
Wprowadzenie
W swojej dotychczasowej karierze co najmniej kilkakrotnie prowadziłem sprawy związane z zapłatą zadośćuczynienia i odszkodowania za skutki wypadku – upadku na schodach. Skutki takich upadków mogą być bardzo poważne. Od prostych złamań zaczynając, na skutku śmiertelnym (też z takim wypadkiem miałem do czynienia) kończąc.
W wielu przypadkach, gdy dochodzi do upadku na schodach, osobom poszkodowanym należy się zadośćuczynienie, gdyż często mamy do czynienia z sytuacją, gdy schody są same z siebie skonstruowane w sposób niebezpieczny, w sposób niebezpieczny wykończone, albo ich utrzymanie – a właściwie jego brak – pozwala na uznanie, że są one niebezpieczne dla użytkowników.
Ale czy zawsze tak jest? Czy za każdy wypadek ktoś musi odpowiadać?
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Spis treści
- Dlaczego ten temat jest ważny?
- Przypadek z mojej praktyki – wypadek w ośrodku wypoczynkowym
- Kiedy za upadek na schodach należy się odszkodowanie?
- Co to jest „nieszczęśliwy wypadek”?
- Jak ocenić, czy schody były niebezpieczne?
- Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
- FAQ – najczęściej zadawane pytania
- Podsumowanie
Dlaczego ten temat jest ważny?
Rosnące poczucie bezwarunkowej odpowiedzialności
Powoli w naszym społeczeństwie rodzi się poczucie, że za skutki każdego wypadku ktoś zawsze i bezwarunkowo odpowiada. Skoro jest wypadek, skoro jest uszczerbek na zdrowiu, to i musi być odszkodowanie, a rolą adwokata, radcy prawnego jest jego uzyskanie w imieniu klienta.
To przekonanie jest często błędne. Prawo polskie – choć chroni poszkodowanych – nie przewiduje automatycznej odpowiedzialności za każdą szkodę. Są sytuacje, gdzie nikt nie ponosi winy, a wypadek ma charakter tzw. nieszczęśliwego przypadku.
Moja rola jako prawnika
Jako radca prawny mam obowiązek rzetelnie ocenić sprawę i powiedzieć klientowi prawdę – nawet jeśli ta prawda brzmi: „W tej sprawie nie ma podstaw do dochodzenia odszkodowania”. To trudna rozmowa, ale uczciwa.
Przypadek z mojej praktyki – wypadek w ośrodku wypoczynkowym
Zgłoszenie klienta
Jakiś czas temu zwrócił się do mnie klient z zapytaniem o poprowadzenie przez moją kancelarię sprawy o zapłatę odszkodowania za skutki bardzo poważnego wypadku (mnogie wielomiejscowe złamania) w wyniku upadku ze schodów.
Do wypadku doszło na terenie ośrodka wypoczynkowego, na schodach prowadzących z tarasu restauracji do ogrodu. Miało to miejsce jesienią i akurat tego dnia padał pierwszy tej jesieni deszcz ze śniegiem.
Poszkodowany pewnie z tej przyczyny poślizgnął się na opadającym śniegu i uległ wypadkowi.
Stanowisko ubezpieczyciela
Oczywiście poszkodowany wystąpił do ubezpieczyciela ośrodka z żądaniem odszkodowania. Ubezpieczyciel, co nie dziwi, wydał decyzję odmowną, wskazując na brak winy właściciela ośrodka.
Moja analiza sprawy
Po pierwsze, poprosiłem o przesłanie zdjęć schodów oraz ich wymiarów, w tym wymiarów stopnic.
Na zdjęciu okazało się, że mamy całkiem przyzwoite schody, z szerokimi stopnicami, o prawidłowej normatywnej wysokości. Co więcej, schody wyposażone były w poręcze, a stopnie były ryflowane (antypoślizgowe).
Tak więc nie sposób było uznać, że schody mają wady konstrukcyjne, które pozwalałyby uznać je za niebezpieczne. Ich stan techniczny też był prawidłowy.
Kwestia utrzymania schodów
Pozostała jeszcze do rozważenia kwestia utrzymania schodów i zabezpieczenia przed śniegiem. Ale była to jeszcze jesień, śnieg nie zalegał. Trudno byłoby się doszukać naruszenia jakiegokolwiek obowiązku w sprzątaniu czy usuwaniu śniegu z schodów, zwłaszcza że ten wówczas od razu topniał.
Moja decyzja
Pozostało jedynie zgodzić się ze stanowiskiem ubezpieczyciela.
Moim zdaniem w tej opisanej sytuacji wypadek miał po prostu charakter tzw. nieszczęśliwego wypadku, za skutki którego nikt nie odpowiada. Też tak może być.
Kiedy za upadek na schodach należy się odszkodowanie?
Podstawa odpowiedzialności – art. 415 KC
Zgodnie z art. 415 KC, kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Oznacza to, że aby dochodzić odszkodowania, poszkodowany musi wykazać:
- Szkodę (obrażenia, koszty leczenia)
- Bezprawne zachowanie sprawcy (np. zaniedbanie obowiązków)
- Winę sprawcy (umyślną lub nieumyślną)
- Związek przyczynowy między zachowaniem a szkodą
Kiedy właściciel schodów odpowiada?
Właściciel, zarządca budynku lub terenu odpowiada, gdy:
- Schody mają wady konstrukcyjne – np. zbyt strome, niestandardowe wymiary stopni, brak poręczy
- Schody są źle utrzymane – np. uszkodzone, śliskie, bez antypoślizgowej nawierzchni
- Brak zabezpieczeń – np. brak oświetlenia, brak oznakowania, niezabezpieczone strefy niebezpieczne
- Zaniedbanie obowiązków – np. nieusunięcie śniegu, lodu, wody, błota
Kiedy właściciel nie odpowiada?
Gdy:
- Schody są prawidłowo skonstruowane i utrzymane
- Wypadek nastąpił z wyłącznej winy poszkodowanego (np. nietrzeźwość, brawura, nieuwaga)
- Wypadek miał charakter nieszczęśliwego przypadku (zdarzenie losowe, siła wyższa)
Co to jest „nieszczęśliwy wypadek”?
Definicja
Nieszczęśliwy wypadek (casus) to zdarzenie, za które nikt nie ponosi odpowiedzialności prawnej, ponieważ nie można przypisać winy ani poszkodowanemu, ani osobie trzeciej. To sytuacja, gdzie szkoda powstała mimo zachowania należytej staranności przez wszystkie strony.
Przykłady
- Poślizgnięcie się na mokrych schodach tuż po pierwszym deszczu (gdy zarządca nie miał jeszcze czasu zareagować)
- Upadek spowodowany nagłym zasłabnięciem poszkodowanego
- Zdarzenie losowe (np. gwałtowny podmuch wiatru, który powalił poszkodowanego)
Ciężar dowodu
W sprawach odszkodowawczych to poszkodowany musi udowodnić, że doszło do bezprawnego zachowania i winy sprawcy. Jeśli nie uda się tego wykazać, roszczenie nie zostanie uwzględnione.
Jak ocenić, czy schody były niebezpieczne?
Wymiary i konstrukcja
Zgodnie z Polską Normą oraz przepisami budowlanymi, schody powinny spełniać określone wymiary:
- Wysokość stopnia: 15-19 cm
- Szerokość stopnia: minimum 25 cm
- Nachylenie: nie większe niż 38°
Dodatkowe elementy bezpieczeństwa
- Poręcze: obowiązkowe przy schodach o wysokości powyżej 1 m lub liczbie stopni powyżej 3
- Antypoślizgowa nawierzchnia: zwłaszcza w miejscach publicznych
- Oświetlenie: odpowiednie, szczególnie w budynkach użyteczności publicznej
- Oznakowanie: strefy niebezpieczne, schody ruchome, nierówności
Stan techniczny
- Czy schody są uszkodzone? (np. odpryski betonu, poluzowane stopnie)
- Czy są regularnie konserwowane?
- Czy są zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi? (np. daszek nad wejściem)
Utrzymanie
- Czy schody są regularnie sprzątane?
- Czy w warunkach zimowych są odśnieżane i posypywane?
- Czy po deszczu są osuszane?
Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
1. Dokumentuj wypadek
- Zrób zdjęcia miejsca zdarzenia (schody, oświetlenie, warunki pogodowe)
- Zbierz dane świadków
- Zgłoś wypadek zarządcy budynku lub właścicielowi terenu
2. Zbieraj dowody
- Dokumentacja medyczna (karta ambulatoryjna, opis obrażeń)
- Protokół z wypadku (jeśli sporządzono)
- Opinie biegłych (np. o wadach konstrukcyjnych schodów)
3. Nie rezygnuj zbyt szybko
Jeśli masz wątpliwości, czy wypadek to Twoja wina, skonsultuj się z prawnikiem. Czasem elementy, które wydają się nieistotne, mogą być kluczowe dla sprawy.
4. Ale bądź realistą
Jeśli schody były prawidłowe, a wypadek nastąpił z powodu Twojej nieuwagi lub warunków losowych – uczciwy prawnik powie Ci to wprost. To oszczędza czas i pieniądze.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy za każdy wypadek na schodach należy się odszkodowanie?
Nie. Odszkodowanie przysługuje tylko wtedy, gdy można wykazać winę zarządcy budynku/właściciela terenu – np. wady konstrukcyjne schodów, zaniedbanie utrzymania. Jeśli wypadek to nieszczęśliwy przypadek, nikt nie odpowiada.
Jak udowodnić, że schody były niebezpieczne?
Należy zebrać dowody: zdjęcia, pomiary, opinie biegłych, świadectwa świadków. Kluczowe są normy budowlane i standardy bezpieczeństwa.
Co to jest nieszczęśliwy wypadek?
To zdarzenie, za które nikt nie ponosi winy – ani poszkodowany, ani osoba trzecia. Przykład: poślizgnięcie się na schodach tuż po pierwszym deszczu, gdy zarządca nie miał jeszcze czasu zareagować.
Czy mogę dochodzić odszkodowania, jeśli sam się poślizgnąłem?
Jeśli poślizgnięcie było wynikiem Twojej nieuwagi, a schody były prawidłowe i należycie utrzymane – prawdopodobnie nie. Ale jeśli schody były śliskie z powodu zaniedbania (np. nieusunięty śnieg), możesz mieć roszczenie.
Czy warto konsultować sprawę z prawnikiem?
Tak, zwłaszcza jeśli wypadek był poważny. Prawnik oceni, czy masz realne szanse na odszkodowanie i pomoże zebrać dowody.
Podsumowanie
Wypadki na schodach mogą mieć tragiczne skutki – od złamań po śmierć. W wielu przypadkach poszkodowanym przysługuje odszkodowanie, zwłaszcza gdy schody były wadliwie skonstruowane, źle utrzymane lub zaniedbane. Jednak nie każdy wypadek rodzi odpowiedzialność prawną.
Jak pokazuje przypadek z mojej praktyki – czasem wypadek to po prostu nieszczęśliwy przypadek. Prawidłowo skonstruowane i utrzymane schody, na których poszkodowany poślizgnął się podczas pierwszego jesiennego deszczu ze śniegiem, nie stanowią podstawy do dochodzenia odszkodowania. To trudna prawda, ale uczciwa.
Jeśli doznałeś urazu na schodach – skonsultuj się z prawnikiem. Ale bądź gotowy na rzetelną ocenę sprawy, nawet jeśli ta ocena nie będzie taka, jakiej oczekujesz. Uczciwy prawnik powie Ci prawdę, a nie tylko to, co chcesz usłyszeć.
Zapraszam do kontaktu z Kancelarią
Radca Prawny Bartosz Kowalak i zespół prawników
KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
Tel.: +48 61 2224963
E-mail: kancelaria@prawnikpoznanski.pl
www: https://blogoodszkodowaniach.pl
Źródła
- Kodeks cywilny, art. 415 (odpowiedzialność za czyn niedozwolony)
- Kodeks cywilny, art. 442¹ (przedawnienie roszczeń)
- Polska Norma (schody)
- Prawo budowlane (wymogi techniczne dla schodów)
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Prowadzenie sprawy o odszkodowanie za wypadek na schodach wymaga rzetelnej analizy – czasem trzeba przyznać, że nikt nie ponosi winy. To część mojej pracy jako prawnika. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl.
Masz pytanie lub chcesz podzielić się swoją historią? Zostaw komentarz lub napisz: kancelaria@prawnikpoznanski.pl







