
Zdarzyło się. Miałeś kolizję, sprawca przyznał się do winy, spisaliście oświadczenie, wszystko wydawało się jasne. Zgłosiłeś szkodę do ubezpieczyciela i już planujesz naprawę auta. I nagle… decyzja odmowna. Ubezpieczyciel pisze, że „uszkodzenia nie korelują ze sobą” albo że „zdarzenie nie mogło mieć miejsca w podanych okolicznościach”.
Innymi słowy: zakład ubezpieczeń sugeruje, że wymyśliłeś sobie ten wypadek.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Spis treści
- Dlaczego ubezpieczyciel odmawia wypłaty?
- Co oznacza „brak korelacji uszkodzeń”?
- Kiedy ubezpieczyciel ma rację, a kiedy się myli?
- Jak bronić się przed niesłuszną odmową?
- Najważniejsze zasady
- FAQ
Dlaczego ubezpieczyciel odmawia wypłaty?
Z mojego doświadczenia w Kancelarii wiem, że ubezpieczyciele często stosują pewien wzorzec. Gdy na ich biurko trafia zgłoszenie szkody, które spełnia kilka podejrzanych kryteriów, automatycznie wyciągają argumentację o „braku korelacji geometrycznej uszkodzeń”.
Typowy profil sprawy, która wzbudza ich czujność:
- Wartościowy pojazd bez AC – masz drogi samochód lub motocykl, ale nie wykupiłeś autocasco
- Brak świadków z zewnątrz – na miejscu byli tylko uczestnicy zdarzenia, Policja nie była wzywana
- Sprawca z historią – kierowca, którego OC już nieraz wypłacało odszkodowania
Gdy wszystkie te elementy się zbiegają, likwidator pstryknął palcami i masz decyzję odmowną. Zanim jeszcze ktokolwiek naprawdę przeanalizował mechanikę zdarzenia.
Co oznacza „brak korelacji uszkodzeń”?
W praktyce ubezpieczyciele posługują się różnymi sformułowaniami, które brzmią naukowo, ale często nie mają solidnych podstaw:
- „zdarzenie nie mogło mieć miejsca, gdyż uszkodzenia obu pojazdów nie korelują ze sobą”
- „zgromadzony materiał nie dostarczył dowodów odpowiedzialności sprawcy”
- „stwierdzono, że uszkodzenia nie powstały w podanych okolicznościach”
- „brak korelacji geometrycznej uszkodzeń”
Wszystko to oznacza jedno: ubezpieczyciel twierdzi, że fizycznie niemożliwe jest, aby twój samochód uszkodził się tak, jak opisujesz, podczas zderzenia z autem sprawcy.
Co ciekawe, często takie wnioski wydawane są „na czuja” przez likwidatora, bez profesjonalnej opinii biegłego rzeczoznawcy. Likwidatorowi po prostu „nie pasuje”, że dany element w twoim aucie mógł ulec uszkodzeniu przy zderzeniu z drugim pojazdem.
Kiedy ubezpieczyciel ma rację, a kiedy się myli?
Nie oszukujmy się – wyłudzenia odszkodowań to plaga. Ubezpieczyciele i organy ścigania mają pełne prawo walczyć z oszustami ubezpieczeniowymi. Problem w tym, że ofiarą tej walki padają też ludzie, którzy faktycznie mieli wypadek i chcą po prostu naprawić swoje auto.
Ubezpieczyciel woli wydać prewencyjną odmowę, niż ryzykować wypłatę odszkodowania potencjalnemu oszustowi. Dla niego to rachunek ekonomiczny. Dla ciebie – koszmar, bo nagle zamiast odszkodowania dostajesz sugestię, że jesteś kłamcą.
Z mojego doświadczenia wynika jednak, że w przeważającej większości spraw poszkodowani ostatecznie dochodzą swego. Dlaczego? Bo decyzje ubezpieczycieli często nie mają mocnych podstaw merytorycznych.
Jak bronić się przed niesłuszną odmową?
1. Pamiętaj o ciężarze dowodu
To ubezpieczyciel – nie ty! – będzie musiał w sądzie udowodnić, że zderzenie w podanych okolicznościach było wykluczone. To bardzo istotna różnica.
Sąd nie musi mieć pewności, że wypadek był dokładnie taki, jak opisujesz. Wystarczy, że ubezpieczyciel nie udowodni, że było to niemożliwe.
2. Biegły działa na twoją korzyść
Jeśli sprawa trafi do sądu i zostanie powołany biegły rzeczoznawca, jego zadaniem nie jest potwierdzenie, że do zdarzenia na pewno doszło. Biegły musiałby stwierdzić, że było to całkowicie wykluczone, aby sąd oddalił twoje powództwo.
Może się zdarzyć, że biegły powie: „Uszkodzenia są dość nietypowe, ale przy pewnych okolicznościach istnieje szansa, że mogły tak powstać”. I to wystarczy, żebyś wygrał sprawę.
3. Nie składaj broni przedwcześnie
Wielu poszkodowanych rezygnuje po otrzymaniu takiej decyzji, bo czują się oskarżeni o próbę oszustwa. To błąd. Ubezpieczyciel w wielu przypadkach liczy właśnie na to, że się poddasz.
Jeśli faktycznie miałeś wypadek – walcz o swoje. Z praktyki naszej Kancelarii wiem, że większość takich spraw kończy się zwycięstwem poszkodowanego, choć wymaga to cierpliwości i wsparcia prawnika.
Najważniejsze zasady
✅ Ubezpieczyciel musi udowodnić, że wypadek był niemożliwy – nie odwrotnie
✅ Biegły nie musi potwierdzić twojej wersji – wystarczy, że nie wykluczy jej całkowicie
✅ Decyzje o „braku korelacji” często nie mają solidnych podstaw
✅ Nie rezygnuj po pierwszej odmowie – w większości przypadków poszkodowani wygrywają
FAQ
Czy mogę pozwać ubezpieczyciela, jeśli odmówił wypłaty z powodu „braku korelacji”?
Tak. Jeśli otrzymałeś odmowę z tego powodu, możesz wystąpić do sądu z powództwem o zapłatę odszkodowania. To ubezpieczyciel będzie musiał udowodnić, że twoja wersja zdarzeń jest niemożliwa.
Ile trwa sprawa sądowa z ubezpieczycielem?
Zazwyczaj od roku do dwóch lat, w zależności od obciążenia sądu i konieczności powołania biegłego. Warto jednak pamiętać, że wielu ubezpieczycieli wycofuje się ze swoich twierdzeń, gdy widzi, że sprawa trafiła do sądu.
Czy potrzebuję prawnika do takiej sprawy?
Formalnie nie, ale w praktyce – zdecydowanie tak. Spór z ubezpieczycielem wymaga wiedzy o mechanice argumentacji prawnej i umiejętności operowania dowodami. Prawnik może znacząco przyspieszyć sprawę i zwiększyć szanse na sukces.
Co zrobić, jeśli biegły w sprawie sądowej stwierdzi, że uszkodzenia są „nietypowe”?
Nietypowe nie znaczy niemożliwe. Jeśli biegły nie stwierdzi jednoznacznie, że zdarzenie było wykluczone, masz duże szanse na wygraną. Sąd oceni całość materiału dowodowego, w tym zeznania świadków i logikę twojej relacji.
Czy ubezpieczyciel może oskarżyć mnie o próbę wyłudzenia?
Może tak sugerować w swojej decyzji, ale to nie jest oskarżenie w sensie prawnym. Jeśli jednak ubezpieczyciel uzna, że masz związek z zorganizowaną grupą oszustów ubezpieczeniowych, może zawiadomić prokuraturę. To jednak rzadkie sytuacje i wymagają poważnych przesłanek.
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna, dlatego zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią.
Zapraszam do Kancelarii Prawnik od Odszkodowań:
Radca prawny Bartosz Paweł Kowalak, adwokat Michalina Koligot
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
tel. +48 61 2224963
www: https://prawnikododszkodowan.pl/
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl oraz www.blogoodszkodowaniach.pl.