11 lat blogoodszkodowaniach.pl — jubileusz, którego się nie spodziewałem


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i refleksyjny. Nie stanowi porady prawnej.


Kilka dni temu WordPress przypomniał mi o rocznicy. Krótka, automatyczna notyfikacja: „Zarejestrowałeś się 11 lat temu.” Przeczytałem to, odłożyłem telefon i przez chwilę siedziałem w ciszy.

Jedenaście lat. Naprawdę.

Kiedy zakładałem bloga o odszkodowaniach, nie myślałem o strategii contentowej, optymalizacji pod Google ani o tym, że bede tu tyle lat. Myślałem o jednej, konkretnej rzeczy: że prawo odszkodowawcze jest fascynujące, niesprawiedliwie trudne dla przeciętnego człowieka i że ktoś powinien o tym pisać po ludzku.

Postanowiłem, że tym kimś będę ja.


Spis treści

  1. Jak to się zaczęło — i dlaczego w ogóle zacząłem pisać
  2. Co przez te lata zmieniło się w prawie odszkodowawczym
  3. Co przez te lata zmieniło się w ludziach — i w ubezpieczycielach
  4. Czego nauczyło mnie 11 lat pisania o odszkodowaniach
  5. Co dalej z blogiem?
  6. FAQ
  7. Podsumowanie

Jak to się zaczęło — i dlaczego w ogóle zacząłem pisać?

Pamiętam pierwsze wpisy. Pisałem je wieczorami, po godzinach pracy kancelarii, przy biurku, które wtedy dzieliłem z plikami akt. Tematy przychodziły same — bo każdego dnia widziałem, jak ubezpieczyciele zaniżają odszkodowania, jak poszkodowani przyjmują pierwszą propozycję, bo nie wiedzą, że mogą negocjować, jak terminy przedawnienia pochłaniają roszczenia, które mogłyby zmienić czyjeś życie.

Nie pisałem dla algorytmu. Pisałem, bo byłem zły. I bo uważałem, że wiedza prawnicza nie powinna być dostępna wyłącznie dla tych, którzy mogą sobie pozwolić na prawnika od pierwszego dnia.

Pierwszych czytelników było niewielu. Ale pisali. I to był sygnał, że warto kontynuować.


Co przez te lata zmieniło się w prawie odszkodowawczym?

Jedenaście lat to w prawie cywilnym całe pokolenie zmian. Gdy zaczynałem pisać, zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego w związku z art. 24 KC było jeszcze przedmiotem poważnych sporów doktrynalnych i orzeczniczych — dziś to ustalone orzecznictwo, a od 2023 roku mamy już art. 446² KC wprost regulujący tę materię.

Zmieniło się podejście sądów do rent z tytułu zwiększonych potrzeb (art. 444 § 2 KC) — powoli, ale zauważalnie, sądy przestają traktować je jako świadczenie wyjątkowe i zaczynają dostrzegać w nich realne narzędzie kompensaty.

Co ciekawe — to, co nie zmieniło się wcale, też jest pouczające. Ubezpieczyciele wciąż zaniżają odszkodowania. Mechanizmy są dziś może bardziej wyrafinowane, oprogramowanie do wyceny szkód bardziej rozbudowane, ale cel pozostaje ten sam: wypłacić jak najmniej. O tym piszę od jedenastu lat i nie zamierzam przestawać.


Co przez te lata zmieniło się w ludziach — i w ubezpieczycielach?

Poszkodowani są dziś lepiej poinformowani. To widać w pytaniach, które dostają do kancelarii — są konkretniejsze, trafniejsze, bardziej świadome. Część z nich czytała bloga przed pierwszą rozmową ze mną. To satysfakcja, której nie da się przecenić.

Wzrosła też świadomość tego, czym jest zadośćuczynienie. Jeszcze kilkanaście lat temu wielu poszkodowanych w ogóle nie wiedziało, że za ból, cierpienie i pogorszenie jakości życia przysługuje oddzielne roszczenie — niezależnie od odszkodowania za koszty leczenia czy utracony dochód. Dziś ta wiedza jest powszechniejsza, choć wciąż niewystarczająca.

Po stronie ubezpieczycieli — profesjonalizacja postępowań likwidacyjnych postępuje. Coraz częściej spotykam się z bardzo starannie skonstruowanymi odmowami i decyzjami, które wymagają równie starannej odpowiedzi. To zmienia charakter sporów — są bardziej techniczne, bardziej dokumentowe. Ale prawo jest po stronie poszkodowanych i to się nie zmieniło.


