
„Charakter uszkodzenia świadczy o tym, iż nie mogło dojść do wygenerowania sił bezwładnościowych zdolnych do spowodowania uszkodzeń ciała” – taki argument w decyzji odmownej od ubezpieczyciela to coraz częstszy widok w mojej praktyce. Ubezpieczyciele znaleźli nowy sposób na odmawianie wypłat: twierdzą, że skoro samochody „tylko się puknęły”, to fizycznie niemożliwe jest, aby ktokolwiek doznał obrażeń.
Czy mają rację? Czy rzeczywiście da się ocenić „na oko”, że przy takim uszkodzeniu auta nikt nie mógł się skrzywdzić? I co najważniejsze – jak bronić swoich praw, gdy ubezpieczyciel odmawia z takiego powodu?
Spis treści
- Nowa moda ubezpieczycieli – „teoria sił bezwładnościowych”
- Czym jest uraz biczowy (whiplash)?
- Dlaczego nawet lekkie uderzenie może wywołać poważne obrażenia?
- Przykład z praktyki – absurdalna odmowa
- Jak bronić się przed takim argumentem?
- Co powinien zawierać dowód w sprawie?
- Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
- Najczęściej zadawane pytania
Nowa moda ubezpieczycieli – „teoria sił bezwładnościowych”
Z moich obserwacji poczynionych w oparciu o sprawy Klientów wynika, że jest to swego rodzaju nowa moda wśród zakładów ubezpieczeń na decyzję odmowną.
Typowa decyzja ubezpieczyciela
Oto rzeczywista treść decyzji, którą otrzymała jedna z moich Klientek:
„Z dokumentacji zgromadzonej w postępowaniu likwidacyjnym wynika, że do zderzenia pojazdu którym Pani podróżowała, z samochodem Volkswagen doszło w wyniku niezachowania niezbędnego odstępu od poprzedzającego pojazdu i najechania na tył samochodu przez kierującego pojazdem Volkswagen. Charakter uszkodzenia świadczy o tym, iż nie mogło dojść do wygenerowania sił bezwładnościowych zdolnych do istotnego przemieszczenia Pani jako podróżującej pojazdem, a w konsekwencji nie mogło dojść do uszkodzeń ciała.„
Co to oznacza w praktyce?
Ubezpieczyciel twierdzi, że:
- Skoro samochody mają małe uszkodzenia
- To siły działające podczas zderzenia były małe
- A więc fizycznie niemożliwe jest, aby pasażer doznał obrażeń
- W konsekwencji – odmawia wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia
W skrócie: „Auta puknęły się tak słabo, że nic nikomu nie mogło się stać.”
Dlaczego to jest absurdalne?
Ten argument jest fundamentalnie błędny z kilku powodów:
- Uszkodzenie auta ≠ siła uderzenia w ciało
- Nowoczesne samochody są projektowane tak, aby absorbować energię uderzenia
- Strefy zgniotu chronią pasażerów, ale mogą sprawiać, że uszkodzenia wyglądają na niewielkie
- Małe uszkodzenie karoserii NIE oznacza małej siły działającej na ciało pasażera
- Ciało ludzkie ≠ stal
- Ciało ludzkie, zwłaszcza kręgosłup, jest znacznie bardziej wrażliwe niż stal
- Siły, które nie uszkodzą karoserii, mogą poważnie uszkodzić kręgosłup
- Ignorowanie mechanizmu urazu
- Uraz kręgosłupa powstaje nie przez bezpośrednie uderzenie, ale przez nagłe przyspieszenie/opóźnienie
- Głowa wykonuje ruch „jak bicz” (whiplash), uszkadzając struktury szyi
- To może nastąpić przy minimalnych uszkodzeniach auta
Czym jest uraz biczowy (whiplash)?
Ponieważ takie decyzje najczęściej dotyczą właśnie urazu określanego jako smagnięcie biczem (uraz biczowy, whiplash), warto wyjaśnić, czym on jest.
Definicja
Uraz biczowy (whiplash) to uraz kręgosłupa w odcinku szyjnym, który powstaje w wyniku nagłego przyspieszenia, a następnie opóźnienia głowy – ruch przypominający smagnięcie biczem.
