Przedawnienie roszczeń małoletniego – dlaczego dzieci mają dodatkowy czas

Kilka miesięcy temu przyszła do mnie kobieta z 19-letnim synem. Chłopak jako 12-latek ucierpiał w wypadku komunikacyjnym – złamanie nogi, długa rehabilitacja, blizny. Rodzice wtedy nie dochodzili odszkodowania. „Byliśmy w szoku, walczyliśmy o jego zdrowie, nie myśleliśmy o pieniądzach” – tłumaczyła matka.

Teraz syn chciał samodzielnie wystąpić o zadośćuczynienie. I pojawił się strach: „Czy nie jest za późno? Przecież to było 7 lat temu…”.

Odpowiedziałem z ulgą: „Nie, jeszcze macie czas. Nawet całkiem sporo czasu”.

To właśnie wtedy po raz kolejny doceniłem mądrość polskiego ustawodawcy, który przewidział szczególną ochronę dla dzieci. Bo dziecko – zwłaszcza małe – nie może samo dochodzić swoich praw. I byłoby niesprawiedliwe, gdyby straciło roszczenie tylko dlatego, że rodzice w ferworze walki o jego zdrowie zapomnieli o formalności.

Podstawowe zasady przedawnienia – krótkie przypomnienie

Zanim przejdę do specyfiki małoletnich, przypomnę podstawy (pisałem o tym już wcześniej, ale warto powtórzyć):

3 lata – podstawowy termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, liczony od momentu, gdy dowiedziałeś się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej

20 lat – wydłużony termin, gdy zdarzenie było przestępstwem (np. uszczerbek na zdrowiu trwający dłużej niż 7 dni)

Ale co z dziećmi? One często nawet nie rozumieją, że mają jakieś roszczenia. A rodzice? W szoku, w strachu o dziecko, często odkładają sprawy formalne „na później”.

I tu właśnie pojawia się specjalna ochrona.

Magiczne „2 lata po pełnoletności” – ochrona dla małoletnich

Kodeks cywilny w art. 442¹ § 4 mówi jasno:

„Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej nie może się skończyć wcześniej niż z upływem 2 lat od uzyskania przez nią pełnoletności.”

Co to oznacza w praktyce? Że dziecko ma zawsze minimum do 20. roku życia, żeby wystąpić z roszczeniem. Bez względu na to, kiedy wydarzył się wypadek.

Przykład 1: Wypadek w wieku 5 lat

Dziecko ma 5 lat, doznaje uszczerbku na zdrowiu w wypadku (przestępstwo – 20 lat przedawnienia).

Normalne przedawnienie upłynęłoby dopiero, gdy dziecko ma 25 lat (5 lat + 20 lat).

Ale nawet gdyby to był „zwykły” wypadek z krótszym terminem – dziecko i tak ma czas do 20. roku życia (18 lat + 2 lata).

Wniosek: dziecko ma czas do 25. roku życia (bo 20 lat z tytułu przestępstwa jest dłuższe niż 20 lat z tytułu małoletności).

Przykład 2: Wypadek w wieku 16 lat

Nastolatek ma 16 lat, uszkodzono mu rower w kolizji (szkoda w mieniu – 3 lata przedawnienia).

Normalnie przedawnienie upłynęłoby w wieku 19 lat (16 lat + 3 lata).

Ale dzięki ochronie małoletnich – ma czas do 20. roku życia (18 lat + 2 lata).

Wniosek: dziecko ma czas do 20. roku życia (2 lata dodatkowe „ratują” roszczenie).

Przykład 3: Wypadek w wieku 17 lat

Dziewczyna ma 17 lat, uszkodzono jej telefon w kolizji (szkoda w mieniu – 3 lata).

Normalnie przedawnienie: 17 lat + 3 lata = 20 lat.

Ochrona małoletnich: 18 lat + 2 lata = 20 lat.

Wniosek: terminy pokrywają się – tak czy siak ma czas do 20. roku życia.

Jak to działa w przypadku przestępstw? Kombinacja ochrony

Tu robi się naprawdę ciekawie. Gdy mamy do czynienia z przestępstwem (uszczerbek na zdrowiu, śmierć), dziecko ma podwójną ochronę:

  1. 20 lat od zdarzenia (bo było przestępstwo)
  2. Minimum do 20. roku życia (ochrona małoletnich)

Które zastosujemy? To, które daje dłuższy termin.

Przykład praktyczny: niemowlę w wypadku

Dziecko ma 6 miesięcy, doznaje poważnych obrażeń w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę (przestępstwo).

Ochrona ze względu na przestępstwo: 0,5 roku + 20 lat = 20,5 roku życia

Ochrona małoletnich: 18 lat + 2 lata = 20 lat życia

Które zastosujemy? 20,5 roku (dłuższe).

