Wysokość zadośćuczynienia za smierć w orzecznictwie sądowym – na podstawie analizy 7.500 wyroków z bazy Komisji Nadzoru Finansowego.

Gierymski_Peasant_coffinPisałem ostatnio o pracach Forum Zadośćuczynień,organu powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego , mającego na celu  przygotowanie podwalin pod jakiś jeszcze bliżej niesprecyzowany system stałych kwot odszkodowań za śmierć osoby bliskiej.

W ramach prac tego zespołu powstał obszerny raport, ktorego elementem była analiza obecnej praktyki orzeczniczej w zakresie ustalenia między innymi kwot zasądzanych przez sądy osobom bliskim zmarłemu w wypadku samochodowym.

Eksperci forum przeanalizowali 7500 spraw, a więc zrobili tytaniczą pracę, której „ostatecznym wynikiem analizy wyroków sądowych jest tabela opracowana dla
poszczególnych kategorii uprawnionych, uwzględniająca dodatkowe okoliczności mające
wpływ na wysokość zadośćuczynienia. Kwoty w tabeli dla poszczególnych kategorii
uprawnionych zostały wyznaczone metodami statystycznymi, na podstawie median oraz
przy założeniu addytywności poszczególnych składowych zadośćuczynienia.
W celu zapewnienia automatycznej waloryzacji poszczególnych kwot, na podstawie
wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok 2016, obliczono
współczynniki zadośćuczynienia.”

 

A oto i jego wyniki:

Uprawniony Dodatkowe okoliczności Wysokość świadczenia / dodatku

baza KNF

Współczynnik zadośćuczynienia

baza KNF

Małżonek 75 000 zł 18,53
Dziecko w wieku poniżej 13 lat 71 750 zł 17,73
w wieku 13 – 17 lat 61 750 zł 15,26
w wieku 18 – 25 lat 50 875 zł 12,57
w wieku powyżej 25 lat 39 125 zł 9,67
jeśli śmierć obojga rodziców + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 8 250 zł 2,04
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
Rodzic Dziecko w wieku poniżej 18 lat 80 000 zł 19,77
jeśli jednak + 20 000 zł 4,94
Dziecko w wieku 18 – 25 lat 65 000 zł 16,06
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 10 000 zł 2,47
Dziecko w wieku powyżej 25 lat 55 000 zł 13,59
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 2 000 zł 0,49
Rodzeństwo w wieku poniżej 26 lat 23 750 zł 5,87
w wieku co najmniej 26 lat 21 250 zł 5,25
jeśli wspólne gospodarstwo + 7 500 zł 1,85
Wnuk 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 3 375 zł 0,83
Dziadek/ babcia 15 600 zł 3,85
jeśli wspólne gospodarstwo + 5 362 zł 1,32

Trochę innymi danymi dysponuje Polska Izba Ubezpieczen, o czym w kolejnym wpisie.

Reklamy

Mały powód do zadowolenia- 200.000 odsłon bloga w tym roku.

640px-Fireworks_over_Ponte_Vecchio_2
Martin Falbisoner

Takim najbardziej odczuwalnym miernikiem sensowności tego co się robi, jaki oferuje mi platforma, na której umieściłem niniejszego bloga są wskaźniki statystyki.

Jako że zbliża się koniec 2017 r., to zajrzałem do blogowych statystyk aby zobaczyć, czy to co tutaj pisze znajduje jakieś zainteresowanie u użytkowników wujka googla, yandexa, czy innej wyszukiwarki.

Okazało się, iż własnie licznik odsłon treści moich artykułów za rok 2017 r. przekroczył okrągłą sumkę 200.000 tyś odsłon.

Chyba całkiem sporo?!

Tak wiec zamiast o kolejnych sztuczkach ubezpieczycieli, nowych poglądach sądów, czy ciekawych sytuacjach faktycznych poszkodowanych dzisiaj małe podsumowanko.

Najbardziej popularnym wpisem, co raczej nie dziwi, pozostaje wpis dotyczący wysokości odszkodowania za złamanie reki. No cóż jest to raczej częsty uraz, to i poszkodowani szukają informacji na temat prawnych konsekwencji pękniętej w ręce kości.  Wpis ten znalazł ponad 30.000 tyś Czytelników. Pewnie niejeden Kochanowski mógłby popaść w zazdrość, choć co do artyzmu, to mój bloga ma tyle wspólnego z Mistrzem z Czarnolasu co koń z koniakiem 🙂

Srebrny medal z ponad 10.000 odsłon idzie do wpisu dotyczącego urazu biczowego kręgosłupa. 

Na pudło załapał się jeszcze post dotyczący odmowy wypłaty zadośćuczynienia z uwagi na brak trwałego uszczerbku na zdrowiu.  

Z liczbą odsłon także przekraczającą 10.000.

Dobrze sobie także radzą wpisy dotyczące: wstrząśnienia mózgu i co naturalne odszkodowania, sensowności odwołania się od decyzji ubezpieczyciela, odszkodowania z AC w wariancie serwisowym .

Jeżeli natomiast chodzi o najpopularniejsze frazy wyszukiwarek, które doprowadziły  do kliknięcia linków prowadzących do bloga, to są to dość medyczno- techniczne zapytania:

złamanie obojczyka odszkodowanie

złamanie kości łódeczkowatej odszkodowanie

odszkodowanie za złamanie ręki
złamanie nadgarstka odszkodowanie
złamanie kości promieniowej odszkodowanie
wstrząśnienie mózgu odszkodowanie
pzu uznalo szkode calkowita czy mozna naprawiac auto z własnych pieniedzy i co potem
odwołanie od decyzji pzu
złamany obojczyk odszkodowanie

Jak więc widać wszystko co się wiąże z odszkodowaniem.

 

Dodam jeszcze tylko, iż podana wyżej wartość 200.000 odsłon bardzo mnie cieszy, zwłaszcza gdy mogę zdradzić, iż dwa lata temu, gdy blog startował, to po kilku miesiącach łączna roczna liczba wyświetleń sięgnęła szalonej wartości 1.700 odsłon.

No cóż wzrost o kilka tysięcy procent w dwa lata cieszy!!!!

 

Jaki procent spraw o zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej trafia do Sądu.

St_Georges_Hall_Court_RoomPisałem ostatnio o pracach powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego Forum Zadośćuczynień, którego to zadaniem jest przygotowanie podwalin pod jakiś jeszcze bliżej niesprecyzowany system stałych kwot odszkodowań za śmierć osoby bliskiej z tytułu Oc sprawcy.

Efektem prac tego organu jest bardzo ciekawy raport wygenerowany w oparciu o analizę wielu tysięcy spraw związanych z dochodzeniem zadośćuczynień za śmierć osoby bliskiej.

Między innymi bardzo ciekawą statystkę Komisja Zadośćuczynień przedstawiła odnośnie etapu na jakim kończy się postępowanie o zapłatę zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Jak te statystyki wyglądają?

Według danych posiadanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń struktura wypłacanych zadośćuczynień przedstawia się w następujący sposób:

39% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie uznania zakładów ubezpieczeń,

37% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie ugody z zakładami ubezpieczeń,

24% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie wyroku sądu.

Jaki z tego wniosek?

Jak dla mnie dość oczywisty. Około 40% osób poszkodowanych w wyniku śmierci osoby bliskiej w wypadku samochodowym potencjalnie otrzymuje za niskie odszkodowanie- zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej.

Z mojego doświadczenia praktycznie wynika, iż prowadząc sprawę dla naszych Klientów, w zasadzie chyba jedynie w kilku przypadkach uznaliśmy, iż wypłacona kwota  zadośćuczynienia na podstawie tzw. uznania jest kwotą godną i odpowiednią dla poszkodowanego.

Zresztą tak jak pisałem w poprzednim artykule dotyczącym prac Komisji Zadośćuczynień średnio o 30% są mniejsze kwoty przyznawane przez ubezpieczyciela w stosunku do kwot, których zapłaty można by oczekiwać.

Odszkodowanie za złamanie kości udowej

Left_knee_xray_(5585923055)

 

Złamanie kości udowej jest jednym z bardziej uciążliwych urazów. Najczęściej dotyczy on osób w starszym wieku (powyżej 65. roku życia) oraz występuje jako następstwo osteoporozy. Natomiast często uraz ten jest także wynikiem wypadku komunikacyjnego, lub niefortunnego, niegroźnego upadku. Regularnie tego typu urazy są wynikiem uprawiania sportów ekstremalnych.