Mechanizm powstania
Faza 1: Przyspieszenie (0-100 ms)
- Samochód zostaje uderzony od tyłu
- Tułów pasażera jest przyspieszany przez oparcie fotela
- Głowa pozostaje w miejscu (bezwładność)
- Kręgosłup szyjny jest nadmiernie wyprostowany (hyperextension)
Faza 2: Opóźnienie (100-200 ms)
- Głowa „dogania” tułów
- Następuje nagłe zgięcie kręgosłupa szyjnego (hyperflexion)
- Struktury szyi (więzadła, mięśnie, stawy) są nadmiernie rozciągane
Faza 3: Rebound (200-300 ms)
- Głowa odbija się do tyłu
- Może nastąpić ponowne rozciągnięcie struktur
Dlaczego nie widać go w badaniach obrazowych?
To kluczowa cecha urazu biczowego, która jest wykorzystywana przez ubezpieczycieli:
Uraz biczowy:
- NIE powoduje złamań (zazwyczaj)
- NIE widać go na RTG (kości są nienaruszone)
- NIE widać go na TK (w większości przypadków)
- Czasem widać go na rezonansie magnetycznym (obrzęk tkanek miękkich), ale nie zawsze
Co jest uszkodzone:
- Więzadła kręgosłupa
- Mięśnie szyi
- Stawy międzykręgowe
- Dyski międzykręgowe (mikropęknięcia)
- Nerwy
Objawy:
- Ból szyi (często opóźniony – pojawia się po kilku godzinach lub dniach)
- Ograniczenie ruchomości
- Bóle głowy
- Zawroty głowy
- Zaburzenia widzenia
- Zaburzenia koncentracji
Dlaczego ubezpieczyciele go negują?
Bo jest „niewidoczny” w badaniach obrazowych. Argument ubezpieczyciela:
- „RTG nic nie pokazuje”
- „TK nic nie pokazuje”
- „Więc nie ma urazu”
To jest błąd logiczny. Brak widocznych zmian w badaniach NIE oznacza braku urazu – oznacza tylko, że uraz dotyczy tkanek miękkich, których nie widać w standardowych badaniach.
Dlaczego nawet lekkie uderzenie może wywołać poważne obrażenia?
Moje własne doświadczenie
Sam kiedyś brałem udział w banalnej kolizji. Kierowca jadący za mną na osiedlowej uliczce zimą wpadł w poślizg i delikatnie stuknął moje auto. Prędkości były skrajnie małe, między 5 a 10 km/h.
Efekt:
- Auto było nieuszkodzone (dosłownie – żadnej rysy)
- Mimo to ta niewielka siła uderzenia wystarczyła, aby mój kręgosłup bolał przez dwa tygodnie
Dlatego też, bazując na własnym doświadczeniu, jestem przekonany, że nawet niewielkie siły oddziaływające przy uderzeniu dwóch aut mogą spowodować daleko idące konsekwencje zdrowotne, zwłaszcza w obszarze kręgosłupa.
Dlaczego tak się dzieje?
1. Mechanika ciała ludzkiego
Głowa waży ok. 5 kg
- To odpowiednik kuli do kręgli
- Umieszczonej na szczycie elastycznego pręta (kręgosłup)
- Połączonej delikatnymi strukturami (więzadła, mięśnie)
Przy nagłym przyspieczeniu/opóźnieniu:
- Głowa wykonuje ruch z ogromną siłą bezwładności
- Struktury szyi są rozciągane poza normalny zakres
- Nawet przy niewielkim przyspieczeniu auta
2. Nowoczesne samochody absorbują energię
Strefy zgniotu:
- Nowoczesne auta mają strefy zgniotu, które absorbują energię uderzenia
- Pasażer jest chroniony przed bezpośrednim uderzeniem
- ALE energia jest przekazywana przez przyspieszenie/opóźnienie
- To powoduje ruch głowy „jak bicz”
Paradoks:
- Im lepsze zabezpieczenia w aucie (strefy zgniotu, poduszki)
- Tym mniejsze uszkodzenia karoserii
- Ale nie mniejsze obrażenia kręgosłupa (mogą być nawet większe przy pewnych prędkościach)
3. Pozycja ciała ma znaczenie
Czynniki zwiększające ryzyko:
- Obrócona głowa (rozmowa z pasażerem)
- Nienaturalna pozycja (pochylenie)
- Brak podpórki głowy lub źle wyregulowana
- Osłabione mięśnie szyi (kobiety, osoby starsze)
Dlatego:
- Dwie osoby w tym samym aucie mogą doznać różnych obrażeń
- Jedna może nie mieć nic, druga może mieć poważny uraz
4. Opóźnione objawy
Charakterystyka urazu biczowego:
- Objawy często nie pojawiają się natychmiast
- Mogą wystąpić po kilku godzinach lub nawet dniach
- Poszkodowany w pierwszej chwili czuje się dobrze
- Dopiero później pojawia się ból, ograniczenie ruchomości
Ubezpieczyciel to wykorzystuje:
- „Przecież nie jechał Pan karetką”
- „Nie zgłosił Pan obrażeń na miejscu”
- „Więc nic Panu nie było”
Przykład z praktyki – absurdalna odmowa
Co ciekawe, akurat w sprawie, z której wziąłem cytat na początku, wydanie takiej decyzji jest całkowitym pudłem, które tylko ośmiesza ubezpieczalnię.
Stan faktyczny
Kolizja:
- Najechanie na tył poprzedzającego pojazdu
- Sprawca: Volkswagen
- Poszkodowana: pasażerka w aucie, w które uderzono
Uszkodzenia samochodu:
- Połamanie fotelika dziecięcego (sic!)
- Powyginanie elementów karoserii
Obrażenia poszkodowanej:
- Uraz kręgosłupa
- Co najmniej uraz biczowy (whiplash)
- Możliwe bardziej poważne obrażenia (leczenie jeszcze trwa)
Absurdalność decyzji ubezpieczyciela
Ubezpieczyciel twierdzi: „Nie mogło dojść do wygenerowania sił bezwładnościowych zdolnych do uszkodzeń ciała”
A jednak:
- Fotel dziecięcy został połamany – siły były na tyle duże, aby złamać plastikową konstrukcję fotelika
- Elementy karoserii uległy powyginaniu – metal został zdeformowany
- Poszkodowana faktycznie doznała urazu – ma dokumentację medyczną
Wniosek: Jeśli siły były wystarczające, aby połamać fotel i powyginać karoserię, to oczywiście były wystarczające, aby uszkodzić kręgosłup pasażerki.
Dlaczego ubezpieczyciel tak twierdzi?
Cynicznie mówiąc:
- Bo wie, że część osób się podda
- Bo wie, że udowodnienie urazu biczowego jest trudne
- Bo wie, że brak widocznych zmian w RTG/TK można wykorzystać
- Bo liczy na to, że poszkodowany nie pójdzie do sądu
To jest gra na zmęczenie i zniechęcenie poszkodowanego.
Jak bronić się przed takim argumentem?
1. Nie poddawaj się
To jest najważniejsza rada. Ubezpieczyciel liczy na to, że:
- Zniechęcisz się
- Uwierzysz, że „skoro tak piszą, to pewnie mają rację”
- Odpuścisz sprawę
NIE RÓB TEGO.
Jeśli rzeczywiście doznałeś obrażeń, masz prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia. Fakt, że ubezpieczyciel odmawia, nie oznacza, że nie masz racji.
2. Złóż odwołanie
W odwołaniu:
- Podważ argument o „braku sił bezwładnościowych”
- Wskaż na faktyczne uszkodzenia pojazdu (jeśli były)
- Powołaj się na dokumentację medyczną
- Wyjaśnij mechanizm urazu biczowego
- Zażądaj wypłaty
Przykładowy fragment odwołania:
„Stanowisko Ubezpieczyciela o braku możliwości wygenerowania sił bezwładnościowych jest nieuprawnione. Po pierwsze, charakter uszkodzeń pojazdów (połamanie fotelika dziecięcego, powyginanie elementów karoserii) świadczy o znacznej sile uderzenia. Po drugie, nowoczesne pojazdy są wyposażone w strefy zgniotu, które absorbują energię uderzenia, co sprawia, że uszkodzenia karoserii mogą być pozornie niewielkie, ale energia jest przekazywana na pasażerów przez przyspieczenie/opóźnienie. Po trzecie, w literaturze medycznej powszechnie przyjmuje się, że uraz biczowy (whiplash) może powstać nawet przy niewielkich prędkościach zderzenia (5-15 km/h), a objawy mogą pojawić się z opóźnieniem. W załączeniu przedkładam dokumentację medyczną potwierdzającą uraz kręgosłupa.”
3. Jeśli odwołanie nie pomoże – idź do sądu
Jestem przekonany, że jeżeli rzeczywiście do obrażeń doszło w deklarowanych okolicznościach, to wyrok będzie uwzględniał powództwo osoby poszkodowanej.
W pozwie:
- Szczegółowo opisz mechanizm zderzenia
- Przedstaw dokumentację medyczną
- Wnioskuj o opinię biegłego lekarza ortopedy lub neurochirurga
- Podważ argument o „braku sił bezwładnościowych”
Co powinien zawierać dowód w sprawie?
1. Dokumentacja medyczna
Kluczowa:
- Karta SOR (jeśli byłeś w szpitalu)
- Dokumentacja z pierwszej wizyty u lekarza (nawet jeśli była po kilku dniach)
- Wyniki badań (RTG, TK, rezonans)
- Dokumentacja leczenia (wizyty, recepty, zabiegi fizjoterapii)
- Opinia neurochirurga lub ortopedy
Nawet jeśli badania nic nie pokazują – to NIE wyklucza urazu biczowego.
2. Dokumentacja z miejsca wypadku
Zdjęcia:
- Uszkodzeń obu pojazdów (ze wszystkich stron)
- Położenia pojazdów
- Śladów na jezdni
Dokumenty:
- Notatka policyjna
- Protokół oględzin
- Szkic sytuacyjny
3. Zeznania świadków
Świadkowie mogą potwierdzić:
- Okoliczności zderzenia
- Prędkość pojazdów
- Twój stan bezpośrednio po zderzeniu
- Twoje dolegliwości w kolejnych dniach
4. Opinia biegłego
W sądzie wnioskuj o:
- Opinię biegłego lekarza (ortopeda, neurochirurg) w zakresie:
- Czy uraz kręgosłupa jest zgodny z mechanizmem zdarzenia?
- Czy taki uraz mógł powstać przy opisanych okolicznościach?
- Jaki jest stopień uszczerbku na zdrowiu?
- Ewentualnie opinię biegłego z rekonstrukcji wypadków w zakresie:
- Jakie siły działały podczas zderzenia?
- Czy mogły one spowodować obrażenia ciała?
Biegły potwierdzi, że nawet przy niewielkich uszkodzeniach pojazdów mogły działać siły wystarczające do urazu biczowego.
Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
Bezpośrednio po wypadku
1. Dokumentuj wszystko
Na miejscu:
- Zrób zdjęcia uszkodzeń (wszystkich, nawet małych)
- Sfotografuj położenie pojazdów
- Zapisz dane sprawcy i świadków
Nawet jeśli nic cię nie boli:
- Uraz biczowy objawia się z opóźnieniem
- Zdjęcia będą potrzebne później
2. Zgłoś się do lekarza
Nawet jeśli nic cię nie boli:
- Objawy mogą pojawić się później
- Wczesna dokumentacja medyczna jest kluczowa
Jeśli coś cię boli:
- Natychmiast zgłoś się na SOR lub do lekarza
- Opisz dokładnie dolegliwości
- Poproś o badania (RTG, TK szyi)
3. Zapisuj wszystkie dolegliwości
Prowadź dzienniczek:
- Data
- Rodzaj dolegliwości
- Nasilenie (skala 1-10)
- Co robiłeś (praca, odpoczynek)
- Czy brałeś leki
To pomoże:
- Udowodnić przebieg choroby
- Wykazać związek z wypadkiem
- Określić zakres cierpień
Przy zgłaszaniu szkody
1. W zgłoszeniu napisz
Opis wypadku:
- „W dniu [data] byłem pasażerem pojazdu [marka], w który uderzył pojazd [marka] prowadzony przez [imię nazwisko sprawcy]”
- „W wyniku uderzenia doznałem urazu kręgosłupa szyjnego”
- „Zgłaszam szkodę na osobie”
Dolegliwości:
- Opisz dokładnie, co cię boli
- Wymień wszystkie objawy (ból szyi, głowy, zawroty, ograniczenie ruchomości)
Leczenie:
- „Byłem leczony w [nazwa szpitala/przychodni]”
- „Przyjmuję leki [nazwy]”
- „Jestem na zwolnieniu lekarskim”
2. Dołącz dokumentację
- Notatka policyjna
- Dokumentacja medyczna (kopia)
- Zdjęcia uszkodzeń pojazdów
- Rachunki za leki, zabiegi
Jeśli ubezpieczyciel odmówi
1. Nie daj się zniechęcić
Pamiętaj:
- Odmowa NIE oznacza, że nie masz racji
- To jest standard – ubezpieczyciele odmawiają, licząc na to, że się poddasz
2. Złóż odwołanie
W terminie:
- Zazwyczaj 30 dni od otrzymania decyzji
Podważ argument:
- „Stanowisko o braku sił bezwładnościowych jest nieuprawnione”
- Wyjaśnij mechanizm urazu biczowego
- Powołaj się na dokumentację
3. Skieruj sprawę do sądu
W pozwie:
- Opisz dokładnie przebieg wypadku
- Przedstaw dokumentację medyczną
- Wnioskuj o opinię biegłego
- Żądaj odszkodowania i zadośćuczynienia
Najczęściej zadawane pytania
Czy ubezpieczyciel może odmówić, bo „uszkodzenia były za małe”?
Może próbować, ale to nie jest prawidłowy argument prawny. Małe uszkodzenia pojazdu NIE wykluczają obrażeń pasażerów. Sąd oceni sprawę na podstawie opinii biegłego.
Co jeśli RTG i TK nic nie pokazują?
To normalne przy urazie biczowym. Brak widocznych zmiar w badaniach obrazowych NIE wyklucza urazu – oznacza tylko, że uraz dotyczy tkanek miękkich.
Czy warto iść do sądu?
Tak, jeśli rzeczywiście doznałeś obrażeń. Sąd powołą biegłego, który oceni, czy uraz jest zgodny z mechanizmem zdarzenia. W mojej ocenie – jeśli masz dokumentację medyczną – masz duże szanse wygrać.
Ile trwa sprawa w sądzie?
Zazwyczaj 1-2 lata, w zależności od sądu. Ale warto, bo kwoty odszkodowania/zadośćuczynienia mogą być znaczne (od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych).
Czy mogę sam zgłosić się do biegłego przed procesem?
Tak, możesz zlecić prywatną opinię lekarską. To pomoże ocenić szanse procesowe i może być wykorzystane w negocjacjach z ubezpieczycielem.
Co jeśli nie byłem na SOR zaraz po wypadku?
To nie wyklucza urazu. Uraz biczowy często objawia się z opóźnieniem (kilka godzin, czasem dni). Ważne, żebyś zgłosił się do lekarza, gdy tylko poczułeś dolegliwości.
Czy potrzebuję prawnika?
W sprawach o odszkodowanie za uraz biczowy bardzo polecam. Ubezpieczyciele są dobrze przygotowani, a prawnik pomoże skutecznie prowadzić sprawę.
Ile mogę dostać za uraz biczowy?
To zależy od stopnia uszczerbku. Zazwyczaj:
- Zadośćuczynienie: 5 000 – 30 000 zł (w zależności od trwałości urazu)
- Odszkodowanie: zwrot kosztów leczenia, utracone zarobki
Czy fakt połamania fotelika dziecięcego ma znaczenie?
Tak, ogromne! To dowód na dużą siłę uderzenia. Jeśli siły były wystarczające do połamania plastiku, to tym bardziej mogły uszkodzić kręgosłup.
Co jeśli ubezpieczyciel twierdzi, że „symuluj”?
To kolejna taktyka ubezpieczycieli. W sądzie biegły lekarz oceni, czy dolegliwości są rzeczywiste. Jeśli masz spójną dokumentację medyczną – nie martw się tym argumentem.
Podsumowanie
„Teoria sił bezwładnościowych” to nowa moda ubezpieczycieli na odmawianie wypłat odszkodowań. Argumentują oni, że skoro uszkodzenia pojazdów były niewielkie, to fizycznie niemożliwe jest, aby pasażer doznał obrażeń.
To jest fundamentalnie błędny argument, który ignoruje:
- Mechanikę ciała ludzkiego
- Mechanizm urazu biczowego
- Fakt, że nowoczesne samochody absorbują energię uderzenia
Moje doświadczenie i przekonania:
- Nawet niewielkie siły mogą spowodować uraz kręgosłupa
- Małe uszkodzenia pojazdu NIE wykluczają obrażeń pasażerów
- Brak widocznych zmian w RTG/TK NIE wyklucza urazu biczowego
Co robić:
- Nie poddawaj się – to jest gra na zmęczenie
- Złóż odwołanie – podważ argument o „braku sił”
- Idź do sądu – biegły potwierdzi, że uraz był możliwy
- Dokumentuj wszystko – od miejsca wypadku po każdą wizytę u lekarza
Jestem przekonany, że jeżeli rzeczywiście doznałeś obrażeń w wypadku, to wygrasz w sądzie. Ubezpieczyciele liczą na to, że się poddasz – nie daj im tej satysfakcji.
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna, dlatego zapraszam do kontaktu z kancelarią.
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl oraz www.prawospadkowepoznan.pl.
Masz pytanie lub chcesz podzielić się swoją historią? Zostaw komentarz lub napisz: kancelaria@prawnikpoznanski.pl