
Dziś o czymś, co fascynuje mnie jako prawnika i jednocześnie przeraża jako człowieka: o trwałych „ulepszeniach” medycznych, które ratują życie, ale zmieniają je na zawsze.
Śruby w kręgosłupie. Płyty w czaszce. Protezy stawów. Metal w kościach.
To nie są abstrakcyjne pojęcia medyczne. To realne elementy obce w ludzkim ciele. Często na całe życie.
Pytanie brzmi: czy fakt, że masz metal w swoim ciele przez resztę życia, wpływa na wysokość zadośćuczynienia?
Odpowiedź może Was zaskoczyć.
Spis treści
- Co to znaczy „metal w ciele na całe życie”
- Medyczne vs prawne podejście do „obcych elementów”
- Dlaczego śruby to nie tylko „technikalia”
- Jak sądy wyceniają trwałe elementy obce
- Case study: sprawa Janka i jego śruby
Co to znaczy „metal w ciele na całe życie”
Zacznijmy od podstaw medycznych, bo nie wszyscy wiedzą jak to wygląda w praktyce.
Kiedy wstawia się metal do ciała
Najczęstsze przypadki z mojej praktyki:
1. Złamania kręgosłupa
- Śruby stabilizujące (zespolenie kręgów)
- Pręty wzdłuż kręgosłupa
- Płytki na kręgach
2. Złamania kości długich (noga, ramię)
- Gwoździe śródszpikowe
- Płyty i śruby
- Zewnętrzne stabilizatory (czasowo)
3. Złamania szczęki, czaszki
- Płytki tytanowe
- Śruby w kościach czaszki
- Siatki rekonstrukcyjne
4. Stawy
- Protezy stawu biodrowego
- Protezy kolana
- Endoprotezy
5. Inne
- Płyty po operacjach kardiologicznych
- Stenty
- Różne implanty medyczne
Dlaczego „na całe życie”?
W większości przypadków metal zostaje na zawsze.
Dlaczego go nie usuwa?
Powody medyczne:
- Ryzyko kolejnej operacji – każda operacja to ryzyko (znieczulenie, powikłania, infekcje)
- Kość zrosła się z metalem – po latach trudno to rozdzielić bez uszkodzenia kości
- Nie ma konieczności – jeśli metal nie sprawia problemów, lepiej go zostawić
- Stabilizacja jest trwała – kręgosłup/kość potrzebuje tego wsparcia na zawsze
Wyjątki – kiedy metal się usuwa:
- U dzieci (bo rosną, metal by przeszkadzał)
- Gdy metal się rozluźnia, przesuwa
- Gdy powoduje ból, reakcje zapalne
- Gdy pacjent bardzo tego chce (ale to rzadkość)
Co to znaczy w praktyce „mieć metal w ciele”
To nie jest neutralne.
Fizyczne konsekwencje:
- Widoczne wybrzuszenia – szczególnie przy chudych osobach, metal „wystaje” pod skórą
- Dyskomfort – przy niektórych pozycjach, naciskach
- Ograniczenia – nie można wykonywać niektórych ćwiczeń (np. na twardej powierzchni – metal przeszkadza)
- Reakcje na zmiany pogody – niektórzy pacjenci zgłaszają ból przy zmianach ciśnienia
- Problemy z kontrolami bezpieczeństwa – detektory metalu w portach lotniczych, budynkach
- Ograniczenia w badaniach MRI – w zależności od typu metalu
Psychologiczne konsekwencje:
- Poczucie „obcości” – „Mam w sobie coś co nie jest częścią mnie”
- Lęk przed przyszłością – „Co jak metal się rozluźni? Co jak będę starszy?”
- Dyskomfort estetyczny – wybrzuszenia widoczne, szczególnie problematyczne u młodych ludzi
- Stygmatyzacja – „Jestem uszkodzony”, „Nie jestem normalny”
Medyczne vs prawne podejście do „obcych elementów”
Tu zaczyna się problem, który widzę w niemal każdej sprawie z metalem w ciele.
Podejście medyczne: „To sukces!”
Dla lekarza śruby w kręgosłupie to pozytyw.
Dlaczego?
- Uratowały pacjenta przed kalectwem (może dzięki nim chodzi)
- Stabilizują kręgosłup (bez nich byłoby gorzej)
- Operacja się udała (kości się zrosły)
- Pacjent funkcjonuje
Lekarz patrzy z perspektywy: bez tego byłoby dużo gorzej.
Podejście pacjenta: „Mam metal w sobie do końca życia”
Dla pacjenta (szczególnie młodego) to negatyw.
Dlaczego?
- To nie jest naturalne
- To przypomina o wypadku
- To ogranicza (fizycznie i psychicznie)
- To na zawsze
Pacjent patrzy z perspektywy: wolałbym być zdrowy, bez tego metalu.
Podejście ubezpieczyciela: „To technikalia, nie wpływa na wysokość odszkodowania”
Ubezpieczyciele często bagatelizują metal w ciele.
Argument:
„Śruby to element leczenia. Nie powodują dodatkowego uszczerbku na zdrowiu. To tylko techniczna kwestia – sposób w jaki lekarz złamanie połączył. Nie ma to znaczenia dla wysokości zadośćuczynienia.”
To jest fundamentalny błąd myślenia.
Podejście sądu: „To istotna okoliczność, ale nie zawsze decydująca”
Sądy są gdzieś pośrodku.
Uznają, że metal w ciele to element krzywdy, ale nie w każdym przypadku wpływa na wysokość zadośćuczynienia w ten sam sposób.
Zależy:
- Gdzie jest metal (kręgosłup vs palec)
- Jak wpływa na życie codzienne (dyskomfort, ograniczenia)
- Jak pacjent to przeżywa psychicznie
- Jaki jest wiek pacjenta (18 lat vs 70 lat)
- Czy są widoczne konsekwencje (wybrzuszenia, blizny)
Dlaczego śruby to nie tylko „technikalia”
Pozwólcie, że wyjaśnię dlaczego argumentacja ubezpieczycieli „to tylko technikalia” jest nie do przyjęcia.
Argument 1: To wpływa na całe życie
Scenariusz A: Złamanie wygojone bez metalu
Pacjent ma złamanie. Leczenie: gips, rehabilitacja. Po 6 miesiącach: kość zrośnięta, pełna sprawność. Żadnych trwałych elementów obcych.
Scenariusz B: Złamanie wygojone z metalem
Pacjent ma złamanie. Leczenie: operacja, śruby, rehabilitacja. Po 6 miesiącach: kość zrośnięta, sprawność odzyskana. Ale: śruby zostają na całe życie.
Czy to jest „to samo”? Oczywiście, że nie.
W scenariuszu B pacjent przez kolejne 50-60 lat (jeśli jest młody) będzie żył z tym metalem. To nie jest „techniczny detal”.
Argument 2: To nie jest neutralne fizycznie
„Śruby nie przeszkadzają” – mówią ubezpieczyciele.
Nieprawda.
Z mojej praktyki – pacjenci zgłaszają:
- Dyskomfort przy niektórych ćwiczeniach
- Nie można robić ćwiczeń na plecach (metal naciska)
- Niektóre pozycje są bolesne
- Problemy przy długim siedzeniu/leżeniu na twardym
- Widoczne wybrzuszenia
- Metal „wystaje” pod skórą
- Widoczne szczególnie u chudych osób
- Estetyczny dyskomfort
- Reakcje organizmu
- Ból przy zmianach pogody (część pacjentów)
- Przeczulica skóry w okolicy metalu
- Ograniczenia w niektórych badaniach (MRI)
To nie są „technikalia”. To realne uciążliwości.
Argument 3: To wpływa psychicznie
Młody człowiek z metalem w kręgosłupie to ktoś, kto:
- Wie, że ma w sobie coś obcego
- Czuje to fizycznie (szczególnie przy dotyku wybrzuszeń)
- Widzi to (jeśli są widoczne deformacje)
- Martwi się o przyszłość (co jak metal się rozluźni?)
- Jest świadomy swojej „inności”
To nie jest neutralne psychicznie.
Argument 4: To na CAŁE życie
Ubezpieczyciele mówią: „To tylko sposób leczenia”.
Ale… inny sposób leczenia kończy się po 6 miesiącach. Ten trwa 60 lat.
Gips nosisz 2 miesiące. Śruby – całe życie.
To NIE jest to samo.
Jak sądy wyceniają trwałe elementy obce
Przejdźmy do praktyki: jak sądy podchodzą do metalu w ciele?
Zasada ogólna: uwzględniają, ale różnie
Sądy nie mają sztywnego cennika: „śruby w kręgosłupie = +X złotych”.
Ale uwzględniają metal w ciele jako:
- Element uciążliwości leczenia
- Trwały skutek wypadku
- Czynnik wpływający na psychikę
- Ograniczenie w życiu codziennym
Co z tego wynika?
Metal w ciele wpływa na wysokość zadośćuczynienia, ale:
- Bardziej u młodych osób (przed nimi długie życie z tym metalem)
- Bardziej gdy są widoczne konsekwencje (wybrzuszenia, dyskomfort)
- Bardziej gdy wpływa na psychikę (lęk, poczucie obcości)
- Mniej gdy metal „nie przeszkadza” (brak dolegliwości, pacjent zaakceptował)
Case study: sprawa Janka i jego śruby
Wróćmy do sprawy, którą już znacie. Zobaczmy jak metal w kręgosłupie wpłynął na wysokość zadośćuczynienia.
Fakty medyczne
Operacja:
- 7 czerwca 2016 r. – operacja neurochirurgiczna
- Zespolenie złamań kręgosłupa
- Założenie śrub stabilizujących w obrębie trzonów kręgów Th7 i Th10
- Laminektomia (usunięcie wyrostków kolczystych i łuków kręgu)
Śruby:
- Metalowe elementy stabilizujące
- Umieszczone w trzonach kręgów
- Najprawdopodobniej zostaną w ciele do końca życia
Dlaczego „najprawdopodobniej”? Bo lekarz powiedział Jankowi wprost: „Jeśli urośniesz więcej niż 4 cm, może być potrzebna kolejna operacja”. Ale jeśli nie urośnie za dużo – metal zostanie na zawsze.
Fizyczne konsekwencje metalu
W sprawie Janka metal powodował:
- Widoczne wybrzuszenia na plecach
- Trzy wybrzuszenia od prętów
- Jedno wybrzuszenie od złamanego kręgu
- Widoczne szczególnie gdy jest bez koszulki
- Dyskomfort fizyczny
- Przeszkadzają w siedzeniu na twardym
- Uniemożliwiają wygodne oparcie o twardą powierzchnię
- Utrudniają ćwiczenia na twardej powierzchni
- Przeczulica
- Skóra w okolicy zespoleń jest nadwrażliwa
- Dotyk jest nieprzyjemny
Psychologiczne konsekwencje metalu
To był kluczowy element w sprawie Janka.
Jako 18-latek był w wieku, gdy wygląd ciała i samoocena są niezwykle ważne.
Metal wpłynął na niego psychicznie:
- Wstydzenie się ciała
- Blizna 20 cm + wybrzuszenia
- Wstydził się rozbierać w miejscach publicznych (basen, plaża)
- Unikał sytuacji gdzie trzeba pokazać plecy
- Poczucie „inności”
- „Mam w sobie metal”
- „Nie jestem normalny”
- „Jestem uszkodzony”
- Lęk o przyszłość
- „Co jak urośnię i będzie potrzebna kolejna operacja?”
- „Co jak metal się rozluźni?”
- „Jak to będzie wyglądało gdy będę starszy?”
- Utrata pewności siebie
- Przed wypadkiem: pewny siebie, aktywny
- Po: wycofany, niepewny, zamknięty
Co napisał sąd o metalu w ciele
Fragment uzasadnienia wyroku:
„Zespolenia [śruby] najprawdopodobniej będzie mieć w ciele do końca życia.”
„Powód ma wybrzuszenia na plecach: trzy od prętów i jedno od złamanego kręgu. Wybrzuszenia te powodują dyskomfort fizyczny, przeszkadzają mu w siedzeniu, uniemożliwiają wygodne oparcie o twardą powierzchnię, czy wykonywanie ćwiczeń na twardej powierzchni.”
„Lekarz ostrzegł: jeśli urośnie więcej niż 4 cm, może potrzebować kolejnej operacji.”
Sąd wyraźnie uwzględnił metal w ciele jako element krzywdy.
Ile był „wart” metal w kręgosłupie?
Trudno wyodrębnić konkretną kwotę („metal = X złotych”), bo sąd ocenia krzywdę kompleksowo.
Ale porównajmy z podobnymi sprawami:
Osoba A (sprawa Janka):
- Złamanie kręgosłupa + śruby na całe życie + młody wiek (18 lat) + wybrzuszenia + lęk o przyszłość
- 100 000 zł
Osoba B (inna sprawa, nie moja):
- Złamanie kręgosłupa + brak operacji (wygojone zachowawczo) + młody wiek (20 lat)
- 65 000 zł
Różnica: 35 000 zł
Można szacować, że metal w ciele + konsekwencje fizyczne i psychiczne zwiększyły zadośćuczynienie o 30-40 000 zł.
To nie jest „techniczny detal”. To kilkadziesiąt tysięcy złotych różnicy.
Praktyczne wskazówki: jak udowodnić uciążliwość metalu
Jeśli masz metal w ciele po wypadku, udokumentuj wszystkie konsekwencje.
Wskazówka 1: Zrób zdjęcia wybrzuszeń/deformacji
Jeśli metal powoduje widoczne wybrzuszenia – sfotografuj.
Jak robić takie zdjęcia:
- Dobre oświetlenie (żeby wybrzuszenia były widoczne)
- Z różnych kątów
- Porównanie: miejsce z metalem vs miejsce bez metalu (druga strona ciała)
- Można też zrobić filmik pokazujący dyskomfort (np. próba wykonania ćwiczenia)
W sprawie Janka: zdjęcia wybrzuszeń na plecach były załączone do akt. Sąd je widział.
Wskazówka 2: Opisz konkretne ograniczenia
Nie mów: „Metal mi przeszkadza”.
Mów: „Nie mogę spać na plecach, bo metal naciska i boli. Nie mogę robić pompek, bo metal przeszkadza. Wstydzę się rozbierać na basenie, bo wybrzuszenia są widoczne.”
Konkretne przykłady > ogólne stwierdzenia.
Wskazówka 3: Zbierz zaświadczenia lekarskie
Poproś lekarza (najlepiej tego, który operował) o zaświadczenie zawierające:
- Opis metalu (co, gdzie, ile)
- „Metal najprawdopodobniej zostanie w ciele pacjenta do końca życia” (ważne sformułowanie!)
- Ewentualne ograniczenia związane z metalem
- Ryzyko na przyszłość (rozluźnienie, konieczność kolejnej operacji)
Wskazówka 4: Konsultacje psychologiczne
Jeśli metal wpływa na Twoją psychikę (lęk, obniżona samoocena, wstydzenie się) – idź do psychologa.
Zaświadczenie: „Pacjent zgłasza lęk związany z obecnością metalu w ciele, poczucie obcości, obniżoną samoocenę…” – to mocny dowód.
Wskazówka 5: Zeznania świadków
Osoby bliskie mogą zeznać:
- Że unikasz sytuacji gdzie trzeba pokazać miejsce z metalem
- Że skarżysz się na dyskomfort
- Że obawiasz się przyszłości
- Że zmieniło to Twoje zachowanie
Podsumowanie: metal w ciele to nie „technikalia”
Wracając do pytania z tytułu: Czy śruby w kręgosłupie na całe życie zmieniają wysokość zadośćuczynienia?
Tak. I to znacząco.
Bo to nie jest „tylko sposób leczenia”. To trwały element obcy w Twoim ciele.
Bo to wpływa:
- Fizycznie (dyskomfort, ograniczenia, wybrzuszenia)
- Psychicznie (lęk, poczucie obcości, obniżona samoocena)
- Długoterminowo (na całe życie, a nie przez 6 miesięcy)
Jak bardzo wpływa na wysokość zadośćuczynienia?
Zależy od:
- Wieku (bardziej u młodych)
- Lokalizacji (kręgosłup/czaszka bardziej niż palec)
- Widocznych konsekwencji (wybrzuszenia, blizny)
- Wpływu na życie (dyskomfort, ograniczenia)
- Wpływu na psychikę (lęk, wstydzenie się)
Jeśli masz metal w ciele po wypadku:
- Nie pozwól ubezpieczycielowi bagatelizować tego jako „technikalia”
- Dokumentuj wszystkie konsekwencje (fizyczne, psychiczne)
- Zbieraj dowody (zdjęcia, zaświadczenia, zeznania)
- Powiedz o tym prawnikowi – to istotny element krzywdy
Metal w ciele to nie abstrakcja. To realne cierpienie, które zasługuje na odpowiednią rekompensatę.
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza wymaga indywidualnej analizy.
Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o mojej praktyce znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl oraz www.blogoodszkodowaniach.pl.
Masz pytanie lub chcesz podzielić się swoją historią? Zostaw komentarz lub napisz: kancelaria@prawnikpoznanski.pl