Co roku w Polsce kilkanaście tysięcy osób przeżywa dramat związany z śmiercią osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym. Na polskich drogach ginie statystycznie 3 tyś osób, ale lista osób uprawnionych do otrzymania zadośćuczynienia z tego tytułu obejmuje szeroko pojęte osoby bliskie: rodziców, dzieci, małżonków, konkubentów, rodzeństwo, itp…
Osobom takim w sytuacji, gdy za śmierć osoby bliskiej odpowiada osoba trzecia, przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie- a więc wypłatę sumy pieniężnej mającej w jakimś zakresie kompensować przeżywany ból i złagodzić traumę rozstania.
Sposób przeżywania rodzinnej tragedii jest bardzo różny. Sam z doświadczenia mogę obserwować, iż tragedia ta przeżywana jest w sposób normalny, tj. nie powodujący choroby psychicznej czy jakiegoś rodzaju zaburzeń, ale tez może prowadzić do depresji, czy nawet schizofrenii i leczenia szpitalnego. Z takimi przypadkami miałem też do czynienia.
Większość jednak poszkodowanych nie potrzebuje specjalistycznego leczenia psychiatrycznego czy pomocy psychologa i w zasadzie nie sposób moim zdaniem takim osobom zarzucić, iż żałoby nie przeżywają. Niemniej jednak są pewnego rodzaju sytuacje, w których brak podjęcia leczenia może mięć wpływ na wysokość przyznanego zadośćuczynienia.
W jednym z ogólnopolskich dzienników jakiś czas temu ukazała się relacja z z procesu odbywającego się w Białymstoku, zakończonego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 23 stycznia 2015 r. (sygn. akt I ACa 701/14).
W relacjonowanej sprawie poszkodowana straciła w wypadku komunikacyjnym 22 letnią córkę. W wyniku tego zdarzenia rozsypała się psychicznie i popadła w depresję. Początkowo zainicjowała leczenie psychiatryczne, które jednak z własnej woli przerwała. Mimo iż jej stan zdrowia psychicznego na taką decyzję nie pozwalał.
W toku sprawy wydana została opinia biegłych psychiatry i psychologa, którzy potwierdzili, że po śmierci córki powódka przechodzi długotrwałą żałoby, która przedłużyła się w reakcję patologiczną.
Jednakże poszkodowana mimo wystąpienia choroby psychicznej sama zdecydowała o zaprzestaniu zażywania leków, które łagodziły jej ból, jak również sama zrezygnowała ze stałej opieki psychiatry. Motywowała to wprawdzie wywołanymi przyjmowaniem leków problemami z prowadzeniem samochodu, ale zgodnie z opinią biegłych „odstawiła ona lek, aby móc nadal przeżywać żałobę w sposób, który dla niej wydawał się najodpowiedniejszy”.
Sąd uznał, iż poddanie się leczeniu psychiatrycznemu zmniejszyłoby rozmiar krzywdy u powódki, zasądził więc znacznie niższą kwotę niż dochodzona.
Odnosząc się do tego wyroku i zgadzając się z jego przesłankami można mieć jednak szereg zastrzeżeń. Oczywiście nie znając sprawy z pierwszej ręki trudno się konkretnie do tej sprawy odnieść, niemniej jednak moim zdaniem leczenie psychiatryczne nie zawsze jest leczeniem obojętnym dla pokrzywdzonego. Stosowane leki często obniżają zdolności poznawcze, sensoryczne osoby leczonej. Uważam iż poszkodowany w takiej sytuacji powinien mieć jednak prawo do wyboru, czy zgadza się na większy ból psychiczny, czy jednak na zażywanie leków, które wyłączają go z funkcjonowania. Niemniej jednak taka decyzja musiałaby być umotywowana i podjęta po jakimś okresie leczenia. Przy czym zasadnym byłoby kontynuowanie innych form leczenia jak chociażby terapia.
W każdym razie warto mieć na uwadze motywy jakimi kierowały się Sądy w Białymstoku w takim a nie innym rozstrzygnięciu.
Witam serdecznie .
Jakis czas temu zginął mój ojciec w wypadku komunikacyjnym.
Sprawca jest znany oraz winny . Został własnie skazany przez sąd kara w zawiasach.
Chciałabym się teraz w moim imieniu corka oraz matki i brata. starac o odszkodowanie?
Ile moze wyniejsc odszkodowanie?
Jak sie ma do odszkodowania zadosc uczynienie?
Czy mogę i matka i brat sie czegośc jeszcze domagac po smierci ojca. Mama teraz w zasadzie została bez środków do zycia
wystapiła o rente rodzinna ale jeszcze nie dali.
. Bardzo prosze o ponadnie kwoty mniejwiecej ile by wyniosło odszkodowanie.
Jak się ta sprawą zając, do kogo się zwrócić z wnioskiem?
Czy działac samemu czy wziąc do odszkodowania adwokata prawnika/
Dziekuje serdecznie
PolubieniePolubienie
Dzień dobry.
Znajomy mają taki problem ze w wypadku stracili syna. PZU zapłacili im 20.000 zł.
Wydaje mi się to strasznie mało tytułem zadoscuxzynienia.
Stad moje pytanie jakie zadośćuczynienie należy się za śmierć syna w wypadku samochodowym?
PolubieniePolubienie