Informacja dotycząca wyników prac forum zadośćuczynień -raport do ściągnięcia.

Inspirację do napisania kilku ostatnich artykułów przyniósł mi opublikowany przez działające przy KNF-ie Forum Zadośćuczynień raport dotyczący prac tej  Komisji, budującej podwaliny pod nowy system ustalania wypłat odszkodowania, zadośćuczynienia dla bliskich ofiar wypadkówsamochodowych, choć nie tylko tych samochodowych.

Jakby ktos z Państwa miał ochotę się zapoznać ściagająć załączoną INFORMACJĘ DOTYCZĄCA WYNIKÓW PRAC FORUM
ZADOŚĆUCZYNIEŃ: KNF_FOZ_60173 .

Reklamy

Wysokość zadośćuczynienia za smierć w orzecznictwie sądowym – na podstawie analizy 7.500 wyroków z bazy Komisji Nadzoru Finansowego.

Gierymski_Peasant_coffinPisałem ostatnio o pracach Forum Zadośćuczynień,organu powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego , mającego na celu  przygotowanie podwalin pod jakiś jeszcze bliżej niesprecyzowany system stałych kwot odszkodowań za śmierć osoby bliskiej.

W ramach prac tego zespołu powstał obszerny raport, ktorego elementem była analiza obecnej praktyki orzeczniczej w zakresie ustalenia między innymi kwot zasądzanych przez sądy osobom bliskim zmarłemu w wypadku samochodowym.

Eksperci forum przeanalizowali 7500 spraw, a więc zrobili tytaniczą pracę, której „ostatecznym wynikiem analizy wyroków sądowych jest tabela opracowana dla
poszczególnych kategorii uprawnionych, uwzględniająca dodatkowe okoliczności mające
wpływ na wysokość zadośćuczynienia. Kwoty w tabeli dla poszczególnych kategorii
uprawnionych zostały wyznaczone metodami statystycznymi, na podstawie median oraz
przy założeniu addytywności poszczególnych składowych zadośćuczynienia.
W celu zapewnienia automatycznej waloryzacji poszczególnych kwot, na podstawie
wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok 2016, obliczono
współczynniki zadośćuczynienia.”

 

A oto i jego wyniki:

Uprawniony Dodatkowe okoliczności Wysokość świadczenia / dodatku

baza KNF

Współczynnik zadośćuczynienia

baza KNF

Małżonek 75 000 zł 18,53
Dziecko w wieku poniżej 13 lat 71 750 zł 17,73
w wieku 13 – 17 lat 61 750 zł 15,26
w wieku 18 – 25 lat 50 875 zł 12,57
w wieku powyżej 25 lat 39 125 zł 9,67
jeśli śmierć obojga rodziców + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 8 250 zł 2,04
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
Rodzic Dziecko w wieku poniżej 18 lat 80 000 zł 19,77
jeśli jednak + 20 000 zł 4,94
Dziecko w wieku 18 – 25 lat 65 000 zł 16,06
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 10 000 zł 2,47
Dziecko w wieku powyżej 25 lat 55 000 zł 13,59
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 2 000 zł 0,49
Rodzeństwo w wieku poniżej 26 lat 23 750 zł 5,87
w wieku co najmniej 26 lat 21 250 zł 5,25
jeśli wspólne gospodarstwo + 7 500 zł 1,85
Wnuk 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 3 375 zł 0,83
Dziadek/ babcia 15 600 zł 3,85
jeśli wspólne gospodarstwo + 5 362 zł 1,32

Trochę innymi danymi dysponuje Polska Izba Ubezpieczen, o czym w kolejnym wpisie.

Jaki procent spraw o zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej trafia do Sądu.

St_Georges_Hall_Court_RoomPisałem ostatnio o pracach powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego Forum Zadośćuczynień, którego to zadaniem jest przygotowanie podwalin pod jakiś jeszcze bliżej niesprecyzowany system stałych kwot odszkodowań za śmierć osoby bliskiej z tytułu Oc sprawcy.

Efektem prac tego organu jest bardzo ciekawy raport wygenerowany w oparciu o analizę wielu tysięcy spraw związanych z dochodzeniem zadośćuczynień za śmierć osoby bliskiej.

