
Co roku w Polsce kilkanaście tysięcy osób przeżywa dramat związany ze śmiercią osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym. Statystyki mówią o około 3 tysiącach ofiar śmiertelnych rocznie na polskich drogach, ale lista osób uprawnionych do zadośćuczynienia jest znacznie szersza – obejmuje rodziców, dzieci, małżonków, konkubentów, rodzeństwo i inne osoby najbliższe.
Sposób przeżywania takiej tragedii jest bardzo różny. Z praktyki Kancelarii wiemy, że większość osób przechodzi żałobę w sposób „normalny”, nie wymagający specjalistycznego leczenia psychiatrycznego. Są jednak przypadki, gdy śmierć bliskiego prowadzi do poważnych zaburzeń psychicznych – depresji, a nawet schizofrenii wymagającej hospitalizacji.
Pytanie brzmi: czy odmowa podjęcia lub kontynuowania leczenia psychiatrycznego może wpłynąć na wysokość przyznanego zadośćuczynienia?
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Spis treści
- Kiedy śmierć bliskiego wymaga leczenia psychiatrycznego?
- Sprawa z Białegostoku – kiedy sąd obniżył zadośćuczynienie
- Czy odmowa leczenia to „współprzyczynienie się do szkody”?
- Prawo do wyboru sposobu radzenia sobie z żałobą
- Praktyczne wskazówki dla osób po stracie bliskich
- FAQ
Kiedy śmierć bliskiego wymaga leczenia psychiatrycznego?
Nie da się ukryć – żałoba po stracie najbliższej osoby to proces naturalny i bolesny. Nie każdy ból wymaga leczenia farmakologicznego czy pomocy psychiatry. Większość z nas przechodzi przez kolejne etapy żałoby (szok, zaprzeczenie, gniew, depresja, akceptacja) bez konieczności interwencji medycznej.
Są jednak sytuacje, w których żałoba przekształca się w reakcję patologiczną – uporczywy stan depresyjny, myśli samobójcze, niemożność funkcjonowania w codziennym życiu, urojenia. W takich przypadkach leczenie psychiatryczne nie jest już „opcją”, ale koniecznością zdrowotną.
Z doświadczenia naszej Kancelarii mogę powiedzieć, że spotykamy się z bardzo różnymi scenariuszami. Są osoby, które mimo ogromnego bólu funkcjonują relatywnie stabilnie. Są też takie, które wymagają długotrwałego wsparcia psychiatrycznego i psychologicznego.
Sprawa z Białegostoku – kiedy sąd obniżył zadośćuczynienie
Jakiś czas temu media relacjonowały sprawę zakończoną wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 23 stycznia 2015 r. (sygn. akt I ACa 701/14), która doskonale ilustruje problem.
Fakty sprawy
Poszkodowana kobieta straciła w wypadku komunikacyjnym 22-letnią córkę. W wyniku tej tragedii:
- Rozsypała się psychicznie i popadła w głęboką depresję
- Rozpoczęła leczenie psychiatryczne, ale z własnej woli je przerwała
- Przestała zażywać przepisane leki, mimo że jej stan psychiczny tego wymagał
- Zrezygnowała ze stałej opieki psychiatry
Co pokazała opinia biegłych?
Biegli psychiatra i psycholog potwierdzili, że powódka:
- Przechodzi długotrwałą żałobę, która przekształciła się w reakcję patologiczną
- Samodzielnie odstawiła leki, argumentując to problemami z prowadzeniem samochodu
- W rzeczywistości – według biegłych – „odstawiła lek, aby móc nadal przeżywać żałobę w sposób, który dla niej wydawał się najodpowiedniejszy”
Rozstrzygnięcie sądu
Sąd uznał, że poddanie się leczeniu psychiatrycznemu zmniejszyłoby rozmiar krzywdy i zasądził znacznie niższą kwotę zadośćuczynienia, niż dochodziła powódka.
Czy odmowa leczenia to „współprzyczynienie się do szkody”?
Z punktu widzenia prawnego sąd w sprawie białostockiej zastosował zasadę wyrażoną w art. 362 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którą jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu.
Kiedy odmowa leczenia może obniżyć zadośćuczynienie?
Sąd może uznać, że poszkodowany „przyczynił się” do zwiększenia swojej krzywdy, jeśli:
- Zdiagnozowano u niego chorobę psychiczną (np. depresję patologiczną)
- Rozpoczął leczenie, co dowodzi, że był świadomy problemu
- Samodzielnie je przerwał bez uzasadnionej przyczyny medycznej
- Biegli potwierdzili, że leczenie złagodziłoby cierpienie
Kiedy odmowa leczenia NIE powinna wpływać na zadośćuczynienie?
Moim zdaniem (i tu pojawia się przestrzeń do dyskusji prawniczej) nie każda odmowa leczenia psychiatrycznego powinna skutkować obniżeniem zadośćuczynienia. Szczególnie gdy:
- Leki wywołują poważne skutki uboczne (np. całkowite wyłączenie z funkcjonowania, niemożność prowadzenia pojazdu, utrata zdolności poznawczych)
- Pacjent próbował alternatywnych form terapii (psychoterapia, grupy wsparcia)
- Odmowa była umotywowana i podjęta po konsultacji z lekarzem
Prawo do wyboru sposobu radzenia sobie z żałobą
Tu dochodzimy do sedna problemu. Czy poszkodowany ma prawo świadomie wybrać większy ból psychiczny zamiast leczenia farmakologicznego, które wyłącza go z normalnego funkcjonowania?
Moje stanowisko
Uważam, że poszkodowany w takiej sytuacji powinien mieć prawo wyboru, pod warunkiem że:
- Decyzja jest świadoma – podejmowana po konsultacji z lekarzem i zrozumieniu konsekwencji
- Jest umotywowana – np. skutkami ubocznymi leków, preferencją dla psychoterapii
- Podjęta po pewnym okresie próby leczenia – nie od razu, na początku procesu
- Kontynuowane są inne formy wsparcia – terapia, grupy wsparcia, pomoc psychologa
Leki psychiatryczne to nie są cukierki. Często obniżają zdolności poznawcze, sensoryczne, wpływają na możliwość prowadzenia samochodu, pracy zawodowej. Nie każdy chce lub może ponieść taki koszt.
Praktyczne wskazówki dla osób po stracie bliskich
Jeśli straciłeś bliską osobę w wypadku i rozważasz dochodzenie zadośćuczynienia, pamiętaj o kilku rzeczach:
✅ Udokumentuj swoją żałobę
- Wizyty u psychologa lub psychiatry – nawet jeśli ostatecznie nie podejmiesz leczenia farmakologicznego
- Zwolnienia lekarskie, jeśli nie byłeś w stanie pracować
- Zeznania bliskich o tym, jak zmieniło się twoje funkcjonowanie
✅ Jeśli zaczynasz leczenie – kontynuuj je lub dokumentuj przyczyny przerwania
- Jeśli leki wywołują nieakceptowalne skutki uboczne – skonsultuj to z lekarzem i udokumentuj
- Jeśli przerywasz leczenie farmakologiczne – rozważ psychoterapię lub inne formy wsparcia
- Nie przerywaj leczenia bez uzasadnienia – sąd może to uznać za współprzyczynienie się do szkody
✅ Alternatywne formy wsparcia też się liczą
Nie tylko psychiatria i leki. Sądy doceniają również:
- Psychoterapię indywidualną lub grupową
- Udział w grupach wsparcia
- Terapię rodzinną
✅ Miej świadomość, że twoje decyzje mogą wpłynąć na wysokość zadośćuczynienia
Nie oznacza to, że musisz się leczyć „na siłę”. Oznacza to, że powinieneś świadomie podejmować decyzje i być gotowy je uzasadnić.
FAQ
Czy muszę leczyć się psychiatrycznie, żeby dostać zadośćuczynienie za śmierć bliskiego?
Nie. Zadośćuczynienie przysługuje ci z samego faktu śmierci osoby najbliższej. Leczenie psychiatryczne nie jest warunkiem wypłaty. Jednak jeśli zdiagnozowano u ciebie chorobę psychiczną wymagającą leczenia, a ty samodzielnie je przerwałeś bez uzasadnienia, sąd może obniżyć kwotę zadośćuczynienia.
Co zrobić, jeśli leki psychiatryczne wywołują u mnie poważne skutki uboczne?
Skonsultuj to z lekarzem i udokumentuj. Jeśli skutki uboczne są nieakceptowalne (np. niemożność pracy, prowadzenia pojazdu), lekarz powinien zmienić terapię lub zapisać to w dokumentacji. W sprawie sądowej będzie to istotny argument na twoją korzyść.
Czy psychoterapia bez leków wystarczy?
Tak, jeśli twój stan psychiczny nie wymaga farmakoterapii albo jeśli świadomie wybrałeś psychoterapię jako alternatywę. Ważne, żeby kontynuować jakąś formę leczenia i móc to udokumentować.
Ile wynosi zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej?
To bardzo indywidualna kwestia, zależna od wielu czynników: stopnia bliskości relacji, okoliczności śmierci, wpływu na twoje życie. W praktyce kwoty wahają się od kilkudziesięciu tysięcy do kilkuset tysięcy złotych. Sprawy ze śmiercią dziecka zazwyczaj kończy się najwyższymi kwotami.
Jak długo mogę dochodzić zadośćuczynienia po śmierci bliskiego?
Roszczenie o zadośćuczynienie przedawnia się po20 latach od dnia wypadku.
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa o zadośćuczynienie jest indywidualna i wymaga uwzględnienia konkretnych okoliczności, dlatego zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią.
Zapraszam do Kancelarii Prawnik od Odszkodowań:
Radca prawny Bartosz Paweł Kowalak, adwokat Michalina Koligot
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
tel. +48 61 2224963
www: https://prawnikododszkodowan.pl/
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl oraz www.blogoodszkodowaniach.pl.