedni termin na potwierdzenie umowy; staje
się wolny po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu.
Art. 7. 1. Podmiot obowiązany wypłaca świadczenie z tytułu czynu niedozwolonego
klientowi.
2. Nie można przez czynność prawną przyznać doradcy, ani innej osobie działającej
w imieniu lub na rzecz doradcy, uprawnienia do odbioru lub dysponowania świadczeniami
z tytułu czynu niedozwolonego.
Art. 8. W zakresie nieuregulowanym w ustawie do umowy o dochodzenie roszczeń
odszkodowawczych stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Art. 9. Nie można przenieść wierzytelności z tytułu czynów niedozwolonych na doradcę
lub osobę trzecią.
Art. 10. 1. Zakazana jest akwizycja lub reklama usług w zakresie dochodzenia roszczeń
odszkodowawczych, choćby połączona z akwizycją lub reklamą innych usług:
1) bezpośrednia,
2) skierowana do osoby oznaczonej indywidualnie lub
– 3 –
3) prowadzona:
a) w miejscach udzielania świadczeń zdrowotnych, w domach pogrzebowych, na
cmentarzach, w budynkach użyteczności publicznej, w szczególności w budynkach
administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego, w budynkach
wojskowych, sądów i prokuratury oraz w budynku zamieszkania osoby
poszkodowanej lub jej najbliższej rodziny, to jest małżonka, wstępnego, zstępnego,
rodzeństwa lub osoby powinowatej w tym samym stopniu,
b) na terenie bezpośrednio przyległym do miejsc wymienionych w lit a; za teren
bezpośrednio przyległy uważa się obszar położony w odległości do 100 metrów od
granicy nieruchomości, na której znajduje się miejsce wymienione w lit. a,
c) w środkach transportu sanitarnego, środkach transportu służb państwowych oraz
samorządowych.
2. Umowa o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych zawarta w wyniku akwizycji
lub reklamy zakazanych na podstawie ust. 1 jest nieważna.
Art. 11. 1 Doradca jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia odpowiedzialności
cywilnej za szkody wyrządzone przy wykonywaniu działalności w zakresie dochodzenia
roszczeń odszkodowawczych.
2. Doradca zawierając umowę o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych jest
obowiązany wręczyć klientowi kopię umowy, o której mowa w ust. 1.
3. Umowa o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych zawarta z doradcą, który
naruszył obowiązki określone w ust. 1 i 2, jest nieważna.
4. Minister właściwy do spraw instytucji finansowych po zasięgnięciu opinii Polskiej
Izby Ubezpieczeń, określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres ubezpieczenia
obowiązkowego, o którym mowa w ust. 1, oraz minimalną sumę gwarancyjną, biorąc pod
uwagę zakres świadczonych usług i rozmiar prowadzonej działalności.
Art. 12. Przepisy ustawy stosuje się do umów o dochodzenie roszczeń
odszkodowawczych zawartych od dnia jej wejścia w życie, z wyjątkiem art. 6, który stosuje
się również do czynności prawnych dokonanych od dnia wejścia ustawy w życie w celu
wykonania umów o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych zawartych przed dniem
wejścia ustawy w życie.
Art. 13. Ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.

Czy Urząd Skarbowy zablokuje biznes „skupom wierzytelności”?

bitcoins and u s dollar bills
Photo by David McBee on Pexels.com

W bieżącym miesiącu pojawiła się interpretacja wydana przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, która gdyby zaczęły ją stosować urzędy skarbowe mogłaby zachwiać rynkiem skupu wierzytelności odszkodowawczych, a wiele firm doprowadziłoby do upadku.

W chwili obecnej większość firm zajmujących się skupem wierzytelności i następnie ich dochodzeniem od  zakładu ubezpieczeń w większości przypadków rozlicza się jedynie z podatku dochodowego od różnicy pomiędzy kwotą odszkodowania, a kwotą zapłaconą za cesję.

Tymczasem Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w trochę odmiennej sytuacji faktycznej, dotyczącej odmiennego biznesu uznał, iż przelew wierzytelności przyszłych i warunkowych może stanowić świadczenie usług na gruncie Ustawy o VAT.

Oznaczałoby to, iż od wyżej wskazanej różnicy firma skupująca odszkodowania nie tylko musiałaby zapłacić podatek dochodowy, ale jeszcze odprowadzić podatek VAT.

O ile jeszcze pewnie taką nową sytuację podatkową można byłoby sobie jeszcze ułożyć na przyszłość, to wizja decyzji nakazującej zwrot podatku VAT za poprzednie miesiące, lata funkcjonowania firmy raczej nie jest zbyt wesołą.

Co zatem napisał Dyrekor KIS w swojej interpretacji:

„Odpłatność to zagadnienie o fundamentalnym znaczeniu w systemie podatku VAT opartym na dyrektywie 2006/112/WE. Tym samym podlegają opodatkowaniu te czynności, które przewidują jakąkolwiek formę odpłatności, czy to w formie zapłaty określonej sumy pieniędzy, czy też w formie świadczenia zwrotnego (tzn. wynagrodzenie za świadczenie podlegające opodatkowaniu może przybrać też postać usługi) (Komentarz VAT art. 5, Michalik 2018, wyd. 14, Legalis). Jako wyjątki od przytoczonej zasady, w pewnych, ściśle określonych wypadkach opodatkowaniu VAT podlega również nieodpłatna dostawa towarów i nieodpłatne świadczenie usług, jednakże przypadki te nie będą miały zastosowania w opisanym stanie faktycznym.

Odpłatność ma miejsce wtedy, kiedy istnieje bezpośredni związek pomiędzy dostawą towarów lub świadczeniem usług a otrzymanym wynagrodzeniem. Oznacza to zatem, że z konkretnego stosunku prawnego, na podstawie którego wykonywane jest świadczenie musi wynikać wyraźna, bezpośrednia korzyść na rzecz świadczącego usługę/dokonującego dostawy. Aby dana czynność (świadczenie) podlegała opodatkowaniu podatkiem VAT musi mieć miejsce bezpośredni związek o charakterze przyczynowym pomiędzy świadczącym usługę/dokonującym dostawy a świadczeniem wzajemnym. Otrzymana zapłata powinna być konsekwencją wykonania świadczenia.

Z kolei jak wskazano powyżej wierzytelność jest prawem majątkowym mogącym być przedmiotem obrotu gospodarczego, uregulowanym w przepisach kodeksu cywilnego w art. 509-518, a na podstawie art. 509 § 1 tej ustawy wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Zgodnie z § 2 wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. W myśl art. 510 § 1 umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności przenosi wierzytelność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły.

Przyjmuje się, że umowa sprzedaży wierzytelności może wypełniać znamiona art. 8 ust. 1 ustawy o VAT, gdyż jej istotą jest przeniesienie wierzytelności z majątku dotychczasowego wierzyciela do majątku osoby trzeciej na mocy zawartej umowy pomiędzy zbywcą wierzytelności (cedentem) a jej nabywcą (cesjonariuszem) i w konsekwencji, w zależności od okoliczności może stanowić świadczenie usługi (której istotą może być uwolnienie zbywcy wierzytelności od ciężaru jej egzekwowania). Usługa taka podlegałaby opodatkowaniu, gdyby świadczenie to miało charakter odpłatny tj. można było wyodrębnić wynagrodzenie bezpośrednio związane z tą usługą (co w opisanym stanie faktycznym nie ma miejsca).”

Czy to zatem oznacza, iż przyjdzie firmom skupującym płacić VAT?

W tej samej interpretacji Dyrektor KIS wskazał na orzeczenie TSUE, które pozwala na postawienie w przypadku dochodzenia roszczeń od zakładów ubezpieczeń dużego znaku zapytania.

