Wpis numer 100!

robertas_wikicake
fot. Dalibor Bosits

Miało być o sensowności wnoszenia odwołań od decyzji ubezpieczycieli, ale ten temat będzie musiał poczekać do kolejnego wpisu.

Nieubłagane prawa statystyki pokazały, iż za blogiem o odszkodowaniach już 99 postów. Tak więc ten dzisiejszy jubileuszowy poświęcimy małemu podsumowaniu bloga.

Blog o odszkodowaniach wystartował pod koniec  marca zeszłego roku. Stuknęło mu już zatem półtora roku.  Niby nie dużo, ale chyba już dość mocno zakotwiczył się w sieci. Pierwszym merytorycznym wpisem był post poświęcony tzw. firmom odszkodowawczym, który znajduje się pod tym LINKIEM.

Do tej pory, co wynika z samego tytuł niniejszego wpisu, blog o odszkodowaniach opublikował 99 wpisów poświęconych tematyce szkód osobowych, m.in.: możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdę oraz problemom poszkodowanych w walce z ubezpieczalniami w sporach o odszkodowanie za zniszczone w wypadku mienie – głównie samochód. Wiele postów poświęciłem kwestiom związanym ze szkodą całkowitą i sposobem rozliczenia szkód przy ubezpieczeniu OC i AC.

Blog w pierwszym roku nie cieszył się szaloną popularnością, pewnie z uwagi na niewielką ilość postów. W zasadzie rok 2015 zakończył się jedynie niecałymi 2 tysiącami odsłon. Rok 2016 przyniósł już spore uznanie. Na dzień dzisiejszy blog o odszkodowaniach znalazł już ponad 20 tys. Czytelników i cały czas statystyki wykazują tendencję wzrostową. Jest to wynik, z którego jestem bardzo zadowolony, zważywszy na ogromną „konkurencję”. Stron, postów, forów, czy blogów poświęconych odszkodowaniom, zadośćuczynieniom, czy prawu ubezpieczeń jest bowiem mnóstwo i nie jest łatwo w tym internetowym szumie przebić się ze swoją treścią.

Siłą rzeczy najwięcej zapytań dotyczących odszkodowań i zadośćuczynień pochodzi z Polski, ale zdarzali się także Czytelnicy z tak egzotycznych Państw jak: Meksyk, Tajlandia, RPA, Indie czy Filipiny.

Najpopularniejszym postem jest wpis poświęcony kwestii uzyskiwania zadośćuczynienia za konsekwencje wypadku komunikacyjnego, w którym osoba poszkodowana doznała urazu szyi – czyli tzw. smagnięcie biczem. Wpis ten znajduje się TUTAJ. Trudno się temu dziwić, bo uraz biczowy, inaczej smagnięcie batem, jest jedną z najczęstszych konsekwencji wypadków komunikacyjnych. Nawet stosunkowo niegroźnie wyglądający wypadek może spowodować niepożądany ruch szyją, którego konsekwencje ciągną się miesiącami.

Równie popularny jest wpis dotyczący pozywania oddziałów ubezpieczycieli zagranicznych – pod tym LINKIEM oraz post dotyczący możliwości dochodzenia odszkodowania za czas poświęcony na opiekę nad osoba bliską poszkodowaną w wypadku. Post ten można znaleźć w tym MIEJSCU.

Autor bloga udzielał się także na innych blogach prawniczych i jego, tzn moje wpisy można znaleźć na blogu poświęconym potyczkom kierowców z prawem: www.prawokierowcy.pl  i blogu, którego tematyką są przestępstwa przeciwko wolności seksualnejwww.violatiolex.wordpress.com.

No cóż pozostaje mi podziękować Czytelnikom za wsparcie w pisaniu niniejszego bloga, czy to w postaci częstych odwiedzin, komentarzy czy pytań, które otrzymuje mailem. Miejmy nadzieję, iż za rok blog o odszkodowaniach dobije do 200 postów.

Reklamy

Autor: bartoszkowalak

Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie http://www.kacprzak.pl. W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady.

7 myśli na temat “Wpis numer 100!”

  1. Gratulacje z okazji 100 wpisu 🙂
    pytanie spoza kategorii ubezpieczeń- czy określenie „złota przestępczość” ,z którym się ostatnio spotkałam, oznacza to samo co przestępczość białych kołnierzyków, czyli przestępstwa gospodarcze popełniane przez osoby o wysokim statusie ekonomicznym i społecznym?

    Polubienie

    1. Dzień dobry,

      Dzięki za gratulacje.
      Natomiast co do terminu złotej przestępczości, to niestety trudno mi sie odnieść. Sam z zaciekawieniem spróbowałem przeszukać odmęty internetu i niestety nic interesującego na ten temat nie znalazłem.
      Pojawiaja się natomiast hasła dotyczące „złotej i ciemnej liczby przestępstw”jako terminów z teorii kryminalistyki.
      Przy czym i tak nie udalo mi się znaleść definicji tej złotej. Co do ciemnej, to jest to roznica między przestępstwami popelnionymi a przestepstwami stwierdzonymi. Czyli te przestępstwa, które w ogóle nie zostały ujawnione, nie mówiąc juz o złapaniu sprawcy, czy sprawców.

      Pozdrawiam

      Polubienie

      1. Dziękuję. Czyli nie tylko ja mam problem ze znalezieniem informacji, a że ciekawy człowiek jestem to lubię rozumieć informacje, które słyszę. 🙂 Aktualizacja – odszkodowanie otrzymałam, żądanie zapłaty odsetek zostało bez odpowiedzi. Przykra. sprawa. Naprawdę.

        Polubienie

        1. Dzień dobry,

          W sumie to jestem trochę zaskoczony, iż się udało uzyskać Pani odszkodowanie. Mam dość wstrzemięźliwe odczucia co do możliwości pozytywnego odkręcenia negatywnej decyzji ubezpieczyciela w postępowaniu przedsądowym.
          W kazdym razie tylko się cieszyć.
          Co do odsetek, to trzeba je wyliczyć i niech Pani zażąda zwrotu.

          Pozdrawiam

          Polubienie

          1. Dzień dobry. Odszkodowanie z tytulu powaznego zachorowania otrzymałam dzięki wsparciu Rzecznika Finansowego,który poparł moje stanowisko w tej sprawie. Zostało ono wypłacone 142 dni po terminie 30 dniowym. Natomiast sprawa odszkodowania z tytułu leczenia specjalistycznego nadal jest u Rzecznika. Tu są 2 kwestie: jedna to brak decyzji w ustawowym terminie, a druga to niezgodność definicji terapii interferonowej w Owu Warty z obowiązującą wiedzą medyczną. O odsetki wystapie ponownie. Pozdrawiam serdecznie Zośka

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s