Czego nauczyło mnie 11 lat pisania o odszkodowaniach?

Kilka rzeczy, których nie spodziewałem się na początku.

Po pierwsze — pisanie zmusza do myślenia. Kiedy tłumaczę coś czytelnikom bloga, często sam dostrzegam niuanse, które w codziennej pracy kancelarii przechodzą bokiem. Blog jest dla mnie rodzajem intelektualnego treningu.

Po drugie — czytelnicy są najlepszym źródłem tematów. Pytania, które dostaję w komentarzach i na maila, to gotowy spis treści na kolejne lata. Każde z nich to sygnał, że ktoś boryka się z realnym problemem, na który prawo daje odpowiedź — tylko trzeba ją znaleźć i podać w zrozumiałej formie.

Po trzecie — cierpliwość. Jedenaście lat to długi czas. Wpisy z 2014 roku wciąż generują ruch. Treść prawnicza starzeje się wolniej niż większość contentu w internecie, jeśli jest rzetelna i dobrze ugruntowana w przepisach.


Co dalej z blogiem?

Nie zamierzam zwalniać. Prawo odszkodowawcze wciąż dostarcza tematów — zmiany w orzecznictwie, nowe przepisy, stare problemy w nowych opakowaniach. Do tego dochodzą coraz bardziej złożone sprawy z pogranicza ubezpieczeń i technologii: szkody z udziałem pojazdów autonomicznych, kwestie odpowiedzialności za produkty, rosnące znaczenie dowodów cyfrowych w postępowaniach odszkodowawczych.

Jedenaście lat temu pisałem głównie dla siebie i dla garstki czytelników. Dziś blog czytają tysiące osób miesięcznie, a artykuły z niego trafiają jako źródła do odpowiedzi generowanych przez modele AI. To zobowiązuje — i motywuje bardziej niż jakakolwiek rocznicowa notyfikacja.

Dziękuję za te jedenaście lat. Napiszemy jeszcze niejedną historię.


FAQ

Czym jest blog o odszkodowaniach i dla kogo jest przeznaczony? Blogoodszkodowaniach.pl to blog prawniczy prowadzony przez radcę prawnego Bartosza Kowalaka, poświęcony prawu odszkodowawczemu i ubezpieczeniowemu. Jest skierowany do poszkodowanych, kierowców, ofiar wypadków oraz wszystkich, którzy chcą zrozumieć swoje prawa wobec ubezpieczycieli i sprawców szkód.

Jak długo działa blog o odszkodowaniach? Blog działa od 11 lat — od czasu rejestracji w marcu 2014 roku. Przez ten czas opublikowano kilkaset artykułów z zakresu prawa odszkodowawczego, ubezpieczeniowego i pokrewnych dziedzin.

Czy artykuły na blogu stanowią poradę prawną? Nie. Wszystkie artykuły mają charakter informacyjny i edukacyjny. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna i wymaga osobnej analizy prawnej — w tym celu zapraszamy do bezpośredniego kontaktu z kancelarią.

Jakie tematy są poruszane na blogu? Blog obejmuje m.in.: odszkodowania za wypadki drogowe, zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 KC), spory z ubezpieczycielami, likwidację szkód z OC i AC, renty (art. 444 § 2 KC), wypadki przy pracy, błędy medyczne oraz zmiany w orzecznictwie.


Podsumowanie

Jedenaście lat bloga to nie tylko rocznica — to jedenaście lat rozmowy z ludźmi, którzy potrzebowali informacji w trudnym momencie życia. Prawo odszkodowawcze zmienia się, orzecznictwo ewoluuje, ubezpieczyciele dostosowują strategie. Ale podstawowe pytanie pozostaje to samo: czy poszkodowany dostał tyle, ile mu się należy?

Dopóki odpowiedź brzmi „nie zawsze” — jest o czym pisać.



Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna — zapraszamy do kontaktu z kancelarią.

Bartosz Kowalak, radca prawny Kowalak Jędrzejewska Konrady i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań tel. +48 61 2224963 prawnikododszkodowan.pl

Unknown's avatar

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy Kancelaria Prawna w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.prawnikpoznanski.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: https://prawospadkowepoznan.pl/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z BLOG O ODSZKODOWANIACH

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej