
Jeden z moich klientów zapytał niedawno: „Panie mecenasie, mam uszkodzone auto na płatnym parkingu warsztatu. Płacę 25 zł dziennie. Już minęły dwa miesiące, to wychodzi 1.500 zł! Czy ubezpieczyciel musi to zwrócić?”. Odpowiedziałem: to zależy. Od czego? Od tego, dlaczego auto tak długo stoi na parkingu. Dzisiaj wam to wyjaśnię.
Spis treści
- Kiedy koszty parkowania są uzasadnione?
- Parkowanie w czasie naprawy vs przed naprawą
- Maksymalne stawki za parkowanie – co mówią przepisy?
- Jak dokumentować koszty parkowania?
- Co jeśli warsztat nie nalicza opłat za parkowanie?
- Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
- FAQ – najczęstsze pytania
Kiedy koszty parkowania są uzasadnione?
W sprawie, o której dzisiaj piszę, uszkodzony Volkswagen Touareg stał na płatnym parkingu warsztatu przez 27 dni. Koszt? 830,25 zł brutto (27 dni x 30,75 zł brutto). Poszkodowany domagał się zwrotu tej kwoty od ubezpieczyciela. Czy słusznie?
Sąd uznał roszczenie za uzasadnione, ale… tylko częściowo. Dlaczego? Bo koszty parkowania są uzasadnione tylko do momentu rozpoczęcia naprawy. Po rozpoczęciu naprawy pojazd jest już w warsztacie, więc warsztat nie powinien naliczać dodatkowych opłat za parkowanie. To część kosztu naprawy.
W sprawie:
- Wypadek: 24 kwietnia 2017 r.
- Zgłoszenie szkody: 27 kwietnia 2017 r.
- Pierwsze oględziny: 8 maja 2017 r.
- Drugie oględziny: 19 maja 2017 r.
- Wypłata bezspornej kwoty odszkodowania: 2 czerwca 2017 r.
- Naprawa powinna zacząć się: 29 maja 2017 r. (według Sądu – 3 dni po drugich oględzinach)
Zatem uzasadniony czas parkowania to 35 dni (od 24 kwietnia do 29 maja). Poszkodowany domagał się zwrotu za 27 dni – czyli mniej niż uzasadnione. Dlatego Sąd przyznał całą kwotę 830,25 zł.
Ale jest haczyk. Warsztat w tej sprawie w ogóle nie naprawił auta. Dlaczego? Bo odszkodowanie nie wystarczyło na naprawę. A jeśli auto nie zostało naprawione, to czy warsztat może naliczać opłaty za parkowanie przez cały czas, gdy auto stoi na jego parkingu? To już bardziej skomplikowana kwestia.
Parkowanie w czasie naprawy vs przed naprawą
To kluczowa różnica. Koszty parkowania dzielą się na dwa okresy:
Okres 1: Przed rozpoczęciem naprawy
- Od momentu wypadku do momentu rozpoczęcia naprawy
- W tym czasie auto stoi na parkingu, czeka na oględziny, kosztorys, decyzję ubezpieczyciela
- Koszty parkowania są uzasadnione
- Płaci ubezpieczyciel (jako część odszkodowania)
Okres 2: W czasie naprawy
- Od momentu rozpoczęcia naprawy do momentu wydania auta
- W tym czasie auto jest w warsztacie, mechanik pracuje
- Koszty parkowania nie są uzasadnione – to część kosztu naprawy
- Warsztat nie powinien naliczać dodatkowych opłat
W sprawie warsztat zeznał, że nie nalicza opłat za parkowanie za czas, gdy dokonuje naprawy. To uczciwe podejście. Ale wiele warsztatów robi inaczej – nalicza opłaty za parkowanie przez cały czas, niezależnie od tego, czy naprawa trwa, czy auto tylko stoi.
Dlaczego? Bo warsztat ma ograniczoną powierzchnię. Jeśli twoje auto zajmuje miejsce na parkingu przez 2 miesiące, to warsztat nie może przyjąć innego klienta. Dlatego nalicza opłaty. Ale czy to uzasadnione? Moim zdaniem – nie. Jeśli warsztat naprawia auto, to parking jest częścią usługi naprawy. Jeśli warsztat nie naprawia auta (jak w tej sprawie), to może naliczać opłaty – ale wtedy pojawia się pytanie: dlaczego auto tak długo stoi?
Maksymalne stawki za parkowanie – co mówią przepisy?
W 2017 roku maksymalna stawka za płatne przechowanie pojazdów usuniętych z drogi wynosiła 35 zł netto (43,05 zł brutto) dziennie. To wynikało z uchwały Rady Powiatu w Poznaniu z dnia 23 listopada 2016 r.
Biegły sądowy zbadał rynek i ustalił, że średnia stawka za parkowanie w 2017 roku wynosiła 28,19 zł netto (34,67 zł brutto), przy czym stawki wahały się od 20 zł do 32,52 zł netto.
W sprawie poszkodowany żądał zwrotu według stawki 25 zł netto (30,75 zł brutto). To była stawka poniżej średniej rynkowej! Dlatego Sąd uznał ją za uzasadnioną.
Co to oznacza w praktyce? Że:
- Jeśli warsztat nalicza 25 zł netto/dzień – to OK
- Jeśli warsztat nalicza 35 zł netto/dzień (maksimum) – też OK, ale ubezpieczyciel może kwestionować
- Jeśli warsztat nalicza 50 zł netto/dzień – to za dużo, ubezpieczyciel nie zwróci
W 2024 roku stawki są wyższe – średnia to około 40-50 zł netto/dzień, maksimum około 60-70 zł netto/dzień. Ale zasada pozostaje ta sama: stawka powinna być w granicach rozsądku, nie maksymalna.
Jak dokumentować koszty parkowania?
To proste – potrzebujesz faktury od warsztatu. Na fakturze powinno być:
- Nazwa warsztatu
- Twoje dane (jako nabywcy usługi)
- Opis usługi: „Płatne przechowanie pojazdu marki [marka] nr rej. [numer]”
- Okres przechowania: od [data] do [data]
- Stawka dzienna: [kwota] zł netto/dzień
- Liczba dni: [liczba]
- Łączna kwota: [kwota] zł netto + VAT = [kwota] zł brutto
W sprawie poszkodowany otrzymał fakturę na kwotę 830,25 zł brutto (27 dni x 25 zł netto/dzień + VAT). Wszystko zgodnie z przepisami. Dlatego Sąd nie miał wątpliwości co do samego dokumentu.
Ale uwaga: jeśli warsztat nie wystawił faktury, a tylko jakieś „potwierdzenie”, to ubezpieczyciel może kwestionować koszt. Dlatego zawsze żądajcie faktury VAT.
Co jeśli warsztat nie nalicza opłat za parkowanie?
W sprawie warsztat zeznał, że nie nalicza opłat za parkowanie za czas naprawy. Dlaczego? Bo uważa, że to część usługi naprawy. Jeśli naprawa trwa 10 dni, to przez te 10 dni auto stoi na parkingu warsztatu – i to jest normalne. Warsztat nie powinien naliczać dodatkowych opłat.
Ale jeśli auto stoi na parkingu przed naprawą (czeka na oględziny, kosztorys, decyzję ubezpieczyciela), to warsztat może naliczać opłaty. I słusznie – w tym czasie warsztat nie zarabia na naprawie, więc musi zarobić na parkingu.
Co to oznacza dla poszkodowanych? Że:
- Jeśli warsztat naprawia auto od razu (np. w ciągu tygodnia od wypadku), to opłaty za parkowanie będą minimalne (tylko za czas oczekiwania na oględziny).
- Jeśli warsztat zwleka z naprawą (np. czeka miesiąc na decyzję ubezpieczyciela), to opłaty za parkowanie będą wysokie.
- Jeśli warsztat w ogóle nie naprawia auta (jak w tej sprawie), to opłaty za parkowanie mogą być gigantyczne – i wtedy pojawia się pytanie: kto za to płaci?
W sprawie auto nie zostało naprawione, więc formalnie warsztat mógł naliczać opłaty za parkowanie przez cały czas. Ale czy to uzasadnione? Sąd uznał, że tylko do momentu, gdy naprawa powinna się zacząć (29 maja). Po tym terminie opłaty obciążają już poszkodowanego – bo to on zdecydował, że nie chce naprawiać auta (odszkodowanie nie wystarczyło).
Praktyczne wskazówki dla poszkodowanych
Na podstawie mojego doświadczenia, oto co radziłbym:
- Ustal z warsztatem, czy nalicza opłaty za parkowanie – niektóre warsztaty nie naliczają, inne naliczają. Jeśli warsztat mówi: „Parkowanie wliczone w cenę naprawy”, to świetnie. Jeśli mówi: „Parkowanie osobno, 30 zł/dzień”, to wiedz, że za każdy dzień zwłoki zapłacisz.
- Przyspiesz proces likwidacji szkody – im szybciej odbyją się oględziny, kosztorys, naprawa, tym mniej zapłacisz za parkowanie. Dzwoń do ubezpieczyciela, przypominaj, wyznaczaj terminy.
- Rozważ parkowanie u siebie – jeśli masz garaż lub podjazd, możesz parkować uszkodzone auto u siebie. Wtedy nie płacisz za parking. Ale uwaga: jeśli auto nie jest sprawne (wycieka płyny), to może trzeba je odholować do warsztatu.
- Dokumentuj wszystko – faktura za parkowanie, potwierdzenie, że warsztat zgłosił potrzebę oględzin, maile z ubezpieczycielem. To twój dowód w sądzie.
- Nie zostawiaj auta na parkingu warsztatu na lata – w sprawie auto stało przez 27 dni. To rozsądny czas. Ale jeśli auto stoi 6 miesięcy, to ubezpieczyciel słusznie zakwestionuje koszt. Albo napraw auto, albo je odbierz.
FAQ – najczęstsze pytania
Ile mogę żądać zwrotu za parkowanie uszkodzonego auta?
W 2025 roku średnia stawka to 40-50 zł netto/dzień. Jeśli warsztat nalicza 30-40 zł netto/dzień, to jest OK. Jeśli nalicza 70-80 zł netto/dzień, to ubezpieczyciel może kwestionować.
Czy warsztat może naliczać opłaty za parkowanie w czasie naprawy?
Nie, nie powinien. Parkowanie w czasie naprawy to część usługi naprawy. Warsztat powinien naliczać opłaty tylko za czas przed naprawą (oczekiwanie na oględziny, kosztorys, decyzję ubezpieczyciela).
Co jeśli auto stoi na parkingu warsztatu przez 3 miesiące?
Jeśli to zwłoka warsztatu (nie zamówił części, zapomniał o aucie), to koszt obciąża ciebie. Jeśli to zwłoka ubezpieczyciela (nie przeprowadził oględzin, nie wypłacił odszkodowania), to koszt obciąża ubezpieczyciela. Jeśli to ty zdecydowałeś, że nie chcesz naprawiać auta (odszkodowanie nie wystarcza), to koszt obciąża ciebie.
Jak udowodnić, że parkowanie było uzasadnione?
Potrzebujesz faktury od warsztatu, potwierdzenia zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela, maili z warsztatem i ubezpieczycielem. W sądzie biegły zbada, czy czas parkowania był uzasadniony.
Czy mogę parkować uszkodzone auto u siebie?
Tak, możesz. Wtedy nie płacisz za parking. Ale jeśli auto nie jest sprawne (wycieka płyny, blokuje wjazd), to może lepiej zaparkować u warsztatu.
Disclaimer: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Zapraszam do Kancelarii KOWALAK JĘDRZEJEWSKA KONRADY I PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI:
Radca Prawny Bartosz Kowalak
ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań
Tel.: +48 61 2224963
E-mail: bartosz.kowalak@prawnikpoznanski.pl
www: https://prawnikpoznanski.pl
Źródła:
- Kodeks cywilny, art. 361








