Kiedy mamy do czynienia z wypadkiem przy pracy?

medic treating patient
Photo by rawpixel.com on Pexels.com

Pierwszym i podstawowym pytaniem z jakim zwracają się osoby poszkodowane w wyniku wypadku w związku z wykonywaną pracą jest pytanie, czy dane zdarzenie, sytuacja, w wyniku którego doszło np. do złamania kończyny, kości ręki, czy zwichnięcia stawu łokciowego kwalifikuje się jako wypadek przy pracy.

Czym jest zatem wypadek przy pracy?

Wypadek przy pracy to zdarzenie, w związku z którym prawo łączy wiele następstw.

Przede wszystkim mowa tutaj o wypłacie świadczeń na rzecz poszkodowanego pracownika. Aby jednak skutecznie móc żądać ich wypłaty należy zadbać o wszczęcie określonej procedury po wypadku i sporządzenie potrzebnych dokumentów.

Podstawową wiedzą jaką musi posiadać osoba poszkodowana w wyniku wypadku, to określenie jakie zdarzenie jest wypadkiem przy pracy.

Warto tutaj sięgnąć do definicji ustawowej.

Definicja wypadku przy pracy została zawarta w art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

Art. 3. 1. Za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:

1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;

2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;

3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.”

Przedkładając powyższy przepis na mowę bardziej zrozumiałą, wyróżnić można cztery przesłanki, które muszą zaistnieć aby zdarzenie było uznane za wypadek przy pracy, są to:

  1. Wystąpienie zdarzenia o charakterze nagłym

  2. Musi istnieć przyczyna zewnętrzna tego zdarzenia

  3. W wyniku tego zdarzenia doszło do urazu lub śmierci jako następstwo zdarzenia

  4. Wystąpienie zdarzenia:

  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych,

  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia na rzecz pracodawcy nawet bez polecenia,

  • w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Jak można zauważyć pojęcia te wymagają rozwinięcia. Co oczywiste, wszystkie te przesłanki są celowo określone pojęciami nieostrymi, wymagającymi dalszej interpretacji, a często i zaangażowania adwokata czy radcy prawnego w celu ustalenia, czy dana sytuacja może się kwalifikować jako wypadek przy pracy.

Nie ulega wątpliwości, iż w każdej sprawie wszystko zależy od konkretnych okoliczności.

Dodać jeszcze należy, iż Ustawodawca poszerzył możliwość zaliczenia zdarzenia do wypadku przy pracy poprzez treść ustępu 2 art. 3 przywołanej ustawy.

Na równi z wypadkiem przy pracy, w zakresie uprawnienia do świadczeń określonych w ustawie, traktuje się wypadek, któremu pracownik uległ:

1) w czasie podróży służbowej w okolicznościach innych niż określone w ust. 1, chyba że wypadek spowodowany został postępowaniem pracownika, które nie pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań;

2) podczas szkolenia w zakresie powszechnej samoobrony;

3) przy wykonywaniu zadań zleconych przez działające u pracodawcy organizacje związkowe.”

Podróż służbowa czy szkolenie co prawda nie stanowi wykonywania przez pracownika pracy, ale ma charakter obowiązkowy. Właśnie z tego powodu ustawodawca zdecydował się na ochronę pracownika również w tym czasie.

Ustawodawca oprócz ogólnej definicji wypadku przy pracy, w tym samym artykule wskazał już na konkretne sytuacje, które również stanowić będą zdarzenie kwalifikowane jako wypadek przy pracy.

Za wypadek przy pracy uważa się również nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego z danego tytułu podczas:

  1. uprawiania sportu w trakcie zawodów i treningów przez osobę pobierającą stypendium sportowe;

  2. wykonywania odpłatnie pracy na podstawie skierowania do pracy w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania;

  3. pełnienia mandatu posła lub senatora, pobierającego uposażenie;

  4. odbywania szkolenia, stażu, przygotowania zawodowego dorosłych lub przygotowania zawodowego w miejscu pracy przez osobę pobierającą stypendium w okresie odbywania tego szkolenia, stażu, przygotowania zawodowego dorosłych lub przygotowania zawodowego w miejscu pracy na podstawie skierowania wydanego przez powiatowy urząd pracy lub przez inny podmiot kierujący, pobierania stypendium na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy w okresie odbywania studiów podyplomowych;

  5. wykonywania przez członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej, spółdzielni kółek rolniczych oraz przez inną osobę traktowaną na równi z członkiem spółdzielni w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych, pracy na rzecz tych spółdzielni;

  6. wykonywania pracy na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia;

  7. wykonywania pracy na podstawie umowy uaktywniającej, o której mowa w ustawie z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz. U. z 2013 r. poz. 1457 oraz z 2015 r. poz. 1045 i 1217);

  8. współpracy przy wykonywaniu pracy na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia;

  9. wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych;

  10. wykonywania zwykłych czynności związanych ze współpracą przy prowadzeniu działalności pozarolniczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych;

  11. wykonywania przez osobę duchowną czynności religijnych lub czynności związanych z powierzonymi funkcjami duszpasterskimi lub zakonnymi;

  12. odbywania służby zastępczej;

  13. nauki w Krajowej Szkole Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego przez słuchaczy pobierających stypendium;

  14. wykonywania pracy na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowa taka została zawarta z pracodawcą, z którym osoba pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje ona pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy;

  15. pełnienia przez funkcjonariusza Służby Celno-Skarbowej obowiązków służbowych.

Warto wiedzieć, jakie zdarzenie może być uznane za wypadek przy pracy, aby gdy zajdzie taka potrzeba zareagować w odpowiedni sposób i jak najszybciej wszcząć odpowiednie procedury.

