Upadek na chodniku – kto odpowiada i jak skutecznie dochodzić odszkodowania?

Zima w pełni, chodniki pokryte lodem, a wiosną – dziury po kaflu chodnikowym jak pułapki na przechodniów. Z mojego doświadczenia w kancelarii wiem, że obok wypadków komunikacyjnych to właśnie upadki na chodniku stanowią drugą najczęstszą przyczynę poważnych urazów. Złamana ręka po potknięciu, skręcone kolano na oblodzonym chodniku, stłuczenie głowy – takie sytuacje zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Co ciekawe, wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że przysługuje im pełne odszkodowanie za takie zdarzenia.

W tym artykule opowiem, kto odpowiada za stan chodnika, jakie roszczenia możesz zgłosić i – co najważniejsze – jak zabezpieczyć dowody, by skutecznie dochodzić swoich praw.

Spis treści

  1. Kto odpowiada za stan chodnika?
  2. Jakie odszkodowanie przysługuje poszkodowanemu?
  3. Jak zabezpieczyć dowody po upadku?
  4. Kiedy zgłosić roszczenie?
  5. FAQ – najczęstsze pytania

Kto odpowiada za stan chodnika?

Odpowiedzialność za stan chodnika zależy od jego lokalizacji i statusu prawnego. Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego, za szkodę odpowiada podmiot, który dopuścił do powstania zagrożenia – w tym przypadku nieodpowiedniego stanu technicznego ciągu pieszego.

W praktyce odpowiedzialnym może być:

  • Gmina – jeśli chodnik jest własnością publiczną (droga gminna, miejska),
  • Spółdzielnia mieszkaniowa lub zarządca nieruchomości – gdy chodnik przylega do budynku mieszkalnego,
  • Właściciel nieruchomości prywatnej – jeśli nieruchomość graniczy z chodnikiem (obowiązek utrzymania czystości i bezpieczeństwa).

Zimą kluczowy jest obowiązek odśnieżania i posypywania. Wiosną i latem – utrzymanie odpowiedniego stanu technicznego, czyli naprawa dziur, wyrównanie płyt chodnikowych. Jeśli zarządca nie dopełnił tych obowiązków, można mówić o odpowiedzialności odszkodowawczej.


Jakie odszkodowanie przysługuje poszkodowanemu?

Jeśli doznałeś urazu w wyniku upadku na zaniedbanych chodnikach, przysługują Ci dwa rodzaje świadczeń:

1. Odszkodowanie za szkody majątkowe (art. 444 § 1 KC)

Odszkodowanie obejmuje konkretne, udokumentowane koszty, takie jak:

  • Różnica między wynagrodzeniem a zasiłkiem chorobowym – jeśli przez uraz nie mogłeś pracować,
  • Koszty leczenia – wizyty u lekarza, rehabilitacja, zabiegi,
  • Zakup leków – udokumentowany fakturami z apteki,
  • Koszt opieki osoby trzeciej – jeśli ktoś musiał się Tobą opiekować (np. podczas rekonwalescencji).

2. Zadośćuczynienie za krzywdę (art. 445 § 1 KC)

Zadośćuczynienie to zapłata za tzw. krzywdę niemajątkową – ból, cierpienie, dyskomfort psychiczny związany z urazem. Wysokość zadośćuczynienia zależy od:

  • Rodzaju i ciężkości obrażeń,
  • Długości leczenia i rekonwalescencji,
  • Trwałości skutków (np. uraz trwały, blizny),
  • Wpływu na codzienne życie (np. niemożność wykonywania pracy, hobby).

Przykład z praktyki: Pewna mieszkanka Swarzędza potknęła się o wystającą płytę chodnikową, dozając złamania nadgarstka. Po 3 miesiącach leczenia i rehabilitacji otrzymała 15 000 zł zadośćuczynienia oraz 4 000 zł odszkodowania za utracone zarobki i koszty leczenia.


Jak zabezpieczyć dowody po upadku?

To kluczowe pytanie. Bez odpowiednich dowodów trudno będzie wygrać sprawę. W praktyce widzę, że wiele osób traci szansę na odszkodowanie, bo nie zabezpieczyło materiału dowodowego zaraz po zdarzeniu.

Co zrobić natychmiast po upadku?

  1. Zrób zdjęcia lub film miejsca zdarzenia
    • Sfotografuj miejsce upadku z różnych perspektyw (zbliżenia i plan ogólny),
    • Uchwycić szczegóły: dziurę w chodniku, lód, zaśnieżenie, brak posypki,
    • Zrób zdjęcia od razu – lód może stopnieć, chodnik może zostać naprawiony!
  2. Zbierz dane świadków
    • Poproś przechodniów o spisanie oświadczenia lub podanie danych kontaktowych,
    • Świadkowie mogą być kluczowi dla wykazania, że zdarzenie faktycznie miało miejsce.
  3. Wezwij Straż Miejską lub Policję (opcjonalnie)
    • Patrol sporządzi notatkę urzędową, która będzie silnym dowodem w sądzie,
    • Problem: często czekanie na patrol trwa 3-4 godziny – jeśli jesteś ranny, priorytetem jest szpital.
  4. Sprawdź monitoring
    • Jeśli miejsce jest monitorowane (np. okolica sklepu, bloku), zwróć się do zarządcy o zabezpieczenie nagrania.

Dokumentacja medyczna i kosztów

Zbierz wszystkie dokumenty:

  • Wypisy ze szpitala, karty informacyjne, historia leczenia,
  • Faktury za leki (zawsze proś o fakturę w aptece!),
  • Rachunki za rehabilitację, wizyty prywatne u lekarza,
  • Zaświadczenie od pracodawcy o utracie zarobków (różnica między wynagrodzeniem a zasiłkiem).

Koszt opieki osoby bliskiej: Jeśli ktoś bliski się Tobą opiekował, można wykazać koszt takiej opieki na podstawie średnich stawek (np. koszt opiekunki, pielęgniarki).


Kiedy zgłosić roszczenie?

Jak najszybciej po zakończeniu leczenia! Opóźnione zgłoszenie (np. po kilku miesiącach) może budzić wątpliwości sądu co do związku przyczynowego między zdarzeniem a urazem.

Procedura:

  1. Zgłoś roszczenie na piśmie do podmiotu odpowiedzialnego (gmina, spółdzielnia, zarządca),
  2. Dołącz dokumentację medyczną, zdjęcia, faktury, oświadczenia świadków,
  3. Jeśli podmiot odmówi zapłaty – możesz skierować sprawę do sądu.

Pamiętaj o terminie przedawnienia: Roszczenia z tytułu czynu niedozwolonego (art. 442¹ KC) przedawniają się po 3 latach od momentu, gdy dowiedziałeś się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej.



FAQ – najczęstsze pytania

1. Czy mogę dochodzić odszkodowania, jeśli nie wezwałem policji?
Tak. Brak notatki służbowej nie wyklucza dochodzenia odszkodowania, ale utrudnia udowodnienie faktu zdarzenia. Kluczowe są zdjęcia, świadkowie i dokumentacja medyczna.

2. Ile wynosi zadośćuczynienie za złamanie ręki po upadku na chodniku?
Zależy od rodzaju złamania, czasu leczenia i trwałości skutków. Średnio: 10 000–30 000 zł, ale każda sprawa jest indywidualna.

3. Kto płaci odszkodowanie – gmina czy ubezpieczyciel?
Jeśli gmina/zarządca ma ubezpieczenie OC, roszczenie kierujesz do ubezpieczyciela. W przeciwnym razie – bezpośrednio do podmiotu odpowiedzialnego.

4. Czy mogę dochodzić odszkodowania, jeśli byłem nieuważny?
Tak, ale sąd może zastosować przyczynienie się poszkodowanego (art. 362 KC), co zmniejszy odszkodowanie. Kluczowe jest wykazanie, że główną przyczyną była wina zarządcy.

5. Jak długo trwa sprawa o odszkodowanie za upadek na chodniku?
Polubownie: 3-6 miesięcy. W sądzie: 1-2 lata, w zależności od skomplikowania sprawy.

6. Czy warto korzystać z pomocy prawnika?
Zdecydowanie tak. Doświadczony prawnik pomoże zebrać dowody, prawidłowo sformułować roszczenie i reprezentować Cię w sądzie, co zwiększa szanse na sukces.


Podsumowanie

Upadek na zaniedbanych chodnikach to nie tylko przykry wypadek – to także podstawa do uzyskania odszkodowania i zadośćuczynienia. Kluczowe jest zabezpieczenie dowodów zaraz po zdarzeniu (zdjęcia, świadkowie, dokumentacja medyczna) oraz szybkie zgłoszenie roszczenia. Z mojego doświadczenia wiem, że wiele osób rezygnuje z dochodzenia swoich praw, bo nie wie, jak to zrobić. To błąd – właściwie przygotowana sprawa ma duże szanse na sukces.

A propos – może właśnie dzięki takim roszczeniom stan infrastruktury w Polsce zacznie się poprawiać?


Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy, dlatego zapraszam do kontaktu z naszą kancelarią.

Zapraszam do Kancelarii Prawnej Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy:
Radca Prawny Bartosz Kowalak
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
Tel.: +48 61 2224963
E-mail: kancelaria@prawnikpoznanski.pl
www: https://prawnikododszkodowan.pl/


Źródła:
Kodeks cywilny, art. 415, 444, 445, 442¹, 362

Nieznane's awatar

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy Kancelaria Prawna w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.prawnikpoznanski.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: https://prawospadkowepoznan.pl/

Dodaj komentarz