
Pytanie Czytelniczki
„Dzień dobry, 28.11 miałam stłuczkę – pan wjechał w tył mojego samochodu. W szpitalu stwierdzili, że nic mi nie dolega i odesłali do domu (nie zrobili ani rtg ani tomografii), na drugi dzień pojawiły się bóle kręgosłupa poszłam do lekarza poz. Tydzień brania leków przeciwbólowych. Dziś ponownie byłam na sorze. Zrobiono mi rtg i stwierdzono zniesienie lordozy szyjnej. Czy na takiej podstawie mogę ubiegać się o odszkodowanie?”
Odpowiedź Prawnika od Odszkodowań
Dzień dobry! Tak, absolutnie możesz ubiegać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Twoja sytuacja to klasyczny przypadek urazu kręgosłupa szyjnego po wypadku komunikacyjnym, potocznie nazywanego „urazem biczowym” lub „whiplash injury”. To jedna z najczęstszych kontuzji przy zderzeniach od tyłu i ubezpieczyciele doskonale o tym wiedzą – dlatego często próbują minimalizować takie roszczenia. Wyjaśniam, na co zwrócić uwagę.
Czym jest zniesienie lordozy szyjnej?
Lordoza szyjna to naturalne wygięcie kręgosłupa szyjnego do przodu. Zniesienie lordozy oznacza, że to fizjologiczne wygięcie zostało wyprostowane lub nawet odwrócone – co jest wynikiem urazu mięśni, więzadeł i struktur kręgosłupa.
Mechanizm urazu przy uderzeniu od tyłu wygląda tak:
- Uderzenie powoduje gwałtowny ruch głowy do przodu
- Następnie głowa „odbija się” gwałtownie do tyłu
- Ten ruch przypomina trzask bicza (stąd nazwa „whiplash”)
- Dochodzi do mikrouszkodzeń mięśni, więzadeł, a czasem struktur kostnych
Zniesienie lordozy to obiektywny znak urazu widoczny na badaniu RTG – nie można go udawać ani symulować.
Czy to podstawa do odszkodowania?
Tak, zdecydowanie tak. Masz pełne prawo do:
1. Odszkodowania (art. 444 KC) – na pokrycie kosztów:
- Leczenia (wizyty lekarskie, fizjoterapia, rehabilitacja)
- Leków
- Dojazdów na zabiegi
- Ewentualnych badań dodatkowych (MRI, konsultacje specjalistyczne)
- Utraconych zarobków (jeśli byłaś na zwolnieniu)
2. Zadośćuczynienia (art. 445 KC) – za krzywdę:
- Ból i cierpienie
- Dyskomfort życiowy
- Ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu
- Ewentualne skutki długoterminowe (np. przewlekłe bóle)
Ile można dostać?
Wysokość zadośćuczynienia za uraz kręgosłupa szyjnego zależy od:
- Stopnia dolegliwości bólowych
- Czasu trwania leczenia
- Stopnia ograniczenia sprawności
- Ewentualnych trwałych następstw
Z naszego doświadczenia w kancelarii – zadośćuczynienia w takich sprawach wahają się od:
- 5 000 – 15 000 zł przy urazach lekkich (kilka tygodni dolegliwości, pełne wyleczenie)
- 15 000 – 35 000 zł przy urazach średnich (kilka miesięcy leczenia, rehabilitacja, okresowe nawroty bólu)
- 35 000 – 80 000 zł+ przy urazach ciężkich (przewlekłe bóle, trwałe ograniczenia, konieczność długotrwałej rehabilitacji)
Do tego dochodzi odszkodowanie za koszty leczenia i utracone zarobki.
Co robić krok po kroku?
1. Kontynuuj leczenie i dokumentuj wszystko
To najważniejsze. Ubezpieczyciel będzie oceniał wysokość świadczeń na podstawie dokumentacji medycznej, dlatego:
- Chodź na wszystkie wizyty kontrolne – u lekarza POZ, ortopedy, neurologa
- Wykonuj badania – jeśli lekarz zaleci MRI kręgosłupa szyjnego, zrób je (to najlepszy sposób na zobrazowanie uszkodzeń tkanek miękkich)
- Chodź na rehabilitację/fizjoterapię – jeśli zostanie zalecona
- Zapisuj wszystkie dolegliwości – rodzaj bólu, kiedy nasila się, co utrudnia (np. siedzenie, jazda samochodem)
- Zachowuj dowody kosztów – recepty, paragony z apteki, rachunki za wizyty prywatne, bilety za dojazdy
2. Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela sprawcy
Masz obowiązek zgłosić szkodę do towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy wypadku (OC sprawcy). Możesz to zrobić:
- Telefonicznie (ale zawsze potwierdź pisemnie)
- Przez formularz online
- Listem poleconym
W zgłoszeniu podaj:
- Dane wypadku (data, miejsce, okoliczności)
- Dane sprawcy i poszkodowanego
- Opis obrażeń
- Informację o dokumentacji medycznej
3. Nie przyjmuj pierwszej propozycji
To kluczowa rada z naszej praktyki. Ubezpieczyciele zawsze zaniżają pierwsze oferty, licząc na to, że poszkodowany się zgodzi z niecierpliwości lub braku wiedzy.
Typowe sztuczki ubezpieczycieli w sprawach urazów szyjnych:
- „To tylko naciągnięcie mięśni, szybko minie”
- „Nie ma dowodów, że to przez wypadek”
- „RTG nie pokazuje poważnych uszkodzeń”
- Propozycja kilku tysięcy złotych „na pocieszenie”
Nie daj się nabrać. Zniesienie lordozy to obiektywny znak urazu, a twoje dolegliwości są udokumentowane.
Czego unikać – najczęstsze błędy
Co ciekawe, w sprawach o urazy szyjne poszkodowani często popełniają te same błędy:
1. Brak kontynuacji leczenia Niektórzy myślą: „Po tygodniu jest lepiej, to przestanę chodzić do lekarza”. To błąd. Jeśli lekarz zalecił kontrolę lub rehabilitację – idź. Brak dokumentacji medycznej = trudniej udowodnić zakres krzywdy.
2. Zbyt wczesne ugody Przyjęcie oferty zaraz po wypadku, zanim wiadomo, czy nie będzie powikłań lub przewlekłych dolegliwości. Podpisanie ugody to zazwyczaj koniec sprawy – nie da się już dochodzić więcej, nawet jeśli później okaże się, że stan się pogorszył.
3. Unikanie specjalistów Jeśli lekarz POZ zaleci konsultację ortopedyczną lub neurologiczną – idź. Opinia specjalisty wzmacnia sprawę.
4. Brak dokumentowania kosztów Wiele osób traci paragony z apteki, nie zachowuje biletów do lekarza. Potem trudno udowodnić poniesione koszty.
Jak ubezpieczyciel będzie oceniał sprawę?
Przygotuj się, że ubezpieczyciel może próbować kwestionować Twoje roszczenie, mówiąc:
„Pierwsze badanie w szpitalu było negatywne”
- Odpowiedź: To normalne. Objawy urazów szyjnych często pojawiają się z opóźnieniem (24-48h). Literatura medyczna to potwierdza.
„Zniesienie lordozy to zmiany zwyrodnieniowe, nie uraz”
- Odpowiedź: Zniesienie lordozy może być wynikiem zarówno zmian zwyrodnieniowych (rozwija się latami), jak i nagłego urazu. W Twoim przypadku pojawienie się zaraz po wypadku wyraźnie wskazuje na związek przyczynowy.
„To tylko lekki uraz, szybko minie”
- Odpowiedź: Nawet „lekkie” urazy mogą powodować długotrwałe dolegliwości i wymagają leczenia. Wysokość zadośćuczynienia zależy od faktycznych dolegliwości, nie od etykiety ubezpieczyciela.
Kiedy warto iść do prawnika?
Z naszego doświadczenia – warto skonsultować się z prawnikiem od razu, szczególnie jeśli:
- Ubezpieczyciel odmawia wypłaty lub oferuje symboliczną kwotę
- Masz wątpliwości co do dokumentacji
- Chcesz mieć pewność, że nie przegapisz żadnych roszczeń
- Dolegliwości się nasilają lub przedłużają
W sprawach o urazy szyjne często konieczna jest opinia biegłego – prawnik wie, jak o nią wnioskować i jak interpretować jej wyniki.
Praktyczne wskazówki – co robić dalej
- Kontynuuj leczenie – nawet jeśli jest lepiej, dokończ zalecony proces
- Rozważ MRI – jeśli lekarz zaleci, to najlepsze badanie dla urazów szyjnych
- Zgłoś szkodę – do OC sprawcy, załącz dokumentację medyczną
- Nie podpisuj ugody – bez konsultacji z prawnikiem lub dokładnej analizy
- Zapisuj dolegliwości – prowadź „dziennik bólu” (kiedy, jaki rodzaj, co utrudnia)
- Zbieraj dowody kosztów – wszystkie paragony, rachunki, bilety
Podsumowanie
- Tak, możesz ubiegać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie – zniesienie lordozy to obiektywny dowód urazu
- Kontynuuj leczenie i dokumentuj wszystko – to podstawa późniejszego roszczenia
- Nie przyjmuj pierwszej oferty – ubezpieczyciele zawsze zaniżają
- Rozważ konsultację prawną – zwłaszcza jeśli ubezpieczyciel odmawia lub zaniża świadczenia
Jeśli ubezpieczyciel będzie próbował minimalizować Twój uraz lub oferować śmiesznie niskie kwoty – nie wahaj się dochodzić swoich praw. Urazy szyjne mogą dawać długotrwałe dolegliwości i zasługujesz na uczciwe odszkodowanie.
Masz podobne pytanie? Napisz!
Jeśli Ty lub Twoi bliscy doznaliście urazu w wypadku i macie wątpliwości co do odszkodowania – piszcie w komentarzach lub mailcie. Chętnie odpowiem w kolejnych wpisach!
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna, dlatego w razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem.
Zapraszam do Kancelarii Prawnik od Odszkodowań:
Radca prawny Bartosz Paweł Kowalak, adwokat Michalina Koligot
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
tel. +48 61 2224963
e-mail: kancelaria@prawnikododszkodowan.pl
www: https://prawnikododszkodowan.pl/
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl.Retry