Co istotne i co warto podkreślić od wypadku przy pracy odróżnia się wypadek w drodze do/z pracy, który zostanie omówiony w odrębnym wpisie.

Niniejszy wpis ma charakter wpisu gościnnego z Bloga Joanny Janiak: wypadek przy pracy.

Reklamy

Kiedy można żądać zwiększenia renty przyznanej przez sąd?

Konsekwencje wypadków drogowych, wypadków w pracy, czy powstałych w innych okolicznościach są często odczuwalne dla poszkodowanego przez wiele miesięcy, lat a i nierzadko i do końca życia.

W wyniku wypadku poszkodowany może stracić możliwość zarobkowania, lub te możliwości ulegają znacznemu ograniczeniu. Konsekwencją wypadku może być też konieczność długotrwałej lub stałej rehabilitacji, czy wykupywania leków i innych usług medycznych do końca życia.

W takiej sytuacji wobec sprawcy zdarzenia lub jego ubezpieczyciela należy zgłosić roszczenie o rentę ( o rencie pisałem już TUTAJ). Czyli świadczenie przyznawane okresowo i mające rekompensować wydatki zabezpieczające potrzeby poszkodowanego, które będą pojawiały się w przyszłości.  Najczęściej prawo do renty przysługuje, gdy zaistnieje potrzeba stałego leczenia, rehabilitacji, przeprowadzania zabiegów, wykupu leków, świadczenia opieki przez osoby trzecie. Lub też w wyniku utraty zdolności do pracy poszkodowany nie zarobkuje, lub zarabia znacznie mniej, niż gdyby był osobą pełnosprawną.

Jako że renta obejmuje swoim zasięgiem wiele lat naprzód, może zajść sytuacja, w której potrzeby osoby poszkodowanej w wypadku wzrosną, lub też zwiększy się wymiar szkody powstałej w wyniku wypadku.

Przykłady można tutaj mnożyć:

  • stan zdrowia osoby poszkodowanej uległ pogorszeniu, co wiąże się z koniecznością zwiększenia zakresu rehabilitacji, intensyfikacją leczenia i zwiększeniem wydatków na leki,
  • od daty ustanowienia renty minął znaczny okres czasu, w którym to kwota ustalonej renty przestała starczać na wykup leków, czy opłacanie usług medycznych,
  • w okresie od daty ustanowienia renty do dnia dzisiejszego znacznie wzrosły zarobki i dotychczas ustalona kwota renty nie odpowiada już kwocie utraconych zarobków,

Czy w takiej więc sytuacji można żądać od ubezpieczyciela, ab wysokość przyznanej renty podwyższył?

Odpowiedź na to pytanie znajdziemy, w Kodeksie cywilnym, a dokładnie w art. 907, który stanowi, iż:
 
§ 1. Przepisy działu niniejszego stosuje się w braku przepisów szczególnych także w wypadku, gdy renta wynika ze źródeł pozaumownych.
§ 2. Jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie.
Co za tym idzie aby wystąpić do zakładu ubezpieczeń z żądaniem podwyższenia renty, lub też takie żądanie zawrzeć w pozwie wytoczonym ubezpieczycielowi zgodnie w wyżej cytowanym przepisem musi zajść  zmiana stosunków.
Czyli pomiędzy datą wydania wyroku, czy określenia renty w ugodzie, a datą w której poszkodowany występuje z żądaniem podwyższenia renty musi zaistnieć zmiana co do okoliczności, które były podstawą przyznania renty. Roszczenie o zmianę wysokości renty nie jest narzędziem korygowania błędnego zdaniem poszkodowanego wyroku sądu, ale  ma na celu dostosowanie wysokości renty do nowych okoliczności.

Dlaczego warto iść do sądu?

Wielokrotnie w pisanym przeze mnie artykułach, czy odpowiadając na komentarze Czytelników wskazuję, iż często jedyną sensowną opcją w sporze z zakładem ubezpieczeń czy innym podmiotem obowiązanym do naprawienia szkody jest droga sądowa.

Potwierdzeniem powyższej tezy jest sam fakt, iż na rynku funkcjonuje i utrzymuje się wiele podmiotów, w tym prawników, adwokatów, radców prawnych zajmujących się na co dzień prowadzeniem spraw przeciwko zakładom ubezpieczeń i sprawcom szkody lubwypadku.

Dobry przykład na skuteczność drogi sądowej oraz obrazujący stare polskie porzekadło, że „Chytry dwa razy traci”można znaleźć w wczorajszej Rzeczypospolitej.

W dzienniku tym opisano przypadek pracownika, który uległ wypadkowi prze pracy.  W wyniku tego zdarzenia – poparzenia chemikaliami utracił częściowo wzrok.

Poszkodowany początkowo nie zakładał drogi sądowej i chciał się z swoim pracodawcą dogadać. Zaproponował więc ugodę na podstawie, której pracodawca wypłaciłby 40 tyś tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania.

Pracodawca do ugody nie podszedł, musiał się za to mocno zdziwić, gdy po pięciu latach wypłaty 40 tys. zł odszkodowania Sąd drugiej Instancji zasądził na rzecz pokrzywdzonego pracownika kwotę o 24 tyś większą niż pierwotnie proponowaną w ugodzie.

Jaki z tego wniosek, nie tylko poszkodowany, czy to pracownik w wypadku w pracy, czy ofiara wypadku komunikacyjnego powinna szczegółowo przeanalizować swoją sytuację prawną, ale obowiązek ten ciąży również na sprawcy szkody.

Warto czasami zawrzeć ugodę niż potem zapłacić kwotę zasądzoną przez Sąd powiększoną o odsetki i koszty sądowe.