Między innymi bardzo ciekawą statystkę Komisja Zadośćuczynień przedstawiła odnośnie etapu na jakim kończy się postępowanie o zapłatę zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Jak te statystyki wyglądają?

Według danych posiadanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń struktura wypłacanych zadośćuczynień przedstawia się w następujący sposób:

39% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie uznania zakładów ubezpieczeń,

37% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie ugody z zakładami ubezpieczeń,

24% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie wyroku sądu.

Jaki z tego wniosek?

Jak dla mnie dość oczywisty. Około 40% osób poszkodowanych w wyniku śmierci osoby bliskiej w wypadku samochodowym potencjalnie otrzymuje za niskie odszkodowanie- zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej.

Z mojego doświadczenia praktycznie wynika, iż prowadząc sprawę dla naszych Klientów, w zasadzie chyba jedynie w kilku przypadkach uznaliśmy, iż wypłacona kwota  zadośćuczynienia na podstawie tzw. uznania jest kwotą godną i odpowiednią dla poszkodowanego.

Zresztą tak jak pisałem w poprzednim artykule dotyczącym prac Komisji Zadośćuczynień średnio o 30% są mniejsze kwoty przyznawane przez ubezpieczyciela w stosunku do kwot, których zapłaty można by oczekiwać.

Projekt zmian Kodeksu cywilnego w zakresie zadośćuczynienia za śmierć. Stałe kwoty, czy powetowanie?

Panama_scandalOstatnio w związku z trwającymi pracami Forum Zadośćuczynień – organu powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego sporo piszę o nadchodzących zmianach w zakresie możliwości dochodzenia odszkodowania, a konkretnie zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Efektem prac tego forum jest między innymi projekt zmian  legislacyjnych w następującym kształcie:

1. Zmiana przepisów Kodeksu cywilnego, poprzez dodanie, w art. 446 k.c., § 5 w następującym brzmieniu:

§ 5. Szczegółowe zasady ustalania sumy, o której mowa w § 4, w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, określa ustawa.

2. Zmiana ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, przez dodanie art. 36b w następującym brzmieniu:

1. Minister właściwy do spraw instytucji finansowych określi, w drodze rozporządzenia, sposób ustalania sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., w zakresie objętym odpowiedzialnością cywilną posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, w odniesieniu do małżonka, osoby pozostającej we wspólnym pożyciu, dzieci, rodziców, wnuków i dziadków a także rodzeństwa zmarłego, uwzględniając w szczególności wiek, stopień pokrewieństwa, sytuację życiową oraz przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, ogłaszane, na podstawie art. 20 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1383), przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

2.Sąd, uwzględniając szczególne okoliczności, może przyznać sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., w zakresie objętym odpowiedzialnością cywilną posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, w innej wysokości, niż określona w rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1.
9

3. Sąd, uwzględniając szczególne okoliczności, może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę innym, niż wskazanym w ust. 1, najbliższym członkom rodziny zmarłego.

Jak napisano w uzasadnieniu do zmian: „Zgodnie z projektowanymi przepisami, sposób ustalania sumy tytułem zadośćuczynienia regulowany byłby rozporządzeniem ministra właściwego do spraw instytucji finansowych. Sumy tytułem zadośćuczynienia określane byłyby z uwzględnieniem przesłanek najczęściej branych pod uwagę przez sądy w sprawach o zadośćuczynienia. Celem uniknięcia ustawicznych zmian rozporządzenia, z uwagi na konieczność utrzymania wysokości sum tytułem zadośćuczynienia na realnym poziomie, wprowadzono automatyczną waloryzację opierającą się na zmianach przeciętnego rocznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Wysokości sum z tytułu zadośćuczynienia mogłyby być, ze względu na szczególne okoliczności, ustalane przez sąd na innym poziomie, niż określony w rozporządzeniu. W projektowanym rozwiązaniu zdecydowano się ograniczyć ustawowo krąg uprawnionych do zadośćuczynienia, do osób, które zwyczajowo wchodzą w skład najbliższej rodziny, pozostawiając jednocześnie, w ust. 3, możliwość występowania o przyznanie zadośćuczynienia innym najbliższym członkom rodziny zmarłego. „

Podkreślić przy tym należy, iż prace te nie są do końca skorelowane z pracami toczącymi się w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie Ministerstwa Sprawiedliwości poinformowało Urząd Komisji Nadzoru Finansowego o trwających w ramach Ministerstwa pracach nad emancypacją świadczenia z art. 446 § 4 k.c. do samodzielnej instytucji prawnej, zwanej roboczo „powetowaniem”.

Według planów Ministerstwa świadczenie to miałoby zastąpić zadośćuczynienie z art. 446 § 4 k.c., tylko i wyłącznie w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

A jak Państwo się zapatrujecie na chyba już nadchodząca zmianę w zakresie dochodzenia odszkodowań za śmierć?

Zadośćuczynienie za śmierć ojca dla dziecka poczętego?

views_of_a_foetus_in_the_wombWielokrotnie już pisałem o instytucji dochodzenia odszkodowania, a konkretnie zadośćuczynienia z tytułu śmierci osoby bliskiej. Instytucja ta jest stosunkowa nowa, gdyż dopiero od 2008 r. poszkodowani, których bliski zginął między innymi w wypadku samochodowym, uprawnienie to przysługuje. Do 2008 r. polski Ustawodawca stał na stanowisku, iż osobie takiej roszczenie o wyrównanie tzw. krzywdy moralnej się nie należy.

Przepis który stanowi podstawę tego roszczenia wskazuje w art. 446 § 4,  iż sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Pierwsze pytanie jakie w związku z tym się pojawia, to kto konkretnie jest tym najbliższym, a więc jak szeroki jest krag osób uprawnionych.

Przepisy art. 446 § 4 k.c. posługują się terminem „najbliższego członka rodziny”, czyli takim samym zwrotem jak w przypadku ugruntowanego i istniejącego bodajże od początku obowiązywania Kodeksu cywilnego  art. 446 § 3 k.c, a który to przepis dotyczył dochodzenia jednorazowego odszkodowania z tytułu śmierci bliskiego.

Doktryna i orzecznictwo operujące przez kilkadziesiąt lat w oparciu o treść tej normy wypracowała pogląd, iż do kręgu tego należą co oczywiste : dzieci i małżonek zmarłego, rodzice, także rodzeństwo. Również uprawnienie do dochodzenia zadośćuczynienia przysługiwałoby macosze, ojczymowi, pasierbom jak i dziadkom tragicznie zmarłego.

Przyjmuje się także, iż również dziecko poczęte ale jeszcze nie narodzone przed śmiercią bliskiego ma prawo do dochodzenia zadośćuczynienia. Poczęte dziecko powinno być traktowane w sposób jednakowy jak dziecko urodzone i podobnie jak ono po śmierci rodzica doznaje od początku swojego życia szeregu szkód zarówno majątkowych jak i niemajątkowych związanych z jego brakiem.

Jak Państwo uważają czyja krzywda jest większa: dziecka nienarodzonego, czy dziecka, którego rodzi zginął w wypadku już za jego życia?

Zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej dla obywatela Ukrainy

640px-Flag_of_Ukraine.svgJako że w ostatnim czasie nawiązałem współpracę z Panią adwokat z Ukrainy p. Iryną Myzyną, która jest także autorką blogów poświęconych problemom prawnym obywateli Ukrainy w Polsce ( te można znaleźć pod tymi linkami:  1, 2, 3, 4, 5, 6.), to i tematem naszych dyskusji stała się kwestia sytuacji prawnej obywateli Ukrainy, a także Białorusi, Rosji, czy innych państw byłego „Sajuza” w Polsce.

W każdym razie zgodnie z informacją otrzymaną od p. mecenas Myzyny prawo Republiki Ukrainy nie przewiduje w ogóle instytucji zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.  Nie jest to w zasadzie zadnym ewenementem, gdyż jeszcze kilkanaście lat temu takie zadośćuczynienie nie było również znane prawu polskiemu. W Niemczech i niektórych państwach europejskich również lokalne reżimy prawne  tej instytucji nie regulują.

Natomiast tłem dla niniejszego wpisu jest sytuacja, w której śmierć w wyniku wypadku drogowego, czy wypadku w pracy ponosi właśnie Ukrainiec, Białorusin, Rosjanin w Polsce.

Czy w takiej sytuacji osobom bliskim zmarłego: żonie, mężowi, dzieciom przysługuje prawo do żądania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej w Polsce, mimo iż zmarły był obywatelem Ukrainy a poszkodowani mieszkają na terytorium Ukrainy?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba sięgnąć do dwóch aktów prawnych.

W pierwszej kolejności ustawą, która ustala jaki reżim prawny będzie obowiązujący w sytuacji sprawy transgranicznej jest ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe.

Art. 34 Tejże ustawy wskazuje, iż:

 Prawo właściwe dla pozaumownej odpowiedzialności cywilnej wynikającej z wypadków drogowych określa Konwencja o prawie właściwym dla wypadków drogowych, sporządzona w Hadze dnia 4 maja 1971 r. (Dz.U. z 2003 r. Nr 63, poz. 585).

Tak więc idąc dalej trzeba sięgnąć do Konwencji o prawie właściwym dla wypadków drogowych z dnia 4 maja 1971 r.

Zgodnie z artykuł 3 Konwencji  Prawem właściwym jest prawo wewnętrzne państwa, w którym nastąpił wypadek.

Tak więc co do zasady będzie, to prawo polskie, a co za tym idzie wedle prawa polskiego poszkodowani członkowie rodziny zmarłego w wyniku wypadku drogowego będą mogli dochodzić przysługujących im roszczeń.

Zasada ta doznaje jednak wyjątku opisanego w kolejnym artykule  4, który, w  niektórych sytuacjach ustala właściwość Państwa rejestracji auta.

Z zastrzeżeniem artykułu 5 przyjmuje się następujące wyjątki od postanowień artykułu 3:

a)

jeżeli w wypadku uczestniczy tylko jeden pojazd, który jest zarejestrowany w państwie innym niż to, w którym nastąpił wypadek, do odpowiedzialności stosuje się prawo wewnętrzne państwa rejestracji:

wobec kierowcy, posiadacza, właściciela i innej osoby mającej prawo do pojazdu, niezależnie od jej miejsca stałego pobytu,

wobec ofiary będącej pasażerem, jeżeli jej miejscem stałego pobytu jest państwo inne niż to, w którym nastąpił wypadek,

wobec ofiary znajdującej się poza pojazdem na miejscu wypadku, jeżeli miała miejsce stałego pobytu w państwie rejestracji.

Jeżeli jest wiele ofiar, określa się prawo właściwe oddzielnie dla każdej z nich.

b)

jeżeli w wypadku uczestniczy wiele pojazdów, postanowienia litery a) stosuje się tylko wówczas, gdy wszystkie pojazdy są zarejestrowane w tym samym państwie.

c)

jeżeli w wypadku uczestniczy wiele osób znajdujących się poza pojazdem lub pojazdami na miejscu wypadku i mogą być one odpowiedzialne, postanowienia liter a) oraz b) stosuje się tylko wówczas, gdy wszystkie te osoby mają miejsca stałego pobytu w państwie rejestracji; to samo stosuje się, jeżeli osoby te są również ofiarami wypadku.

Co za tym idzie w sytuacji,w której ofiara jest Ukrainiec będący pasażerem auta na ukraińskich blachach i który ma miejsce stałego pobytu poza Polską, wówczas właściwym będzie prawo ojczyste – czyli ukraińskie.

Jednakże zdaje się, iż Konwencja i od tego wyjątku przewidziała pewien dalszy wyjątek, a dotyczący tych zdarzeń opisanych wyżej, a w których istniałoby roszczenie do ubezpieczyciela.

Zgodnie z artykułem 9 Konwencji

Osoby, które doznały obrażeń ciała lub szkody, mają prawo do wystąpienia z roszczeniem bezpośrednio do ubezpieczyciela osoby odpowiedzialnej, jeżeli takie uprawnienie przyznaje im prawo właściwe na podstawie artykułów 3, 4 lub 5.

Jeżeli prawo państwa rejestracji właściwe na podstawie artykułów 4 lub 5 nie przewiduje takiego uprawnienia, można z niego korzystać, jeżeli jest przewidziane przez prawo wewnętrzne państwa, w którym nastąpił wypadek.

Jeżeli żadne z tych praw nie przewiduje takiego uprawnienia, można z niego korzystać, jeżeli jest przewidziane przez prawo, któremu podlega umowa ubezpieczenia.

Jaki więc wniosek?

Co do zasady obywatele Ukrainy, których bliski zginął w Polsce w wypadku drogowym będą mogli dochodzić roszczeń z tytułu zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej poza sytuacją, gdy jedynymi uczestnikami zdarzenia są pojazdy na ukraińskich blachach, nie ubezpieczone ( bez zielonej karty) i w sytuacji, gdy ofiara nie miała miejsca stałego pobytu w Polsce.

Jeżeli Państwa interesuje szerzej temat zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej, to na ten temat już wielokrotnie pisałem i można poszukać moich artykułów na blogu, a dla bardziej leniwych Czytelników, te wpisy można znaleźć pod niniejszymi linkami: 1, 2 , 3, 4, 5, 6.

Sprzedaż – cesja roszczenia o zadośćuczynienie jest niemożliwa.

Kilka wpisów temu pisałem na temat sensowności sprzedaży cesji do odszkodowania firmom skupującym kalkulacje. O tym TUTAJ i TUTAJ.

Sprzedaż roszczenia o odszkodowanie ma dla poszkodowanego jeden zasadniczy plus. Kasuje on część odszkodowania w zamian za co nie musi iść do sądu i ponosić ryzyk z tym związanych. Oczywiście istotną kwestią jest cena za jaką dokonuje cesji praw do odszkodowania, ale o tym pisałem już wcześniej.

Odrębnie wygląda natomiast kwestia możliwości dysponowania przez osoby poszkodowane uprawnieniem do handlowania cesją, cesjami do roszczeń o zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu, czy śmierci osoby bliskiej.

Kodeks cywilny przewiduje bowiem stosownie do treści art. 449 K.c., iż roszczenia przewidziane w art 444-448 nie mogą być zbyte, chyba że są już wymagalne i że zostały uznane na piśmie albo przyznane prawomocnym orzeczeniem.

Co z tego przepisu wynika?

Jeżeli drogi Czytelniku jesteś poszkodowany w wypadku samochodowym, doznałeś złamania nogi, reki, albo zginął twój bliski z winy osoby trzeciej, to nie możesz tego typu roszczenia sprzedać firmie odkupującej szkody. 

Z wyjątkiem jedynie sytuacji, gdy wysokość zadośćuczynienia jest już ustalona wyrokiem sądu, lub został uznana, np w decyzji ubezpieczyciela.

Czemu taki zapis służy?

Tak jak pisałem w poprzednim wpisie dotyczącym odkupywania szkód, iż firmy skupujące kalkulacje płacą ok. 10 -30% za szkodę.  Czyli w moim odczuciu bardzo mało.

O ile jeszcze w przypadku szkód komunikacyjnych poszkodowany może łatwo zweryfikować swoją szkodę, np zlecając prywatna opinię rzeczoznawcy. To w przypadku zadośćuczynienia nie ma żadnego matematycznego miernika ustalającego jego wysokość. Wysokość należnej kwoty zadośćuczynienia ustala sędzia po analizie okoliczności sprawy.

Tym samym istniałoby ogromne pole do nadużyć.

Jestem przekonany, iż poszkodowani, którym przysługuje roszczenie o kilkadziesiąt, czy kilkaset tysięcy złotych często godziliby się na otrzymania ułamka tej wartości. Nie będąc świadomym ile mogą otrzymać i bojąc się procedury sądowej.

Polski ustawodawca uznał więc, iż w przypadku zadośćuczynień będzie chronił swoich obywateli ograniczając co prawda tym samym w jakimś zakresie ich prawa.

Niemniej jednak moim zdaniem jest to rozwiązanie dobre.

Ustawodawca oczywiście uznał, iż jeżeli wysokość roszczenia o zadośćuczynienie jest już znana, bo mamy decyzje ubezpieczyciela lub wyrok sądu, to wówczas obywatel ma prawo zrobić swoimi pieniędzmi co chce.

A jak Państwo oceniacie taką regulację?

Może byłoby dobrze żeby również prawo do cesji roszczeń mająkowych byłoby ograniczone ustawą?