„W wyroku TSUE z dnia 27 października 2011 r. w sprawie C-93/10 Finanzamt Essen-NordOst przeciwko GFKL Financial Services AG, w którym to Trybunał bezpośrednio stwierdził, że „zgodnie z utrwalonym orzecznictwem «świadczenie usług dokonywane odpłatnie» w rozumieniu art. 2 pkt 1 szóstej dyrektywy wymaga bezpośredniego związku między wyświadczoną usługą a otrzymanym wynagrodzeniem (też wyrok z dnia 29 lipca 2010 r. w sprawie C 40/09 Astra Zeneca UK, Zb.Orz. s.l 7505, pkt 27 i przytoczone tam orzecznictwo)” i w konsekwencji doszedł do wniosku, że „a rt. 2 pkt 1 i art. 4 szóstej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że podmiot, który na własne ryzyko nabywa trudne wierzytelności po cenie niższej od ich wartości nominalnej, nie świadczy odpłatnie usługi w rozumieniu art. 2 pkt 1 i nie dokonuje tym samym czynności z zakresu działalności gospodarczej objętej zakresem stosowania wspomnianej dyrektywy, jeżeli różnica między wartością nominalną tych wierzytelności a ceną ich sprzedaży odzwierciedla rzeczywistą ekonomiczną wartość owych wierzytelności w chwili sprzedaży.

Również NSA w wyroku z dnia 19 marca 2012 r. sygn. akt I FPS 5/11 doszedł do wniosku, że „przyjąć zatem należy, że podstawowym i koniecznym warunkiem do uznania transakcji za odpłatną usługę, a więc czynność opodatkowaną, jest wystąpienie wynagrodzenia bezpośrednio związanego z tą czynnością, rzeczywiście otrzymanego (bądź należnego), jako świadczenia wzajemnego za wykonaną usługę. Zatem badając konkretną transakcję należy poszukiwać takiego ewentualnego bezpośredniego wynagrodzenia, które otrzymuje kupujący -cesjonariusz, jako świadczenie wzajemne za ewentualnie wykonaną na rzecz zbywcy – cedenta usługę. Plastyczniej rzecz ujmując poszukiwać należy strumienia pieniędzy płynącego od zbywcy-cedenta do nabywcy cesjonariusza za wykonaną usługę, czyli odwrotnie płynącego, niż w przypadku umowy kupna sprzedaży, kiedy zapłatę za wierzytelność otrzymuje zbywca od nabywcy. Podkreślenia wymaga bowiem, że dla rozstrzygnięcia, czy mamy do czynienia z odpłatną usługą, konieczne jest ustalenie, czy – obok transakcji kupna-sprzedaży wierzytelności – wystąpiło świadczenie usługi przez nabywcę wierzytelności na rzecz jej zbywcy za bezpośrednim wynagrodzeniem otrzymanym, co ważne, przez nabywcę. W omawianej sytuacji, kiedy występuje tylko zapłata ceny za wierzytelność, trudno uznać, że do świadczenia takiej usługi dochodzi”.

 

 

Korekta wartości pojazdu ze wzgledu na wyposażenie dodatkowe

Man_seated_in_automobile_on_unidentified_streetKolejną bardzo istotną korektą, i to in plus, wpływająca na wartość ustalanego dla potrzeb odszkodowania pojazdu jest korekta z uwagi na wyposażenie dodatkowe.

Jej zastosowanie wydaje się dość oczywiste.

Katalogi przyjmowane dla danego modelu przyjmują pewne standardowe, fabryczne wyposażenie wycenianego pojazdu.

Natomiast już w momencie zakupu pojazd czy to z uwagi na promocje,czy z uwagi na bardziej zasobny portfel wyposażany jest w dodatkowe „bajery”.

„Bajery”  te mogą, i często ma to miejsce, radykalnie zwiększyć wartość pojazdu w stosunku do wartości pojazdu wyposażonego li tylko w wyposażenie standardowe.

Co istotne wartość tej korekty ulega zmniejszeniu wraz z latami jakie upływają od daty wyprodukowania pojazdu.  Oznacza, to iż teoretycznie korekta ta przy pojeździe uszkodzonym w momencie wyjazdu z fabryki odpowiadałaby w zasadzie 100% wartości dodatkowego wyposażenie,to w kolejnych latach współczynnik ten ulega zmniejszeniu w stopniu większym niż tylko upływ lat.

O korektach można również poczytać pod tymi linkami: JEDEN i DRUGI,  , TRZECI. i CZWARTY. i PIĄTY. i SZÓSTY.I SIÓDMY I ÓŚMY I DZIEWIĄTY I DZIEŚIĄTY I JEDENASTY I DWUNASTY I TRZYNASTY