Kiedy pojazd nie znajduje się w ruchu

Ostatnio przy jednej sprawie dotyczącej śmierci kierowcy Tira w trakcie postoju pojazdu, w wyniku pożaru ciągnika ze strony ubezpieczyciela pojawił mi się ciekawy zarzut.

Otóż ubezpieczyciel podniósł, iż w tej sytuacji pojazd nie pełnił funkcji transportowej, lecz jedynie funkcję „hotelową”. W konsekwencji nie można przyjąć w ogóle odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń nie mówiąc już o jej budowaniu na podstawie zasady ryzyka.

Ubezpieczyciel w tym zakresie powołał się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości  w sprawie C-514/16 Isabel Maria Pinheiro Vieira Rodrigues de Andrade i Fausto da Silva Rodrigues de Andradeprzeciwko José Manuel Proença Salvador, Crédito Agrícola Seguros – Companhia de Seguros de Ramos Reais (CA Seguros) i Jorge Oliveira Pinto.

Przedmiotem tego postępowania była śmierć kobiety  w następstwie wypadku w gospodarstwie rolnym, w którym pracowała. Została ona zmiażdżona przez ciągnik stojący na drodze gruntowej w tym gospodarstwie, a który to ciągnik napędzał pompę do spryskiwacza herbicydów.

Herbicyd ten znajdował się w zbiorniku służącym do rozpryskiwania, doczepionym do tylnej części ciągnika rolniczego (zwanego dalej „odnośnym ciągnikiem”). Ciągnik ten stał nieruchomo na płaskiej drodze gruntowej, lecz jego silniki był włączony w celu utrzymania w ruchu pompy rozpylającej herbicydy. Ciężar tego ciągnika, drgania silnika i pompy przyłączonej do opryskiwacza, a także wykonywane między innymi przez M. Alves ruchy wężem służącym do rozpryskiwania herbicydu połączonym ze zbiornikiem wraz z silnym deszczem doprowadziły do obsunięcia się ziemi, które pociągnęło za sobą ciągnik. Ciągnik ten stoczył się ze zbocza i dachując uderzył w czterech pracowników rozpryskujących herbicydy na winoroślach położonych poniżej. Maria Alves została uderzona i zmiażdżona przez odnośny ciągnik, w wyniku czego zmarła.

Trybunał rozpatrując ten przypadek uznał, iż z uwagi na fakt, iż w tej konkretnej sytuacji główną funkcja pojazdu nie była funkcja transportowa, a funkcja generatora siły napędowej, to nie zachodzi odpowiedzialność ubezpieczyciela :

„W niniejszym przypadku ze wskazówek przekazanych przez sąd odsyłający wynika, że odnośny ciągnik, który uczestniczył w wypadku, był w chwili nastąpienia wypadku używany jako generator siły napędowej koniecznej do utrzymania w ruchu pompy opryskiwacza herbicydowego, w którą został wyposażony, w celu rozpryskiwania tego herbicydu na winorośli rosnącej w gospodarstwie rolnym. Z zastrzeżeniem ustaleń, jakich powinien dokonać sąd odsyłający, wydaje się zatem, że takie użycie związane jest zasadniczo z funkcją ciągnika jako narzędzia pracy, a nie jako środka transportu, i w rezultacie nie jest objęte zakresem pojęcia „ruchu pojazdów” w rozumieniu art. 3 ust. 1 pierwszej dyrektywy.42 W świetle powyższych rozważań na pytania pierwsze i drugie należy odpowiedzieć, że art. 3 ust. 1 pierwszej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że nie jest objęta zakresem pojęcia „ruchu pojazdów”, o którym mowa w tym artykule, sytuacja, w której ciągnik rolniczy uczestniczył w wypadku, jeżeli w chwili nastąpienia wypadku główna funkcja tego ciągnika nie polegała na wykorzystaniu go w charakterze środka transportu, ale na generowaniu, jako narzędzie pracy, siły napędowej koniecznej do utrzymania w ruchu pompy opryskiwacza herbicydowego.”

Przedkładając ten wyrok na sprawę kierowcy Tira, który zmarł podczas postoju w transporcie wydaje się, iż nie sposób doszukać się tutaj analogii.

Moim zdaniem nie sposób uznać, iż w momencie odbierania pauzy przez kierowcę i odpoczynku nocnego ciągnik siodłowy traci funkcję transportową  i zamienia się w hotel. W każdym razie na orzeczenie Sądu jeszcze trochę poczekamy a o jego wynikach dam znać.