Korekta z tytułu wcześniej wykonanych napraw

The_Soviet_Union_1970_CPA_3942_stamp_(Automobile_Tourism._Automobiles_and_Woman_Photographer)Kolejną korektą wpływającą na wartość pojazdu przy jego wycenie dokonywanej przez rzeczoznawcę jest korekta z uwagi na wcześniejsze naprawy ocenianego pojazdu.

Jak powszechnie wiadomo pojazdy, które miały wcześniej wykonane naprawy powypadkowe lub eksploatacyjne, mają dużo niższą wartość. Dlatego też w zasadzie wszystkie samochody, które wystawiane są do sprzedaży określane sąjako bezwypadkowe 🙂 co najwyżej może zona gdzieś tam obtarła lakier na parkingu 🙂

Zgodnie z instrukcją obsługi programu info expert korektę z tytułu wcześniej wykonanych napraw należy stosować według poniższych zasad.

W przypadku wcześniejszych napraw powypadkowych i eksploatacyjnych samochodów użytkowanych krócej niż 6 lat, w zasadzie zawsze można mówić o obniżeniu ich wartości z tego powodu i w konsekwencji obligatoryjne jest wówczas zastosowanie korekty ujemnej ich wartości.

Natomiast ujemne korekty wynikające z napraw samochodów starszych niż 6 lat powinny być stosowane w przypadkach ujawnionych wad tych napraw. W skrócie w przypadku, gdy ayto miało np. 10 lat, to zawarcie w wycenie biegłegokorekty z tytułu wcześniejszych napraw jest nieprawidłowe, chyba że wykaże się, iż naprawy te zostały wykonane przez fachowca rodem z programu Usterka.

W odniesieniu do samochodów o okresie eksploatacji do 3 lat, których naprawy powypadkowe wykonano prawidłowo, zgodnie z technologią zalecaną przez producenta, stosowane korekty powinny powodować utratę wartości zbliżoną do rynkowego ubytku wartości pojazdu. Gdy zakres naprawy jest duży, powyżej opłacalności naprawy w warunkach specjalistycznego warsztatu lub jakość tej naprawy odbiega od jakościowych i technologicznych wymagań naprawczych określonych przez producenta i przyjęte normy, zastosowana korekta i wynikająca z niej utrata wartości może być wyższa od rynkowego ubytku wartości, a okres zasadności takiej korekty dłuższy od 3 lat, lecz w zasadzie nie przekraczający 6 lat.

Wykonana naprawa nadwozia w samochodach eksploatowanych dłużej niż 6 lat najczęściej nie powoduje spadku jego wartości. W przypadkach, gdy naprawa nadwozia lub innych zespołów pojazdu jest połączona z wymianą lub naprawą części znacznie skorodowanych lub zużytych, wartość pojazdu może ulec po naprawie zwiększeniu. Wykonane prawidłowo naprawy eksploatacyjne, w tym wymiany zespołów, których celem jest usprawnienie pojazdu, najczęściej podwyższają jego wartość. Warunkiem korekty dodatniej jest odpowiednio krótki okres, jaki upłynął od czasu wykonania naprawy, w którym wymierny jest pozytywny wpływ naprawy na stan techniczny pojazdu (zwykle nie powinien przekraczać 12 miesięcy). Podstawowym kryterium oceny zasadności stosowania korekty wartości z tytułu wcześniejszych napraw pojazdu powinna być ocena, czy wykonana naprawa, jej zakres, poziom jakości i czas wykonania, skutkowała pozytywnie lub negatywnie w odniesieniu do wartości tego pojazdu przed kolizją lub awarią. Naprawy wykonane niewłaściwie zawsze obniżają wartość pojazdu. Przy ustalaniu wielkości procentowej korekty z tytułu uszkodzeń nadwozia należy wziąć pod uwagę następujące czynniki:

• rozmiar (rozległość) uszkodzeń nadwozia (kabiny) w stosunku do całej jego powierzchni,·

• charakter uszkodzeń nadwozia (deformacje głębokie, średnie lub płytkie oraz tylko uszkodzenia powłok lakierowych),·

• umiejscowienie uszkodzeń (główne elementy nośne nadwozia, elementy nie odejmowalne lub odejmowalne),·

• jakość naprawy (brak widocznych śladów naprawy, przestrzeganie technologii producenta, widoczne ślady naprawy).

