W 2021 roku, prawie cztery lata po wypadku, w którym mój klient stracił nogę, otrzymałem od niego wiadomość z alarmującym załącznikiem. Było to zalecenie technika ortopedy z renomowanej firmy Otto Bock Polska, w którym czarno na białym napisano: znaczne wyeksploatowanie używanej protezy kończyny dolnej oraz niedopasowanie leja protezowego. Zalecenie wymiany protezy.
Proteza, którą klient kupił za pieniądze z odszkodowania zaraz po wypadku, przestała spełniać swoją funkcję. Co gorsza – dalsze używanie zużytej protezy zaczęło powodować dodatkowe problemy zdrowotne: przesunięcie kości biodrowej, opieranie leja na bliźnie i kikucie, a w perspektywie – problemy z kręgosłupem. Koszt nowej, właściwie dopasowanej protezy? Ponad 323 tysiące złotych.
To nie był kaprys ani zachcianka. To była nagląca konieczność zdrowotna. I to właśnie jest temat dzisiejszego artykułu – co się dzieje, gdy proteza ortopedyczna się zużywa, kto ponosi odpowiedzialność za koszty wymiany, i jak skutecznie dochodzić tych roszczeń od ubezpieczyciela.

Spis treści
- Protezy się zużywają – to nie kaprys, to fizyka
- Odpowiedzialność za przyszłe koszty leczenia – co mówi prawo
- Jak udokumentować zużycie protezy i konieczność wymiany
- Renta vs jednorazowe świadczenie – co wybrać?
- Praktyczne porady dla osób z protezami
- FAQ – najczęstsze pytania
Protezy się zużywają – to nie kaprys, to fizyka
Zacznijmy od oczywistego faktu, który jednak często umyka zarówno poszkodowanym, jak i ubezpieczycielom: każda proteza ortopedyczna ma ograniczoną żywotność. To urządzenie mechaniczne, które podlega eksploatacji, zużyciu, a czasem też zwykłemu niszczeniu przez użytkowanie.
W przypadku protezy kończyny dolnej – takiej jak w sprawie, o której piszę – mechanizm zużycia jest złożony:
Zużycie mechaniczne komponentów:
- Stawy (kolanowy, skokowy) mają określoną liczbę cykli pracy
- Materiały elastyczne (poduszki, elementy amortyzujące) tracą właściwości
- Połączenia mogą się rozluźniać
- Powierzchnie ślizgowe się ścierają
Zmiany w ciele poszkodowanego:
- Zmiana masy ciała (często utrata mięśni w kikucie)
- Zmiana kształtu kikuta
- Przesunięcia kostne (jak w opisywanej sprawie – centymetrowe przesunięcie kości biodrowej)
- Zmiany w obciążeniu kręgosłupa i stawów
Niedopasowanie leja protezowego: To był kluczowy problem w sprawie mojego klienta. Lej to część protezy, która bezpośrednio styka się z kikutem. Gdy się niedopasowuje (np. z powodu utraty masy mięśniowej w kikucie), zaczyna opierać się na bliźnie pooperacyjnej, powodując:
- Ból przy każdym kroku
- Uszkodzenia skóry i tkanek
- Nieprawidłowe obciążenie kręgosłupa
- Ryzyko rozwoju problemów ortopedycznych (dyskopatie, skrzywienia)
W sprawie, którą prowadziłem, technik ortopeda opisał to bardzo precyzyjnie: w wyniku zmiany punktu ciężkości protezy (między innymi z uwagi na utratę wagi w związku z zanikaniem mięśni), doszło do centymetrowego przesunięcia kości biodrowej poszkodowanego. W konsekwencji lej opierał się na bliźnie i kikucie, obciążając w sposób nieproporcjonalny nie tylko jedną z kończyn, ale i całe plecy. Prognoza? Problemy z kręgosłupem w przyszłości.
To nie jest kwestia zachcianki. To bezpośrednie zagrożenie zdrowia.
Odpowiedzialność za przyszłe koszty leczenia – co mówi prawo
Teraz kluczowe pytanie: kto za to płaci? Czy ubezpieczyciel, który wypłacił odszkodowanie za pierwotną protezę, odpowiada też za jej wymianę po kilku latach?
Odpowiedź: tak, odpowiada. Ale diabeł tkwi w szczegółach.
Podstawa prawna – art. 444 KC
Art. 444 § 1 KC stanowi: „W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.”
Zwróćcie uwagę: wszelkie koszty. Nie tylko te poniesione bezpośrednio po wypadku, ale wszystkie koszty wynikające z uszkodzenia ciała, w tym przyszłe, przewidywalne koszty.
Jeśli wypadek spowodował amputację kończyny, to wszystkie przyszłe koszty związane z protezowaniem – w tym wymiany zużytych protez – wynikają z tego zdarzenia. To logiczny i nieunikniony ciąg przyczynowo-skutkowy.
Renta czy jednorazowe świadczenie?
Tu pojawia się praktyczny problem: jak ubezpieczyciel ma zapłacić za koszty, które wystąpią w przyszłości?
Mamy dwie opcje:
1. Renta na pokrycie zwiększonych potrzeb (art. 444 § 2 KC)
Art. 444 § 2 KC: „Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.”
Zwiększone potrzeby to właśnie takie koszty jak regularna wymiana protez. Można żądać renty, która będzie wypłacana cyklicznie (np. miesięcznie) i pokrywać koszty związane z inwalidztwo, w tym wymiany sprzętu ortopedycznego.
Zalety renty:
- Regularne, przewidywalne wpływy
- Indeksacja (waloryzacja zgodnie z minimalnym wynagrodzeniem)
- Elastyczność – można wykorzystać pieniądze na bieżące potrzeby
Wady renty:
- Może nie wystarczyć na jednorazowy, kosztowny zakup (proteza za 323 tysiące)
- Wymaga systematyczności w oszczędzaniu
- Może być kwestionowana przez ubezpieczyciela (wysokość, zmiana okoliczności)
2. Jednorazowe świadczenie na konkretny koszt (art. 444 § 1 KC)
Alternatywnie można dochodzić jednorazowej kwoty na konkretny, przewidywalny koszt – jak wymiana protezy.
To był właśnie przypadek w sprawie mojego klienta. Po 3,5 roku od wypadku zgłosiliśmy roszczenie o wyłożenie z góry sumy 323 778,78 zł tytułem zakupu nowej protezy.
Zalety jednorazowego świadczenia:
- Otrzymujesz pełną kwotę od razu
- Możesz natychmiast kupić sprzęt/rozpocząć leczenie
- Brak konieczności oszczędzania z renty
Wady jednorazowego świadczenia:
- Trzeba udokumentować konkretną potrzebę i koszt
- Może być kwestionowane przez ubezpieczyciela
- Wymaga aktywności poszkodowanego (zgłoszenie roszczenia)
Z mojego doświadczenia, kombinacja jest często najlepsza: renta na bieżące zwiększone potrzeby + jednorazowe świadczenia na większe, przewidywalne koszty (wymiany protez).
Czy ubezpieczyciel może odmówić?
Ubezpieczyciele często próbują odmówić wypłaty na wymianę protezy, argumentując:
- „To była przewidywalna w momencie wypadku, więc pokryta zadośćuczynieniem”
- „Renta ma pokrywać takie koszty”
- „Proteza nie powinna się zużyć tak szybko”
- „To za droga proteza, kupicie tańszą”
Wszystkie te argumenty są błędne lub co najmniej wątpliwe.
Po pierwsze, zadośćuczynienie (art. 445 KC) to rekompensata za krzywdę niemajątkową (ból, cierpienie, utrata radości życia). Koszty leczenia to szkoda majątkowa (art. 444 KC). To dwie odrębne podstawy prawne i nie można ich mieszać.
Po drugie, to że koszt wymiany protezy był przewidywalny nie oznacza, że został już pokryty. Jeśli ubezpieczyciel nie wypłacił odpowiedniej renty lub nie uwzględnił przyszłych kosztów w odszkodowaniu, to odpowiada za nie gdy wystąpią.
Po trzecie, ocena czy proteza jest „za droga” powinna opierać się na obiektywnych kryteriach medycznych i indywidualnej sytuacji poszkodowanego. Jeśli renomowana firma ortopedyczna (jak Otto Bock) zaleca konkretne komponenty ze względów medycznych, ubezpieczyciel nie może arbitralnie stwierdzić „kupcie tańszą”.
Jak udokumentować zużycie protezy i konieczność wymiany
To kluczowa kwestia praktyczna. Ubezpieczyciel nie wypłaci pieniędzy tylko dlatego, że „proteza się zestarzała”. Musisz udokumentować, że wymiana jest obiektywnie konieczna ze względów medycznych.
W sprawie, którą prowadziłem, mieliśmy następującą dokumentację:
1. Zalecenie technika ortopedy
Klient udał się do Pracowni Ortopedycznej Otto Bock Polska, gdzie technik ortopeda przeprowadził badanie i wydał pisemne zalecenie . W zaleceniu wskazano:
- Znaczne wyeksploatowanie używanej protezy
- Niedopasowanie leja protezowego
- Rekomendację wymiany protezy
To był kluczowy dokument. Zalecenie od profesjonalnego technika ortopedy z renomowanej firmy ma ogromną wagę dowodową.
2. Wiadomość e-mail z wyjaśnieniami
Dodatkowo otrzymaliśmy od technika ortopedy e-mail w którym wyjaśnił szczegółowo problemy:
- Zmiana punktu ciężkości protezy
- Przesunięcie kości biodrowej
- Opieranie leja na bliźnie i kikucie
- Prognoza problemów z kręgosłupem
Te szczegóły były bezcenne przy argumentacji, dlaczego wymiana jest naglącą koniecznością, a nie kwestią komfortu.
3. Kosztorysy i faktury pro forma
Otto Bock przygotował:
- Kosztorys
- Fakturę pro forma na kwotę 323 778,78 zł
Dokumenty te szczegółowo specyfikowały wszystkie komponenty nowej protezy i ich koszty.
4. Dokumentacja pierwotnego obrażenia
Dla kontekstu załączyliśmy również dokumentację z pierwotnego wypadku i leczenia, pokazującą że roszczenie wynika bezpośrednio z tamtego zdarzenia.
Co jeszcze warto zbierać na bieżąco:
Jeśli nosisz protezę, regularnie dokumentuj:
- Przeglądy techniczne – większość profesjonalnych protez ma gwarancję i bezpłatne przeglądy. Zbieraj protokoły.
- Wizyty u ortopedy – gdy odczuwasz dyskomfort, ból, problemy – idź do lekarza i zbieraj dokumentację.
- Zdjęcia – jeśli lej powoduje otarcia, zaczerwienia, rany – fotografuj (z datą).
- Dziennik objawów – notuj kiedy i jakie problemy się pojawiają.
Ta dokumentacja będzie bezcenna, gdy przyjdzie czas na zgłoszenie roszczenia o wymianę.
Renta vs jednorazowe świadczenie – co wybrać?
To pytanie, które często słyszę od klientów: lepiej walczyć o wysoką rentę czy o jednorazowe świadczenia na konkretne koszty?
Z mojego doświadczenia – najlepiej oba.
Strategia kombinowana:
1. Renta na zwiększone potrzeby
Ustal z ubezpieczycielem (lub sądem) rentę, która pokrywa:
- Bieżące koszty związane z inwalidztwo (leki, wizyty lekarskie, przeglądy protezy)
- Koszty dojazdu do specjalistów
- Zwiększone koszty życia codziennego
- Oszczędzanie na przyszłe, przewidywalne wydatki
Renta powinna być realistyczna. W przypadku amputacji kończyny, renta rzędu 1000-2000 zł miesięcznie (w zależności od indywidualnej sytuacji) to rozsądne minimum.
2. Jednorazowe świadczenia na duże, konkretne koszty
Gdy nadejdzie czas wymiany protezy, zgłaszasz odrębne roszczenie o wyłożenie z góry konkretnej kwoty na podstawie aktualnego kosztorysu.
Dlaczego ta strategia działa?
Po pierwsze, ubezpieczyciel łatwiej zgadza się na umiarkowaną rentę niż na bardzo wysoką (która miałaby pokrywać wszystko, w tym przyszłe wymiany protez).
Po drugie, koszty protez rosną w czasie (inflacja, postęp technologiczny). Jeśli dzisiaj proteza kosztuje 60 tysięcy, za 5 lat może kosztować 80 tysięcy. Renta ustalona dzisiaj może nie wystarczyć. Jednorazowe świadczenie na aktualny koszt rozwiązuje ten problem.
Po trzecie, masz większą kontrolę. Rentę możesz wydać na bieżące potrzeby, a gdy przyjdzie czas wymiany, dostajesz pełną kwotę właśnie na ten cel.
Pamiętaj o waloryzacji renty
Jeśli ustalasz rentę, koniecznie dopilnuj, aby była waloryzowana. Zgodnie z art. 444 § 2 KC renta ulega zmianie wraz ze zmianą minimalnego wynagrodzenia za pracę. To kluczowe zabezpieczenie przed inflacją.
Praktyczne porady dla osób z protezami
Z doświadczenia mojego klienta i innych spraw, które prowadziłem, wyciągnąłem kilka praktycznych wniosków:
1. Regularnie kontroluj stan protezy
Nie czekaj aż coś się zepsie lub zacznie bardzo boleć. Korzystaj z bezpłatnych przeglądów gwarancyjnych u producenta. Problemy wykryte wcześnie można czasem naprawić mniejszym kosztem.
2. Reaguj na dyskomfort
Ból, otarcia, zmiana chodu – to nie są „normalne” dolegliwości, które trzeba znosić. To sygnały, że coś jest nie tak. Im szybciej to zdiagnozujesz, tym lepiej.
W sprawie mojego klienta dolegliwości narastały stopniowo. Gdy w końcu udał się do ortopedy, okazało się że używanie zużytej protezy spowodowało dodatkowe problemy zdrowotne (przesunięcie kości biodrowej). To koszty, które można było uniknąć przez wcześniejszą wymianę.
3. Dokumentuj wszystko na bieżąco
Nie czekaj z dokumentowaniem do momentu, gdy będziesz składał roszczenie. Zbieraj na bieżąco:
- Zalecenia lekarskie/techników
- Protokoły z przeglądów
- Paragony za naprawy/konserwacje
- E-maile z komunikacją z producentem
4. Nie oszczędzaj na jakości protezy
Wiem, że protezy są drogie. Ale oszczędzanie na jakości często prowadzi do większych problemów (i kosztów) w przyszłości. Jeśli renomowana firma zaleca konkretne komponenty – jest ku temu powód.
Ubezpieczyciel ma obowiązek pokryć koszty adekwatnego leczenia, nie „najtańszego możliwego”.
5. Działaj proaktywnie z roszczeniami
Nie czekaj aż ubezpieczyciel zapyta czy potrzebujesz czegoś. Gdy tylko pojawi się uzasadniona potrzeba (wymiana, naprawa, nowy sprzęt) – zgłaszaj roszczenie z pełną dokumentacją.
W sprawie mojego klienta zgłosiliśmy roszczenie niezwłocznie po otrzymaniu zalecenia od ortopedy. Nie czekaliśmy na rozwój sytuacji.
6. Rozważ pomoc prawną
Sprawy o przyszłe koszty leczenia, zwłaszcza o wymianę kosztownego sprzętu, bywają skomplikowane. Ubezpieczyciele będą kwestionować konieczność, wysokość, wybór dostawcy. Doświadczony prawnik wie jak argumentować takie sprawy i jaką dokumentację przygotować.
Podsumowanie z refleksją
Historia mojego klienta, który po 3,5 latach od wypadku musiał walczyć o pieniądze na nową protezę, to niestety typowy przykład długofalowych konsekwencji poważnych wypadków. Amputacja kończyny to nie jednorazowe zdarzenie – to trwały stan, który generuje koszty przez całe życie poszkodowanego.
Protezy się zużywają. Ciała się zmieniają. Pojawiają się nowe problemy zdrowotne wynikające z pierwotnego obrażenia. To wszystko są przewidywalne, naturalne konsekwencje wypadku, za które ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność.
Co mnie jednak uderza w takich sprawach, to brak proaktywności po stronie ubezpieczycieli. Nikt nie dzwoni do poszkodowanego po 3 latach z pytaniem „jak tam proteza, może czas na przegląd?”. Nikt nie informuje o prawie do renty na zwiększone potrzeby. Poszkodowany musi wszystko załatwić sam – dowiedzieć się o swoich prawach, zgromadzić dokumentację, zgłosić roszczenie, a często walczyć w sądzie.
To zmusza mnie do refleksji: czy system odszkodowań nie powinien działać bardziej prewencyjnie? Czy ubezpieczyciele nie powinni mieć obowiązku aktywnie monitorować sytuację poszkodowanych i proponować rozwiązań zanim problemy się pojawią?
Na razie tak nie jest. Dlatego tak ważna jest wiedza i świadomość własnych praw. Jeśli nosisz protezę – pamiętaj, że jej wymiana to nie Twój osobisty koszt. To koszt wynikający z wypadku, za który odpowiada ubezpieczyciel. Dokumentuj, zgłaszaj roszczenia, walcz o swoje prawa. One Ci przysługują.
FAQ – Najczęstsze pytania
1. Jak często należy wymieniać protezę ortopedyczną?
To zależy od typu protezy, intensywności użytkowania i indywidualnych czynników. Protezy kończyny dolnej zazwyczaj wymagają wymiany co 3-7 lat. Jednak mogą pojawić się wcześniej problemy wymagające wymiany (zużycie, zmiana anatomii kikuta). Regularnie konsultuj się z ortopedą.
2. Czy renta na zwiększone potrzeby powinna pokrywać wymianę protezy?
Renta może częściowo pokrywać oszczędzanie na przyszłą wymianę, ale rzadko wystarcza na jednorazowy wydatek rzędu kilkudziesięciu czy setek tysięcy złotych. Dlatego można i należy dochodzić odrębnego roszczenia o wyłożenie z góry konkretnej kwoty na wymianę.
3. Czy mogę dochodzić pieniędzy na nową protezę jeśli ubezpieczyciel już mi wypłacił odszkodowanie?
Tak. Wypłacone wcześniej odszkodowanie (czy zadośćuczynienie) pokrywa szkody znane w tamtym momencie. Zużycie protezy i konieczność wymiany to nowa szkoda, wynikająca z tego samego wypadku, ale ujawniająca się później. Masz prawo dochodzić pokrycia tych kosztów.
4. Co zrobić gdy ubezpieczyciel twierdzi że „proteza za droga, kupcie tańszą”?
Przedstaw dokumentację medyczną uzasadniającą wybór konkretnych komponentów. Zalecenie od specjalisty (ortopedy, technika ortopedy) ma dużą wagę. Jeśli renomowana firma ortopedyczna zaleca konkretną protezę ze względów medycznych, ubezpieczyciel nie może arbitralnie narzucić tańszej wersji bez merytorycznego uzasadnienia.
5. Czy wymiana protezy jest objęta art. 753 KPC (możliwość zabezpieczenia)?
Tak, roszczenie o wyłożenie z góry kosztów wymiany protezy to roszczenie z art. 444 § 1 zd. 2 KC, a więc można domagać się zabezpieczenia na podstawie art. 753 KPC. W praktyce oznacza to możliwość uzyskania pieniędzy jeszcze przed wyrokiem.
6. Jak długo mam czas na zgłoszenie roszczenia o wymianę protezy?
Termin przedawnienia wynosi 3 lata od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie (art. 442¹ KC). „Dowiedziałeś się” oznacza moment, gdy zidentyfikowałeś konkretną potrzebę wymiany (np. otrzymałeś zalecenie ortopedy). Nie czekaj zbyt długo – im szybciej zgłosisz roszczenie, tym szybciej otrzymasz środki.
Źródła:
- Kodeks cywilny, art. 444, 445, 442¹
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 753
- Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, art. 34
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl oraz www.prawospadkowepoznan.pl.
Masz pytanie lub chcesz podzielić się swoją historią? Zostaw komentarz lub napisz: kancelaria@prawnikpoznanski.pl