„Angliki” powodują statystycznie dużo więcej wypadków- co za tym idzie koszty ubezpieczenia tego typu aut jeszcze wzrosną!

 

512px-interior_of_a_white_left_hand_drive_fiat_126_produced_in_1973
Maluch z kierownicą po prawej stronie. fot: Tony Harrison

Po długich bojach przy wsparciu Komisji Europejskiej udało się zainteresowanym nabyciem aut z terenu Wielkiej Brytanii czy Irlandii przekonać polski rząd do dopuszczenia na nasze drogi aut z kierownicą położoną po lewej stronie.

Stosowne przepisy weszły do naszego prawa w sierpniu poprzedniego roku. Od tego czasu co prawda Polski nie zalała fala aut przystosowanych do ruchu lewostronnego ( takich pojazdów zarejestrowano jedynie kilkaset), niemniej jednak przez ten okres Policja prowadziła statystyki, które wskazują, iż kierowcy poruszający się tego typu pojazdem powodują kilkakrotnie więcej kolizji czy wypadków drogowych niż kierowcy samochodów dostosowanych do ruchu prawostronnego.

W badanym okresie jeden  1 na 125 kierowców anglików -samochodów z kierownicą po prawej stronie spowodował wypadek, gdy w przypadku pojazdów z kierownicą po lewej stronie było to prawie 1 na 1000 kierowców.

No cóż trzeba się pewnie cieszyć, iż polscy kierowcy okazali się na tyle rozsądni, iż perspektywa zakupu trochę tańszego auta nie przeważyła nad kwestiami bezpieczeństwa a i nie bagatelna pozostaje kwestia ubezpieczenia.

O ile bowiem Komisja Europejska mogła zmusić Polskę do rozpoczęcia procedury rejestracji aut z kierownica po lewej stronie, to ubezpieczycieli od kalkulowania znacznie wyższej stawki już nie. Wiadomo auto, które powoduje więcej szkód wiąże się dla ubezpieczyciela z teoretycznie większą ilością i wysokością wypłacanych odszkodowań.

Bezpośrednio po wprowadzeniu możliwości rejestracji anglików ceny polis komunikacyjnych OC, AC były średnio trzykrotnie wyższe niż w przypadku standardowego segmentu aut. Przypuszczalnie opublikowanie statystyk policyjnych jeszcze podniesie tę cenę.

Tym samym kupno anglika w perspektywie długookresowej jest jednak słabo opłacalne.

A Państwa zdaniem kupno „anglika” ma sens?

Reklamy

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.kacprzak.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady.

6 myśli na temat “„Angliki” powodują statystycznie dużo więcej wypadków- co za tym idzie koszty ubezpieczenia tego typu aut jeszcze wzrosną!”

  1. Czy w artykule nie ma błędu w tym zdaniu: „W badanym okresie jeden 1 na 125 kierowców anglików -samochodów z kierownicą po prawej stronie spowodował wypadek, gdy w przypadku pojazdów z kierownicą po prawej stronie było to prawie 1 na 1000 kierowców”? Czy nie powinno być: „w przypadku pojazdów z kierownicą po lewej stronie”?
    Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Witam. Proszę o dokładne źródło tych statystyk. Nie jest możliwe aby kierowcy anglików powodowali wypadki prawie 10 razy częściej. Proszę o statystykę z liczbą zarejestrowanych anglików w kraju, z liczbą wypadków z winy „anglików”… chyba, że prawdą jest to zdanie z sieci „Nie wiadomo, ile aut „anglików” zarejestrowano w Polsce po zniesieniu zakazu. Takich danych nie gromadzi rządowa ewidencja CEPiK” to te statystyki są po prostu wymyślone na potrzeby walki z tym typem samochodów na naszych drogach.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s