Zaleca się stosować korektę z tytułu wcześniej wykonanych napraw w granicach od minus 15% do plus 5% (współczynnik korekty 0,85 do 1,05).

O korektach można rownież poczytać pod tymi linkami: JEDEN i DRUGI,  a nawet i TRZECI. i CZWARTY. i PIĄTY.

Reklamy

Korekta ze względu na pochodzenie pojazdu

590px-Georges_Gaudy_-_Cycles_et_Automobiles_Legia_-_Google_Art_ProjectNa wartość pojazdu może mieć wpływ pochodzenie pojazdu, zwłaszcza jeżeli został on sprowadzony z zagranicy. No i co istotne zalezy z jakiej zagranicy.

Jak wskazano w instrukcjach do programów eksperckich typu info expert, czy Eurotax fakt indywidualnego sprowadzenia do Polski pojazdu może wiązać się z niską wiarygodnością dokumentów pochodzenia, wysokim zagrożeniem nielegalnego pochodzenia, nieznanym charakterem wcześniejszej eksploatacji oraz trudnym do określenia przebiegiem.

Czynniki te sprawiają, że wartość rynkowa pojazdów sprowadzonych indywidualnie jest często niższa od wartości takich samych pojazdów zakupionych po raz pierwszy w Polsce i tu eksploatowanych.

Upływ czasu jaki nastąpił od daty pierwszej rejestracji w Polsce takiego pojazdu stopniowo zaciera te różnice. Stosowanie korekt wartości z tego tytułu nie powinno przekraczać 5-cio letniego okresu użytkowania w Polsce. Należy więc pamiętać o tym, że bezprawne jest stosowanie korekty pochodzenia pojazdu, jeżeli użytkowanie pojazdu w Polsce przekracza 5-lat, co często się zdarza w sporządzanych kalkulacjach i tym samym bezzasadnie obniża wartość pojazdu.

Zaleca się stosowanie korekty w odniesieniu do pojazdów sprowadzonych indywidualnie w granicach od minus 8% do 0%. (współczynnik korekty 0,92 do 1,00)

Dodać przy tym nalezy, iż stosowanie tej korekty w przypadku sprowadzania pojazdów z obszaru Wspólnotowego -Unii europejskiej jest bardzo kontrowersyjne.

Mówiąc obrazowo sam fakt, iż pojazd zostal sprowadzony z Niemiec, a nie był uzytkowany w Polsce może wręcz świadczyć na korzyść tego pojazdu, a nie uzasadniać zastosowanie korekty ujemnej. Co więcej w chwili obecnej raczej nie ma większych problemów z ustaleniem historii pojazdu także w innych Krajach UE.

O korektach można rownież poczytać pod tymi linkami: JEDEN i DRUGI,  a nawet i TRZECI. i CZWARTY.

Ile kosztuje wycena dokonana przez „prywatnego” rzeczoznawcę?

The_Soviet_Union_1970_CPA_3942_stamp_(Automobile_Tourism._Automobiles_and_Woman_Photographer)

 

W zasadzie najważniejszą kwestią poza samą zasadą odpowiedzialności podmiotu odpowiedzialnego za naprawę szkody, jest ustalenie wysokości szkody.

Jak Czytelnicy mojego bloga wiedzą raczej nie ma powodów do nadmiernego zaufania w stosunku  do kalkulacji, wyliczeń sporządzonych przez likwidatorów działających na zlecenie ubezpieczalni.

Najlepszą metodą weryfikacji prawidłowości wyceny kosztów naprawy, przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody  jest siegniecie do wiedzy i programów, którymi dysponuje rzeczoznawca samochodowy.

Żeby skorzystać z jego pomocy warto wiedzieć, :”Ile to kosztuje, i dlaczego tak drogo?”

Raport Instytut Wymiaru Sprawiedliwości także zajał sie i tym tematem:

i tak:

„Przeciętne roszczenie o zwrot wydatków wynosiło
519,92 zł, mediana 369,00 zł, wynagrodzenie najniższe 148 zł, a najwyższe
4517,21 zł.”

Jak więc widać w typowej sytuacji jest to wydatek w wysokości 300-400 zł. Osobiście namawiam do takiej przedprocesowej weryfikacji zasadności Naszego roszczenia.

Na marginesie są to koszty znacznie niższe, niż koszty sporządzenia opinii w postepowaniu sądowym, gdzie wartości te wynosiły odpowiednio: przeciętne 1182,97 zł, mediana 1098,50, wynagrodzenie najniższe 252,00 zł., a najwyższe 5209,85 zł.

Korekta ze względu na stan pojazdu i dbałość o pojazd

MexicoCityAutoSanFranW dzisiejszym odcinku z serii korekty eksperckie wpływające na wartośc pojazdu o korekcie, o której z całapewnościa można powiedzieć, iz jest najbardziej ocenna i subiektywna- czyli korekta z uwagi na stan pojazdu i dbałość o ten pojazd.

Analizując stan utrzymania i dbałość o pojazd zgodnie z instrukcją do programów eksperckich (info expert, eurotax) służących do wyceny pojazdów, trzeba przeprowadzić ocenę ogólnego stanu technicznego pojazdu i jego estetyki w stosunku do stanu przeciętnego w ujęciu procentowym.

Jak powszechnie wiadomo, właściciele w różnych stopniu dbają o swoje samochody, dlatego też pojazdy tej samej marki, wyprodukowane w tym samym roku mogą wyglądać zupełnie inaczej.

Odwołując się trochę do sterotypów, to inaczej wygląda auto u Włocha, a inaczej u Niemca. Inaczej garażowane, a inaczej stojące pod blokiem na ulicy.

Dobre utrzymanie pojazdu wieloletniego może mieć wpływ na podwyższenie jego wartości w stosunku do pojazdu bazowego, co może zadecydować o zastosowanie korekty dodatniej.

Więcej będzie wart samochód, który nie jest porysowany, a jego wnętrze jest czyste i zadbane.

Natomiast samochód w złym stanie będzie warty mniej. Powodem do stosowania korekty ujemnej może być przykładowo: zły stan utrzymania pojazdu, niekompletność, zabrudzenie tapicerki siedzeń, podsufitki, zarysowania powłoki lakierowej i inne. Zaleca się wówczas stosowanie korekty w granicach od minus 5 % do plus 5 % (współczynnik korekty 0,95 do 1,05).

Dlatego sprawdzając poprawność kalkulacji wartości pojazdu, trzeba koniecznie sprawdzić, czy sporządzający ją uwzględnił odpowiednio korektę dodatnią lub ujemną. Może to mieć bowiem wpływ na wyliczoną wartość pojazdu.

O korektach można rownież poczytać pod tymi linkami: JEDEN i DRUGI,  a nawet i TRZECI.

Jakim wynikiem konczą się procesy o odszkodowanie za szkodę majątkową w pojeździe? Uwagi na tle Raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości.

Wrecked_automobile_after_an_accidentKontynuując rozważania na temat wniosków wypływających z Raportu, o ktorym pisałem w kilku poprzednich wpisach.  (Tutaj i Tu  i jeszcze pod tym Linkiem. O Raporcie Rzecznika Finansowego z 2015 r. wspominałem: TUTAJ, TU i TU. )

Dzisiaj na temat ustaleń Instytuta na temat „wygrywalności” spraw „blacharskich” – czyli zwiazanych z dochodzeniem odszkodowaniaza uszkodzenia samochodu, pojazdów w wyniku szkody z OC, Ac.

Do jakich to wniosków doszli prawnicy Instytutu:

” Wynik postępowania w I instancji
Spośród badanych spraw rozstrzygnięciem merytorycznym w I instancji zakończyło
się aż 208. Oprócz tego, w 23 sprawach zawarto ugodę, w 7 umorzono
postępowanie ze względu na cofnięcie powództwa, a w 1 z innych przyczyn
(długotrwałe zawieszenie postępowania z powodu niewskazania adresu
pozwanego). Jedynie 8 postępowań zakończyło się nakazem zapłaty lub wyrokiem
zaocznym, co wydaje się zaskakująco niską liczbą.
Powództwo uwzględniono w całości w 72 sprawach (ok. 34,6% rozstrzygnięć
merytorycznych), a w części w 119 sprawach (ok. 57,2%). Do spraw, w których
powództwo uwzględniono jedynie w części, zaliczają się 23 postępowania, gdzie
żądanie oddalono wyłącznie w zakresie roszczeń niezwiązanych ze szkodą na
mieniu lub odsetek.

Oddaleniem powództwa w całości zakończyło się jedynie 17
postępowań (ok. 8,2%), co należy uznać za stosunkowo niską liczbę.
Wśród spraw, w których pozwanym był ubezpieczyciel, powództwo uwzględniono
w całości w 62 (ok. 32,5% rozstrzygnięć merytorycznych), a w części w 115
sprawach (ok. 60,2%). Oddaleniem powództwa w całości zakończyło się 14
postępowań, a więc jeszcze mniejszy odsetek niż w przypadku pełnej próby
(ok. 7,3%).
W sprawach, w których powództwo zaspokojono jedynie w części, uwzględniono
średnio 74,65% wartości roszczeń (mediana 88,5%), a więc zdecydowanie większą
ich część.
Jeżeli chodzi o sprawy, których przedmiotem była wyłącznie szkoda na mieniu,
rozstrzygnięcie merytoryczne wydano w 193 z nich, z czego powództwo
uwzględniono w całości w 71 sprawach (ok. 36,8% rozstrzygnięć merytorycznych),
a w części w 106 sprawach (ok. 54,9%). Oddaleniem powództwa w całości
zakończyło się 16 postępowań (ok. 8,2%). Różnice danych w porównaniu do pełnej
próby spraw są nieznaczne. Podobnie nieznaczne różnice występują w odniesieniu
do liczby sporządzanych uzasadnień (181 spraw – ok. 80,4%).”

Jak z tego wniosek, w zasadzie wynika z tego raportu, iż zakłady ubezpieczeń praktycznie w większości szkód komunikacyjnych zaniżają należne odszkodowanie. 😦

 

Czy potrzebna jest instytucja niezaleznego rzeczoznawcy – uwagi na tle raportu Instytutu Wymiaru sprawiedliwości.

Mercedes-Benz_W123_front_20090121Jako że w ostatnim czasie wiele instytucji związanych z szeroko pojętym rynkiem ubezpieczeń i odszkodowań publikuje swoje raporty, toteż sporo na ten temat pojawi sie i na łamach tego bloga.

Swoją drogą wydaje się, iż Państwo, czy raczej jego Instytucje zaczeły dostrzegać, iż system związany z wypłatą i dochodzeniem odszkodowań w Polsce uległ patologizacji – stąd być może wysyp w ostatnim czasie takiej ilości analiz, raportów, wniosków,projektów zmian.  I coś czuje, że najbliższe kilka lat będzie przyniesie sporo zmian ubezpieczycielom, kancelariom odszkodowawczym i poszkodowanym.

Ok, ale przechodząc ad rem.

Ostatnio pisałem kilka wpisów w oparciu o już lekko zdezaktualizowany Raport Rzecznika Finansowego z 2015 r. ( TUTAJ, TU i TU). W międzyczasie wpadł mi w ręce inny Raport, a konkretnie przygotowany przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, którego autorem jest dr hab. Marcin Krajewski, a dotyczy on „Szkody na mieniu wynikającej  z wypadków komunikacyjnych”. JEden wpis na temnat wniosków z tego Raportu opublikowałem już Tutaj.

Natomiast w dzisiejszych paru zdaniach chciałbym zwrócić uwagę na inne ustalenia prawników opracowującyh raport przy Ministerstwie.

Otóż cytując:

„Na koszty postępowania zasadniczy wpływ miało również przeprowadzenie
dowodów z opinii biegłych. W zdecydowanej większości badanych spraw (ok. 80%)
zaangażowano co najmniej jednego biegłego, przy czym w 3 sprawach było to aż 5
biegłych. W dwóch z tych ostatnich przypadków przedmiotem opinii biegłego nie były
jednak zagadnienia związane ze szkodą na mieniu, a z równolegle dochodzonymi
roszczeniami z tytułu szkód na osobie. Przeciętnie wynagrodzenie biegłych w jednej
sprawie wyniosło ok. 1275 zł, a mediana ok. 1107 zł. Najniższe wynagrodzenie to
252 zł, a najwyższe 9340 zł. Dla spraw, w których dochodzono wyłącznie roszczeń z
tytułu szkód na mieniu, przeciętne łączne wynagrodzenie biegłych w jednej sprawie
wyniosło 1182,97 zł, mediana 1098,50, wynagrodzenie najniższe 252 zł., a najwyższe 5209,85 zł. Prowadzi to do wniosku, że konieczność przeprowadzenia
dowodu z opinii biegłego jest uznawana za regułę w badanych postępowaniach. Jak
się wydaje, konieczności tej trudno jest uniknąć. Koszty zaangażowanych biegłych
(przede wszystkim techników samochodowych) są jednak niższe niż w przypadku
szkód na osobie, co jest zrozumiałe, zważywszy na wyższy stopień specjalizacji
wymagany od biegłych sporządzających opinie medyczne. Odrębnym zagadnieniem
jest wyższa wysokość kosztów biegłych sądowych niż wynagrodzenia
rzeczoznawców zaangażowanych przez strony na etapie przedsądowym, którego
zwrotu jako elementu szkody domagali się powodowie. Odpowiednie dane zostaną
przedstawione poniżej.”

