Tragiczna śmierć kobiety. Potrącił ją samochód, w którym nie było kierowcy. Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć?

O dość nietypowej sytuacji doniosły niedawno media. Kobieta w wieku  66 lat zginęła pod kołami samochodu, co samo w sobie nie byłoby dziwne, gdyby nie fakt, iż w aucie, które przyczyniło się do zgonu poszkodowanej nie było kierowcy.

Do tego nieszczęśliwego zdarzenia doszło w miejscowości Jeżewice pod Tarczynem. Kierująca samochodem Opel Vectra zaparkowała auto na pochyłej drodze, zapominając jednak, lub za słabo naciągając, hamulec ręczny w pojeździe.

Opel zjechał po pochyłej jezdni potrącając 66-letnią kobietę, a następnie zatrzymał się na stojącym nieopodal Mercedesie.

Piesza emerytka niestety zmarła w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń.

Na tym tle można by się zastanowić jak wygląda kwestia odpowiedzialności odszkodowawczej za powstałe zdarzenie. I czy w ogóle w sytuacji, gdy do zdarzenia dochodzi niejako bez udziału człowieka, bliscy ofiary wypadku będą mogli dochodzić zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej?

Akurat w tym konkretnym przypadku stwierdzenie odpowiedzialności jest dość proste i w zasadzie intuicyjne.

Bezpośrednią przyczyną wypadku nie była bowiem jakaś nieprzewidziana awaria pojazdu niezależna od jego użytkownika, ale zwykły błąd ludzki, będący pewnie przyczyną 99% wypadków drogowych w Polsce.

Skoro bowiem kierująca pojazdem nie zaciągnęła hamulca ręcznego, co samo w sobie może stanowić wykroczenie drogowe, to ponosi ona odpowiedzialność za śmierć 66-letniej kobiety. Tym samym bliscy zmarłej od tej własnie kierującej, a w zasadzie z jej OC będą mogli dochodzić roszczeń związanych z zadośćuczynieniem za śmierć osoby bliskiej.

Trochę inaczej sytuacja wyglądałaby, gdyby do wyżej opisanego zdarzenia drogowego doszło bez udziału człowieka. Np gdyby linka do hamulca (ale sprawna)  została zaciągnięta, ale nagle niespodziewanie pękła.

Wówczas trudno byłoby osobie korzystającej z auta postawić zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym .

Nie oznacza to jednak, iż bliscy ofiary takiego zdarzenia pozbawieni zostaliby prawa do domagania  się zadośćuczynienia za jej śmierć od właściciela pojazdu, czy jego ubezpieczyciela.

Polski Ustawodawca przewidział bowiem i takie sytuacje i wprowadził do Kodeksu cywilnego instytucje odpowiedzialności na tzw. zasadzie ryzyka.

Zasada ryzyka oznacza, iż np. właściciel pojazdu odpowiada za skutki zdarzeń powstałe w związku z jego korzystaniem nawet w sytuacji, gdy nie ponosi on winy za zdarzenie. Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy wyłącznym sprawcą zdarzenia jest osoba trzecia lub też zdarzenie miało miejsce między dwoma pojazdami- wówczas zasada ryzyka jest zniesiona.

Przekładając to na grunt opisywanej sytuacji, to gdyby bezpośrednia przyczyną wypadku było nie zapominalstwo w zaciągnięciu hamulca a pęknięcie linki hamulca ręcznego, to mimo iż właściciel auta nie ponosiłby winy, to jednak obowiązany do naprawienia szkody byłby.

Reklamy

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.kacprzak.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s