Jaki procent uszczerbku za złamanie ręki

Złamanie reki jest chyba najpopularniejszym urazem jakiego doznają poszkodowani w wypadkach samochodowych, poślizgnięciach się na oblodzonym chodniku, czy w pracy.

Jeżeli za skutki tego złamania odpowiada osoba trzecia, to osobie poszkodowanej przysługuje z tego tytułu roszczenie o zadośćuczynienie.

Jednym z elementów, na podstawie którego Sąd ocenia wysokość należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia jest ustalenie trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

Jak ten uszczerbek kształtuje się w przypadku złamania ręki, czy poszczególnych kości ręki się kształtuje?

W przypadku szkód likwidowanych z OC sprawcy właściwym miernikiem będzie tabelę przewidującą wysokość uszczerbku w zależności od charakteru uszczerbku zawarta w OBWIESZCZENIU MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania.

W przypadku urazu kończyny górnej procenty uszczerbku na zdrowiu kształtują się następująco:

Ramię

113.

Złamanie kości ramiennej – w zależności od zmian wtórnych

i upośledzenia funkcji kończyny:

a) z niewielkim przemieszczeniem i zaburzeniem osi prawa 5–15

lewa 5–10

b) ze znacznym przemieszczeniem i skróceniem prawa 15–30

lewa 10–25

c) złamania powikłane przewlekłym zapaleniem kości,

przetokami, brakiem zrostu, stawem rzekomym, ciałami

obcymi i zmianami neurologicznymi

prawa 30–55 lewa 25–50

114.

Uszkodzenia mięśni, ścięgien i ich przyczepów w zależności

od zmian wtórnych i upośledzenia funkcji:

a) mięśnia dwugłowego prawa 5–15

lewa 5–10

b) uszkodzenia innych mięśni ramienia prawa 5–20

lewa 5–15

 

115. Utrata kończyny w obrębie ramienia:

a) z zachowaniem tylko 1/3 bliższej kości ramiennej prawa 70

lewa 65

b) przy dłuższych kikutach prawa 65

lewa 60

116. Przepukliny mięśniowe ramienia 3

Staw ł okciowy

117.

Złamanie obwodowej nasady kości ramiennej – w zależności

od zaburzeń osi i ograniczenia ruchów w stawie łokciowym:

a) bez większych przemieszczeń, zniekształceń i ograniczenia

ruchomości

prawa

lewa

5–15

5–10

b) z dużym zniekształceniem i ze znacznym przykurczem prawa 15–30

lewa 10–25

118. Zesztywnienie stawu łokciowego:

a) w zgięciu zbliżonym do kąta prostego i z zachowanymi

ruchami obrotowymi przedramienia (75°–110°)

prawy

lewy

30

25

b) z brakiem ruchów obrotowych prawy 35

lewy 30

c) w ustawieniu wyprostnym lub zbliżonym (160°–180°) prawy 50

lewy 45

d) w innych ustawieniach – zależnie od przydatności

czynnościowej kończyny

prawy

lewy

30–45

25–40

119.

Przykurcz w stawie łokciowym – w zależności od zakresu

zgięcia, wyprostu i stopnia zachowania ruchów obrotowych

przedramienia:

a) przy niemożności zgięcia do 90° prawy 10–30

lewy 5–25

b) przy możliwości zgięcia ponad kąt prosty prawy 5–20

lewy 5–15

Uwaga: Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie stawu

łokciowego należy oceniać według pozycji 117–119.

120.

Cepowy staw łokciowy – w zależności od stopnia wiotkości

i stanu mięśni

prawy

lewy

15–30

10–25

121.

Uszkodzenia stawu łokciowego powikłane przewlekłym

stanem zapalnym, przetokami, ciałami obcymi itp. ocenia się

według pozycji 117–120, zwiększając stopień stałego lub

długotrwałego uszczerbku na zdrowiu o:5

Przedrami ę

122.

Złamania w obrębie dalszych nasad jednej lub obu kości

przedramienia, powodujące ograniczenia ruchomości

nadgarstka i zniekształcenia – w zależności od stopnia

zaburzeń czynnościowych:

a) ze zniekształceniem prawy 5–15

lewy 5–10

b) ze znacznym zniekształceniem, dużym ograniczeniem

ruchomości i zmianami wtórnymi (troficzne, krążeniowe

itp.)

prawy

lewy

15–25

10–20

123.

Złamania trzonów jednej lub obu kości przedramienia –

w zależności od przemieszczeń, zniekształceń i zaburzeń

czynnościowych:

a) ze zniekształceniem i zaznaczonymi zaburzeniami

funkcji

prawe

lewe

5–15

3–10

b) ze znacznym zniekształceniem, dużym ograniczeniem

ruchomości i zmianami wtórnymi (troficzne, krążeniowe

itp.)

prawe

lewe

15–35

10–30

124. Staw rzekomy kości promieniowej prawy 30

lewy 25

125. Staw rzekomy kości łokciowej prawy 20

lewy 15

126. Brak zrostu, staw rzekomy obu kości przedramienia prawe 40

lewe 35

127.

Uszkodzenie przedramienia powikłane przewlekłym

zapaleniem kości, przetokami, obecnością ciał obcych,

ubytkiem tkanki kostnej i zmianami neurologicznymi ocenia

się według pozycji 122–126, zwiększając stopień stałego lub

długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w zależności od

stopnia powikłań 5–15

128.

Utrata kończyny w obrębie przedramienia – w zależności od

charakteru kikuta i jego przydatności do oprotezowania

prawa

lewa

55–65

50–60

129. Utrata przedramienia w sąsiedztwie stawu nadgarstkowego prawe 55

lewe 50

Nadgarstek

130.

Ograniczenia ruchomości w obrębie nadgarstka

w następstwie jego uszkodzeń (skręcenia, zwichnięcia,

złamania kości nadgarstka, martwice aseptyczne tych kości)

– w zależności od ustawienia, zakresu ruchów, objawów

bólowych i troficznych oraz funkcji palców:

a) ograniczenie ruchomości prawy 5–10

lewy 3–8

b) ograniczenie ruchomości dużego stopnia prawy 10–20

lewy 8–15

c) ograniczenia ruchomości dużego stopnia z ustawieniem

ręki czynnościowo niekorzystnym

prawy

lewy

20–30

15–25

131. Całkowite zesztywnienie w obrębie nadgarstka:

a) w ustawieniu czynnościowo korzystnym – w zależności

od stopnia upośledzenia funkcji dłoni i palców

prawy

lewy

15–30

10–25

b) w ustawieniu czynnościowo niekorzystnym –

w zależności od stopnia upośledzenia funkcji dłoni i palców

prawy

lewy

25–45

20–40

132.

Uszkodzenia nadgarstka powikłane głębokimi, trwałymi

zmianami troficznymi, przewlekłym ropnym zapaleniem

kości nadgarstka, przetokami i zmianami neurologicznymi

ocenia się według pozycji 130 i 131, zwiększając stopień

stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu

w zależności od stopnia powikłań o:

1–10

133. Utrata ręki na poziomie nadgarstka prawa 55

lewa 50

Ł. Śródręcze i palce

Kciuk

134.

Złamania i zwichnięcia kciuka (pierwszej kości śródręcza

i paliczków kciuka) – w zależności od ustawienia,

zniekształcenia i stopnia zaburzeń funkcji kciuka:

a) z przemieszczeniem prawy 5–10

lewy 3–8

b) z dużym przemieszczeniem i zniekształceniem prawy 10–20

lewy 8–15

Uwaga: Przy ocenie stopnia zaburzeń czynności kciuka

należy brać pod uwagę przede wszystkim zdolność

przeciwstawienia i chwytu.

135. Utraty w obrębie kciuka:

a) utrata opuszki prawy 5

lewy 3

b) utrata paliczka paznokciowego prawy 10

lewy 8

c) utrata paliczka paznokciowego z częścią paliczka

podstawowego (do 2/3 długości paliczka)

prawy

lewy

15

10

d) utrata paliczka paznokciowego i paliczka podstawowego

poniżej 2/3 długości lub utrata obu paliczków bez kości

śródręcza

prawy

lewy

20

15

e) utrata obu paliczków z kością śródręcza prawy 30

lewy 25

136. Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie kciuka (blizny,

uszkodzenia ścięgien, zniekształcenia, przykurcze stawów,

zesztywnienia, zmiany troficzne, czuciowe itp.) – powodujące:

a) ograniczenie funkcji prawy 3–10

lewy 1–8

b) znaczne ograniczenie funkcji prawy 10–20

lewy 8–15

c) upośledzenie funkcji graniczące z następstwami utraty

kciuka

prawy

lewy

20–30

15–25

Palec w skazujący

137. Utraty w obrębie palca wskazującego:

a) utrata opuszki prawy 5

lewy 3

b) utrata paliczka paznokciowego prawy 7

lewy 5

c) utrata paliczka paznokciowego z 1/3 dalszą paliczka

środkowego

prawy

lewy

8

5

d) utrata paliczka paznokciowego i środkowego powyżej 1/3 prawy 12

lewy 10

e) utrata trzech paliczków prawy 17

lewy 15

f) utrata palca wskazującego z kością śródręcza prawy 23

lewy 20

138. Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie palca wskazującego

oraz II kości śródręcza (blizny, uszkodzenia ścięgien,

zniekształcenia, przykurcze stawów, zesztywnienia, zmiany

troficzne, czuciowe itp.) – powodujące:

a) ograniczenie funkcji – w zależności od stopnia prawy 3–8

lewy 1–5

b) znaczne ograniczenie funkcji – w zależności od stopnia prawy 8–12

lewy 5–10

c) bezużyteczność palca graniczącą z utratą wskaziciela prawy 17

lewy 15

Palec t rzeci, c zwarty i p iąty

139. Utrata całego paliczka lub części paliczka:

a) palca trzeciego i czwartego – za każdy paliczek prawy 3

lewy 2

b) palca piątego – za każdy paliczek prawy 1

lewy 1

140. Utrata palców III, IV lub V z kością śródręcza prawy 12

lewy 8

141.

Wszelkie inne uszkodzenia w obrębie palców III, IV, V

i odpowiednich kości śródręcza (blizny, uszkodzenia ścięgien,

zniekształcenia, przykurcze stawów, zesztywnienia, zmiany

troficzne, czuciowe itp.) – powodujące:

a) ograniczenie funkcji palca – w zależności od stopnia prawy 2

lewy 1

b) znaczne ograniczenie funkcji palca – w zależności od

stopnia

prawy

lewy

4

3

c) bezużyteczność palca granicząca z utratą prawy 7

lewy 5

Uwaga: Przy uszkodzeniach obejmujących większą

liczbę palców globalna ocena musi być niższa niż całkowita

utrata tych palców i odpowiadać stopniowi użyteczności

ręki. Uszkodzenia obejmujące wszystkie palce z pełną utratą

użyteczności ręki nie mogą przekroczyć dla ręki prawej 55%

a dla lewej 50%.

 

 

Co oczywiste im wyższy uszczerbek tym należne poszkodowanemu odszkodowanie większe. Pamiętać przy tym jednak należy, iż „nie samym uszczerbkiem sądzi sąd”, jest to jedynie jeden z wielu elementów, które przy ocenie należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia bierze pod uwagę sąd wydając wyrok. Na ten temat pisałem przy wcześniejszej okazji TUTAJ.

Kiedy można żądać zwiększenia renty przyznanej przez sąd?

Konsekwencje wypadków drogowych, wypadków w pracy, czy powstałych w innych okolicznościach są często odczuwalne dla poszkodowanego przez wiele miesięcy, lat a i nierzadko i do końca życia.

W wyniku wypadku poszkodowany może stracić możliwość zarobkowania, lub te możliwości ulegają znacznemu ograniczeniu. Konsekwencją wypadku może być też konieczność długotrwałej lub stałej rehabilitacji, czy wykupywania leków i innych usług medycznych do końca życia.

W takiej sytuacji wobec sprawcy zdarzenia lub jego ubezpieczyciela należy zgłosić roszczenie o rentę ( o rencie pisałem już TUTAJ). Czyli świadczenie przyznawane okresowo i mające rekompensować wydatki zabezpieczające potrzeby poszkodowanego, które będą pojawiały się w przyszłości.  Najczęściej prawo do renty przysługuje, gdy zaistnieje potrzeba stałego leczenia, rehabilitacji, przeprowadzania zabiegów, wykupu leków, świadczenia opieki przez osoby trzecie. Lub też w wyniku utraty zdolności do pracy poszkodowany nie zarobkuje, lub zarabia znacznie mniej, niż gdyby był osobą pełnosprawną.

Jako że renta obejmuje swoim zasięgiem wiele lat naprzód, może zajść sytuacja, w której potrzeby osoby poszkodowanej w wypadku wzrosną, lub też zwiększy się wymiar szkody powstałej w wyniku wypadku.

Przykłady można tutaj mnożyć:

  • stan zdrowia osoby poszkodowanej uległ pogorszeniu, co wiąże się z koniecznością zwiększenia zakresu rehabilitacji, intensyfikacją leczenia i zwiększeniem wydatków na leki,
  • od daty ustanowienia renty minął znaczny okres czasu, w którym to kwota ustalonej renty przestała starczać na wykup leków, czy opłacanie usług medycznych,
  • w okresie od daty ustanowienia renty do dnia dzisiejszego znacznie wzrosły zarobki i dotychczas ustalona kwota renty nie odpowiada już kwocie utraconych zarobków,

Czy w takiej więc sytuacji można żądać od ubezpieczyciela, ab wysokość przyznanej renty podwyższył?

Odpowiedź na to pytanie znajdziemy, w Kodeksie cywilnym, a dokładnie w art. 907, który stanowi, iż:
 
§ 1. Przepisy działu niniejszego stosuje się w braku przepisów szczególnych także w wypadku, gdy renta wynika ze źródeł pozaumownych.
§ 2. Jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie.
Co za tym idzie aby wystąpić do zakładu ubezpieczeń z żądaniem podwyższenia renty, lub też takie żądanie zawrzeć w pozwie wytoczonym ubezpieczycielowi zgodnie w wyżej cytowanym przepisem musi zajść  zmiana stosunków.
Czyli pomiędzy datą wydania wyroku, czy określenia renty w ugodzie, a datą w której poszkodowany występuje z żądaniem podwyższenia renty musi zaistnieć zmiana co do okoliczności, które były podstawą przyznania renty. Roszczenie o zmianę wysokości renty nie jest narzędziem korygowania błędnego zdaniem poszkodowanego wyroku sądu, ale  ma na celu dostosowanie wysokości renty do nowych okoliczności.

Wniesienie pozwu, wniosku o zawezwanie do próby ugodowej jednak przerywa bieg terminu zawitego w sprawie o odszkodowanie od Lotniska!

O możliwości dochodzenia odszkodowania dla mieszkańców tworzonych wokół lotnisk obszarów ograniczonego użytkowaniu OOU pisałem już kilkakrotnie.

Kwestia która wydawała się dość oczywistą na przestrzeni ostatniego roku szalenie się skomplikowała, a to z uwagi na wydany na marginesie innej sprawy pogląd Sądu Najwyższego, który to sąd doszedł do wniosku, iż dla przerwania dwuletniego terminu zawitego na zgłoszenie roszczeń lotnisku, wokół którego ustanawiany jest obszar ograniczonego użytkowania nie wystarczy złożenie pozwu lub złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej.

Zdaniem Sądu koniecznym było jego doręczenie lotnisku jeszcze przed upływem tego terminu. O tym na przykładzie Portu Lotniczego im Henryka Wieniawskiego – Ławica w Poznaniu pisałem więcej w tych wpisach: TU i TU.

Całe szczęści Sąd Najwyższy potrafi przyznać się do błędu, a raczej do uznania, iż rozbieżności w orzecznictwie nawet tego sądu występują.

W ostatni piątek Sąd Najwyższy zajmował się pytaniem prawnym skierowanym przez Sąd krakowski, a dotyczącym obszaru ograniczonego użytkowania wokół Lotniska Balice w Krakowie.

Zagadnienie prawne jakie zadano Sądowi Najwyższemu brzmiało następująco:

czy samo złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej do sądu, bez uprzedniego zgłoszenia roszczenia bezpośrednio zobowiązanemu do jego zaspokojenia, jest wystarczające do zachowania terminu z art. 129 ust. 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 672) w sytuacji, gdy odpis wniosku dostarczony został przeciwnikowi po upływie terminu wskazanego w powołanym przepisie. 

Po zapoznaniu się z powyższym zapytaniem Sąd Najwyższy podjął uchwałę, stosownie do której wniesienie do sądu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej bez uprzedniego złożenia roszczenia osobie zobowiązanej do jego zaspokojenia prowadzi do zachowania 2-letniego terminu przewidzianego w art. 129 ust. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska, również wtedy, gdy odpis wniosku został doręczony tej osobie po upływie tego terminu.

Nie trzeba ukrywać, iż wielu mieszkańców okolic lotnisk i ich pełnomocników odetchnęło z ulgą.

 

 

Finał 7 letniej sądowej batalii o rentę wyrównawczą z tytułu wypadku samochodowego.

Jest taki stary prawniczy dowcip z bardzo długą brodą.

Młody, świeżo co upieczony aplikant adwokacki wraca po swojej pierwszej sprawie w sądzie do Kancelarii. Kancelaria rodzinna prowadzona z ojca na syna.

W drzwiach krzyczy rozentuzjazmowany do ojca: Tato udało się, zawarłem ugodę w tej sprawie o jabłonkę rosnąca na miedzy między polami Malinowskich i Kowalskich, którą ty i jeszcze wcześniej dziadek od 30 lat prowadzicie bez rezultatu.

Ojciec stary doświadczony adwokat posmutniał, opuścił ręce i odpowiada: Synu, to z czego ty teraz będziesz żyć

No cóż przypominał mi się ten prawniczy „suchar” dziś, gdy wracałem z Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, po rozprawie na której Sąd oddalił apelację pozwanego zakładu ubezpieczeń. Nie ma może w tym wyroku niczego  szczególnego, gdyby nie fakt, iż zakończył on obecnie najdłużej prowadzoną przeze mnie sprawę w Kancelarii.

Otóż Klienta z sprawą o zapłatę renty wyrównawczej z tytułu zwiększenia potrzeb i utraty zarobków zgłosiła się do mnie ponad 7 lat temu i tyle trwały procedury sądowe.

Winnym jest tutaj w dużej mierze ubezpieczyciel, który kwestionował każdą fakturę na leczenie ponoszoną przez powódkę, a że poszkodowana doznała ponad 100% uszczerbku na zdrowiu i leczyła i leczy się u lekarzy kilku specjalności, to nie mieliśmy wyjście i koniecznym było przeprowadzenie  dowodu z 6 czy 7 opinii biegłych specjalistów, którzy byli zmuszeni wypowiadać się, czy dany lek ma związek z wypadkiem czy nie.

W każdym razie jaka z tego konkluzja.

Po pierwsze sprawa w sądzie może trwać, o czym zresztą już kiedyś pisałem TUTAJ.  Co prawda cierpliwość poszkodowanej była łagodzona faktem, iż w toku sprawy sąd zabezpieczył jej roszczenie ustanawiając rentę tymczasową nie mniej jednak 7 lat to szmat czasu.

Po drugie sprawa o zapłatę renty na tle innych spraw odszkodowawczych i o zapłatę zadośćuczynienia są moim zdaniem sprawami najbardziej wymagającymi i to pod względem czasu jak i zaangażowania intelektualnego.

Niestety często roszczenie rentowe jest traktowane jako przysłowiowy kwiatek u kożucha. Uzyskanie zadośćuczynienia jest relatywnie proste, trzeba opisać uszczerbek, określić negatywne konsekwencje porównać z kwotami zasądzanymi w podobnych sprawach i sąd jakąś tam kwotę zasądzi.

W przypadku renty musimy wykazywać sytuację hipotetyczną, a wiec niejako porównać stan obecny z stanem który by istniał gdyby nie doszło do wypadku samochodowego. Niestety nie jest tak, iż samo zgłoszenie w pozwie renty gwarantuje fakt jej zasądzenia.

Tak i też było w przypadku mojej klientki, która jeszcze kilka lat wcześniej prowadziła sprawę o zadośćuczynienie połączoną z rentą.  Osoba prowadząca jej te sprawę ewidentnie skoncentrowała się na „dużym” roszczeniu o zadośćuczynienie, w zasadzie przedstawiając jedynie szczątkowe wnioski dowodowe w zakresie rent.

Skończyło się jak skończyło i za poprzedni okres renty zostały oddalone. Gdyby nie fakt, iż zdrowie powódki ulegało dalszemu pogorszeniu, co skutkowało zmianą stosunków otwierająca możliwość wystąpienia z nowym pozwem być może w ogóle nie miała by szansy na zwrot wydatków i utraconych zarobków.

Tymczasem porównując świadczenia rentowe skumulowane za 7 lat procesu w zasadzie otrzymujemy kwotę prawie ze równą przyznanemu zadośćuczynieniu.

Renta jest więc szalenie istotnym roszczeniem związanym z wypadkiem i warto o nią się starać.

Termin zawity Lotnisko Ławica raz jeszcze

Zamieszanie jakie zostało wywołane przez wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2015 r. (sygn. akt II CSK 720/14), a dotyczące interakcji miedzy datą złożenia pozwu lub zawezwania do próby ugodowej a upływem terminu zawitego być może wkrótce znajdzie swoje zakończenie.

Ostatnio wpłynęło bowiem do Sądu Najwyższego w dniu 17 stycznia 2017 r. zagadnienie prawne o następującej treści: czy samo złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej do sądu, bez uprzedniego zgłoszenia roszczenia bezpośrednio zobowiązanemu do jego zaspokojenia, jest wystarczające do zachowania terminu z art. 129 ust. 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 672) w sytuacji, gdy odpis wniosku dostarczony został przeciwnikowi po upływie terminu wskazanego w powołanym przepisie. 

Co więcej wskazać należy także, że do Marszałka Sejmu w dniu 06 lipca 2016 r. od Komisji do Spraw Petycji wpłynął projekt ustawy o zmianie ustawy prawo ochrony środowiska. Projekt ten obejmuje wyłącznie zmianę art. 129 p.o.ś., polegającą na wydłużenie okresu, w którym można wystąpić z roszczeniem do 5 lat. W treści uzasadnienia do projektu wyraźnie wskazano, iż tak krótki termin uniemożliwia obywatelom realizacje swoich praw.

Inicjatywę w tym zakresie podjął również Rzecznik Praw Obywatelskich, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego w dniu 24 lutego 2017 r. wniosek o stwierdzenie, iż art. 129 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. Prawo ochrony środowiska jest niezgodny z innymi obowiązującymi aktami prawnymi, w tym z Konstytucją.

Tak wiec mam nadzieję, iż problem, o którym pisałem w jednym z poprzednich WPISÓW znajdzie swoje zakończenie w sposób pozytywny dla wielu mieszkańców okolic Lotniska Ławica w Poznaniu jak i również innych portów lotniczych, gdzie ten sam problem wałkowany jest przez sądy.

Jak wylicza się uszczerbek na zdrowiu i czy za każdy uszczerbek należy się odrębne zadośćuczynienie?

Do niniejszego wpisu natchnęło mnie pytanie od Czytelniczki:

” Proszę jeszcze o jedna podpowiedź, czy za wstrząśnienie mózgu i za uraz kręgosłupa uszczerbek naliczany jest odrębnie? Bo rozumiem że i z tego tytułu też się należy odszkodowanie ? Pozdrawiam”

W tak postawionym pytaniu mieszczą się aż dwa istotne zagadnienia.

Po pierwsze, czy w sytuacji gdy w wyniku jednego zdarzenia, np. w wyniku wypadku samochodowego, dojdzie do uszczerbku na zdrowiu w obszarze więcej niż jednego organu, czy części ciała, uszczer9bek wylicza się odrębnie dla każdego z urazów?

I czy w związku z tym poszkodowanemu przysługuje jedno, czy dwa zadośćuczynienia?

Generalnie sposób ustalania trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu opisany jest w tabeli, dla spraw z OC miarodajna jest tu tabela ZUS-owska, dla spraw dochodzonych z ubezpieczenia dobrowolnego zwykle tabele, których autorami są poszczególne zakłady ubezpieczeń.

Odpowiadając na pytanie czytelniczki każdy uraz punktowany jest oddzielnie. Chyba że dany uraz zawiera niejako w sobie już inny lżejszy uraz, który jest jego niejako częścią składową.

I tak osobno lekarz orzecznik policzy punkty za złamanie ręki i osobno policzy za złamanie kości czaszki.

Zadośćuczynienie jest natomiast jedno.  Obejmuje ono ogół cierpień, krzywd i konsekwencji w tym konsekwencji o charakterze medycznych jakich doznała dana osoba w konkretnym wypadku.

Odszkodowanie od Lotniska Ławica w Poznaniu- termin zawity a data doręczenia pozwu.

Temat dość skomplikowany, ale ostatnio bardzo na czasie w sprawach rozpoznawanych przez poznańskie sądy. O odszkodowaniu z tytułu ustanowienia strefy ograniczonego użytkowania wokół lotniska pisałem już TUTAJ. 

Natomiast w tym wpisie zajmę się tematem wywołanym przez Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń.

Dla przypomnienia wskazać należy, iż zgodnie z ustawą poszkodowani utworzeniem strefy wokół lotniska mieli dwa lata na zgłoszenie roszczeń Lotnisku Ławica w Poznaniu. W momencie upływu terminu wiele osób, które starały się o odszkodowanie nie będąc jeszcze pewnym ewentualnego rozstrzygnięcia – stanowiska biegłych, kierowało pozwy lub wnioski o zawezwanie do próby ugodowej w ostatnim możliwym momencie. Często w ostatnim dniu.

I teraz wracając do uzasadnienia Sądu Najwyższego do wyroku z dnia 2 października 2015 r. (sygn. akt II CSK 720/14), w którym to sąd niejako na marginesie innej sprawy uznał, iż samo wniesienie pozwu lub skierowanie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej skierowane do Sądu, w sytuacji, w której pozew ten lub zawezwanie nie zostało przez sąd doręczone przed upływem terminu nie przerywa biegu tego terminu.

Skutkiem takiego poglądu jest masowa akcja pełnomocników Lotnika Ławica, którzy powołując się na ten wyrok wnoszą o oddalenie powództwa.

Niekiedy faktycznie sądy pogląd ten podzielają. Jednakże z mojej obserwacji wynika, iż co jest bardzo istotne z treścią tezy wskazanej w wyroku Sądu Najwyższego gremialnie nie zgadza się orzecznictwo sądów powszechnych, w tym i sądy apelacji poznańskiej.

W orzecznictwie sądów powszechnych, w tym sądów apelacji poznańskiej prezentowany jest odmienny pogląd, dla którego reprezentacyjne jest orzeczenie Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 18 lutego 2016 r., sygn. akt XII C 515/14. W treści uzasadnienia czytamy:

Dalej sąd zauważa, że zgodnie z przepisem art. 129 ust. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska z roszczeniem odszkodowawczym „można wystąpić” w okresie dwóch lat od wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Cytowany przepis ustawy wprowadza termin zawity, niebędący terminem przedawnienia, którego upływ ma ten skutek, że roszczenie to wygasa (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2008 r., II CSK 216/2008). Terminowe zgłoszenie roszczenia odszkodowawczego obowiązanemu powoduje, że roszczenie nie wygasa, przy czym do zgłoszenia roszczenia nie jest niezbędnie konieczne jego dochodzenie przed sądem. Ponieważ jest to odszkodowawcze roszczenie majątkowe, co do którego zastosowanie znajduje art. 117 § 1 k.c. stwierdzić należy, że podlega ono przedawnieniu. Przepisy ustawy Prawo ochrony środowiska nie statuują szczególnych postanowień oznaczających termin przedawnienia tego roszczenia. Ponieważ nie jest to roszczenie wynikające z reżimu odpowiedzialności deliktowej, nie ma podstaw do zastosowania w tym przypadku przepisu art. 442 1 § 1 k.c. Przyjąć więc należy, że roszczenie przewidziane w art. 129 ust. 2 ustawy przedawnia się w terminie ogólnym z art. 118 k.c. (w rozpoznawanej sprawie wynoszącym 10 lat). Termin ten biegnie od chwili powstania roszczenia – to znaczy od dnia wprowadzenia ograniczeń korzystania z nieruchomości w drodze ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, od tego momentu bowiem roszczenie jest wymagalne i może być dochodzone od zobowiązanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2013 r., II CSK 161/13).

Dokonując interpretacji treści art. 129 ust. 1-4 w zw. z art. 136 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska, odwołując się w pierwszej kolejności do gramatycznego sensu tych przepisów, Sąd stanął na stanowisku, że zawarte w art. 129 ust. 4 tej ustawy sformułowanie „można wystąpić” jest bez wątpienia pojęciem szerszym od określenia zgłaszać, dochodzić w rozumieniu zgłaszać roszczenie w postępowaniu sądowym. Zatem wystąpienie, o jakim mowa w art. 129 ust. 4 cytowanej ustawy, jako pojęcie szersze, musi zawierać w sobie m.in. dochodzenie roszczeń w rozumieniu stricte sądowego dochodzenia realizacji swoich uprawnień. Racjonalny ustawodawca zastosował zaś określenie „można wystąpić” dopuszczając słusznie także pozasądowy tryb realizacji powołanych roszczeń uprawnionych, gdyż nie jest wykluczone, że strony mogłyby polubownie dojść do porozumienia w kwestii zaistnienia ewentualnej szkody oraz sposobu jej naprawienia przez obowiązanego. Poza tym warto podnieść – w zgodzie z zasadami logicznego rozumowania – że skoro w świetle przytoczonych judykatów, ujmując to w skrócie, roszczenia właścicieli „ograniczonych” nieruchomości podlegają szczególnym ograniczeniom czasowym przewidzianym w art. 129 ust. 4 ustawy – Prawo ochrony środowiska, tj. z tymi roszczeniami można wystąpić w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie stosownego źródła prawa (obowiązywania źródła owego ograniczenia wykorzystania, przeznaczenia nieruchomości) i bez wątpienia wystarczy w tym okresie „zgłosić” to roszczenie obowiązanemu – co do czego między stronami nie ma sporu i do czego przychyla się również Sąd – to tym bardziej wytoczenie przez uprawnionego (powoda) w zawitym terminie powództwa obejmującego roszczenie z art. 129 ust. 1-2 powołanej ustawy pozwala zachować to żądanie jako skuteczne. Bowiem a maiori ad minus „wystąpienie” z roszczeniem w rozumieniu art. 129 ust. 4 cytowanej ustawy bez wątpienia konsumuje – zawiera w sobie, wytoczenie powództwa, przez które obowiązany dowiaduje się o żądaniu powoda. Innymi słowy a fortiori ad minus z wytoczeniem powództwa można i należy wręcz wiązać skutki wystąpienia z roszczeniem, gdyż wytoczenie powództwa jest szczególnym – sformalizowanym przypadkiem „wystąpienia” z roszczeniem w rozumieniu art. 129 ust. 4 cytowanej ustawy.”

Takie same stanowisko jest prezentowane także w innych orzeczeniach sądów okręgowych i apelacyjnych z całej Polski, zwłaszcza z obszaru apelacji poznańskiej np.

  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 grudnia 2015 r. I ACa 1229/15, LEX 2004525,

cyt. Art. 129 ust. 4 p.o.ś. posługując się określeniem „wystąpić z roszczeniem”, bliżej go nie określa ani też nie odsyła do któregokolwiek z innych przepisów ustawy, który mógłby posłużyć wykładni tego pojęcia. Nie da się w sposób uzasadniony twierdzić, że z brzmienia tego przepisu wynika obowiązek uprzedniego zawiadomienia podmiotu odpowiedzialnego za spełnienie świadczenia odszkodowawczego, że poszkodowany tak kwalifikowaną normatywnie pretensję wobec niego zgłasza, a zaniechanie tego „aktu staranności”, w terminie dwóch lat od daty wejścia w życie aktu prawa miejscowego, wprowadzającego ograniczenia, będące źródłem szkody, skutkuje wygaśnięciem roszczenia. Wskazując, że pojęcie to jest szersze zakresowo aniżeli pojęcie „dochodzenia roszczenia przed sądem” należy przyjąć, że poszkodowany dla zachowania terminu o którym mowa w tym przepisie może wybrać jedną z dwóch możliwych form „wystąpienia z roszczeniem”. Pierwszą z nich jest skierowanie żądania bezpośrednio do jego adresata, podmiotu zobowiązanego do wyrównania szkody, a drugą wystąpienie z nim na drogę sądową przeciwko niemu.

  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 października 2015 r. I ACa 884/15,

  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 lutego 2013 r. I ACa 1307/12, LEX 1294809,

  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lipca 2011 r., VIA Ca 14/11:

cyt. Prawo do dochodzenia roszczenia przed sądem zostaje więc zachowane także wówczas, gdy poszkodowany w okresie biegu dwuletniego terminu z art. 129 ust. 4 ustawy złoży wniosek o zawezwanie do próby ugodowej.

  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 07 lutego 2013 r., I ACa 1156/12,

cyt. Należy również wskazać, że w ocenie Sądów obydwu instancji, powódka nie była dodatkowo zobowiązana przed wytoczeniem powództwa do wezwania pozwanego do zapłaty. Wniesienie powództwa do sądu powszechnego stanowi niewątpliwie „wystąpienie z roszczeniem”, o którym mowa w art. 129 ust. 4 u.p.o.ś. W wyroku z dnia 10 października 2008 r., sygn. akt II CSK 216/08 (LEX nr 577165) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że termin zgłoszenia roszczeń, o których mowa w art. 129 ust. 4 u.p.o.ś., jest terminem zawitym, a nie terminem przedawnienia. W przepisie tym ustawodawca określił termin, w którym można wystąpić z żądaniem zapłaty odszkodowania za poniesioną szkodę, to jest przed upływem dwóch lat od wejścia w życie rozporządzenia powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. W świetle powyższych rozważań oraz w odniesieniu do argumentacji skarżącego przedstawionej w apelacji wskazać należy, że nie ma jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że zgłoszenie żądania nie może nastąpić przez wytoczenie powództwa o zapłatę. W konsekwencji kwestia daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu przez sąd również nie ma znaczenia przy ustaleniu czy termin do wystąpienia z roszczeniem w rozumieniu art. 129 ust. 4 u.p.o.ś. został przez powódkę zachowany. Stąd zbędnym było rozważanie zarzutu naruszenia art. 207 § 3 k.p.c.

  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 kwietnia 2013 r., I ACa 73/13,

cyt. Wykładnia językowa wskazanych przepisów nie prowadzi do wniosku, że wystąpienie do Sądu z roszczeniami w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego musi być poprzedzone wystąpieniem do obowiązanego, a to w celu zachowania prawa dochodzenia tych roszczeń przed sądem. Jak wskazał Sąd Najwyższy w przywołanym wyżej orzeczeniu, w art. 129 ust. 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska mowa jest o wystąpieniu z roszczeniami, który znaczeniowo jest terminem szerszym od terminu dochodzenia roszczeń i mieści w sobie także zgłoszenie przez poszkodowanego ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości żądań, o których mowa w art. 129 ust. 1-3 ustawy Prawo ochrony środowiska, obowiązanemu do ich wykonania. Oznacza to, że występując z roszczeniami wprost do Sądu powodowie zachowali swoje prawo.

  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 stycznia 2013 r., I ACa 1104/12, LEX 1271919.

cyt. Z roszczeniem, o którym mowa w ust. 1-3, można wystąpić w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości (ust. 4). Powodowie wnieśli pozew w dniu 18 lutego 2010 r. a zatem z zachowaniem dwuletniego terminu, o którym mowa w art. 129 ust. 4 u.p.o.ś, tj. przed upływem dwóch lat od wejścia w życie rozporządzenia powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości.

Nie można przy tym podzielić stanowiska apelującego, że przed wytoczeniem powództwa powodowie zobowiązani byli dodatkowo wezwać pozwanego do zapłaty i na skutek braku takiego wezwania roszczenia powodów wygasły. Wniesienie powództwa do sądu powszechnego stanowi niewątpliwie „wystąpienie z roszczeniem”, o którym mowa w art. 129 ust. 4 u.p.o.ś. W wyroku z dnia 10 października 2008 r. II CSK 216/08 (LEX nr 577165) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że termin do zgłoszenia roszczeń, o którym mowa w art. 129 ust. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska, jest terminem zawitym a nie terminem przedawnienia. W przepisie tym ustawodawca określił termin, w którym można wystąpić z tym żądaniem (żądaniem zapłaty odszkodowania za poniesioną szkodę bądź żądaniem wykupienia nieruchomości w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości). Dla zachowania tego terminu wystarczające jest zatem zgłoszenie żądania przedsądowego obowiązanemu do zapłaty. Nie ma natomiast jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że zgłoszenie żądania nie może nastąpić przez wytoczenie powództwa o zapłatę.

  • wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 28 października 2013 r., XVIII C 686/15,

  • wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 11 czerwca 2015 r., XII C 1069/13,

cyt. Przy przyjęciu, że wniosek o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej wpłynął do Sądu Rejonowego w Poznaniu w dniu 23 grudnia 2005 r. i czynił zadość „wystąpieniu” z roszczeniem w terminie określonym przez art. 129 ust. 4 u.p.o.ś., a co za tym idzie złożenie wniosku w dniu 23 grudnia 2005 r. nastąpiło przed upływem prekluzyjnego terminu, od tego momentu (23 grudnia 2005 r.) liczyć należy bieg 10-letniego terminu przedawnienia jej roszczeń z art. 118 k.c. 

  • wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 11 lutego 2016 r., sygn. akt XII C 12/14,

  • wyrok Sądu Rejonowego Poznań- Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 4 kwietnia 2016 r., sygn. akt I C 2380/14/10.