Jaki zatem wniosek z tych chyba dość oczywistych ustaleń.

Po pierwsze w zasadzie w każdej sprawie związanej z dochodzeniem odszkodowania za szkode majatkową konieczny jest udział biegłego.

Po drugie rzeczoznawca, z ktorego poszkodowany korzysta na etapie przedsądowym jest radykalnie tańszy niże biegły powołany w toku postępowania przez sąd. Działa tu po prostu prawo konkurencji.

Rozwiązanie, które wydaje się najprostszym i które wielokrotnie wskazywane jest w komentarzach Czytelników, to znana w Zachodniej Europie instytucja niezależnego rzeczoznawcy.

Efekt będziemy mieli ten sam. Obiektywny specjalista od wyceny szkód oceni wysokośc szkody, a ubezpieczyciel w takiej kwocie zapłaci odszkodowanie.

Plusy: szybciej, taniej,mniej stresu, nie angazujemy sądu.

Minusy: stracą kancelarie odszkodowawcze, skupy wierzytelności i oczywiście prawnicy.

Co do ubezpieczycieli, to sam nie wiem. Z jednej strony drożej, bo zwiększy się wolumen wypłacanych odszkodowań, z drugiej strony ubezpieczycielnie poniesie ogromnych kosztów procesu, prawników swoich i drugiej strony.

Więc w dłuższej perspektywie, zwłaszcza iz ubezpieczyciel może zawsze podnieśc skladkę, sytuacja taka powinna byc dla niego neutralna.

Co Państwo sądzicie na ten temat?

Korekta wartości pojazdu – dotycząca koniecznych napraw

675px-Automobile_Calendar_for_1906_by_Edward_Penfield

Zgodnie z instrukcją do programów eksperckich pomagających kosztorysować szkody w pojazdach za konieczne naprawy pojazdu uważa się określony kwotowo koszt usunięcia stwierdzonych uszkodzeń i niesprawności pojazdu. Ujęte w tej pozycji koszty naprawy nie mogą stanowić kryterium dla innych zastosowanych korekt np. korekty stanu technicznego i dbałości o pojazd.

Korekta z tytułu napraw koniecznych nie wpływa na wyliczenie wartości pojazdu będącej podstawą do oszacowania jego wartości w stanie uszkodzonym.

Zgodnie z powyższą instrukcją za zastosowaniem korekty dotyczącej koniecznych napraw przemawia okresowa niesprawność pojazdu i związana z tym konieczność wykonania naprawy, co powoduje obniżenie wartości pojazdu. Do napraw tych zaliczamy przykładowo: naprawy elementów oblachowania i powłok lakierniczych, wymianę pękniętych: szyby, zderzaka, szkła lampy itp. lub naprawy niesprawnych mechanizmów i zespołów. Koszt naprawy takich uszkodzeń należy wyliczyć przyjmując pełny koszt robocizny i materiałów lakierniczych oraz koszt części skorygowany o wskaźnik amortyzacji, określany stosunkiem wartości pojazdu będącego przedmiotem wyceny w stanie nieuszkodzonym do ceny pojazdu nowego tego samego typu i modelu. Koszty robocizny ustalamy na podstawie pracochłonności jednostkowej poszczególnych czynności naprawczych, zgodnej lub zbliżonej do norm producenta oraz średnich stawek za roboczogodzinę na danym terenie.

Wyliczenie dokonane w taki sposób odzwierciedli realną wartość pojazdu.