Stała suma ubezpieczenia w polisie AC, często tylko obowiązuje na polisie.

black audi vehicle parked near tree
Photo by ‪Dima Visozki‬‏ on Pexels.com

Spór pomiędzy ubezpieczającymi a zakładem ubezpieczeń o ustalenie wartości auta przy szkodzie całkowitej lub szkodzie kradzieżowej, to w zasadzie chleb powszedni w procesie dochodzenia odszkodowania.

Normą jest, iż wartość pojazdu określona w polisie znacznie odbiega ( oczywiście w górę) od wartości auta określanej dla potrzeb wypłaty odszkodowania. Sytuacja ta była zawsze bardzo frustrująca dla poszkodowanych, bo w zasadzie wartość auta przyjmowana do ubezpieczenia określa zazwyczaj nie ubezpieczający a agent towarzystwa ubezpieczeniowego, który dane auta, jego rok, model sprawdza w katalogach i dobiera odpowiednią wartość.

Ubezpieczający  w momencie powstania szkody przekonany jest zatem, iż ta wartość określona w polisie powinna być przyjęta dla określenia wartości odszkodowania. Zwłaszcza iż przecież od tej większej wartości płacił składkę.

Nic z tego. Formalnie przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, to ubezpieczający jest oferentem, a zakład ubezpieczeń tylko przyjmuje ofertę ubezpieczenia. Tym samym podawane przez agenta wartości mają jedynie charakter pomocniczy, a nie obligujący do czegokolwiek ubezpieczyciela – poza poborem składki rzecz jasna.

Ubezpieczyciele wyszli więc trochę frontem do Klientów i przy zawieraniu umowy AC często można za dodatkową składką wykupić, lub w niektórych pakietach jest to standard, klauzulę „stałej sumy ubezpieczenia”.

Stała suma ubezpieczenia oznacza niezmienność wartości pojazdu ustaloną przez ubezpieczyciela, w dniu zawarcia umowy.

Teoretycznie więc przy tej klauzuli ubezpieczyciel nie powinien w ogóle badać wartości auta dla potrzeb ustalenia szkody, tylko przyjąć wartość polisową.

Jak jest w rzeczywistości?

W zasadzie normą jest, iż ubezpieczycielom zapomina się o treści polisy i wykupionej tam klauzuli.

Dlatego też otrzymuje od Czytelników maila o następującej treści:

Witam,

W poszukiwaniu pomocy natrafiłem na bloga o odszkodowaniach. Opiszę w skrócie jaki mam problem. 
Kupiłem samochód za kwotę 46 000 zł, ubezpieczyłem go w Ergo Hesti. Agent wyliczył wartość pojazdu na kwotę 47,500zł i zaproponował za niewielką dopłatą „stałą sumę ubezpieczenia”. Zgodziłem się, zakupiłem ubezpieczenie AC  ze wszystkimi dodatkami i naprawą w ASO . Po 4 dniach w drodze do domu miałem kolizję i uderzyłem w zaspę co spowodowało wybuchnięcie poduszek. Likwidator stwierdził szkodę całkowitą. Dzisiaj dostałem decyzję i informację że przyznano mi kwotę, UWAGA!!! 15 000zł!!
Napisali że wartość pojazdu w dniu szkody to 45 400zł , minus 25% za to że auto było rozbite za granicą, minus 5% za coś tam , i minus 5% za drugiego właściciela, zakup prywatny i miesiąc zakupu. 
Po ich obliczeniach wyszło że rzeczywista wartość pojazdu w dniu szkody wynosiła 32 000zł , na wrak mają kupca za 17 000 i mi przelewają 15 000. 
W obecnej sytuacji ręce mi opadły i nie wiem co robić. Czy mogę liczyć na pańską opinię w tej sprawie oraz pomoc w uzyskaniu odszkodowania które pozwoli mi na naprawę samochodu ?
To co zrobili to jakaś kpina po prostu… Skąd mogłem wiedzieć że auto było wcześniej rozwalone .. Zresztą podczas zakupu ubezpieczenia nikt o tym nie mówił… 
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź w mojej sprawie. „
Czy zatem ubezpieczony ma szansę na wygraną w sądzie z Hestią?
Odpowiem cytując kilka orzeczeń sądów:
„pozwany, jako przedsiębiorca zajmujący się profesjonalnie ubezpieczeniami osobowymi i majątkowymi, powinien tak kalkulować warunki udzielanego ubezpieczenia, aby jego działalność przynosiła oczekiwaną korzyść. Natomiast konsument ma prawo wiedzieć, jaka jest podstawa wyliczenia wysokości odszkodowania i nie powinien być narażony na nagłą zmianę tej podstawy, w szczególności, że za stosowanie klauzuli „stałej sumy ubezpieczenia” ponosi dodatkowe opłaty.”
„W ocenie Sądu pozwany niezasadnie przy wyliczaniu należnego powodom odszkodowania zweryfikował i ponownie przeliczył wartość rynkową pojazdu powodów na dzień powstania szkody, zamiast jej wartość wyliczyć jako różnicę pomiędzy stałą sumą ubezpieczenia, która została z góry ustalona pomiędzy stronami, a wartością pozostałości pojazdu”
„Nie ma racji skarżący, że błędnie jego zdaniem została zastosowana w sprawie klauzula „02 STAŁA SUMA UBEZPIECZENIA” z uwagi na błędnie oszacowaną wartość rynkową pojazdu w dacie zawarcia umowy ubezpieczenia. Zaniechania w tym zakresie obciążają samego pozwanego, który na etapie zawierania umowy mógł kwestionować sumę ubezpieczenia (odpowiadającą wartości rynkowej pojazdu) w świetle zawartej umowy. Zwłaszcza, że to pozwany, profesjonalista przedstawiał powodowi (…) i klauzlę 02 stałej sumy ubezpieczenia i powinien znać dokładnie ich treść, w szczególności, że suma ubezpieczenia powinna odpowiadać rzeczywistej wartości rynkowej pojazdu.”

 

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.kacprzak.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady.

4 myśli na temat “Stała suma ubezpieczenia w polisie AC, często tylko obowiązuje na polisie.”

  1. Tu nie wspomniał Pan o jednej aczkolwiek istotnej sprawie „stała suma ubezpieczenia „obliguje ubezpieczyciela tylko do wypłaty odszkodowania w takiej kwocie tylko w przypadku szkody całkowitej -przy szkodzie częściowej ubezpieczyciel już się do tego nie stosuje – często ubezpieczający nie dowiadują się tego od agentów

    Polubienie

    1. Musiałoby to być wprost zapisane w OWU. Nie widziałem takich zapisów, ale może któryś ubezpieczyciel wprowadził takie zasady. Na nieszczęście dla poszkodowanych większość OWU zawiera zapis, że wartość samochodu przyjmowana jest na podstawie oświadczenia ubezpieczającego. Natomiast „stała wartość ubezpieczenia” to jedynie gwarancja, że wartość samochodu zostanie ustalona na dzień wystawienia polisy. Moim UOKiK powinien takie zapisy wpisać na listę klauzul abuzywnych, argumentując podobnie jak sąd w zacytowanym powyżej wyroku.

      Polubienie

  2. przestań z tym UOKiK-iem ta instytucja boi się podawać do publicznej wiadomości nazw i VIN wadliwych samochodów bo boją się RODO a ludzie jeżdżą niebezpiecznymi pojazdami
    Skandal w stanach nie było by takiego rozpierdzielnika jak w niemieckiej łunii

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s