Propozycje najmu od ubezpieczyciela – dlaczego lepiej ich nie przyjmować?

Ostatnio jeden z moich klientów pokazał mi mail od ubezpieczyciela: „Szanowny Panie, w związku z Pana szkodą oferujemy najem pojazdu zastępczego z naszej wypożyczalni partnerskiej za 140 zł brutto dziennie. Zastrzegamy sobie prawo do weryfikacji kosztów najmu do tej kwoty. Prosimy o potwierdzenie zainteresowania”. Klient zapytał: „To brzmi dobrze, prawda? Wszystko załatwione, nie muszę nic płacić”. Odpowiedziałem: „Czytałeś dokładnie, co tam jest napisane? Zwłaszcza to o 'weryfikacji kosztów’?”. Dzisiaj wam wytłumaczę, dlaczego oferty ubezpieczycieli to często pułapka.

Spis treści

  1. Współpraca z wypożyczalniami ubezpieczyciela – jak to działa?
  2. Limity kosztów narzucane przez ubezpieczyciela
  3. „Weryfikacja kosztów najmu” – co to znaczy w praktyce?
  4. Kiedy warto przyjąć ofertę ubezpieczyciela (jeśli w ogóle)?
  5. Jak odmówić oferty ubezpieczyciela bez konsekwencji?
  6. Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
  7. FAQ – najczęstsze pytania

Współpraca z wypożyczalniami ubezpieczyciela – jak to działa?

W sprawie, o której dzisiaj piszę, pozwany ubezpieczyciel (TUiR WARTA) od 1 czerwca 2016 roku współpracował z ogólnopolską wypożyczalnią samochodów E.sp. z o.o. i oferował jej usługi osobom poszkodowanym.

Jak to działało? Poszkodowany zgłaszał szkodę, ubezpieczyciel mówił: „Proszę pan, oferujemy najem pojazdu zastępczego z naszej wypożyczalni partnerskiej za 140 zł brutto dziennie. My wszystko załatwimy, pan nie zapłaci ani złotówki”. Brzmi świetnie, prawda?

Ale jest haczyk. Czynsz najmu był pokrywany przez ubezpieczyciela, a usługa podlegała rozliczeniu między ubezpieczycielem a spółką E. Co to oznacza? Że:

  1. Ubezpieczyciel kontrolował koszt najmu – nie ty, nie wypożyczalnia, tylko ubezpieczyciel.
  2. Ubezpieczyciel mógł „weryfikować” koszty – czyli kwestionować liczbę dni najmu, typ pojazdu, dodatkowe usługi.
  3. Jeśli ubezpieczyciel uznał, że najm był za długi, to różnicę płaciłeś… ty – nie wypożyczalnia, nie ubezpieczyciel, tylko ty.

W sprawie pozwany „skierował do powoda propozycję najmu pojazdu zastępczego z wypożyczalni współpracującej z pozwanym oraz zastrzegł możliwość weryfikowania kosztów tego najmu do kwoty 140 zł brutto za dobę”.

Co to oznaczało? Że jeśli poszkodowany wynajął auto na 36 dni, a ubezpieczyciel uznał, że uzasadnione było tylko 20 dni, to za 16 dni nadwyżki płacił… poszkodowany. Niespodzanka!

Poszkodowany nie zdecydował się na najem pojazdu z wypożyczalni współpracującej z ubezpieczycielem. Wynajął Mercedesa za 300 zł netto dziennie (369 zł brutto) z innej wypożyczalni. Czy dobrze zrobił? Moim zdaniem – tak. Dlaczego? Bo zachował kontrolę nad procesem.

Limity kosztów narzucane przez ubezpieczyciela

To najważniejszy element oferty ubezpieczycieli. „Zastrzegamy sobie prawo do weryfikowania kosztów najmu do kwoty X zł dziennie”. Co to oznacza?

Ubezpieczyciel mówi: „OK, wynajmij auto z naszej wypożyczalni. Ale ja zapłacę maksymalnie 140 zł brutto dziennie. Jeśli naprawa potrwa dłużej niż zakładałem, to różnicę zapłacisz ty”.

Przykład:

  • Ubezpieczyciel szacuje, że naprawa zajmie 10 dni
  • Proponuje najem za 140 zł brutto/dzień przez 10 dni = 1.400 zł
  • Ty wynajmujesz auto z jego wypożyczalni
  • Naprawa trwa… 30 dni (bo ubezpieczyciel zwlekał z oględzinami, warsztat czekał na części)
  • Ubezpieczyciel mówi: „OK, płacę za 10 dni = 1.400 zł. Za pozostałe 20 dni (2.800 zł) płać sam”

I co ty zrobisz? Wypożyczalnia ma umowę z tobą, nie z ubezpieczycielem. Będzie żądać zapłaty od ciebie. A ty? „Ale przecież ubezpieczyciel mówił, że wszystko pokryje!”. Wypożyczalnia: „Proszę pana, to nie nasza sprawa. Pan podpisał umowę najmu, pan płaci”.

I nagle okazuje się, że „darmowy” najem pojazdu zastępczego kosztuje cię 2.800 zł z własnej kieszeni. Czy to fair? Nie. Czy to legalne? Niestety, tak – bo zgodziłeś się na „weryfikację kosztów”.

„Weryfikacja kosztów najmu” – co to znaczy w praktyce?

Z mojego doświadczenia wynika, że „weryfikacja kosztów” to eufemizm dla „możemy kwestionować wszystko”. Ubezpieczyciele weryfikują:

  1. Liczbę dni najmu – „10 dni wystarczy, po co pan wynajął na 30 dni?”. Nie interesuje ich, że warsztat czekał 2 tygodnie na części, a oni sami zwlekali 10 dni z dodatkowymi oględzinami.
  2. Typ pojazdu – „Po co pan wynajął Mercedesa klasy E? Dacia Logan wystarczy”. Nie interesuje ich, że twój uszkodzony pojazd to Volkswagen Touareg wart 60.000 zł, a Logan to auto za 40.000 zł.
  3. Stawkę dzienną – „140 zł brutto dziennie, nie więcej”. Nie interesuje ich, że średnia rynkowa to 350 zł netto (430 zł brutto) dla auta tej klasy.
  4. Dodatkowe usługi – „Ubezpieczenie assistance? GPS? Fotelik dla dziecka? To pan płaci”.

I nagle okazuje się, że z „darmowego” najmu za 1.400 zł (10 dni x 140 zł) musisz zapłacić 2.800 zł (20 dni x 140 zł) + 500 zł (ubezpieczenie, GPS, fotelik) = 3.300 zł. Z własnej kieszeni.

Czy poszkodowany w sprawie dobrze zrobił, że odmówił oferty ubezpieczyciela? Absolutnie tak. Bo zachował kontrolę. Wynajął Mercedesa za 300 zł netto dziennie, używał go przez 36 dni, zapłacił 13.284 zł (36 x 300 zł netto + VAT). Później dochodzi tego kosztu w sądzie. Czy dostanie zwrot pełnej kwoty? W tej sprawie nie – ale z zupełnie innych powodów (brak legitymacji procesowej, o czym pisałem wcześniej). Co do samej stawki i czasu najmu – nie było zastrzeżeń.

Gdyby poszkodowany przyjął ofertę ubezpieczyciela (140 zł brutto/dzień), to:

  • Dostałby auto gorsze (Dacia Logan zamiast Mercedesa)
  • Musiałby walczyć o każdy dzień najmu powyżej 10 (a było ich 26!)
  • Zapłaciłby z własnej kieszeni około 3.640 zł (26 dni x 140 zł)

Opłacało się? Nie.

Kiedy warto przyjąć ofertę ubezpieczyciela (jeśli w ogóle)?

Są sytuacje, gdy oferta ubezpieczyciela ma sens. Ale są bardzo rzadkie:

  1. Jeśli naprawa jest prosta i szybka – np. wymiana zderzaka, 5 dni roboczych. Ubezpieczyciel proponuje najem na 7 dni za 140 zł/dzień. OK, możesz przyjąć – bo naprawa na pewno zmieści się w 7 dniach.
  2. Jeśli nie masz środków na najem z własnej kieszeni – wynajęcie Mercedesa za 300 zł/dzień przez 30 dni to koszt 11.070 zł (13.284 zł brutto). Nie każdego na to stać. Jeśli nie masz tych pieniędzy, to możesz przyjąć ofertę ubezpieczyciela – ale przygotuj się, że być może będziesz musiał dopłacić.
  3. Jeśli ubezpieczyciel nie zastrzega „weryfikacji kosztów” – jeśli ubezpieczyciel mówi: „Proponujemy najem na 30 dni za 140 zł/dzień, bez zastrzeżeń, gwarantujemy pełne pokrycie kosztów”, to OK. Ale w praktyce ubezpieczyciele zawsze zastrzegają sobie prawo do weryfikacji.

Z mojego doświadczenia wynika, że w 95% przypadków lepiej odmówić oferty ubezpieczyciela. Dlaczego? Bo:

  • Zachowujesz kontrolę nad procesem
  • Wynajmujesz auto odpowiednie dla ciebie (nie auto, które ubezpieczyciel uznał za „wystarczające”)
  • Później dochodzisz pełnego zwrotu kosztów w sądzie – i zazwyczaj wygrywasz, o ile stawka była w granicach rozsądku

Jak odmówić oferty ubezpieczyciela bez konsekwencji?

Poszkodowany ma prawo odmówić oferty ubezpieczyciela. Nie ma obowiązku wynajmowania auta z wypożyczalni współpracującej z ubezpieczycielem. Może wynająć z dowolnej wypożyczalni, o ile:

  1. Stawka jest w granicach rozsądku (średnia rynkowa)
  2. Pojazd jest zbliżony parametrami do uszkodzonego
  3. Czas najmu jest uzasadniony

Jak odmówić? Najlepiej w mailu lub SMS:

„Szanowny Panie / Pani,

Dziękuję za propozycję najmu pojazdu zastępczego z wypożyczalni współpracującej z Państwa firmą. Po zapoznaniu się z ofertą postanowiłem/postanowiłam wynająć pojazd z innej wypożyczalni, która oferuje pojazd bardziej zbliżony do mojego uszkodzonego auta.

Będę dochodzić zwrotu kosztów najmu zgodnie z przepisami prawa.

Pozdrawiam, [Imię i nazwisko]”

Krótko, rzeczowo, bez wchodzenia w dyskusję. Ubezpieczyciel może próbować przekonywać: „Ale my oferujemy taniej!”, „Nasz pojazd jest wystarczający!”. Nie daj się przekonać. To twoja decyzja.

Czy odmowa oferty ubezpieczyciela ma konsekwencje? Nie. Ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty odszkodowania tylko dlatego, że odmówiłeś jego oferty. Może co najwyżej kwestionować wysokość kosztów najmu – ale to już w sądzie, gdzie biegły zbada, czy twoja stawka była rozsądna.

Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych

Na podstawie mojego doświadczenia, oto co radziłbym:

  1. Przeczytaj dokładnie ofertę ubezpieczyciela – zwróć szczególną uwagę na zdania typu „zastrzegamy sobie prawo do weryfikacji kosztów”, „maksymalna kwota X zł dziennie”, „gwarantujemy pokrycie kosztów do Y dni”. To wszystko pułapki.
  2. Nie przyjmuj oferty od ręki – jeśli ubezpieczyciel dzwoni i mówi: „Proszę pan, mamy dla pana auto, wszystko załatwione, wystarczy podjechać do wypożyczalni”, powiedz: „Dziękuję, przemyślę to. Proszę wysłać ofertę mailem”. I przeczytaj spokojnie.
  3. Porównaj ofertę ubezpieczyciela z rynkiem – jeśli ubezpieczyciel oferuje Dacię Logan za 140 zł/dzień, a na rynku Mercedes klasy E kosztuje 350 zł/dzień, to wiesz, że oferta ubezpieczyciela jest niekorzystna (gorsze auto, niższa stawka = większe ryzyko, że będziesz musiał dopłacić).
  4. Wynajmij auto na własną rękę – jeśli stać cię na to, wynajmij auto z zaufanej wypożyczalni. Zapłać z własnej kieszeni. Później dochodź zwrotu w sądzie. To bezpieczniejsza opcja.
  5. Dokumentuj odmowę – jeśli odmówiłeś oferty ubezpieczyciela, zrób to na piśmie (mail, SMS). To twój dowód, że ubezpieczyciel oferował swoją wypożyczalnię, a ty odmówiłeś. Ubezpieczyciel nie będzie mógł później zarzucić, że nie próbował ci pomóc.

FAQ – najczęstsze pytania

Czy muszę przyjąć ofertę najmu pojazdu zastępczego od ubezpieczyciela?
Nie, nie musisz. Możesz wynająć z dowolnej wypożyczalni, o ile stawka jest w granicach rozsądku.

Co jeśli przyjmę ofertę ubezpieczyciela, a potem okaże się, że muszę dopłacić?
Wtedy płacisz z własnej kieszeni. Możesz próbować dochodzić tej kwoty w sądzie, ale to trudniejsze – bo ubezpieczyciel zarzuci, że zgodziłeś się na „weryfikację kosztów”.

Czy odmowa oferty ubezpieczyciela ma konsekwencje?
Nie, ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty odszkodowania tylko dlatego, że odmówiłeś jego oferty. Może kwestionować wysokość kosztów najmu – ale to już w sądzie.

Co to znaczy „weryfikacja kosztów najmu”?
To oznacza, że ubezpieczyciel może kwestionować liczbę dni najmu, typ pojazdu, stawkę dzienną. Jeśli uzna, że koszt był za wysoki, to różnicę płacisz ty.

Jak odmówić oferty ubezpieczyciela?
Najlepiej na piśmie (mail, SMS): „Dziękuję za ofertę, ale postanowiłem wynająć pojazd z innej wypożyczalni”. Krótko, rzeczowo.


Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

Zapraszam do Kancelarii KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI:
Radca Prawny Bartosz Kowalak
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
Tel.: +48 61 2224963
E-mail: bartosz.kowalak@prawnikpoznanski.pl

www: https://prawnikpoznanski.pl

Źródła:

  • Kodeks cywilny, art. 361, 822

Unknown's avatar

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy Kancelaria Prawna w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.prawnikpoznanski.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: https://prawospadkowepoznan.pl/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z BLOG O ODSZKODOWANIACH

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej