
Pytanie Czytelnika
„Dzień dobry, jakiś czas temu w Poznaniu potknąłem się o wystające płytę chodnikową. Mogę przysłać zdjęcia, co zrobiłem telefonem. Złamałem kość piszczelową z przemieszczeniem. Chciałbym się dowiedzieć, czy mogę dochodzić zadośćuczynienia i do kogo się zwrócić.”
Odpowiedź Prawnika od Odszkodowań
Dzień dobry! Tak, zdecydowanie możesz dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia za złamanie kości piszczelowej spowodowane upadkiem na uszkodzonym chodniku. To jedna z najczęstszych sytuacji, w których odpowiada zarządca drogi – w tym przypadku najprawdopodobniej Miasto Poznań lub dzielnica. Wyjaśniam krok po kroku, jak to zrobić i na co zwrócić uwagę.
Do kogo się zwrócić?
Pierwsza kwestia – kto odpowiada za stan chodnika w Poznaniu?
W większości przypadków odpowiada Miasto Poznań, konkretnie:
- Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu (ZDM) – jeśli chodnik znajduje się przy drodze powiatowej lub gminnej
- Dzielnica/osiedle – w niektórych przypadkach odpowiedzialność może leżeć po stronie jednostki pomocniczej miasta
Ale nie musisz dokładnie ustalać, kto konkretnie odpowiada. Wystarczy, że zwrócisz się do Miasta Poznań (Urząd Miasta Poznania, ul. Plac Kolegiacki 17, 61-841 Poznań), a urzędnicy sami ustalą właściwą jednostkę i przekażą sprawę do odpowiedniego zarządcy drogi.
Na jakiej podstawie możesz dochodzić odszkodowania?
Art. 415 Kodeksu cywilnego (czyn niedozwolony):
„Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.”
Zarządca drogi (Miasto Poznań) odpowiada za utrzymanie chodnika w stanie niepowodującym zagrożenia dla pieszych. Jeśli chodnik był uszkodzony (wystająca płyta) i to spowodowało Twój upadek – to zaniedbanie zarządcy, za które ponosi odpowiedzialność.
Za co możesz dochodzić świadczeń?
1. Odszkodowanie (art. 444 KC) – za szkody majątkowe:
- Koszty leczenia (wizyty lekarskie, zabiegi, operacje, materiały ortopedyczne)
- Leki i środki pomocnicze (kule, ortezy, itp.)
- Rehabilitacja i fizjoterapia
- Dojazdy do lekarza/szpitala/rehabilitacji
- Utracone zarobki (jeśli byłeś na zwolnieniu lekarskim lub nie mogłeś pracować)
- Opieka osoby trzeciej (jeśli potrzebowałeś pomocy w codziennych czynnościach)
2. Zadośćuczynienie (art. 445 KC) – za krzywdę niemajątkową:
- Ból i cierpienie (złamanie z przemieszczeniem to bardzo bolesny uraz)
- Dyskomfort życiowy (ograniczenia w poruszaniu się, codziennym funkcjonowaniu)
- Stres psychiczny i pogorszenie jakości życia
- Ewentualne trwałe następstwa (jeśli złamanie pozostawi trwałe ograniczenia ruchomości)
3. Renta (art. 444 § 2 KC) – jeśli złamanie spowodowało trwały uszczerbek:
- Jeśli całkowicie lub częściowo utraciłeś zdolność do pracy
- Jeśli zwiększyły się Twoje potrzeby (np. stała rehabilitacja, leki)
Ile można dostać?
Wysokość świadczeń zależy od:
- Ciężkości złamania (złamanie z przemieszczeniem to poważny uraz)
- Czasu leczenia (ile trwało noszenie gipsu, rehabilitacja)
- Komplikacji (np. nieprawidłowe zrośnięcie kości, zakażenie)
- Trwałych następstw (czy złamanie pozostawi trwałe ograniczenia)
- Wpływu na życie zawodowe i prywatne
Z naszego doświadczenia w kancelarii – zadośćuczynienia za złamania kości podudzia (piszczelowa, strzałkowa) wahają się:
- 15 000 – 35 000 zł przy złamaniach lekkich do średnich (bez komplikacji, pełne wyleczenie)
- 35 000 – 70 000 zł przy złamaniach ciężkich (z przemieszczeniem, wymagających operacji, długa rehabilitacja)
- 70 000 – 150 000 zł+ przy złamaniach z trwałymi następstwami (nieprawidłowe zrośnięcie, przewlekłe bóle, trwałe ograniczenie ruchomości)
Do tego dochodzi odszkodowanie za koszty leczenia i utracone zarobki.
Co zrobić krok po kroku?
1. Zbierz dokumentację medyczną
To fundament sprawy. Potrzebujesz:
- Dokumentację ze szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR) – karta wypadku, opis urazu, RTG
- Dokumentację z leczenia szpitalnego (jeśli byłeś hospitalizowany) – karta informacyjna leczenia szpitalnego, protokół operacji (jeśli była)
- Dokumentację ambulatoryjną – wizyty kontrolne u ortopedy, RTG kontrolne
- Dokumentację rehabilitacji – jeśli chodziłeś na fizjoterapię
- Zwolnienia lekarskie (L4) – jeśli byłeś niezdolny do pracy
Wszystko to będzie potrzebne do udowodnienia zakresu obrażeń i ich związku z upadkiem.
2. Zabezpiecz dowody upadku
To kluczowe! Świetnie, że zrobiłeś zdjęcia telefon. Potrzebujesz:
- Zdjęcia miejsca upadku – wystająca płyta chodnikowa, dokładna lokalizacja (adres, okolica)
- Zdjęcia z datą i godziną (jeśli masz metadane w zdjęciach) – to potwierdza, kiedy były zrobione
- Zdjęcia kontekstowe – pokazujące, że uszkodzenie było niebezpieczne i trudne do zauważenia
Jeśli masz świadków upadku – zdobądź ich dane kontaktowe (imię, nazwisko, telefon). Mogą złożyć zeznania w sprawie.
3. Zgłoś zdarzenie na policję (jeśli jeszcze nie zrobiłeś)
Chociaż nie jest to bezwzględnie konieczne, zgłoszenie na policję pomaga w sprawie, bo:
- Policja sporządzi notatkę urzędową dokumentującą zdarzenie
- Może przesłuchać świadków
- Może dokonać oględzin miejsca upadku
Jeśli minęło już trochę czasu od wypadku i nie zgłosiłeś tego wcześniej – to nie problem, ale dla przyszłości lepiej zgłaszać takie zdarzenia od razu.
4. Wystosuj zawiadomienie o szkodzie do Miasta Poznań
Złóż pisemne zawiadomienie o szkodzie do:
Urząd Miasta Poznania
Plac Kolegiacki 17
61-841 Poznań
W zawiadomieniu opisz:
- Datę, godzinę i miejsce upadku (dokładny adres)
- Okoliczności zdarzenia (potknąłeś się o wystającą płytę chodnikową)
- Doznanego obrażenia (złamanie kości piszczelowej z przemieszczeniem)
- Skutki (leczenie, rehabilitacja, zwolnienie lekarskie)
Załącz:
- Kserokopie dokumentacji medycznej
- Zdjęcia miejsca upadku
- Rachunki za leczenie (jeśli masz)
Ustaw termin na odpowiedź (np. 30 dni).
5. Nie przyjmuj pierwszej propozycji
Podobnie jak w sprawach komunikacyjnych – zarządcy dróg (miasta) często zaniżają pierwsze oferty. Typowe sztuczki:
- „To była Twoja wina, nie patrzyłeś”
- „Chodnik był w porządku”
- „Nie można przewidzieć takiego zdarzenia”
- Propozycja kilku tysięcy złotych „na pocieszenie”
Nie daj się zniechęcić. Złamanie kości piszczelowej z przemieszczeniem to poważny uraz, który daje prawo do znacznie wyższych świadczeń.
6. Rozważ opinię prywatną
Jeśli chcesz wzmocnić swoją pozycję, możesz zlecić:
- Prywatną opinię ortopedyczną – lekarz ortopeda opisze zakres urazu, przebieg leczenia i ewentualne trwałe następstwa
- Prywatną opinię techniczną (opcjonalnie) – ekspert od dróg może ocenić stan chodnika i potwierdzić, że był niebezpieczny
To kosztuje (kilkaset do kilku tysięcy złotych), ale może znacząco przyspieszyć sprawę i zwiększyć szansę na polubowne załatwienie.
7. Idź do sądu, jeśli to konieczne
Jeśli miasto odmawia lub oferuje śmiesznie niską kwotę – nie wahaj się wnieść pozwu. W sprawach o upadki na chodnikach orzecznictwo jest zróżnicowane (zależy od okoliczności), ale jeśli masz:
- Dokumentację medyczną potwierdzającą uraz
- Zdjęcia pokazujące uszkodzenie chodnika
- Ewentualnie świadków
→ Masz realne szanse na wygraną.
W postępowaniu sądowym:
- Sąd powoła biegłego ortopedę (oceni zakres urazu i skutki)
- Ewentualnie biegłego technika (oceni stan chodnika)
- Miasto może próbować argumentować, że to Twoja wina (nie patrzyłeś) – ale jeśli uszkodzenie było obiektywnie niebezpieczne, sąd stanie po Twojej stronie
Na co zwrócić uwagę – kluczowe kwestie
1. Związek przyczynowy
Musisz udowodnić, że:
- Upadłeś z powodu wystającej płyty chodnikowej
- Złamanie nastąpiło w wyniku tego upadku
To zazwyczaj nie jest problem, jeśli:
- Masz dokumentację medyczną ze szpitala/SOR potwierdającą uraz bezpośrednio po zdarzeniu
- Zdjęcia pokazują niebezpieczne uszkodzenie chodnika
- Ewentualnie świadkowie potwierdzają okoliczności
2. Stan chodnika
Miasto może próbować argumentować, że chodnik był w porządku. Dlatego zdjęcia są kluczowe. Powinny pokazywać:
- Wysokość/głębokość nierówności (im większa, tym lepiej dla Twojej sprawy)
- Brak oznaczeń ostrzegawczych (jeśli była dziura/wystająca płyta, powinna być oznaczona)
- Trudność zauważenia problemu (np. w słabo oświetlonym miejscu, zasłonięte liśćmi)
3. Wina poszkodowanego
Miasto może próbować przerzucić winę na Ciebie, mówiąc:
- „Nie patrzył Pan, gdzie idzie”
- „Każdy rozsądny pieszy zauważyłby przeszkodę”
Ale to słaby argument, jeśli:
- Uszkodzenie było obiektywnie niebezpieczne
- Trudne do zauważenia (np. wieczorem, w miejscu, gdzie nie spodziewa się przeszkody)
- Nie było oznaczeń ostrzegawczych
Sądy często przyjmują, że zarządca drogi odpowiada za bezpieczny stan chodnika, nawet jeśli pieszy nie zachował pełnej ostrożności.
4. Termin zgłoszenia
Roszczenia z tytułu upadku na chodniku przedawniają się:
- 3 lata od dnia, gdy dowiedziałeś się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej (art. 442¹ KC)
W Twoim przypadku – bieg terminu zaczął się w dniu upadku (wiedziałeś o szkodzie i zapewne domyślałeś się, że odpowiada zarządca drogi). Ale nie zwlekaj – im szybciej zgłosisz, tym lepiej.
Praktyczne wskazówki
1. Dokumentuj wszystkie koszty
- Rachunki za leki
- Faktury za prywatne wizyty lekarskie (jeśli były)
- Rachunki za rehabilitację/fizjoterapię
- Paragony za środki pomocnicze (kule, orteza)
- Bilety za dojazdy do lekarza/szpitala
2. Zapisuj przebieg leczenia Prowadź „dziennik zdrowia”:
- Kiedy byłeś na wizytach
- Jakie były zalecenia lekarzy
- Jak długo nosiłeś gips
- Kiedy zacząłeś rehabilitację
- Jakie masz dolegliwości (ból, ograniczenia ruchomości)
To pomoże później w uzasadnieniu wysokości zadośćuczynienia.
3. Zrób kontrolne zdjęcia miejsca upadku Jeśli to możliwe, zrób jeszcze raz zdjęcia miejsca upadku (zwłaszcza jeśli minęło trochę czasu). Pokaż, że uszkodzenie nadal istnieje i miasto nie naprawiło chodnika – to wzmacnia argument o zaniedbaniu zarządcy.
4. Nie podpisuj ugody bez analizy Jeśli miasto zaproponuje ugodę – nie podpisuj od razu. Skonsultuj z prawnikiem, czy kwota jest uczciwa. Podpisanie ugody to zazwyczaj koniec sprawy – nie będziesz mógł później dochodzić więcej, nawet jeśli okaże się, że skutki są cięższe niż sądziłeś.
Uwaga na typowe sztuczki miasta/ubezpieczyciela
Co ciekawe, w naszej praktyce spotykamy się z tymi samymi argumentami ze strony miast i ich ubezpieczycieli:
„Chodnik był w porządku, to Pan nie patrzył”
- Odpowiedź: Zdjęcia pokazują obiektywnie niebezpieczne uszkodzenie. Zarządca drogi odpowiada za stan chodnika.
„Nie można przewidzieć wszystkich uszkodzeń”
- Odpowiedź: Zarządca ma obowiązek regularnie kontrolować stan dróg i naprawiać uszkodzenia. Jeśli tego nie zrobił – to jego zaniedbanie.
„Nie mamy pieniędzy na odszkodowania”
- Odpowiedź: To nie Twój problem. Miasto ma obowiązek ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej.
„Powinien Pan iść innym chodnikiem”
- Odpowiedź: Absurd. Pieszy ma prawo korzystać z dowolnego chodnika, który powinien być bezpieczny.
Podsumowanie
- Tak, możesz dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia – złamanie kości piszczelowej z przemieszczeniem to poważny uraz
- Zwróć się do Miasta Poznań – wyślij zawiadomienie o szkodzie do Urzędu Miasta
- Zbierz dokumentację medyczną – to podstawa sprawy
- Zabezpiecz dowody – zdjęcia miejsca upadku są kluczowe
- Nie przyjmuj niskiej oferty – zadośćuczynienie za taki uraz powinno być odpowiednio wysokie
- W razie odmowy – idź do sądu – masz realne szanse na wygraną
Jeśli miasto odmawia lub próbuje zaniżyć świadczenia – nie zniechęcaj się. W sprawach o upadki na chodnikach poszkodowani często wygrywają, jeśli mają solidną dokumentację i dowody niebezpiecznego stanu chodnika.
Masz podobne pytanie? Napisz!
Jeśli Ty lub Twoi bliscy doznaliście urazu w wyniku upadku na chodniku lub innej niesprawnej infrastrukturze – piszcie w komentarzach lub mailcie. Chętnie pomogę w kolejnych wpisach!
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa jest indywidualna, dlatego w razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w odszkodowaniach za upadki na chodnikach.
Zapraszam do Kancelarii Prawnik od Odszkodowań:
Radca prawny Bartosz Paweł Kowalak, adwokat Michalina Koligot
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
tel. +48 61 2224963
e-mail: kancelaria@prawnikododszkodowan.pl
www: https://prawnikododszkodowan.pl/
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją, w tym sprawami upadków na chodnikach i odpowiedzialności zarządców dróg. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl.