Zadośćuczynienie za śmierć dwóch osób. Kontrowersyjne orzeczenie Sądu Okręgowego w Poznaniu

light sunset people water
Photo by Negative Space on Pexels.com

Przeglądając orzeczenia Sądu Okręgowego w Poznaniu pod kątem spraw związanych z roszczeniami o zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej natrafiłem na opis dość tragicznego w skutkach wypadku i orzeczenia jakie w tym zakresie wydał poznański Sąd.

Sprawa dotyczyła wypadku spowodowanego przez kierowcę ciągnika rolniczego. w wyniku wypadku drogowego życie straciło dwóch synów powoda. Powoda, który w chwili ich śmierci był wdowcem.

Powód wytoczył przed Sądem Okręgowym w Poznaniu pozew o zapłatę po 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć każdego z synów.

Sąd po rozpatrzeniu sprawy zasądził na jego rzecz tytułem zadośćuczynienia za śmierć dzieci łączna kwotę 120.000 zł.

W treści uzasadnienia Sąd wskazał na następujące motywy swojego wyroku:

” Trudno jest wycenić krzywdę powoda, której doznał z powodu śmierci dwóch najbliższych członków rodziny, którymi niewątpliwie byli synowie powoda.. Należy jednak stwierdzić, iż śmierć T. i P. D. była dla powoda tragicznym przeżyciem. Powód był silnie związany z synami, którzy byli dla niego wsparciem. Powód zamieszkiwał z synami, wspólnie spędzał wolny czas, jeździł z T. na zawody żużlowe. Wskutek ich śmierci naruszona została szczególna więź łącząca ojca i syna.

W ocenie sądu niezasadne jest domaganie się przez powoda zasadzenia zadośćuczynienia z tytułu śmierci każdego z synów z osobna. To, że w wypadku śmierć poniosły dwie osoby, synowie powoda, nie oznacza, iż zadośćuczynienie powinno być ustalone w podwójnej wysokości i stanowić dwukrotność kwoty. Na powyższy temat wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 listopada 2014 r. wydanym w sprawie III CSK 307/13 (OSN 2015/12/147), w którym w uzasadnieniu wskazał, iż takie uproszczone określenie wysokości odpowiedniej sumy byłoby sprzeczne z art.446§4 k.c., w którym mowa jest o zadośćuczynieniu pieniężnym za doznaną krzywdę. Z przepisu tego wynika, że sąd określając wysokość odpowiedniej sumy, powinien kierować się celami oraz charakterem zadośćuczynienia i uwzględniać wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej szkody niemajątkowej. Podstawowe znaczenie musi mieć rozmiar doznanej krzywdy, o której decydują przede wszystkim takie czynniki, jak poczucie bólu, żalu, smutku, pustki, zniechęcenia i zawiedzionych nadziei, a także sposób przezywania żałoby i czas jej trwania.”

Sąd Okręgowy w Poznaniu przywołał orzeczenie Sądu Najwyższego, które dotyczył zadośćuczynienia za śmierć ciężarnej kobiety, gdzie powodowie dochodzili osobno roszczenia za śmierć nienarodzonego dziecka i śmierć jego brzemiennej matki. Uważam, iż była to sytuacja inna niż sytuacja utraty w jednym wypadku wszystkich dzieci.

O ile jeszcze można się zgodzić co do samego uznania, iż technicznie powinna w sytuacji podwójnego zgonu być określana jedna kwota zadośćuczynienia, to jednak trudno mi się zgodzić niejako z uznaniem, iż w przypadku tego typu spraw łączna kwota zadośćuczynienia powinna być mniejsza niż  zadośćuczynienia powinna być mniejsza niż gdyby poszkodowany dochodził roszczeń w dwóch odrębnych pozwach.

Szczerze mówiąc jak dla mnie wniosek Sądu Okręgowego w Poznaniu powinien być wręcz odwrotny.

W sytuacji, gdy w wyniku wypadku ginie cała rodzina, to krzywda jest wielokrotnie większa niż gdybyśmy próbowali krzywdy te dzielić na poszczególne tragedie.

Inna jest zupełnie sytuacja ojca, który stracił jedno dziecko, ale nadal ma rodzinę. żyją inne dzieci.

A inna kogoś, kto w jednym wypadku traci całą rodzinę, wszystkie dzieci.

W tej sytuacji Sąd nie tylko nie powinien obniżać należnego zadośćuczynienia poniżej matematycznego zsumowania zadośćuczynień za dwie krzywdy, ale je podwyższyć.

No ale cóż. Sąd w tym przypadku miał inne zdanie.

Reklamy

( Ubezpieczeniowe Pajacyki) Jesteś znanym politykiem lub osobą o międzynarodowym stopniu rozpoznawalności dostaniesz o 6% wyższe zadośćuczynienie niż szary zjadacz chleba.

Ostatnio w komentarzu Czytelnik wspomniał mi o jednym z pytań jakie pojawiły się w formularzu przesłanym przez ubezpieczyciela:

” Panie mecenasie nawiązując do postu kolegi Tomasza , czy dozwolony jest zapis (pytanie) w formularzu procesu zgłaszania szkody cytuję z pamięci : „czy jestem znanym politykiem, czy zajmuję wysokie stanowisko …” sam nie mogłem w to uwierzyć , że takie pytanie pada w procesie likwidacji szkody z polisy NNW w związku z doznanym uszczerbkiem na zdrowiu w wyniku wypadku.
Co Pan o tym sądzi czy tak można, czy nie jest to klauzula abuzywna wg mnie tak -dodam , że bez oświadczenia formularz nie „przepuszcza dalej” oświadczać nieprawdę też nie zamierzałem
Stąd zapewne uznanie niskiego % ubytku na zdrowiu….”

Powiem szczerze, iż próby wprowadzenia algorytmów, czy matematycznych wzorów, które ostatnimi czasy podejmują ubezpieczyciela dla wyceny zadośćuczynienia bardzo mnie rozśmieszają.

Od razu też przypomniało mi się podobne zapytanie, bodajże autorstwa łotewskiego ubezpieczyciela BTA:

2019-04-11_13h05_30 - znany polityk

Jak wiec widać moja Klientka poszkodowana w wyniku wypadku za fakt bycia osobą niepubliczną otrzymała 93,60 zł

Gdyby była osobą znana o charakterze lokalnym, to dostałaby 117 zł.

Gdyby można było ją spotkać w polskiej telewizji, to już 140,4 zł

A gdyby poszkodowanym był nie wiem: Bruce Willis, albo Książę Karol, to dostaliby z tego tytułu, iż zna ich cały Świat: 187,2 zł.

Jak wiec taką tabelę skomentować?

Osobiście uważam, iż nie jest to żadna klauzula abuzywna, ale po prostu zbędna robota, która nic do sprawy w rzeczywistości nie wnosi.

Zadośćuczynienie jest roszczeniem o charakterze tak nie wymiernym, iż akurat dawanie 3% za międzynarodową rozpoznawalność, a 2% np. za zamieszkiwanie w małej miejscowości jest moim zdaniem po prostu śmieszne.

 Jakkolwiek by się starać, to tego typu roszczenie nie ma charakteru matematycznego. Krzywdy w postaci uszczerbku na zdrowiu, czy śmierci osoby bliskiej nie sposób bowiem sprowadzić do matematycznego algorytmu. I tyle!

Czy roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców poszkodowanego ?

512px-August_Brömse_-_Vdova_(1910)

Co nie jest takie oczywiste, nie każde prawo przysługujące zmarłemu podlega dziedziczeniu. 

Zgodnie bowiem z regułą zawartą w art. 922 § 2 Kodeksu cywilnego nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą.

Cóz pod tym pojeciem rozumiemy?

Przez prawa ściśle związane z osobą spadkodawcy w świetle powyższego przepisu należy rozumieć m.in. takie prawa, których realizacja może mieć na celu zaspokojenie interesu wyłącznie samego spadkodawcy, które zatem z chwilą jego śmierci tracą swój cel i stają się bezprzedmiotowe.

Przyjmuje się, iż tego typu prawem jest także roszczenie o zadośćuczynienie jakie przysługiwało zmarłemu.

Zadośćuczynienie to ma bowiem charakter ściśle osobisty, którego zadaniem jest złagodzenie powstałej w wyniku naruszenia dóbr osobistych krzywdy samemu poszkodowanemu, a nie członkom jego rodziny.

Choć jak wiemy niekiedy równiez członkom rodziny przysługują roszczenia o zadośćuczynienie w związku z krzywdą jaka stała sie udziałem poszkodowanego. Niemniej jednak są to roszczenia im przysługujące, a nie spadkodawcy.

Mimo ścisle osobistego charakteru roszczenia o zadośćuczynienie Kodeks cywilny w kwestii tej czyni pewien wyłom.

Stosownie do uregulowania zawartego w art. 445 § 3 kodeksu cywilnego roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego.

Przejście roszczenia o zadośćuczynieniu na spadkobierców poszkodowanego może zatem nastąpić jedynie w razie istnienia jednej z dwóch przesłanek, na ktore wskazał Ustawodawca.

Pierwszą z nich jest uznanie roszczenia o zadośćuczynienie przez dłużnika na piśmie. Przypadek ten w zasadzie dotyczy sytuacji, w której najczęściej ubezpieczyciel wydał decyzję uznającą roszczenie, ale w międzyczasie uprawniony do otrzymania zadośćuczynienia zmarł, zanim jeszcze doszło do wypłaty. Z praktycznego punktu widzenia jest to dość rzadka sytuacja. 

Znacznie częściej możemy mieć do czynienia z druga sytuacją opisaną w wyżej cytowanym przepisie. Do dziedziczenia roszczenia o zadośćuczynienie dochodzi bowiem również wtedy, gdy za życia poszkodowanego zostanie wytoczone powództwo o to roszczenie.

Sytuacja ta z uwagi na długotrwałość procesówsądowych, ktore średnio trwają kilkanascie miesięcy,  a w skrajnych wypadkach kilka lat, nie jest juz taka rzadka.

Sam miałem raz do czynienia z sytuacją, gdy w toku procesu przeciwko ubezpieczycielowi mój Klient zmarl. Postępowanie to zostało wówczas zawieszone, do czasu aż została przeprowadzona procedura spadkowa. Nastepnie w miejsce zmarłego wstąpiła jego żona i dzieci, które domagaly się od ubezpieczyciela zapłaty w odpowiednim udziale przyslugującym im z stwierdzenia nabycia spadku.

Oczywiście w sytuacji, gdy śmierć poszkodowanego – uprawnionego do zadośćuczynienia nastąpiła zanim ubezpieczyciel sprawcy szkody wypowiedział się co do przysługującego mu roszczenia, lub zanim złożono w sądzie pozew o zadośćuczynienie, to w myśl cytowanego wyżej przepisu spadkobiercom poszkodowanego nie będzie przysługiwało roszczenie o zadośćuczynienie. 

Informacja dotycząca wyników prac forum zadośćuczynień -raport do ściągnięcia.

Inspirację do napisania kilku ostatnich artykułów przyniósł mi opublikowany przez działające przy KNF-ie Forum Zadośćuczynień raport dotyczący prac tej  Komisji, budującej podwaliny pod nowy system ustalania wypłat odszkodowania, zadośćuczynienia dla bliskich ofiar wypadkówsamochodowych, choć nie tylko tych samochodowych.

Jakby ktos z Państwa miał ochotę się zapoznać ściagająć załączoną INFORMACJĘ DOTYCZĄCA WYNIKÓW PRAC FORUM
ZADOŚĆUCZYNIEŃ: KNF_FOZ_60173 .

Wysokość zadośćuczynienia za smierć w orzecznictwie sądowym – na podstawie analizy 7.500 wyroków z bazy Komisji Nadzoru Finansowego.

Gierymski_Peasant_coffinPisałem ostatnio o pracach Forum Zadośćuczynień,organu powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego , mającego na celu  przygotowanie podwalin pod jakiś jeszcze bliżej niesprecyzowany system stałych kwot odszkodowań za śmierć osoby bliskiej.

W ramach prac tego zespołu powstał obszerny raport, ktorego elementem była analiza obecnej praktyki orzeczniczej w zakresie ustalenia między innymi kwot zasądzanych przez sądy osobom bliskim zmarłemu w wypadku samochodowym.

Eksperci forum przeanalizowali 7500 spraw, a więc zrobili tytaniczą pracę, której „ostatecznym wynikiem analizy wyroków sądowych jest tabela opracowana dla
poszczególnych kategorii uprawnionych, uwzględniająca dodatkowe okoliczności mające
wpływ na wysokość zadośćuczynienia. Kwoty w tabeli dla poszczególnych kategorii
uprawnionych zostały wyznaczone metodami statystycznymi, na podstawie median oraz
przy założeniu addytywności poszczególnych składowych zadośćuczynienia.
W celu zapewnienia automatycznej waloryzacji poszczególnych kwot, na podstawie
wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok 2016, obliczono
współczynniki zadośćuczynienia.”

 

A oto i jego wyniki:

Uprawniony Dodatkowe okoliczności Wysokość świadczenia / dodatku

baza KNF

Współczynnik zadośćuczynienia

baza KNF

Małżonek 75 000 zł 18,53
Dziecko w wieku poniżej 13 lat 71 750 zł 17,73
w wieku 13 – 17 lat 61 750 zł 15,26
w wieku 18 – 25 lat 50 875 zł 12,57
w wieku powyżej 25 lat 39 125 zł 9,67
jeśli śmierć obojga rodziców + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 8 250 zł 2,04
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
Rodzic Dziecko w wieku poniżej 18 lat 80 000 zł 19,77
jeśli jednak + 20 000 zł 4,94
Dziecko w wieku 18 – 25 lat 65 000 zł 16,06
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 10 000 zł 2,47
Dziecko w wieku powyżej 25 lat 55 000 zł 13,59
jeśli jednak + 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 2 000 zł 0,49
Rodzeństwo w wieku poniżej 26 lat 23 750 zł 5,87
w wieku co najmniej 26 lat 21 250 zł 5,25
jeśli wspólne gospodarstwo + 7 500 zł 1,85
Wnuk 10 000 zł 2,47
jeśli wspólne gospodarstwo + 3 375 zł 0,83
Dziadek/ babcia 15 600 zł 3,85
jeśli wspólne gospodarstwo + 5 362 zł 1,32

Trochę innymi danymi dysponuje Polska Izba Ubezpieczen, o czym w kolejnym wpisie.

Jaki procent spraw o zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej trafia do Sądu.

St_Georges_Hall_Court_RoomPisałem ostatnio o pracach powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego Forum Zadośćuczynień, którego to zadaniem jest przygotowanie podwalin pod jakiś jeszcze bliżej niesprecyzowany system stałych kwot odszkodowań za śmierć osoby bliskiej z tytułu Oc sprawcy.

Efektem prac tego organu jest bardzo ciekawy raport wygenerowany w oparciu o analizę wielu tysięcy spraw związanych z dochodzeniem zadośćuczynień za śmierć osoby bliskiej.

Między innymi bardzo ciekawą statystkę Komisja Zadośćuczynień przedstawiła odnośnie etapu na jakim kończy się postępowanie o zapłatę zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Jak te statystyki wyglądają?

Według danych posiadanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń struktura wypłacanych zadośćuczynień przedstawia się w następujący sposób:

39% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie uznania zakładów ubezpieczeń,

37% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie ugody z zakładami ubezpieczeń,

24% wypłacanych zadośćuczynień kończy się na etapie wyroku sądu.

Jaki z tego wniosek?

Jak dla mnie dość oczywisty. Około 40% osób poszkodowanych w wyniku śmierci osoby bliskiej w wypadku samochodowym potencjalnie otrzymuje za niskie odszkodowanie- zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej.

Z mojego doświadczenia praktycznie wynika, iż prowadząc sprawę dla naszych Klientów, w zasadzie chyba jedynie w kilku przypadkach uznaliśmy, iż wypłacona kwota  zadośćuczynienia na podstawie tzw. uznania jest kwotą godną i odpowiednią dla poszkodowanego.

Zresztą tak jak pisałem w poprzednim artykule dotyczącym prac Komisji Zadośćuczynień średnio o 30% są mniejsze kwoty przyznawane przez ubezpieczyciela w stosunku do kwot, których zapłaty można by oczekiwać.

Projekt zmian Kodeksu cywilnego w zakresie zadośćuczynienia za śmierć. Stałe kwoty, czy powetowanie?

Panama_scandalOstatnio w związku z trwającymi pracami Forum Zadośćuczynień – organu powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego sporo piszę o nadchodzących zmianach w zakresie możliwości dochodzenia odszkodowania, a konkretnie zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Efektem prac tego forum jest między innymi projekt zmian  legislacyjnych w następującym kształcie:

1. Zmiana przepisów Kodeksu cywilnego, poprzez dodanie, w art. 446 k.c., § 5 w następującym brzmieniu:

§ 5. Szczegółowe zasady ustalania sumy, o której mowa w § 4, w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, określa ustawa.

2. Zmiana ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, przez dodanie art. 36b w następującym brzmieniu:

1. Minister właściwy do spraw instytucji finansowych określi, w drodze rozporządzenia, sposób ustalania sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., w zakresie objętym odpowiedzialnością cywilną posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, w odniesieniu do małżonka, osoby pozostającej we wspólnym pożyciu, dzieci, rodziców, wnuków i dziadków a także rodzeństwa zmarłego, uwzględniając w szczególności wiek, stopień pokrewieństwa, sytuację życiową oraz przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, ogłaszane, na podstawie art. 20 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1383), przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

2.Sąd, uwzględniając szczególne okoliczności, może przyznać sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., w zakresie objętym odpowiedzialnością cywilną posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, w innej wysokości, niż określona w rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1.
9

3. Sąd, uwzględniając szczególne okoliczności, może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę innym, niż wskazanym w ust. 1, najbliższym członkom rodziny zmarłego.

Jak napisano w uzasadnieniu do zmian: „Zgodnie z projektowanymi przepisami, sposób ustalania sumy tytułem zadośćuczynienia regulowany byłby rozporządzeniem ministra właściwego do spraw instytucji finansowych. Sumy tytułem zadośćuczynienia określane byłyby z uwzględnieniem przesłanek najczęściej branych pod uwagę przez sądy w sprawach o zadośćuczynienia. Celem uniknięcia ustawicznych zmian rozporządzenia, z uwagi na konieczność utrzymania wysokości sum tytułem zadośćuczynienia na realnym poziomie, wprowadzono automatyczną waloryzację opierającą się na zmianach przeciętnego rocznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Wysokości sum z tytułu zadośćuczynienia mogłyby być, ze względu na szczególne okoliczności, ustalane przez sąd na innym poziomie, niż określony w rozporządzeniu. W projektowanym rozwiązaniu zdecydowano się ograniczyć ustawowo krąg uprawnionych do zadośćuczynienia, do osób, które zwyczajowo wchodzą w skład najbliższej rodziny, pozostawiając jednocześnie, w ust. 3, możliwość występowania o przyznanie zadośćuczynienia innym najbliższym członkom rodziny zmarłego. „

Podkreślić przy tym należy, iż prace te nie są do końca skorelowane z pracami toczącymi się w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie Ministerstwa Sprawiedliwości poinformowało Urząd Komisji Nadzoru Finansowego o trwających w ramach Ministerstwa pracach nad emancypacją świadczenia z art. 446 § 4 k.c. do samodzielnej instytucji prawnej, zwanej roboczo „powetowaniem”.

Według planów Ministerstwa świadczenie to miałoby zastąpić zadośćuczynienie z art. 446 § 4 k.c., tylko i wyłącznie w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

A jak Państwo się zapatrujecie na chyba już nadchodząca zmianę w zakresie dochodzenia odszkodowań za śmierć?