Zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby – ile wypłaca ubezpieczyciel, a ile zasądza sąd?

Ostatnio na łamach blogu o odszkodowaniach napisałem kilka artykułów dotyczących należnych kwot tytułem zadośćuczynienia osobom poszkodowanym. Staram się w takich wpisach odwołać do przykładu, czyli konkretnych wyroków, jakie zapadły w danej sprawie.

Analizując te wyroki, naszedł mnie pomysł na niniejszy artykuł, który pozwoli wyrobić sobie zdanie osobom poszkodowanym, którym ubezpieczyciel przyznał jakieś zadośćuczynienie lub w ogóle odmówił wypłaty zadośćuczynienia – czy warto mimo wszystko iść do sądu.

Oczywiście sam fakt, że w danej sprawie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Poznaniu czy Sąd Okręgowy w Warszawie zapadł taki, a nie inny wyrok, nie oznacza od razu, że w sprawie czytelnika, który jest zainteresowany niniejszym tematem, rozstrzygnięcie będzie podobne.

Niemniej jednak za pomocą porównania kilku wyroków będzie można sobie wyrobić zdanie na temat strategii ubezpieczycieli w sprawach związanych z dochodzeniem zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Poniżej przedstawię kilka wyroków wraz ze wskazaniem kwoty, jaką ubezpieczyciel zaproponował dobrowolnie osobie, której bliski zginął w wypadku komunikacyjnym, oraz kwoty, jaką ostatecznie zasądził sąd. Jak się łatwo domyśleć, różnice są zasadnicze.

Spis treści

  1. Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu – 0 zł vs 50 000 zł
  2. Wyrok Sądu Rejonowego w Lubinie – 12 000 zł vs 50 000 zł (25 000 zł po uwzględnieniu przyczynienia)
  3. Wyrok Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim – 10 000 zł vs 70 000 zł
  4. Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu – 12 000 zł vs 100 000 zł
  5. Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – 0 zł vs 100 000 zł
  6. Wnioski – czy warto pozywać ubezpieczyciela?
  7. Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
  8. FAQ – najczęstsze pytania

Wyrok 1: Sąd Okręgowy w Sieradzu – 0 zł vs 50 000 zł

Sąd Okręgowy w Sieradzu zasądził 50 000 zł zadośćuczynienia za śmierć ojca, gdy pozwany zakład ubezpieczeń w ogóle odmówił wypłaty jakiejkolwiek kwoty.

Sygnatura akt: I C 347/14

Uzasadnienie Sądu:

„Uwzględniając rozmiar krzywdy, jakiej doznała powódka na skutek straty ojca, Sąd doszedł do przekonania, iż właściwą kwotą zadośćuczynienia za śmierć M. J. (2) będzie kwota 50 000,00 zł na rzecz M. J. (1). Funkcją zadośćuczynienia jest bowiem rekompensacja strat niemajątkowych, krzywdy wywołanej przez śmierć najbliższego członka rodziny. Istota szkody niemajątkowej wiąże się z naruszeniem czysto subiektywnych przeżyć człowieka. Śmierć rodzica dla osoby dopiero co wchodzącej w dorosłość była traumatycznym wstrząsem i do tej pory jest niewątpliwie źródłem niepokoju. Zważyć w tym miejscu należy, że żałoba występująca u powódki miała charakter żałoby patologicznej. Nagła i tragiczna śmierć ojca była dla powódki wydarzeniem traumatyzującym, wiązała się z zerwaniem bliskiej więzi emocjonalnej i wpłynęła zaburzająco na proces kształtowania się osobowości. M. J. (1) zamknęła się w sobie, nie mogła spać, miała problemy z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi. Powódka po śmierci ojca przez 3-4 lata uczęszczała do specjalisty psychologa. Przez okres około 2 lat przyjmowała leki na uspokojenie. Obecnie w obrazie klinicznym stwierdza się występowanie u M. J. (1) cech osobowości histrionicznej, których ukształtowanie w istotny sposób wiąże się z traumatycznymi przeżyciami związanymi z utratą ojca w okresie adolescencji. Stanowi to wskazanie do terapii psychologicznej.”

Różnica: Ubezpieczyciel odmówił wypłaty (0 zł), sąd zasądził 50 000 zł – różnica nieskończona (100% więcej).

Wyrok 2: Sąd Rejonowy w Lubinie – 12 000 zł vs 50 000 zł

Sąd Rejonowy w Lubinie zasądził kwotę 13 000 zł ponad wypłaconą wcześniej kwotę 12 000 zł. Łącznie więc poszkodowany za śmierć osoby bliskiej – ojca – otrzymał 25 000 zł. Przy czym trzeba podkreślić, że Sąd uwzględnił 50% przyczynienie się zmarłego do zdarzenia, gdyby nie przyczynienie, zadośćuczynienie za śmierć wyniosłoby 50 000 zł.

Sygnatura akt: I C 600/14

Uzasadnienie Sądu:

„Powód jest niewątpliwie osobą bliską w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Jak wynikało z przesłuchania świadków oraz samego powoda, łączyła go z ojcem bardzo bliska więź. Słusznie zauważyła strona pozwana, że w chwili śmierci ojca powód miał 32 lata i miał już własną rodzinę (żonę), inaczej bowiem należy oceniać utratę rodzica w wieku dziecięcym, a inaczej w wieku dorosłym, kiedy perspektywa odejścia rodziców z uwagi na ich wiek staje się bliższa i bardziej realna. Nie sposób jednak nie dostrzec, że śmierć R. M. była nagła, nioczekiwana i nastąpiła w tragicznych okolicznościach, a to nie pozwala uznać jej za naturalną kolej rzeczy. Z zeznań powoda wynika zaś, że pomimo iż w chwili śmierci był teoretycznie dorosły i samodzielny, to jednak jego zależność od rodziców, w tym od ojca, była znaczna. Powód otrzymywał pomoc finansową i rzeczową od rodziców, od nich otrzymał mieszkanie, z ojcem widywał się codziennie, traktowali się jak przyjaciele. O tym, jak znaczną rolę odgrywał w życiu powoda ojciec, świadczą jego słowa: '(…)wszystko spadło na mnie, człowiek wtedy dowiaduje się, ile jest do zrobienia(…)’. Powód bardzo przeżył śmierć ojca, jego smutek potęguje fakt, że jego syn, a wnuk zmarłego nie zdążył go poznać, powód bardzo często wspomina ojca, odwiedza jego grób. Smutek i żal towarzyszą powodowi do dzisiaj, a emocje te manifestowały się chociażby w trakcie przesłuchania przed Sądem, kiedy to powód płakał. Dla powoda śmierć ojca przyniosła dalsze negatywne skutki, stracił bowiem matkę, u której śmierć R. M. wywołała nawrót choroby nowotworowej i śmierć.

Mając na względzie wszystkie powyższe okoliczności, Sąd uznał, że kwotą zadośćuczynienia adekwatną do krzywdy i cierpienia, jakie doznał powód na skutek śmierci ojca, jest kwota 25 000 zł i to przy uwzględnieniu przyczynienia się zmarłego do powstania szkody w 50%.”

Różnica: Ubezpieczyciel wypłacił 12 000 zł, sąd uznał krzywdę na 50 000 zł (po uwzględnieniu przyczynienia 25 000 zł) – różnica 4-krotna (bez uwzględnienia przyczynienia).

Wyrok 3: Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim – 10 000 zł vs 70 000 zł

Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim zasądził za śmierć syna kwotę 70 000 zł, gdy ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego przyznał jedynie 10 000 zł. Sąd więc uznał, że krzywda jest siedmiokrotnie większa niż sugerował to pozwany ubezpieczyciel.

Sygnatura akt: I C 905/15

Uzasadnienie Sądu:

„Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy wskazać trzeba, że śmierć A. T. skutkowała naruszeniem dobra osobistego J. T. w postaci zerwania więzi rodzinnej. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że powód ze swoim jedynym synem miał szczególnie dobre relacje, był z nim związany, zżyty, syn dopiero od niedawna mieszkał samodzielnie, a co weekend, święta i wakacje był w domu rodzinnym. Powód prowadził warsztat mechaniczny, syn mu w nim pomagał, studiując jednocześnie mechanikę. Na szczególnie zażyłe relacje wskazywała świadek J. L..

Ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia, sąd brał pod uwagę dotychczas wypłacone kwoty. Bezsporne było, że pozwany wypłacił powodowi kwotę 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę po śmierci A. T..”

Różnica: Ubezpieczyciel wypłacił 10 000 zł, sąd zasądził 70 000 zł – różnica 7-krotna (600% więcej).

Wyrok 4: Sąd Okręgowy w Poznaniu – 12 000 zł vs 100 000 zł

Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził na rzecz rodziców zmarłego dziecka po 88 000 zł, wcześniej poszkodowani otrzymali od zakładu ubezpieczeń po 12 000 zł. Łącznie więc sąd uznał krzywdę powodów za śmierć osoby bliskiej na 100 000 zł. Czyli prawie 9-krotna różnica.

