Ile zadośćuczynienia za stalking?

Jakiś czas temu pisałem artykuł: Zadośćuczynienie za stalking, gdzie została poruszona istota stalkingu jako jednego z najmłodszych typów przestępstw, które pojawiły się w polskim kodeksie karnym oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, o które pokrzywdzony może wystąpić w myśl art.  46 § 1kodeksu karnego.

W sytuacji, gdy pokrzywdzony zdecydował się wystąpić o uzyskanie zadośćuczynienia od stalkera, należy zastanowić w jakiej wysokości kwota byłaby satysfakcjonująca?

Określenie kwoty, która rekompensowałaby krzywdę doznaną przez poszkodowanego stanowi problem zarówno dla strony poszkodowanej jak i dla sądu, gdyż nie ma konkretnej stawki, którą to sąd mógłby orzec. Stąd kwoty stanowiące zadośćuczynienie bywają zazwyczaj różne, a najczęściej sięgają one granic kilku tysięcy złotych. Choć nie widzę żadnych powodów aby nie były to kwoty radykalnie większe- wszystko zależy od konkretnego przypadku.

W związku z tym, przy określaniu wysokości zadośćuczynienia warto odwołać się do orzecznictwa. I tak oto w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 września 2014r. O sygn. akt: II AKa 125/14 wymienione zostały kryteria, na podstawie których może zostać wyliczone zadośćuczynienie.

[…] przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy kierować się takimi kryteriami jak rodzaj naruszonego dobra, rozmiar doznanej krzywdy, intensywność naruszenia, stopień negatywnych konsekwencji dla pokrzywdzonego wynikających z dokonanego naruszenia dobra prawnego, w tym także niewymiernych majątkowo, nieodwracalność skutków naruszenia, stopień winy sprawcy.

Aby nie pozostawić żadnych wątpliwości co do słuszności ubiegania się o rekompensatę za doznane krzywdy poprzez działanie stalkera, warto przedstawić przykładowy wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku z dnia  9 lutego 2017 r. o sygn. akt: V .2 Ka 667/16. Utrzymał on w mocy zaskarżony na skutek apelacji wyrok Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim z dnia 30 września 2016r. sygn. akt VI K 765/15 dotyczący między innymi przyznania zadośćuczynienia na podstawie art. 46 § 1 kk poprzez zapłacenie na rzecz pokrzywdzonej kwoty 500 zł, potwierdzając tym samym zasadność ubiegania się o odszkodowanie za krzywdy doznane na skutek działania stalkera.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał następująco:

Sąd I. instancji zasadnie orzekł wobec oskarżonego obowiązek zadośćuczynienia poprzez zapłacenie na rzecz pokrzywdzonej kwoty 500 zł. Kwota ta nie jest wygórowana, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę sposób, w jaki oskarżony nękał pokrzywdzoną, a także okres trwania tego przestępstwa i częstotliwość podejmowanych przez niego działań w ramach tego czynu. Należy mieć także na uwadze, że działanie oskarżonego zmusiło pokrzywdzoną do zmiany numeru telefonu.

W wyroku VI K 838/16 – wyrok: Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z 2017-10-23, sąd ten zasądził na rzecz pokrzywdzonego przez stalkera 1.500 zł tytułem nawiązki. Przy czym czyn sprawcy stalkingu wyglądał tak:

„w ramach czynu ciągłego, w okresie od dnia 09 kwietnia 2015 roku do dnia 27 sierpnia 2015 roku, uporczywie nękał I. P. oraz K. P. (1) (zam. w Poznaniu ul. (…), prowadzący działalność gospodarcza w Poznaniu przy ul. (…)) przy pomocy środków masowego komunikowania (w szczególności poprzez wysyłanie setek wiadomości SMS, a także wysłanie wiadomości e-mail), co wzbudziło u nich uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia i istotnie naruszyło ich prywatność

Jak więc widać jeżeli nękanie sprowadza się do uszczypliwości i natarczywości, to kwoty te nie są wygórowane.

Oczywiście jednak nie wszyscy stalkerzy ograniczają się tylko do głuchych telefonów i esemesów, a ich działania mogą być daleko bardziej dotkliwe dla osoby poszkodowane, co pewnie znalazłoby i swój wydźwięk w wydanym wyroku.

Reklamy

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.kacprzak.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s