
Jakiś czas temu zapadł wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu, który niezmiernie mnie ucieszył. Dlaczego? Bo problem, który tam poruszono, dotyka wielu osób likwidujących szkody samochodowe – i z mojego doświadczenia wiem, że ubezpieczyciele często próbują przerzucić na poszkodowanych konsekwencje własnych błędów.
Sprawa była z pozoru banalna, ale niosąca ze sobą ważny precedens: co się dzieje, gdy ubezpieczyciel oceni szkodę jako częściową, pozwoli na naprawę auta, a potem okaże się, że szkoda była całkowita? Czy poszkodowany, który naprawił auto zgodnie z wytycznymi ubezpieczyciela, musi ponieść koszty tej naprawy? Odpowiedź Sądu Okręgowego jest jednoznaczna: nie, to ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za koszty naprawy wynikające z jego własnego błędu.
Spis treści
- Stan faktyczny – co się wydarzyło?
- Dlaczego Sąd pierwszej instancji oddalił roszczenie?
- Argumenty w apelacji – dlaczego ubezpieczyciel powinien zapłacić?
- Co powiedział Sąd Okręgowy w Poznaniu?
- Jakie wnioski dla poszkodowanych?
- Praktyczne wskazówki
- Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Stan faktyczny – co się wydarzyło?
Sprawa dotyczyła powoda (warsztatu samochodowego), który nabył wierzytelność od poszkodowanego właściciela Nissana Almery. Przebieg likwidacji szkody wyglądał następująco:
- Zgłoszenie szkody – poszkodowany zgłosił szkodę do PZU S.A.
- Ocena ubezpieczyciela – pozwany (PZU) przeprowadził oględziny i ustalił wartość pojazdu przed szkodą na 6 700 zł, kwalifikując szkodę jako częściową
- Zgoda na naprawę – ubezpieczyciel wyraźnie wskazał, że szkoda zostanie zlikwidowana poprzez naprawę pojazdu do kwoty 6 700 zł, i poprosił o przedstawienie faktur za naprawę
- Naprawa pojazdu – powód naprawił pojazd za 6 642 zł (czyli poniżej limitu ustalonego przez ubezpieczyciela)
- Odmowa pełnej wypłaty – ubezpieczyciel odmówił zwrotu pełnej kwoty naprawy, kwestionując stawkę za roboczogodzinę i ceny części, obniżając odszkodowanie o 638,56 zł
Dlaczego Sąd pierwszej instancji oddalił roszczenie?
W toku postępowania przed Sądem Rejonowym powołano biegłego sądowego, który:
- Potwierdził, że stawka za roboczogodzinę stosowana przez warsztat była zasadna i rynkowa
- Ustalił, że rzeczywista wartość pojazdu przed szkodą była niższa niż ocenił ubezpieczyciel – wynosiła 5 850 zł (a nie 6 700 zł)
- Zakwalifikował szkodę jako całkowitą – koszt naprawy (6 642 zł) był wyższy niż wartość pojazdu przed szkodą (5 850 zł)
Na tej podstawie Sąd Rejonowy oddalił roszczenie, uznając, że:
- Skoro szkoda była całkowita, odszkodowanie należało ustalić metodą dyferencyjną (wartość pojazdu przed szkodą minus wartość wraku)
- Roszczenie powoda (kwota za naprawę) przekraczało różnicę między wartością pojazdu przed szkodą a wartością wraku
- Tym samym powód nie może dochodzić zwrotu kosztów naprawy
Innymi słowy: Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro szkoda była całkowita, to ubezpieczyciel nie musi zwracać kosztów naprawy, nawet jeśli sam ubezpieczyciel błędnie ocenił szkodę jako częściową i wyraźnie zgodził się na naprawę.
Argumenty w apelacji – dlaczego ubezpieczyciel powinien zapłacić?
Mój Klient za moją namową nie zgodził się na takie rozstrzygnięcie. Naszym zdaniem, nawet jeżeli w sprawie wystąpiła szkoda całkowita, to z winy ubezpieczyciela doszło do wygenerowania dodatkowych kosztów, za które poszkodowany nie odpowiada.
W apelacji podniosłem następujące argumenty:
Argument 1: Ubezpieczyciel odpowiada za wszystkie koszty powstałe wskutek zdarzenia szkodowego
Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych:
„W przypadku ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń jest obowiązany zwrócić ubezpieczającemu uzasadnione okolicznościami zdarzenia, koszty poniesione w celu zapobieżenia zwiększeniu szkody w granicach sumy gwarancyjnej.”
Oraz zgodnie z art. 28 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej:
„Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń dokonanych w przeprowadzonym przez siebie postępowaniu (…)”
Co to oznacza? Ubezpieczyciel odpowiada nie tylko za szkodę samą w sobie (np. wartość pojazdu), ale za wszelkie koszty niezawinione przez poszkodowanego, powstałe po zdarzeniu szkodowym.
W naszej sprawie:
- Koszty naprawy powstały wskutek błędnej kwalifikacji szkody przez ubezpieczyciela
- Poszkodowany działał zgodnie z wytycznymi ubezpieczyciela, który sam ustalił wartość pojazdu na 6 700 zł i wyraźnie zgodził się na naprawę
- Za ten błąd nie odpowiada poszkodowany – odpowiada ubezpieczyciel
Argument 2: Ubezpieczyciel jest profesjonalistą i powinien dochować należytej staranności
Ubezpieczyciel to podmiot profesjonalny, zatrudniający zawodowych rzeczoznawców. Zgodnie z art. 354-355 KC, od profesjonalisty wymaga się podwyższonej staranności przy wykonywaniu zobowiązań.
Art. 29 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wyraźnie wskazuje, że:
„Zakład ubezpieczeń podejmuje postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia losowego, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia.”
Co to oznacza? Ubezpieczyciel ma obowiązek rzetelnie ustalić zakres szkody. Jeśli tego nie zrobi, ponosi odpowiedzialność za skutki swojego błędu.
W naszej sprawie:
- Rzeczoznawca ubezpieczyciela przeszacował wartość pojazdu o 850 zł (ustalił 6 700 zł, a rzeczywista wartość to 5 850 zł)
- To nie jest pomyłka nieznaczna – to błąd o ponad 14%
- Ubezpieczyciel nie zachował należytej staranności przy ocenie szkody
Argument 3: Poszkodowany działał w zaufaniu do ustaleń ubezpieczyciela
W toku postępowania likwidacyjnego:
- Od początku nie było mowy o szkodzie całkowitej
- Ubezpieczyciel w kosztorysie przesłanym po oględzinach wyraźnie wskazał odpowiedzialność PZU maksymalnie do kwoty 6 700 zł
- Ubezpieczyciel poprosił o przedstawienie faktur za naprawę, co sugeruje, że przewiduje i zgadza się na naprawę
- Poszkodowany nie przeforsowywał swojego stanowiska, lecz w zgodzie z ubezpieczycielem ustalał warunki naprawy
Co to oznacza? Doszło do swoistego porozumienia między stronami co do sposobu likwidacji szkody. Ubezpieczyciel nie może teraz wycofać się z tego porozumienia, przerzucając koszty swojego błędu na poszkodowanego.
Argument 4: Ubezpieczyciel zmienił zdanie dopiero w toku procesu sądowego
Ubezpieczyciel:
- Nie kwestionował ustalenia szkody częściowej w toku postępowania likwidacyjnego
- Swoje zdanie w tym zakresie wyraził dopiero gdy Sąd go do tego zobowiązał, przyjmując wówczas korzystne dla siebie ustalenia biegłego
- W piśmie z 4 października 2016 przyznał się, że nie weryfikował, czy naprawa umożliwia przywrócenie samochodu do stanu sprzed kolizji
Co to oznacza? Ubezpieczyciel zachował się nielojalne wobec poszkodowanego – wprowadził go w błąd, zgadzając się na naprawę, a potem wykorzystał ustalenia biegłego do uniknięcia odpowiedzialności.
Argument 5: Prawo sankcjonuje nieprawidłowe działanie ubezpieczyciela
Ustawa i orzecznictwo w różnych przypadkach sankcjonuje nieprawidłowe działanie ubezpieczyciela:
- Można dochodzić odsetek ustawowych za opóźnienie od 31 dnia od zgłoszenia roszczenia
- Można żądać refundacji kosztów opinii niezależnego rzeczoznawcy, jeśli podważyła ona ustalenia ubezpieczyciela
- Roszczenie o najem pojazdu zastępczego można rozszerzyć o okres zwłoki ubezpieczyciela
W naszej sprawie również miało miejsce nieprawidłowe działanie ubezpieczyciela – błędna ocena szkody i wprowadzenie poszkodowanego w błąd.
Co powiedział Sąd Okręgowy w Poznaniu?
Powiem szczerze, że trochę ku mojemu zaskoczeniu Sąd Okręgowy w pełni podzielił powyższe argumenty. W uzasadnieniu ustnym (które zastąpiło uzasadnienie pisemne) Sąd stwierdził:
„Przypomnieć należy o pewnych okolicznościach, które być może umknęły nieco Sądowi Rejonowemu. Szkoda została zgłoszona pozwanemu, który zaaprobował czy wręcz zaproponował dokonanie likwidacji szkody poprzez naprawę pojazdu i wskazał, że potrzebne są do tego rachunki, wskazał też limit kosztów naprawy. W ocenie Sądu Okręgowego przy takiej postawie strony pozwanej, która jest profesjonalistą i powinna w sposób prawidłowy przeprowadzić proces likwidacji szkody, doszło do swoistego porozumienia między stronami co do tego, w jaki sposób szkoda ta zostanie zlikwidowana.„
Sąd odwołał się do art. 354-355 KC (obowiązek zachowania staranności i lojalności przy wykonywaniu zobowiązania) i uznał, że:
„Skoro na tym etapie postępowania strona pozwana zaakceptowała, że w taki sposób dojdzie do likwidacji szkody, ta propozycja została zaakceptowana przez stronę powodową, która wykonała te czynności, na które wskazywała strona pozwana, a spór dotyczy wyłącznie wysokości dokonanej naprawy (…) to w ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw w tym momencie, aby strona pozwana wycofywała się z wcześniejszych uzgodnień.”
Sąd zwrócił także uwagę na fakt, że:
„Opinia biegłego, która na to wskazywała [tj. na szkodę całkowitą], została wydana z przekroczeniem tezy dowodowej, gdyż w tezie dowodowej, która została przesłana biegłemu, tego typu okoliczności nie zostały wskazane do wyjaśnienia.”
Ponadto Sąd wskazał, że:
„Gdyby się okazało, że wskazana przez Sąd Okręgowy podstawa w grę nie wchodzi, można by się zastanawiać nad kwestią odpowiedzialności deliktowej strony pozwanej, która rzeczywiście w sposób mało lojalny postępuje, wskazując pewną drogę postępowania stronie przeciwnej, a następnie z tej drogi się wycofując, generując niepotrzebne koszty, podczas gdy to rzeczą strony pozwanego profesjonalisty było prawidłowe przeprowadzenie procesu likwidacji szkody.”
Wyrok: Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od ubezpieczyciela na rzecz powoda kwotę 638,56 zł wraz z odsetkami i kosztami postępowania.
Jakie wnioski dla poszkodowanych?
Ten wyrok ma ogromne znaczenie praktyczne dla wszystkich poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Oto kluczowe wnioski:
1. Ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za swoje błędy
Jeśli ubezpieczyciel błędnie oceni szkodę jako częściową, wyrazi zgodę na naprawę, a potem okaże się, że szkoda była całkowita – to ubezpieczyciel, a nie poszkodowany, ponosi koszty naprawy wynikające z tego błędu.
2. Profesjonalizm ubezpieczyciela oznacza podwyższoną staranność
Ubezpieczyciel jako podmiot profesjonalny zatrudniający zawodowych rzeczoznawców ma obowiązek rzetelnie ocenić szkodę. Jeśli tego nie zrobi, nie może przerzucać konsekwencji swojego błędu na poszkodowanego.
3. Zgoda ubezpieczyciela na naprawę tworzy swoiste porozumienie
Jeśli ubezpieczyciel wyraźnie zgodzi się na naprawę pojazdu (np. wskazując limit kosztów, prosząc o faktury), to tworzy to swoiste porozumienie między stronami. Ubezpieczyciel nie może później wycofać się z tego porozumienia bez ponoszenia konsekwencji.
4. Zasada lojalności i współdziałania stron
Zgodnie z art. 354-355 KC, strony umowy (w tym ubezpieczyciel) mają obowiązek zachowania lojalności i współdziałania przy wykonywaniu zobowiązania. Wprowadzenie poszkodowanego w błąd przez ubezpieczyciela może rodzić odpowiedzialność deliktową.
5. Poszkodowany nie ponosi konsekwencji błędów ubezpieczyciela
Jeśli poszkodowany naprawił auto zgodnie z wytycznymi ubezpieczyciela, a naprawa okazała się droższa niż wartość pojazdu (wskutek błędnej oceny ubezpieczyciela) – poszkodowany nie może ponosić negatywnych konsekwencji z tego tytułu.
Praktyczne wskazówki
Co zrobić, gdy ubezpieczyciel zgadza się na naprawę?
- Zachowaj pisemne potwierdzenie – jeśli ubezpieczyciel przesyła kosztorys z limitem naprawy i prosi o faktury, zachowaj te dokumenty
- Dokumentuj korespondencję – wszystkie e-maile, pisma, SMS-y od ubezpieczyciela są dowodem na to, że wyraził zgodę na naprawę
- Napraw auto zgodnie z wytycznymi – jeśli ubezpieczyciel ustalił limit (np. 6 700 zł), staraj się nie przekraczać tej kwoty
- Zachowaj faktury i kosztorysy – będą one dowodem, że naprawiłeś auto zgodnie z ustaleniami
Co zrobić, gdy ubezpieczyciel odmawia pełnej wypłaty po naprawie?
- Żądaj pisemnego uzasadnienia – ubezpieczyciel musi wskazać, dlaczego obniża odszkodowanie
- Powołaj się na ustalenia z postępowania likwidacyjnego – jeśli ubezpieczyciel wcześniej zgodził się na naprawę i ustalił limit, nie może teraz wycofać się z tych ustaleń
- Rozważ opinię prywatnego rzeczoznawcy – jeśli ubezpieczyciel kwestionuje stawki czy ceny części, zlec opinię niezależnemu rzeczoznawcy
- Złóż reklamację – jeśli ubezpieczyciel podtrzymuje odmowę, złóż reklamację powołując się na argumenty z niniejszego wyroku
- Skieruj sprawę do sądu – jeśli reklamacja zostanie odrzucona, pozew do sądu z powołaniem się na wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu
Co zrobić, gdy okaże się, że szkoda była całkowita?
Jeśli w toku postępowania sądowego okaże się, że szkoda była całkowita (a ubezpieczyciel wcześniej ocenił ją jako częściową i zgodził się na naprawę):
- Powołaj się na błąd ubezpieczyciela – to ubezpieczyciel, jako profesjonalista, powinien był prawidłowo ocenić szkodę
- Wskaż na art. 15 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych – ubezpieczyciel odpowiada za wszelkie koszty niezawinione przez poszkodowanego
- Wskaż na zasadę lojalności (art. 354-355 KC) – ubezpieczyciel nie może wycofać się z wcześniejszych ustaleń
- Zażądaj odsetek i kosztów procesu – jeśli wygrasz sprawę, ubezpieczyciel pokryje koszty Twojego prawnika
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
1. Co się dzieje, gdy ubezpieczyciel oceni szkodę jako częściową, a okaże się, że była całkowita? Jeśli ubezpieczyciel wyraził zgodę na naprawę i poszkodowany naprawił auto zgodnie z wytycznymi ubezpieczyciela, to ubezpieczyciel ponosi koszty naprawy, nawet jeśli później okaże się, że szkoda była całkowita. To konsekwencja błędu ubezpieczyciela, za który poszkodowany nie odpowiada.
2. Czy ubezpieczyciel może wycofać się z wcześniejszych ustaleń? Nie, jeśli ubezpieczyciel wyraźnie zgodził się na naprawę (np. przesłał kosztorys z limitem, poprosił o faktury), tworzy to swoiste porozumienie między stronami. Ubezpieczyciel nie może później wycofać się z tego porozumienia bez ponoszenia konsekwencji.
3. Co jeśli biegły sądowy stwierdzi, że szkoda była całkowita? Nawet jeśli biegły sądowy stwierdzi szkodę całkowitą, poszkodowany może powołać się na błąd ubezpieczyciela i żądać zwrotu kosztów naprawy zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.
4. Czy poszkodowany musi udowodnić, że ubezpieczyciel się pomylił? Nie, to ubezpieczyciel jako profesjonalista ma obowiązek rzetelnie ocenić szkodę. Jeśli tego nie zrobi, ponosi odpowiedzialność za skutki swojego błędu.
5. Co zrobić, gdy ubezpieczyciel odmawia pełnej wypłaty po naprawie? Złóż reklamację, powołując się na ustalenia z postępowania likwidacyjnego i wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu. Jeśli reklamacja zostanie odrzucona, skieruj sprawę do sądu.
6. Czy ten wyrok ma znaczenie precedensowe? Tak, wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu pokazuje, że sądy uznają odpowiedzialność ubezpieczyciela za koszty wynikające z błędnej oceny szkody. Może być przydatny w podobnych sprawach.
7. Co jeśli ubezpieczyciel nie kwestionował szkody częściowej w toku likwidacji? To dodatkowy argument na korzyść poszkodowanego – jeśli ubezpieczyciel nie kwestionował szkody częściowej, nie może teraz powoływać się na szkodę całkowitą, by uniknąć odpowiedzialności.
8. Czy można dochodzić odszkodowania za szkodę całkowitą po naprawie pojazdu? W normalnych okolicznościach nie – jeśli świadomie naprawisz auto przy szkodzie całkowitej, ryzykujesz, że ubezpieczyciel odmówi pełnego zwrotu kosztów. Ale jeśli naprawiłeś auto zgodnie z wytycznymi ubezpieczyciela, który błędnie ocenił szkodę, możesz dochodzić zwrotu kosztów naprawy.
Podsumowanie
Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu to ważny precedens dla wszystkich poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Pokazuje, że ubezpieczyciel jako profesjonalista ponosi odpowiedzialność za skutki swoich błędów. Jeśli błędnie oceni szkodę jako częściową, wyrazi zgodę na naprawę, a później okaże się, że szkoda była całkowita – to ubezpieczyciel, a nie poszkodowany, pokrywa koszty naprawy. Poszkodowany, który działał w zaufaniu do ustaleń ubezpieczyciela, nie może ponosić negatywnych konsekwencji z powodu błędu profesjonalisty.
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna, dlatego zachęcam do kontaktu z kancelarią w celu omówienia szczegółów Twojej sytuacji.
Zapraszam do Kancelarii KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI:
Radca prawny Bartosz Kowalak
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
tel. +48 61 2224963
e-mail: bartosz.kowalak@prawnikpoznanski.pl
www: https://blogoodszkodowaniach.pl
Źródła:
- Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, art. 15 ust. 1, art. 29 ust. 1
- Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, art. 28
- Kodeks cywilny, art. 354-355 (staranność i lojalność przy wykonywaniu zobowiązania)