Sygnatura akt: I C 923/15

Uzasadnienie Sądu:

„Odnosząc poczynione w tej części uzasadnienia uwagi do okoliczności niniejszej sprawy, po uwzględnieniu zakresu doznanej przez powodów krzywdy wskutek śmierci ich syna J. J. (1), uznać należy, że mające je rekompensować zadośćuczynienie jest należne powodom. Powodowie wykazali istniejące więzi rodzinne pomiędzy każdym z nich a zmarłym J. J. (1), a ponadto wykazane zostały doznane cierpienia, ich rozmiar, uwzględniając czas trwania, długotrwałość i nasilenie cierpień psychicznych, wiek uprawnionych, a także konsekwencje powstałe w życiu powodów w związku ze śmiercią J. J. (1), upływ czasu oraz aktualne sytuacje powodów.

Z dokonanych w niniejszym postępowaniu ustaleń niewątpliwie wynika, że śmierć syna stanowiła dla powodów źródło cierpień psychicznych, a rozmiar doznanej przez nich krzywdy bezsprzecznie wpłynął na ich dalsze życie. Powodów łączyły silne więzi emocjonalne z synem. Co istotne, w aspekcie poczynionych ustaleń nie budzi również żadnych wątpliwości Sądu, że skutki tragicznej śmierci, mimo upływu 15 lat, powodowie odczuwają po dziś dzień.

Śmierć J. J. (1) była traumatycznym przeżyciem dla powodów. Syn stron w chwili śmierci miał 22 lata. Mieszkał z rodzicami oraz bratem A., który również zginął w wypadku. Powodowie w ciągu jednego dnia stracili jednocześnie dwóch synów. Była to dla nich ogromna trauma. J. J. (1) miał dobre relacje z rodzicami. Pomagał w pieczarkarni, radził się u ojca. Ponadto prowadził swoją firmę, która docelowo miała być rodzinną firmą. Po śmierci syna powód zakończył działalność tej firmy.

Śmierć własnego dziecka, zwłaszcza w młodym wieku, jest dla każdego rodzica ogromnym szokiem i źródłem cierpień, a niekiedy nawet upływ czasu tego nie zmieni, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie. Powodom trudno było zaakceptować śmierć dziecka, co jednoznacznie wynika z opinii biegłych sądowych psychologa klinicznego i psychiatry. Powodowie przeszli długotrwałe leczenie psychiatryczne i to nie tylko w warunkach domowych, poprzez zażywanie leków, ale także byli wielokrotnie hospitalizowani.”

Różnica: Ubezpieczyciel wypłacił 12 000 zł, sąd zasądził 100 000 zł – różnica 8-krotna (733% więcej).

[LINK DO OFERTY KANCELARII – TUTAJ WKLEJ LINK DO STRONY O ODSZKODOWANIACH]
Zachęcamy do zapoznania się z ofertą Kancelarii w zakresie dochodzenia zadośćuczynień za śmierć bliskiej osoby.

Wyrok 5: Sąd Okręgowy w Warszawie – 0 zł vs 100 000 zł i 85 000 zł

Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził kwotę 100 000 zł dla jednego z powodów i 85 000 zł dla drugiego za śmierć matki. W sprawie tej ubezpieczyciel w ogóle nie uznał krzywdy powódki.

Sygnatura akt: I C 100/15

Uzasadnienie Sądu:

„Przedstawione argumenty przemawiały – zdaniem Sądu – za dyferencjacją kwot zadośćuczynienia należnego każdemu z powodów i przyznaniem tego zadośćuczynienia w kwocie 85 000,00 zł na rzecz powoda i w kwocie 100 000,00 zł na rzecz powódki.

W ocenie Sądu, tak ustalone kwoty uwzględniają silną więź łączącą powodów z matką i okoliczność, że jej śmierć stanowiła dla nich traumatyczne zdarzenie nasilone ze względu na nagłość wypadku i przedwczesność tej śmierci. Zasądzone na rzecz każdego z powodów kwoty zadośćuczynienia stanowią rekompensatę z tytułu doznanej przez nich szkody niemajątkowej obejmującej ich cierpienia psychiczne związane ze śmiercią matki, zarówno już doznane, jak i te, które mogą jeszcze występować w przyszłości. Przyznane zadośćuczynienia mają charakter całościowy i stanowią kwoty o tyle odpowiednie w okolicznościach niniejszej sprawy, by powodowie mogli za ich pomocą zatrzeć poczucie krzywdy. Jednocześnie nie ma podstaw do uznania, że przyznane powodom kwoty w powyższej wysokości stanowią ze względu na swoją wysokość represję majątkową, bądź są nadmierne. W opinii Sądu, wskazane kwoty zadośćuczynienia powinny stanowić dla każdego z powodów ekonomicznie odczuwalną wartość, a jednocześnie spełnią swą funkcję kompensacyjną i pomogą im w złagodzeniu poczucia krzywdy, przy jednoczesnym zachowaniu ich w rozsądnych granicach. Uwzględniają one bowiem dramatizm ich doznań, okoliczność, że powodowie utracili matkę, a więc osobę, z którą byli bardzo silnie związani, oraz cierpienia wywołane jej tragiczną śmiercią, nie pomijają także istotnego faktu, że powodowie wskutek wypadku drogowego utracili jednego z najbliższych członków rodziny, z którym jeszcze przez wiele lat mogliby tworzyć zgodną rodzinę. Naruszenie tych więzi rodzinnych zasługiwało bez wątpienia na ochronę. Sąd miał przy tym na uwadze, iż zadośćuczynienie spełnia swoją kompensacyjną funkcję, jeżeli jest realne – tj. jego wysokość przedstawia dla poszkodowanego odczuwalną ekonomicznie wartość. Zdaniem Sądu, przyznanie powodom niższych kwot spowodowałoby, że ich poczucie krzywdy nie tylko nie zostałoby złagodzone, ale uległoby nasileniu, gdyż poczuliby się zlekceważeni. Powyższe kwoty są, zdaniem Sądu, adekwatne do doznanej przez powodów krzywdy, mieszczą się w rozsądnych granicach, nie prowadząc do wzbogacenia się powodów, a zarazem stanowią kwoty odczuwalne.”

Różnica: Ubezpieczyciel odmówił wypłaty (0 zł), sąd zasądził 85 000 zł i 100 000 zł – różnica nieskończona (100% więcej).

Wnioski – czy warto pozywać ubezpieczyciela?

Powyższe przykłady wyroków sądowych jednoznacznie pokazują, że strategia ubezpieczycieli polega na zaniżaniu kwot zadośćuczynienia lub całkowitym odmawianiu wypłaty. Różnice między kwotami proponowanymi przez ubezpieczycieli a kwotami zasądzanymi przez sądy są drastyczne:

SprawaUbezpieczycielSądRóżnicaSąd Okręgowy w Sieradzu0 zł50 000 zł∞Sąd Rejonowy w Lubinie12 000 zł50 000 zł (25 000 zł po przyczynieniu)4-krotnaSąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim10 000 zł70 000 zł7-krotnaSąd Okręgowy w Poznaniu12 000 zł100 000 zł8-krotnaSąd Okręgowy w Warszawie0 zł85 000–100 000 zł∞

Co pokazują te wyroki?

  1. Ubezpieczyciele systemowo zaniżają kwoty zadośćuczynienia – w niektórych przypadkach nawet 8-krotnie
  2. Całkowite odmowy wypłaty są częste – nawet gdy krzywda jest oczywista, ubezpieczyciele odmawiają wypłaty jakiejkolwiek kwoty
  3. Sądy realnie oceniają krzywdę – zasądzone kwoty odpowiadają rzeczywistemu rozmiarowi cierpienia poszkodowanych
  4. Proces sądowy jest opłacalny – w większości przypadków poszkodowani uzyskują wielokrotnie wyższe kwoty niż propozycje ubezpieczycieli
  5. Ubezpieczyciele liczą na bierność poszkodowanych – zakładają, że strach przed procesem i kosztami powstrzyma poszkodowanych od dochodzenia sprawiedliwych roszczeń

Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych

  1. Nie akceptuj pierwszej propozycji ubezpieczyciela – jak pokazują powyższe przykłady, oferty ubezpieczycieli są zazwyczaj wielokrotnie zaniżone.
  2. Skonsultuj się z prawnikiem specjalizującym się w odszkodowaniach – doświadczony prawnik oceni, czy propozycja ubezpieczyciela jest sprawiedliwa i pomoże wywalczyć adekwatne zadośćuczynienie.
  3. Zbieraj dokumentację – dokumentacja medyczna (leczenie psychiatryczne, psychologiczne), zeznania świadków, dokumenty potwierdzające więź z osobą zmarłą – to wszystko pomaga wykazać rozmiar krzywdy.
  4. Nie bój się procesu sądowego – jak pokazują powyższe przykłady, proces sądowy zazwyczaj kończy się wielokrotnie wyższymi kwotami zadośćuczynienia.
  5. Pamiętaj o terminach – roszczenie o zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby przedawnia się z upływem 3 lat od dnia śmierci (art. 442¹ KC).

FAQ – najczęstsze pytania

Ile wynosi średnie zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby?
Wysokość zadośćuczynienia zależy od wielu czynników, w tym od siły więzi łączącej poszkodowanego z osobą zmarłą, wieku zmarłego, okoliczności śmierci oraz konsekwencji psychicznych dla poszkodowanego. Z praktyki sądów wynika, że kwoty wahają się od kilkudziesięciu tysięcy złotych do nawet kilkuset tysięcy złotych w wyjątkowych przypadkach.

Czy warto pozywać ubezpieczyciela, jeśli zaproponował jakąś kwotę?
Tak, jak pokazują powyższe przykłady, ubezpieczyciele zazwyczaj proponują kwoty wielokrotnie niższe niż te, które zasądzają sądy. Nawet jeśli ubezpieczyciel zaproponował jakąś kwotę, warto skonsultować się z prawnikiem, aby ocenić, czy jest ona sprawiedliwa.

Ile trwa proces sądowy o zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby?
Sprawy o zadośćuczynienie zazwyczaj trwają od kilku miesięcy do około 2 lat, w zależności od obciążenia sądu, konieczności przeprowadzenia opinii biegłych i złożoności sprawy.

Czy mogę dochodzić zadośćuczynienia, jeśli ubezpieczyciel odmówił wypłaty?
Tak, odmowa ubezpieczyciela nie jest wiążąca. Poszkodowany ma prawo dochodzić zadośćuczynienia na drodze sądowej, gdzie sąd niezależnie oceni zasadność roszczenia.

Kto może dochodzić zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby?
Zgodnie z art. 446 § 4 KC, zadośćuczynienie przysługuje najbliższym członkom rodziny zmarłego, w tym małżonkowi, dzieciom, rodzicom, rodzeństwu, dziadkom, wnukom oraz innym osobom, które pozostawały w szczególnie bliskiej więzi z osobą zmarłą.

Czy w razie wygranej odzyskam koszty procesu?
Tak, jeśli wygrasz sprawę, ubezpieczyciel zostanie zobowiązany do zwrócenia Ci kosztów postępowania, w tym opłaty od pozwu, kosztów opinii biegłych i kosztów zastępstwa procesowego.

Co zrobić, jeśli ubezpieczyciel zaniżył kwotę zadośćuczynienia?
Skontaktuj się z prawnikiem specjalizującym się w odszkodowaniach. Prawnik oceni, czy propozycja ubezpieczyciela jest sprawiedliwa i pomoże dochodzić adekwatnego zadośćuczynienia na drodze sądowej.

Podsumowanie

Powyższe przykłady wyroków sądowych jednoznacznie pokazują, że ubezpieczyciele systemowo zaniżają kwoty zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby. Różnice między propozycjami ubezpieczycieli a kwotami zasądzanymi przez sądy są drastyczne – od 4-krotnych do nawet całkowitych odmów wypłaty, podczas gdy sądy zasądzają dziesiątki tysięcy złotych.

Jeśli uważasz, że propozycja ubezpieczyciela jest niesprawiedliwa lub ubezpieczyciel odmówił wypłaty zadośćuczynienia, warto skonsultować się z prawnikiem i rozważyć drogę sądową. Jak pokazują powyższe przykłady, proces sądowy zazwyczaj kończy się wielokrotnie wyższymi kwotami zadośćuczynienia.

I jak Państwo uważacie, warto iść do sądu przeciwko zakładowi ubezpieczeń?


Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa odszkodowawcza jest indywidualna, dlatego zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią.

Zapraszam do Kancelarii Prawnej Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy:
Radca Prawny Bartosz Kowalak
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
Tel.: +48 61 2224963
E-mail: kancelaria@prawnikpoznanski.pl
www: https://prawnikpoznanski.pl


Źródła:

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu, sygn. akt I C 347/14
  • Wyrok Sądu Rejonowego w Lubinie, sygn. akt I C 600/14
  • Wyrok Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim, sygn. akt I C 905/15
  • Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu, sygn. akt I C 923/15
  • Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, sygn. akt I C 100/15
  • Kodeks cywilny, art. 446 § 4

Unknown's avatar

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy Kancelaria Prawna w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.prawnikpoznanski.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: https://prawospadkowepoznan.pl/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z BLOG O ODSZKODOWANIACH

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej