Komisja lekarska u ubezpieczyciela

640px-Intensivstation_(01)_2007-03-03
Norbert Kaiser

Dostałem ostatnio takie pytanie od Czytelniczki bloga:

„Witam Panie Bartoszu.

Pisałam do Pana wcześniej odnośnie mojego wypadku i postępowania z zakładem ubezpieczeń. Przesłałam im ostatnio dokumenty w tym karty choroby. Dostałam informacje od likwidatorki szkody że chcą skierować dzieci na komisję naoczną lekarza  współpracującego z towarzystwem. Odpisałam że wątpię w obiektywność tego lekarza i jak ma to wg nich wyglądać. Od 2 dni nie odpisują. Pierwsze słyszę o takiej komisji. Wg Pana powinnam się zgodzić? I co jeśli odmowie? Podejrzewam że lekarz będzie po ich stronie.

Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam serdecznie”

Jak więc widać, coś co dla mnie wydaje się oczywiste, nie jest dla osób, które na co dzień nie mają do czynienia z procesem likwidacji szkody. No cóż siłą rzeczy i na całe szczęście poszkodowanym w wypadku jesteśmy rzadko.

Jak to jest więc z ta komisją?

Po pierwsze zakład ubezpieczeń likwidujący szkodę ma szereg obowiązków nałożonych na niego przepisami prawa, między innymi jego podstawowym obowiązkiem jest ustalenie okoliczności i skutków wypadku.

Zakład ubezpieczeń nie powinien biernie czekać, aż poszkodowany dostarczy mu wszystkie dokumenty i dowody, lecz musi działać sam. Co oczywiste ocena stanu zdrowia osoby poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym wymaga wiedzy specjalnej jaka dysponują osoby wykształcone w kierunkach lekarskich.

Tak samo więc jak w przypadku uszkodzenia auta konieczna jest wizyta rzeczoznawcy, który wyceni szkodę wręcz pożądanym byłoby aby w każdym przypadku szkody na osobie zakład ubezpieczeń przeprowadził badania naoczne osoby poszkodowanej wyznaczając termin wizyty u lekarza.

Niestety w przeważającej części komisje te są przeprowadzane zaocznie, jedynie na podstawie zebranej dokumentacji.

Natomiast co do obiektywizmu takich komisji, to każdego lekarza obowiązują pewne normy prawne i etyczne przewidziane dla jego zawodu, oczywistym jest więc iż opinie powinien sporządzić w sposób fachowy. Niemniej jednak jakoś tak się składa, iż najczęściej gdy na etapie postępowania sądowego wyznaczani są biegli przez sąd, najczęściej opinie te przyznają znacznie większy procent uszczerbku niż uczynił to ubezpieczyciel.

W każdym razie odpowiadając na pytanie Czytelniczki, tak warto na taką komisje się stawić.

Reklamy

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.kacprzak.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady.

5 myśli na temat “Komisja lekarska u ubezpieczyciela”

  1. Ja niestety z komisja ubezpieczyciela nie mam dobrych doświadczeń raz ze przeprowadzona tragicznie,dwa sfałszowana dokumentacja dwóch lekarzy dwie wykluczające się opinie i odpowiedzi z wywiadu nie będące tym co zostało im podane bez możliwości weryfikacji tego co orzecznik wpisał a trzy ignorowanie faktów i dokumentacji z leczenia dostarczonych przez nas. Dodatkowo orzecznik okazał się przyszłym noblista który bez 90% potrzebnych danych potrafił określić jakie siły działały przy zderzeniu…

    Polubienie

  2. Na komisję PZU nie warto bo nie zwrócą nawet kosztów dojazdu na komisję.Jeżeli idziemy na komisję to warto nagrać jej przebieg żeby łatwo można było udowodnić orzecznikowi poświadczenie nieprawdy.Nie to nie paranoja raz uwierzyłem w uczciwość drugi raz byłem mądrzejszy i bardzo dobrze bo dokładnie taka sama sytuacja co innego mówię co innego a w dokumentacji..Rozmowy też warto rejestrować.

    Polubienie

      1. O rejestracji swoich rozmów chyba nie trzeba informować tym bardziej że to oni przetwarzają moje dane osobowe a nie ja ich.Mówiąc poważnie warto bo bardzo często likwidatorzy zachowują się w rozmowach karygodnie.To tak jak z tymi akwizytorami co co innego tłumaczyli ludziom a co innego było potem w umowie którą podpisali.Bardzo często likwidator sugeruje poszkodowanemu odpowiedzi żeby je później wykorzystać przeciwko niemu a czego absolutnie mu robić nie wolno.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s