
Pytanie Czytelnika
„Panie Bartoszu mam takie pytanie podczas krioablacji (za którą nie dostałem odszkodowania) ale to osobny temat, lekarze uszkodzili mi cytat z wypisu „jatrogenne porażenie nerwu przeponowego” czy mogę się starać o jakieś dodatkowe odszkodowanie?”
Odpowiedź Prawnika od Odszkodowań
Dzień dobry! Tak, absolutnie możesz starać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie za uszkodzenie nerwu przeponowego. To poważne powikłanie medyczne, które może dawać długotrwałe lub nawet trwałe skutki. Wyjaśniam dokładnie, na jakiej podstawie możesz dochodzić swoich praw i co zrobić krok po kroku.
Czym jest jatrogenne porażenie nerwu przeponowego?
Zacznijmy od wyjaśnienia terminologii, bo to kluczowe dla zrozumienia sprawy:
Jatrogenne – oznacza „spowodowane przez leczenie” lub „będące skutkiem działań medycznych”. To termin medyczny oznaczający, że uszkodzenie nastąpiło w wyniku zabiegu, nie było naturalnym przebiegiem choroby.
Porażenie nerwu przeponowego – uszkodzenie nerwu, który kontroluje przeponę (główny mięsień oddechowy). Skutki mogą obejmować:
- Trudności w oddychaniu (szczególnie przy wysiłku)
- Duszność
- Ograniczenie pojemności płuc
- Osłabienie wydolności fizycznej
- Zaburzenia snu (jeśli duszność nasila się w pozycji leżącej)
To jest udokumentowane powikłanie medyczne – masz to zapisane w dokumentacji szpitalnej, co jest bardzo istotne dla sprawy odszkodowawczej.
Na jakiej podstawie możesz dochodzić odszkodowania?
Masz dwie główne podstawy prawne:
1. Odpowiedzialność deliktowa szpitala/lekarza (art. 415 KC)
Jeśli uszkodzenie nerwu było błędem medycznym, czyli:
- Lekarz nie zachował należytej staranności podczas zabiegu
- Postąpił niezgodnie ze sztuką medyczną
- Nie poinformował Cię o ryzyku takiego powikłania
Wtedy możesz dochodzić:
- Odszkodowania (art. 444 KC) – za koszty leczenia, rehabilitacji, utracone zarobki
- Zadośćuczynienia (art. 445 KC) – za krzywdę, ból, cierpienie, pogorszenie jakości życia
2. Odpowiedzialność kontraktowa szpitala (art. 471 KC)
Nawet jeśli nie było błędu w sensie „nieprawidłowego wykonania zabiegu”, szpital może odpowiadać za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania – czyli nie osiągnięto celu leczenia (zabieg miał pomóc, a spowodował nowe problemy).
W praktyce często łatwiej udowodnić odpowiedzialność na tej podstawie, bo nie trzeba dowodzić „winy” lekarza, tylko fakt, że:
- Był zabieg
- Nastąpiło uszkodzenie
- Jest związek przyczynowy
Czy każde powikłanie daje prawo do odszkodowania?
Nie każde. Tutaj jest kluczowa różnica:
Powikłanie znane i akceptowane przez pacjenta (tzw. ryzyko medyczne)
- Jeśli przed zabiegiem poinformowano Cię, że istnieje ryzyko uszkodzenia nerwu przeponowego
- Podpisałeś świadomą zgodę na zabieg mimo tego ryzyka
- Lekarz zachował pełną staranność podczas zabiegu
→ Wtedy trudniej dochodzić odszkodowania (choć nie niemożliwe – zależy od okoliczności)
Powikłanie niezawinione lub wynikające z błędu
- Nie poinformowano Cię o ryzyku
- Lekarz nie zachował należytej staranności
- Uszkodzenie było wynikiem nieprawidłowego wykonania zabiegu
→ Wtedy masz silne podstawy do odszkodowania
Z naszego doświadczenia w kancelarii – kluczowe jest, czy zostałeś poinformowany o tym konkretnym ryzyku przed zabiegiem. Jeśli w karcie informacyjnej przed zabiegiem nie było wzmianki o możliwości uszkodzenia nerwu przeponowego – to wzmacnia Twoją sprawę.
Ile można dostać za takie uszkodzenie?
Wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia zależy od:
- Stopnia uszkodzenia nerwu (całkowite czy częściowe porażenie)
- Trwałości skutków (odwracalne, częściowo odwracalne, trwałe)
- Wpływu na codzienne funkcjonowanie (czy możesz normalnie pracować, uprawiać sport, itp.)
- Kosztów leczenia i rehabilitacji
- Ewentualnego uszczerbku na zdrowiu (orzeczenie lekarza orzecznika)
Z praktyki wiemy, że w sprawach o uszkodzenia nerwów po zabiegach medycznych zadośćuczynienia wahają się:
- 20 000 – 50 000 zł przy umiarkowanych skutkach (częściowe porażenie, możliwość częściowej poprawy)
- 50 000 – 100 000 zł+ przy poważnych skutkach (całkowite porażenie, trwałe ograniczenie wydolności oddechowej)
Do tego dochodzi odszkodowanie za:
- Koszty leczenia i rehabilitacji (faktury, paragony)
- Utracone zarobki (jeśli byłeś na zwolnieniu lub nie możesz pracować w pełnym wymiarze)
- Koszty opieki (jeśli potrzebujesz pomocy w codziennych czynnościach)
Co robić krok po kroku?
1. Zbierz pełną dokumentację medyczną
To fundament sprawy. Musisz mieć:
- Wypis ze szpitala (ten, w którym jest wzmianka o „jatrogennym porażeniu nerwu przeponowego”)
- Dokumentację z zabiegu (protokół operacyjny, opis przebiegu krioablacji)
- Kartę informacyjną (przed zabiegiem – sprawdź, czy było tam ostrzeżenie o ryzyku uszkodzenia nerwu)
- Dokumentację z dalszego leczenia (wizyty kontrolne, badania, rehabilitacja)
- Badania diagnostyczne (RTG klatki piersiowej, fluoroskopia przepony, spirometria – jeśli były wykonane)
Jeśli czegoś brakuje – masz prawo żądać kopii dokumentacji (art. 26 ustawy o prawach pacjenta). Szpital ma obowiązek wydać Ci pełną dokumentację w ciągu 7 dni.
2. Oceń swój stan zdrowia
Ważne pytania:
- Czy porażenie nerwu jest całkowite czy częściowe?
- Czy lekarze próbują leczyć to powikłanie? (fizjoterapia, leki, ewentualnie kolejny zabieg)
- Czy jest szansa na poprawę, czy jest to trwałe?
- Jak to wpływa na Twoje codzienne życie? (praca, sen, wysiłek fizyczny)
Jeśli nie masz wyraźnej informacji o rokowaniach – zapytaj lekarza prowadzącego lub udaj się na konsultację do pulmonologa/neurologa.
3. Zgłoś roszczenie do szpitala
Wystosuj pisemne wezwanie do zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia do szpitala, w którym wykonano zabieg. W piśmie wskaż:
- Datę i miejsce zabiegu
- Fakt uszkodzenia nerwu (powołaj się na wypis)
- Skutki uszkodzenia (dolegliwości, ograniczenia)
- Podstawę prawną (art. 415 lub 471 KC)
- Wysokość żądania (można wskazać wstępną kwotę lub „do ustalenia”)
Szpital zazwyczaj ma ubezpieczenie OC (odpowiedzialność cywilna podmiotów leczniczych), więc sprawa trafi do ubezpieczyciela.
4. Nie przyjmuj pierwszej propozycji
Podobnie jak w sprawach komunikacyjnych – ubezpieczyciele szpitali zawsze zaniżają pierwsze oferty. Typowe sztuczki:
- „To było ryzyko medyczne, pacjent się zgodził”
- „Lekarz nie popełnił błędu”
- „Powikłanie jest przemijające” (nawet jeśli dokumentacja mówi co innego)
- Propozycja kilku tysięcy złotych „na pocieszenie”
Nie daj się nabrać. Jeśli uszkodzenie jest udokumentowane i ma realny wpływ na Twoje życie – zasługujesz na znacznie więcej.
5. Rozważ opinię prywatną
Przed pójściem do sądu warto mieć prywatną opinię lekarza specjalisty (pulmonolog, neurolog), która potwierdzi:
- Stopień uszkodzenia nerwu
- Związek przyczynowy z zabiegiem
- Rokowania (czy jest szansa na poprawę, czy trwałe)
- Ewentualny uszczerbek na zdrowiu
To wzmocni Twoją pozycję negocjacyjną z ubezpieczycielem.
6. Idź do sądu, jeśli to konieczne
Jeśli ubezpieczyciel odmawia lub oferuje śmiesznie niską kwotę – nie wahaj się wnieść pozwu. W sądzie:
- Sąd powoła biegłego (zazwyczaj lekarza medycyny sądowej), który oceni sprawę
- Biegły zbada dokumentację i Ciebie osobiście
- Sąd rozstrzygnie, czy było naruszenie i jaka jest wysokość świadczeń
W sprawach medycznych postępowania trwają dłużej (często 2-3 lata), ale jeśli sprawa jest uzasadniona – warto.
Na co zwrócić uwagę – kluczowe kwestie
1. Karta informacyjna przed zabiegiem
To najważniejszy dokument. Jeśli nie ostrzeżono Cię o ryzyku uszkodzenia nerwu przeponowego – to bardzo wzmacnia Twoją sprawę. Nawet jeśli lekarz technicznie wykonał zabieg prawidłowo, brak pełnej informacji o ryzykach to naruszenie prawa pacjenta (art. 31 ustawy o prawach pacjenta).
2. Dokumentacja z zabiegu
Sprawdź protokół operacyjny – czy są tam wzmianki o trudnościach podczas zabiegu, komplikacjach, nieprzewidzianych okolicznościach? To może wskazywać na błąd.
3. Konsultacje po zabiegu
Jeśli lekarze sami uznali, że doszło do „jatrogenny porażenia” (jest to w dokumentacji), to pośrednio przyznają, że uszkodzenie było wynikiem zabiegu. To bardzo pomocne.
4. Związek przyczynowy
Ubezpieczyciel może próbować kwestionować związek przyczynowy (że uszkodzenie było z innej przyczyny). Ale skoro w dokumentacji jest wyraźnie: „jatrogenne porażenie nerwu przeponowego” – związek jest potwierdzony.
Praktyczne wskazówki
- Kontynuuj leczenie – jeśli lekarze zalecają rehabilitację, fizjoterapię czy kontrole – chodź. To dokumentuje zakres szkody.
- Zapisuj dolegliwości – prowadź notatki o tym, jak porażenie wpływa na Twoje życie (np. „nie mogę wejść na 3 piętro bez zadyszki”, „budzę się w nocy z dusznością”).
- Zbieraj dowody kosztów – paragony z aptek, faktury za wizyty prywatne, rachunki za dojazdy do lekarza.
- Nie podpisuj ugody bez analizy – jeśli dostaniesz propozycję, skonsultuj ją z prawnikiem przed podpisaniem.
- Poczekaj na ustabilizowanie stanu – jeśli lekarze mówią, że jest szansa na poprawę, poczekaj z ugodą, aż będzie wiadomo, jaki jest ostateczny skutek.
Dodatkowe roszczenia
Oprócz odszkodowania i zadośćuczynienia możesz też dochodzić:
- Renty (art. 444 § 2 KC) – jeśli uszkodzenie jest trwałe i powoduje trwałe ograniczenie zdolności do pracy lub zwiększone potrzeby (np. stała rehabilitacja, leki)
- Odsetek – od dnia wezwania do zapłaty
Podsumowanie
- Tak, możesz dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia – „jatrogenne porażenie nerwu przeponowego” to udokumentowane uszkodzenie
- Zbierz pełną dokumentację – szczególnie kartę informacyjną i protokół zabiegu
- Wezwij szpital do zapłaty – sprawa trafi do ubezpieczyciela OC szpitala
- Nie przyjmuj niskiej oferty – porażenie nerwu to poważne powikłanie
- W razie odmowy – idź do sądu – biegły oceni sprawę obiektywnie
Uszkodzenie nerwu przeponowego to poważna sprawa, która może znacząco wpłynąć na Twoją jakość życia. Zasługujesz na uczciwe odszkodowanie. Jeśli ubezpieczyciel próbuje zaniżyć świadczenia lub odmawia – walcz o swoje prawa.
Masz podobne pytanie? Napisz!
Jeśli Ty lub Twoi bliscy doznaliście uszkodzenia w wyniku zabiegu medycznego – piszcie w komentarzach lub mailcie. Chętnie pomogę w kolejnych wpisach!
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna, dlatego w razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w błędach medycznych.
Zapraszam do Kancelarii Prawnik od Odszkodowań:
Radca prawny Bartosz Paweł Kowalak, adwokat Michalina Koligot
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
tel. +48 61 2224963
e-mail: kancelaria@prawnikododszkodowan.pl
www: https://prawnikododszkodowan.pl/
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją, w tym sprawami błędów medycznych i powikłań po zabiegach. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl.







