
„Panie mecenasie, dostałem decyzję odmowną od PZU rok temu. Nie wiedziałem, że mogę się odwołać. Teraz przeczytałem Pana artykuł i widzę, że powinni mi wypłacić więcej. Czy jeszcze mogę coś zrobić?” – takie pytanie dostałem niedawno mailem od jednego z Czytelników bloga.
Na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiste – decyzja odmowna, koniec sprawy. Ale czy na pewno? Otóż nie. I tu zaczyna się ciekawa historia o terminach, które… właściwie nie istnieją.
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Spis treści
- Czym właściwie jest „decyzja” ubezpieczyciela?
- Czy istnieje termin na wniesienie odwołania?
- Co z „30 dniami” napisanymi w decyzji?
- Kiedy naprawdę traci się prawo do odwołania?
- Czy wniesienie odwołania przerywa przedawnienie?
- Czy w ogóle warto wnosić odwołanie?
- FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czym właściwie jest „decyzja” ubezpieczyciela?
Zacznijmy od fundamentalnej kwestii, której większość poszkodowanych nie rozumie: „decyzja” ubezpieczyciela to nie jest prawdziwa decyzja administracyjna.
To po prostu pismo prywatnego podmiotu działającego na rynku ubezpieczeń, które Kodeks Cywilny nazywa elegancko: „oświadczeniem ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia” (art. 817 § 1 KC).
Co to oznacza w praktyce?
Decyzja ZUS-u czy urzędu skarbowego = prawdziwa decyzja administracyjna, od której odwołanie wnosi się np w 14 dni do organu wyższej instancji (np. do Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, czy IzbySkarbowej).
„Decyzja” PZU, Generali, Ergo Hestia = zwykłe pismo prywatnej firmy, które informuje o jej stanowisku. To nie jest akt władczy. To tak, jakby właściciel sklepu napisał Ci pismo: „Decyduję, że nie zwrócę Ci pieniędzy za reklamowany towar”.
Czy istnieje termin na wniesienie odwołania?
Odpowiedź krótka: Nie.
Żaden przepis prawa nie reguluje terminu do wniesienia odwołania od „decyzji” ubezpieczyciela. Dlaczego? Bo nie ma czego regulować – to nie jest decyzja w sensie prawnym, tylko stanowisko prywatnej firmy.
Co to oznacza dla poszkodowanego?
Oznacza to, że nie jesteśmy związani terminami wyznaczanymi przez ubezpieczyciela, tylko przepisami ustawy. A konkretnie – terminami przedawnienia roszczenia o odszkodowanie.
Terminem, w którym możemy wnieść odwołanie (lub pozew do sądu) jest termin przedawnienia roszczeń względem ubezpieczyciela. Termin ten najczęściej wynosi 3 lata.
Co z „30 dniami” napisanymi w decyzji?
Ubezpieczyciele często piszą w swoich „decyzjach”:
„Od niniejszej decyzji przysługuje Panu/Pani prawo do wniesienia odwołania w terminie 30 dni od daty doręczenia.”
Czy ten termin jest wiążący?
Absolutnie nie. To czysta manipulacja ze strony ubezpieczyciela, który chce:
- Wywołać u Cię wrażenie, że masz bardzo krótki czas na reakcję
- Sprawić, byś myślał, że po 30 dniach tracisz wszelkie prawa
- Zniechęcić Cię do składania odwołania (bo „przecież minęło już 30 dni”)
Jaka jest prawda?
Prawda jest taka, że termin 30 dni nie ma żadnej mocy prawnej. Ubezpieczyciel nie może narzucać Ci terminów – to prywatna firma, nie organ administracji publicznej.
Możesz wnieść odwołanie:
- Po 31 dniach
- Po 3 miesiącach
- Po roku
- Po 2 latach
…aż do upływu 3-letniego terminu przedawnienia.
Kiedy naprawdę traci się prawo do odwołania?
Prawdziwym terminem, który ogranicza Twoje roszczenie, jest przedawnienie.
Termin przedawnienia w sprawach odszkodowawczych
Zgodnie z art. 442¹ § 1 KC:
„Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.”
W praktyce oznacza to, że masz 3 lata od:
- Dnia wypadku (jeśli wiesz, kto jest sprawcą i kto ubezpiecza jego OC)
- Dnia otrzymania decyzji odmownej (jeśli wcześniej nie wiedziałeś o sprawcy)
Przykład 1: Wypadek komunikacyjny
- Data wypadku: 15 maja 2022 r.
- Wiesz, kto jest sprawcą i że ma OC w PZU
- Termin przedawnienia: 15 maja 2025 r.
Do tego dnia możesz:
- Wnosić odwołania do ubezpieczyciela
- Negocjować wysokość odszkodowania
- Złożyć pozew do sądu
Przykład 2: Późniejsze ustalenie sprawcy
- Data wypadku: 15 maja 2022 r.
- Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia
- Dopiero 10 sierpnia 2023 r. policja ustaliła sprawcę i ubezpieczyciela
- Termin przedawnienia: 10 sierpnia 2026 r.
Bieg przedawnienia zaczyna się dopiero od momentu, gdy wiesz o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia.
Czy wniesienie odwołania przerywa przedawnienie?
Nie. To bardzo ważna kwestia, którą wielu poszkodowanych przegapia.
Wniesienie odwołania NIE przerywa biegu przedawnienia
Jeśli wysłałeś odwołanie do ubezpieczyciela, termin przedawnienia biegnie dalej. Ubezpieczyciel może rozpatrywać Twoje odwołanie miesiącami, a przedawnienie spokojnie upływa.
Praktyczny wniosek
Jeśli zbliża się upływ 3 lat od wypadku, nie trać czasu na odwołania do ubezpieczyciela – od razu idź do sądu. Odwołanie nie zatrzyma przedawnienia, a może go zabraknie czasu na pozew.
Czy w ogóle warto wnosić odwołanie?
To pytanie zasługuje na osobny artykuł (i być może napiszę go wkrótce), ale kilka słów na szybko:
Kiedy warto wnosić odwołanie?
1. Masz dużo czasu do przedawnienia (np. rok, dwa lata)
Możesz spróbować negocjacji z ubezpieczycielem bez ryzyka utraty roszczenia.
2. Kwota sporna jest niewielka
Jeśli chodzi o kilka tysięcy złotych, negocjacje mogą być szybsze i tańsze niż proces sądowy.
3. Masz mocne dowody, których ubezpieczyciel nie uwzględnił
Np. nową opinię biegłego, fakturę za naprawę, dokumentację medyczną.
4. Chcesz uniknąć procesu sądowego
Niektórzy poszkodowani wolą dogadać się polubownie.
Kiedy NIE warto wnosić odwołania?
1. Zbliża się termin przedawnienia (zostało mniej niż 6 miesięcy)
Nie ryzykuj – od razu składaj pozew.
2. Ubezpieczyciel konsekwentnie odmawia lub zaniża odszkodowanie
Jeśli już raz odrzucił Twoje żądanie, prawdopodobnie zrobi to ponownie.
3. Sprawa jest skomplikowana i wymaga opinii biegłego sądowego
Ubezpieczyciel i tak nie uzna Twojej prywatnej ekspertyzy – lepiej od razu iść do sądu.
4. Ubezpieczyciel proponuje kwotę rażąco zaniżoną
Np. oferuje 10 tysięcy, a Ty wiesz, że należy Ci się 50 tysięcy – odwołanie nic nie zmieni.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
1. Czy ubezpieczyciel może napisać w decyzji, że mam 14 dni na odwołanie?
Tak, może napisać co chce, ale ten termin nie ma mocy prawnej. Rzeczywisty termin to 3 lata przedawnienia.
2. Co jeśli minęło 30 dni od decyzji i ubezpieczyciel twierdzi, że nie mogę się już odwołać?
To nieprawda. Możesz wnieść odwołanie lub pozew do sądu aż do upływu 3-letniego terminu przedawnienia.
3. Czy muszę najpierw wnieść odwołanie, zanim pójdę do sądu?
Nie. Możesz od razu złożyć pozew do sądu, omijając etap odwołania do ubezpieczyciela.
4. Czy odwołanie musi być napisane przez prawnika?
Nie. Możesz napisać je samodzielnie. Powinno zawierać: Twoje dane, numer szkody, opisanie, dlaczego nie zgadzasz się z decyzją, żądanie wypłaty konkretnej kwoty.
5. Czy warto załączać do odwołania dodatkowe dowody (np. fakturę, opinię)?
Tak, jeśli je posiadasz. Im więcej materiału dowodowego, tym większa szansa na pozytywne rozpatrzenie.
6. Kiedy liczy się 3-letni termin przedawnienia – od wypadku czy od decyzji?
Od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Zazwyczaj od dnia wypadku, jeśli znasz sprawcę i ubezpieczyciela.
7. Czy mogę wnieść pozew bez wcześniejszego odwołania?
Tak. Odwołanie to tylko opcja, nie obowiązek. Możesz od razu iść do sądu.
Podsumowanie – co warto zapamiętać?
- „Decyzja” ubezpieczyciela to nie prawdziwa decyzja administracyjna – to tylko pismo prywatnej firmy
- Nie ma ustawowego terminu na odwołanie – rzeczywisty termin to 3 lata przedawnienia
- Terminy pisane przez ubezpieczyciela (np. 30 dni) nie mają mocy prawnej
- Wniesienie odwołania NIE przerywa przedawnienia – jeśli zbliża się 3 lata, składaj pozew
- Możesz wnieść odwołanie lub pozew w dowolnym momencie – aż do upływu przedawnienia
Jeśli masz wątpliwości, czy jeszcze możesz dochodzić odszkodowania – skonsultuj się z prawnikiem. Z mojego doświadczenia wynika, że większość poszkodowanych ma więcej czasu, niż myśli.
Źródła:
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.), art. 442¹, art. 817, art. 123
- Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy. Jeśli zastanawiasz się, czy jeszcze możesz dochodzić odszkodowania, zapraszamy do konsultacji w kancelarii.
Zapraszam do Kancelarii Prawnej Kowalak Jędrzejewska Konrady i Partnerzy:
Radca Prawny Bartosz Kowalak
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
Tel.: +48 795 777 519
E-mail: kancelaria@prawnikpoznanski.pl
www: https://prawnikpoznanski.pl