Objawem złamania kości udowej może być:

  • silny ból biodra i jego okolicy,
  • brak możliwości wstania czy poruszania się,
  • każdorazowa próba poruszenia kończyną, kończy się przeszywającym bólem.

Ponadto bólowi towarzyszy obrzęk chorego miejsca, a w okolicy złamania – siniak. Zaawansowanym następstwem złamania może być nienaturalne wykręcenie kończyny dolnej, a także skrócenie nogi.

Najczęściej, jedynym sposobem leczenia złamania kości udowej jest leczenie chirurgiczne. Metoda ta pozwala na szybszy powrót pacjenta do zdrowia i odzyskania pełnej sprawności.

Natomiast odzyskanie podstawowej aktywności odbywa się etapami, pod ścisłą kontrolą lekarza. Może to czasami trwać nawet kilka miesięcy.

Powrót do normalnego funkcjonowania oraz aktywności fizycznej nie może odbyć się bez specjalistycznych zabiegów rehabilitacyjnych takich jak:

  • fizykoterapia,
  • masaże,
  • stosowanie zabiegów przyspieszających proces gojenia,
  • wykonywanie ćwiczeń leczniczych w celu wzmocnienia mięśni,
  • w niektórych przypadkach nawet nauka chodzenia.

Po zakończonej rehabilitacji i podliczeniu kosztów związanych z powrotem do zdrowia, poszkodowany zaczyna zadawać sobie pytanie czy za tego typu urazy należy mu się odszkodowanie czy też nie? A jeżeli tak, to w jakiej wysokości?

W większości przypadków, odpowiedź na te pytania jest twierdząca. Poszkodowanej osobie należy się zadośćuczynienie a ponadto może ubiegać się o:

  • zwrot kosztów opieki sprawowanej przez osoby bliskie,
  • zwrotu kosztów dojazdu do placówek medycznych,
  • zwrotu kosztów prywatnych wizyt lekarskich i rehabilitacji,
  • zwrot dochodu utraconego w okresie niezdolności do pracy,
  • odszkodowania za zniszczone rzeczy ( jeżeli osoba została poszkodowana w wyniku wypadku).

W przypadku złamania kości udowej Tabela zawarta w OBWIESZCZENIU MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przewiduje następujące widełki procentowego uszczerbku na zdrowiu, w zależności od charakteru urazu, jakiemu uległ poszkodowany w związku ze złamaniem.

Udo

147.

Złamanie kości udowej – w zależności od zniekształceń, skrócenia, zaników mięśniowych i ograniczenia ruchów w stawach:

a) z nieznacznymi zmianami i skróceniem do 4 cm

b) z miernymi zmianami i skróceniem do 6 cm

c) ze skróceniem ponad 6 cm i ciężkimi zmianami

5–15

15–30

30–40

148.

Staw rzekomy lub ubytki kości udowej uniemożliwiające obciążenie kończyny – w zależności od stopnia upośledzenia funkcji, skrócenia i zaburzeń wtórnych 40–60

Po analizie powyższej tabeli, można zauważyć, że uszczerbek stwierdzony przy złamaniu kości udowej lub innych dolegliwości towarzyszących urazowi, może wynosić od kilku do kilkudziesięciu procent. Stąd Sąd może zasądzić różną wysokość z tytułu zadośćuczynienia, w zależności od komplikacji zdrowotnych.

W tym miejscu warto przytoczyć przykładowe rozstrzygnięcia, które podjęły sądy w przypadku roszczeń związanych ze złamaniem kości udowej ze skrótowym opisem stanu faktycznego.

I tak oto w wyroku Sądu Rejonowego w Prudniku z dnia 20 listopada 2014 r. o sygnaturze akt I C 326/11 Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 50,000,00 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 1.603,41 zł tytułem odszkodowania przy następującym stanie faktycznym:

W dniu 27 listopada 2010 r. w O. na ulicy (…) miał miejsce wypadek komunikacyjny. Sprawcą wypadku był J. M., kierujący pojazdem marki A. o nr rej. (…), który był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej u strony pozwanej.

Nie było naocznych świadków wypadku, a odtworzenia jego przebiegu dokonał powołany do tego celu biegły ds. mechaniki pojazdowej i rekonstrukcji wypadków drogowych dr inż. J. N.. Wypadek zaistniał na prostym odcinku usytuowanym pomiędzy dwoma łukami drogi – pierwszy w prawo, drugi w lewo. Na łuku drogi w lewo, samochód pojechał przodem w prawo. Kierowca próbując wyprowadzić samochód z poślizgu skręcił kierownicę w prawą stronę. Pojazd uderzył w początek barierki mostu lewymi przednimi drzwiami samochodu. Barierka „przytrzymała” lewy bok pojazdu. To spowodowało, że następnie samochód owinął się wokół barierki, wykonując obrót przodem w lewo. Znajdujący się w obrocie samochód, kolejno przemieścił się w powietrzu nad całą szerokością kanału z wodą. Następnie samochód upadł na koła na przeciwnym brzegu rzeki.

Powód S. M. zajmował miejsce na tylnej kanapie, po prawej stronie za kierowcą. Po wypadku pas bezpieczeństwa tylny lewy był zablokowany w zwijadle, zatem możliwym było iż powód miał zapięty pas bezpieczeństwa podczas wypadku. Fakt zapięcia pasa bezpieczeństwa lub jego nie zapięcia –nie był mocno istotnym czynnikiem w kwestii obrażeń ciała jakich doznał powód, ponieważ przy dużej deformacji usytuowanego obok powoda lewego słupka i płata dachu nad tym słupkiem –co nastąpiło w czasie wypadku-oraz przy stwierdzonym kierunku działania siły ,kontakt lewej strony ciała powoda z nadwoziem pojazdu nastąpiłby również w przypadku nie zapiętego pasa. Zatem i przy nie zapiętym pasie bezpieczeństwa mogłoby dojść do kontaktu z nadwoziem lewej strony głowy oraz lewego boku tułowia. W tych okolicznościach mogło zatem dojść do złamania oczodołu lewego i kręgosłupa szyjnego, mogło też dojść do stłuczenia płuc oraz złamania żeber po lewej stronie.

Złamanie kości udowej nastąpiło na skutek wgniecenia powoda przez fotel kierowcy w tylne naroże pojazdu. Zatem i to obrażenie mogło być niezależne od zapięcia pasa bezpieczeństwa przez powoda.

Kolejnym przykładem, jest wyrok Sądu Okręgowego w Koninie z 30 listopada 2015 o sygn. akt: I C 719/15. W powyższym wyroku sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 8 lipca 2011 roku w miejscowości M. B. powód P. S. (1) kierował motocyklem jadąc drogą nr (…) w kierunku J.. Nieznany kierowca, jadący z kierunku przeciwnego, wykonując manewr wyprzedzania – w sytuacji gdy taki manewr był w tym miejscu zakazany – zmusił powoda do zjazdu na pobocze, w wyniku czego uderzył on w znak drogowy, utracił panowanie nad motocyklem i zjechał do przydrożnego rowu (bezsporne).

Powód po zdarzeniu został przetransportowany do szpitala w Ś., gdzie rozpoznano złamanie kości udowej lewej, uraz zmiażdżeniowy stopy lewej ze złamaniem palców I; II i II kości śródstopia, złamaniem kości piętowej, rany palców III i IV ręki prawej. Wykonano badanie KT głowy i USG jamy brzusznej – nie wykazały one zmian urazowych, zastosowano leczenie polegające na wyciągu szkieletowym za guzowatość piszczeli lewej (stabilizacja złamanej kości udowej), chirurgicznie zaopatrzono rany. W dniu 11 lipca 2011 roku powód został przetransportowany do oddziału chirurgicznego szpitala w J. z rozpoznaniem: złamanie trzonu kości udowej lewej oraz kostki bocznej podudzia lewego, złamanie otwarte III* paliczka podstawowego palca I i II stopy lewej. Powód przeszedł operację polegającą na zamknięciu repozycji złamania kości udowej, stabilizacji gwoździem śródszpikowym ryglowanym, zastosowano otwartą repozycję złamań policzków palców stopy i stabilizację drutami K., opracowano rany, wykonano plastykę skórną. Złamanie kostki bocznej ustabilizowano w gipsie stopowo-goleniowym. W dniu 27 lipca 2011 roku powód został wypisany do domu i kontynuował leczenie w poradni chirurgicznej. W okresie od 22 sierpnia do 20 września 2011 roku powód przebywał ponownie w szpitalu w Ś. z rozpoznaniem: złamanie stawu międzypaliczkowego bliższego palca i stopy lewej, ubytek tkanek miękkich dążący do szpary złamania paliczka bliższego, stan po złamaniu kości udowej lewej i zmiażdżeniu stopy lewej.

Projekt zmian Kodeksu cywilnego w zakresie zadośćuczynienia za śmierć. Stałe kwoty, czy powetowanie?

Panama_scandalOstatnio w związku z trwającymi pracami Forum Zadośćuczynień – organu powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego sporo piszę o nadchodzących zmianach w zakresie możliwości dochodzenia odszkodowania, a konkretnie zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Efektem prac tego forum jest między innymi projekt zmian  legislacyjnych w następującym kształcie:

1. Zmiana przepisów Kodeksu cywilnego, poprzez dodanie, w art. 446 k.c., § 5 w następującym brzmieniu:

§ 5. Szczegółowe zasady ustalania sumy, o której mowa w § 4, w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, określa ustawa.

2. Zmiana ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, przez dodanie art. 36b w następującym brzmieniu:

1. Minister właściwy do spraw instytucji finansowych określi, w drodze rozporządzenia, sposób ustalania sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., w zakresie objętym odpowiedzialnością cywilną posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, w odniesieniu do małżonka, osoby pozostającej we wspólnym pożyciu, dzieci, rodziców, wnuków i dziadków a także rodzeństwa zmarłego, uwzględniając w szczególności wiek, stopień pokrewieństwa, sytuację życiową oraz przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, ogłaszane, na podstawie art. 20 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1383), przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

2.Sąd, uwzględniając szczególne okoliczności, może przyznać sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., w zakresie objętym odpowiedzialnością cywilną posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, w innej wysokości, niż określona w rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1.
9

3. Sąd, uwzględniając szczególne okoliczności, może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę innym, niż wskazanym w ust. 1, najbliższym członkom rodziny zmarłego.

Jak napisano w uzasadnieniu do zmian: „Zgodnie z projektowanymi przepisami, sposób ustalania sumy tytułem zadośćuczynienia regulowany byłby rozporządzeniem ministra właściwego do spraw instytucji finansowych. Sumy tytułem zadośćuczynienia określane byłyby z uwzględnieniem przesłanek najczęściej branych pod uwagę przez sądy w sprawach o zadośćuczynienia. Celem uniknięcia ustawicznych zmian rozporządzenia, z uwagi na konieczność utrzymania wysokości sum tytułem zadośćuczynienia na realnym poziomie, wprowadzono automatyczną waloryzację opierającą się na zmianach przeciętnego rocznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Wysokości sum z tytułu zadośćuczynienia mogłyby być, ze względu na szczególne okoliczności, ustalane przez sąd na innym poziomie, niż określony w rozporządzeniu. W projektowanym rozwiązaniu zdecydowano się ograniczyć ustawowo krąg uprawnionych do zadośćuczynienia, do osób, które zwyczajowo wchodzą w skład najbliższej rodziny, pozostawiając jednocześnie, w ust. 3, możliwość występowania o przyznanie zadośćuczynienia innym najbliższym członkom rodziny zmarłego. „

Podkreślić przy tym należy, iż prace te nie są do końca skorelowane z pracami toczącymi się w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie Ministerstwa Sprawiedliwości poinformowało Urząd Komisji Nadzoru Finansowego o trwających w ramach Ministerstwa pracach nad emancypacją świadczenia z art. 446 § 4 k.c. do samodzielnej instytucji prawnej, zwanej roboczo „powetowaniem”.

Według planów Ministerstwa świadczenie to miałoby zastąpić zadośćuczynienie z art. 446 § 4 k.c., tylko i wyłącznie w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

A jak Państwo się zapatrujecie na chyba już nadchodząca zmianę w zakresie dochodzenia odszkodowań za śmierć?

Odszkodowanie za baaaaaaaaaaardzo długi okres najmu pojazdu zastępczego.

640px-Accident_Nehoda_Uherský_Brod
 

Ervín Pospíšil

 

Odszkodowanie za najem pojazdu zastępczego z Oc sprawcy, to obecnie chyba jedna z najbardziej popularnych spraw rozpoznawanych przez sądy w Naszym Kraju.

Większość tych spraw jest w zasadzie typowa, choć coraz częściej, po troszku z inspiracji firm wynajmujących pojazdy, powstają dość ciekawe stany faktyczne.

Otóż coraz popularniejsze są stany faktyczne, gdy długość najmu pojazdu zastępczego sięga dziesiątek, czy nawet setek dni, a przy tym sama wartość pojazdu, który uległ uszkodzeniu często nie jest większa niż minimalna pensja.

Powiem szerze, że sam osobiście mam w takiej sytuacji spory problem z oceną zasadności takiego roszczenia.

Poszkodowany nie jest bowiem bezwolnym podmiotem procesu likwidacji szkody, który ma tylko prawa, lecz ciąża na nim także pewne obowiazki, a w szczególności obowiązek minimalizacji szkody.

Obowiązek minimalizacji skutków szkody, (alternatywnie obowiązek współdziałania), unormowany jest w treści art. 354 k.c. Na jego podstawie dłużnik (ubezpieczyciel) powinien wykonywać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób im odpowiadający.

W § 2 tego przepisu wskazuje się, że w taki sam sposób wierzyciel (przedsiębiorca) powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania.

Podkreślić należy, iż  w przypadku osoby prowadzącej działalność gospodarczą wymagania co do należytej staranności będą zwiększone w porównaniu z wymaganiami stawianymi osobom fizycznym. Prowadzenie działalności profesjonalnej uzasadnia oczekiwanie większej umiejętności, wiedzy, skrupulatności, rzetelności, zapobiegliwości czy zdolności przewidywania (art. 355 § 2 k.c.).

Tak wiec w tym kontekście pojawia się pytanie, czy zasadnym jest z strony poszkodowanego wynajmowanie auta zastępczego przez wiele dziesiątek dni, gdy jego własne auto warte jest niewiele więcej jak zatankowane paliwo?

No cóż dziennik Rzeczpospolita doniósł ostatnio w tym kontekście o wyroku Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli, utrzymanego w mocy przez  Sąd Okręgowy w Sieradzu w wyroku z 27 września 2017 r. (sygn. akt I Ca 340/17).

W omawianej sprawie Stan faktyczny był następujący:

Poszkodowana w wyniku kolizji kobieta, niezwłocznie po jej zajściu zgłosiła szkodę do polskiego przedstawiciela ubezpieczyciela sprawcy, tzw. korespondenta, którym jest zwykle któryś z polskich zakładów ubezpieczeń. Następnego dnia wynajęła samochód zastępczy, za który miała  płacić 135 zł.

Zakład ubezpieczeń uznał szkodę za całkowitą ale dopiero uczynił, to po czterech miesiącach od daty zgłoszenia szkody, w tej też dacie poszkodowana zaprzestała wynajmu.

Problem taki, iż za ten okres koszty wynajmu auta zastępczego wyniosły ponad 14 tysięcy złotych.

„Sąd I instancji uznał, że roszczenie jest uzasadnione, bo zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność także w zakresie kosztów najmu pojazdu zastępczego za okres od wystąpienia zdarzenia do czasu przyznania odszkodowania. Sąd uznał, że to z winy ubezpieczyciela postępowanie likwidacyjne trwało tak długo, choć zgodnie z przepisami od zgłoszenia szkody do wypłaty niespornej części odszkodowania nie powinno upłynąć więcej niż 30 dni. Dlatego za cały okres 130 dni poszkodowana powinna otrzymać zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego.

Pozwana złożyło apelację od wyroku argumentując, że zasądzona kwota nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym z samą kolizją. Między innymi nieuprawnione było uznanie przez Sąd za uzasadnione kosztów najmu pojazdu zastępczego przez okres powyżej 20 dni, tj. po oględzinach pojazdu, gdy poszkodowaną wstępnie poinformowano, że prawdopodobnie szkoda zostanie zakwalifikowana jako całkowita. O tym, że z pewnością będzie miała taki charakter poszkodowana wiedziała znacznie wcześniej, bo już wcześniej otrzymała wycenę szkody.

Mimo to nie podjęła działań mających na celu minimalizację szkody poprzez nabycie nowego pojazdu, a zatem okres najmu pojazdu zastępczego przez 130 dni stanowi nadużycie prawa z jej strony – podnosiła w apelacji pozwana.

Argumenty te nie znalazły uzasadnienia w oczach Sądu Okręgowego. Jak pisze Rzeczpospolita: ” Po pierwsze, jak stwierdził na podstawie dokumentów sprawy, informacja o szkodzie całkowitej nie została przekazana poszkodowanej w sposób formalny ani jednoznaczny, czyli tak, by mogła ona w sposób przekonujący do poszkodowanej dotrzeć. Nie można też uznać, że taką informację zawierała wycena szkody, bo fakt jej doręczenia  nie kończył ostatecznie likwidacji szkody, ani nie wiązał się z wypłatą choćby części odszkodowania, które pozwoliłoby naprawić uszkodzenia lub zakupić inny pojazd.

– Nie może umknąć uwadze fakt, że ubezpieczyciel nie zaproponował poszkodowanej swojego pojazdu zastępczego przez trwające 4 miesiące postępowanie likwidacyjne, zatem trudno uznać, by to po stronie poszkodowanej leżała jakakolwiek zawiniona przyczyna tego, że do chwili otrzymania decyzji o odszkodowaniu korzystała z pojazdu zastępczego, najętego u powodów – stwierdził Sąd Odwoławczy.”

 

 

Stałe kwoty zadośćuczynienia za śmierć coraz bliżej.

640px-Chief_Justice's_Chambers,_Old_Supreme_Court_Building,_Singapore_-_20080729System wypłaty zadośćuczynienia za śmierć w Europie nie jest jednolity. Są kraje, które w ogóle nie przewidują tego typu odszkodowania ( Niemcy), są Państwa które określają konkretne kwoty należne bliskim osób, które zginęły w wypadkach ( Czechy, Hiszpania), wreszcie są takie kraje jak Polska, gdzie o wysokości zadośćuczynienia decyduje sąd.

Wydaje się, iż również w Polsce w niedalekiej przyszłości zostanie przyjęty system ustalający odgórnie i trochę arbitralnie należne osobie poszkodowanej kwotę za śmierć osoby bliskiej w wypadku.

W chwili obecnej toczą się prace Forum Zadośćuczynień, organu powołanego  powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego, którego celem jest określenie, jakie są obecnie przeciętne wartości zadośćuczynień przyznawanych przez sądy uprawnionym po śmierci osoby bliskiej. A idąc dalej pewnie wprowadzenie wytycznych wydanych przez KNF nakazujących ubezpieczycielom wypłatę konkretnej kwoty za konkretna sytuacje faktyczną.

Zadaniem Forum jest bowiem sparametryzowanie wysokości zadośćuczynień dla większości standardowych przypadków. Skutkiem czego nie byłoby potrzeby dochodzenia swoich roszczeń w sądzie, a to oznacza niższe koszty ponoszone przez wszystkich. Co więcej także znacznie większe odszkodowania dla poszkodowanych z uwagi na praktyczne wyeliminowanie pośredników w dochodzeniu odszkodowań.

Co prawda samą ideę uważam za słuszną, to jednak z prac komisji dochodzą pewne niepokojące wiadomości. Otóż sama Komisja Nadzoru Finansowego w trakcie ostatniego posiedzenia Forum zaproponowała uwzględnienie danych dostarczonych przez przedstawicieli branży ubezpieczeniowej, a nie opartych o wyroki Sądów.

Nie trzeba być jasnowidzem, aby wiedzieć, iż kwoty przyznawane przez ubezpieczycieli są o kilkadziesiąt procent mniejsze jak w przypadku tych orzekanych orzeczeniem sądu.

Z taka propozycja nie zgadza się Rzecznik Finansowy, który wskazał, iż celem tej zmiany jest  zmniejszenie obciążeń sądów sprawami o zapłatę zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Przyjęcie niższych wartości, uwzględniających dane ubezpieczycieli, może utrudnić jego osiągnięcie. Zdaniem Rzecznika Kancelarie odszkodowawcze będą mogły nadal próbować uzyskać w sądach „dopłatę” do wartości ustalanych w oparciu o dane uwzględniające wypłaty ubezpieczycieli.

No cóż pewnie w ciągu najbliższym kilku miesięcy rynek dochodzenia odszkodowań bardzo się zmieni.