Inny przykład: 10-latek potrącony na przejściu

Dziecko ma 10 lat, zostaje potrącone, leczenie trwa 2 miesiące (przestępstwo).

Ochrona ze względu na przestępstwo: 10 lat + 20 lat = 30 lat życia

Ochrona małoletnich: 18 lat + 2 lata = 20 lat życia

Które zastosujemy? 30 lat życia (dłuższe).

Co z rodzicami? Czy oni też mają wydłużony termin?

To ważne pytanie. Nie.

Ochrona dotyczy tylko roszczeń dziecka. Rodzice, którzy chcą dochodzić swoich własnych roszczeń (np. zwrot kosztów leczenia, opieki), mają standardowe terminy:

  • 3 lata (jeśli nie było przestępstwa)
  • 20 lat (jeśli było przestępstwo)

Ale rodzice mogą w imieniu dziecka dochodzić jego roszczeń – i wtedy dziecko korzysta z wydłużonego terminu.

Przykład z praktyki: rodzice kontra dziecko

Wypadek: dziecko 5-letnie + matka w aucie. Oboje ranni.

Roszczenia dziecka (zadośćuczynienie, koszty przyszłych operacji):

  • Termin do 20. roku życia (minimum)
  • Lub dłużej, jeśli 20 lat od zdarzenia jest późniejsze

Roszczenia matki (zadośćuczynienie, koszty leczenia):

  • 3 lata od wypadku (jeśli bez przestępstwa)
  • 20 lat od wypadku (jeśli przestępstwo)

Widzisz różnicę? Dziecko ma dodatkową ochronę. Matka – nie.

Moja rada: nie czekaj do pełnoletności, ale pamiętaj o opcji

Z doświadczenia wiem, że ta ochrona jest świetną siatką bezpieczeństwa. Ale to nie znaczy, że warto z niej świadomie korzystać i celowo odkładać sprawę na lata.

Dlaczego lepiej działać wcześniej?

  1. Świeże dowody – dokumentacja medyczna, świadkowie, okoliczności wypadku
  2. Lepsza pozycja negocjacyjna – ubezpieczyciel wie, że nie minie przedawnienie
  3. Szybsze pieniądze – dziecko może potrzebować ich na leczenie, rehabilitację, terapię
  4. Mniej stresu – im dłużej czekasz, tym bardziej sprawa się komplikuje

Ale jeśli z jakichś przyczyn nie dochodziliście roszczeń wcześniej (szok, brak świadomości, trudna sytuacja życiowa) – nie jest za późno. Dziecko ma szansę, gdy dorośnie.

Co zrobić, jeśli dziecko zbliża się do 20. roku życia?

Jeśli twoje dziecko (lub ty sam/sama jako osoba, która ucierpiała w dzieciństwie):

  • Zbliża się do 20. roku życia
  • Miało wypadek/szkodę jako małoletnie
  • Nie dochodzono wtedy roszczeń lub były zaniżone

Działaj teraz!

  1. Sprawdź dokładnie terminy – policz, czy ochrona małoletnich nadal działa
  2. Zbierz dokumentację – szpital, policja, zdjęcia, świadkowie
  3. Skonsultuj się z prawnikiem – nie ryzykuj samodzielnych obliczeń
  4. Zgłoś roszczenie ubezpieczycielowi – to przerwie przedawnienie (o tym w kolejnym wpisie!)

Podsumowanie: dzieci mają dodatkowy czas z powodu

Ta szczególna ochrona to mądry przepis. Dziecko nie może ponosić konsekwencji tego, że jego rodzice w ferworze walki o jego życie i zdrowie nie pomyśleli o formalnej sprawie odszkodowawczej.

Zapamiętaj:

  • Minimum do 20. roku życia (18 lat + 2 lata) dla małoletnich
  • 20 lat od zdarzenia, jeśli było przestępstwo
  • Stosujemy dłuższy termin z powyższych dwóch
  • Rodzice nie mają tej samej ochrony – tylko dziecko

A jeśli jesteś rodzicem dziecka, które ucierpiało w wypadku – nie odkładaj sprawy na później. Ale jeśli z jakichś przyczyn to zrobiłeś – wiedz, że twoje dziecko ma jeszcze szansę, gdy dorośnie.


Bartosz Kowalak – radca prawny, wspólnik w KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI. Od lat zajmuję się prawem odszkodowawczym z pasją. Więcej o praktyce kancelarii znajdziecie na www.prawnikpoznanski.pl.

Masz pytanie lub chcesz podzielić się swoją historią? Zostaw komentarz lub napisz: kancelaria@prawnikpoznanski.pl

Unknown's avatar

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy Kancelaria Prawna w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.prawnikpoznanski.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: https://prawospadkowepoznan.pl/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z BLOG O ODSZKODOWANIACH

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej